środa, 11 listopada 2009

Psychologia i rynek

Ostatnia sesja tygodnia nieoczekiwanie przerodziła się w atak sprzedających akcje. Tym samym cały tydzień zakończył się spadkami - zarówno na GPW jak i na innych giełdach.

Końcówka tygodnia miała wyglądać zupełnie inaczej. W końcu czwartkowe dane o PKB z USA okazały się naprawdę dobre - zanotowany wzrost o 3,5 proc. był wyższy od spodziewanego poziomu 3,4 proc., który i tak był wysoko postawioną poprzeczką. Wydawało się więc, że w piątek rynki będą spokojnie kontynuowały czwartkowe wzrosty.

Stało się zupełnie inaczej - inwestorzy sprzedawali akcje. WIG20 stracił 1,4 proc., europejskie parkiety ponad 2 procent. Z USA nie napłynęły żadne specjalnie złe dane, wręcz przeciwnie - zaufanie konsumentów według wskaźnika Uniwersytetu Michigan wzrosło w skali miesiąca do 70,6 pkt., co było wynikiem słabszym od przewidywań. Jednak ani skala niespodzianki ani nawet waga tego indeksu nie odzwierciedlają sporych spadków na świecie i za oceanem.

Wydaje się, że rynek po prostu nie wierzy w dalsze wzrosty. To może być oczywiście krótkotrwała tendencja, ale właśnie psychologią kieruje się w tej chwili rynek. W dół pozostałe parkiety ciągną przede wszystkim indeksy w USA, gdzie S&P już kolejną sesję z rzędu znalazł się poniżej 7-miesięcznej linii trendu wzrostowego. Do pełni „szczęścia" niedźwiedzi brakuje tylko ustanowienia kolejno niższych dołków na wykresie.

Amerykanie sprzedając walory wzmagają presję na inne rynki. Stąd na przykład niemiecki DAX pod dużym spadku o 2,87 proc. w piątek, teoretycznie sugeruje już teraz pogłębianie się trendu spadkowego. A przecież kilka dni temu stopa bezrobocia naszych sąsiadów nieoczekiwanie spadła. W takiej sytuacji znalazł się także nasz indeks największych spółek. Z kolei WIG nadal utrzymuje się powyżej granicy wytyczonej przez wspomnianą linię trendu.

Na rynkach oczywiście nigdy nic nie jest tak proste jakby miało wyglądać, ale z pewnością piątkowa sytuacja niepokoi. Po pierwsza dlatego, że inwestorzy nie zwracają już uwagi na wyniki - większość (w USA) jest już bowiem za nami. Po drugie - nawet dobre dane nie przynoszą większych wzrostów, a w niektórych wypadkach wręcz odwrotny skutek.

Być może gracze mają obawy przed nowym tygodniem. Poznamy w nim trzy bardzo ważne informacje: decyzję w sprawie stóp procentowych EBC, Fed oraz miesięczną stopę bezrobocia w USA. Istnieje ryzyko dla rynków akcji, że Ben Bernanke zasugeruje zacieśnianie polityki pieniężnej (niekoniecznie w bezpośredni sposób), a bezrobocie wzrośnie więcej niż przewidywano.

Paweł Satalecki, Analityk Finamo

Złoto i cynk na rynku

Metale bardziej szlachetne

Inwestycja w metale szlachetne i przemysłowe to nowa oferta życiowej Warty i Kredyt Banku. Fundusz z ochroną kapitału może przynieść nawet 60% zysku.

GOLD METAL to ok. 3,5-letni produkt inwestycyjny ze składką jednorazową w formie polisy na życie z funduszem kapitałowym. Na koniec okresu ubezpieczenia, tj 10 sierpnia 2013 r., klient otrzyma zainwestowany kapitał powiększony o wypracowany zysk (po uwzględnieniu podatku od zysków kapitałowych).
Wysokość zysku uzależniona będzie od cen 9 metali. Przez cały okres umowy klient objęty jest też ochroną ubezpieczeniową zdrowia i życia.
Oferta kierowana jest do osób preferujących bezpieczne inwestycje. Konstrukcja produktu zapewnia bowiem ochronę powierzonego kapitału. Oznacza to, że nawet w sytuacji, gdy wartość funduszu spadnie poniżej wartości początkowej, klient otrzyma na koniec okresu umowy zainwestowany kapitał pomniejszony jedynie o opłatę za zawarcie umowy.

