Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lokaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lokaty. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 listopada 2009

Banki zachęcają do szukania zysku w Europie i Azji

Oferty instytucji finansowych poszerzają się o nowe produkty strukturyzowane, oparte o walory dużych spółek europejskich i azjatyckich. Do struktur banki dołączają czasem lokaty terminowe o atrakcyjniejszym niż tradycyjne oprocentowaniu. Co w ciągu minionego tygodnia zmieniło się w bankowości dla klientów indywidualnych?

Produkty strukturyzowane


Deutsche Bank PBC wprowadził do oferty 3- letni produkt strukturyzowany w formie ubezpieczenia na życie i dożycie we współpracy z Towarzystwem Ubezpieczeń na Życie Europa. Konstrukcja inwestycyjna db Gwarancji Potęga Eurazji powiązana jest z koszykiem akcji dostępnym w ramach strategii EurAsian Alpha