Minimalna wysokość jednorazowej składki to 1 tys. zł.

Konstrukcja funduszu

Wpłacona składka, po potrąceniu opłaty za zawarcie umowy, inwestowana jest w ubezpieczeniowy fundusz kapitałowy GOLD METAL. Wszystkie jego aktywa inwestowane są w luksemburskim funduszu ze 100% ochroną kapitału - KBC Select Investors Warta Heavy Metal 1. Stopa zwrotu jednostek uczestnictwa funduszu zależy od zachowania się cen 9 metali, z których 5 należy do kategorii metali przemysłowych (aluminium, cynk, miedź, nikiel, ołów) a 4 do kategorii metali szlachetnych (złoto, srebro, pallad, platyna). Każdy metal ma równy udział w koszyku.
Ostateczna stopa zwrotu będzie obliczana jako średnia arytmetyczna indywidualnych wyników każdego składnika funduszu, gdzie indywidualny wynik każdego metalu będzie równy:

- rzeczywistemu wzrostowi lub spadkowi metalu – jeżeli wynik będzie niższy od poziomu 60%
- 60% - jeżeli wzrost danego metalu będzie wyższy niż poziom tzw. CAP = 60%.

Oznacza to, że maksymalny wzrost wartości jednostki uczestnictwa w dniu zapadalności funduszu, może wynieść 60%.

Zakres ochrony ubezpieczeniowej obejmuje zgon ubezpieczonego, w tym także w wyniku wypadku, trwałą i całkowitą niezdolność do pracy powstałą w wyniku wypadku oraz dożycie ubezpieczonego do końca okresu ubezpieczenia.
Zabezpieczenie w przypadku nieszczęśliwego zdarzenia równe jest wartości środków zgromadzonych w funduszu powiększonych nawet o 25% wpłaconej składki.

Produkt dostępny będzie od 2 listopada do 24 grudnia 2009 r. w placówkach Kredyt Banku oraz do 18 grudnia br. u agentów WARTY. Ubezpieczeniem może być objęta osoba między 18.a 80. rokiem życia.

poniedziałek, 11 maja 2009

Superbrands

WARTA wśród najsilniejszych marek biznesowych

Kredyt Bank i TUiR Warta ponownie uznane za najsilniejsze marki biznesowe „Business Superbrands” na polskim rynku.

Marki Kredyt Bank i TUiR Warta po raz drugi zostały uznane za jedne z najsilniejszych brandów biznesowych na rynku. Tytuły Business Superbrands przyznała niezależna Rada Marek Business Superbrands. W konkursie oceniono ponad 1000 marek.

Ideą Business Superbrand jest wybór najsilniejszych i najbardziej rozpoznawalnych marek B2B (business to business) obecnych na polskim rynku. Ranking marek biznesowych został zorganizowany w Polsce po raz drugi i po raz drugi obie firmy uplasowały się w czołówce. Wcześniej – w 2006 roku - marka WARTA zdobyła tytuł Superbrand Polska jako jedna z czołowych polskich marek.

Superbrands to program realizowany przez międzynarodową organizację The Superbrands Ltd. z siedzibą w Londynie.


Organizacja powstała w połowie lat 90. Jej celem stało się promowanie idei brandingu. Początkowo Superbrands była audycją radiową w stacji BBC London, od 1994 r. zaczęła z powodzeniem wydawać albumy przedstawiające case studies czołowych marek na krajowych rynkach. Dziś działa już w ponad 80 krajach, w których – poprzez swoje projekty – wyłania najsilniejsze marki w poszczególnych branżach. Od kilku lat jest również obecna w Polsce, gdzie realizuje programy Superbrands, CoolBrands oraz Business Superbrands. Programy te są bezpłatne.

Według The Superbrands Ltd. Superbrand to marka, która osiągnęła najlepszą reputację w swojej dziedzinie. Oferuje konsumentom znaczące emocjonalne bądź fizyczne korzyści, których konsumenci pragną i które rozpoznają. Korzyści te stanowią o jej przewadze nad markami konkurencyjnymi.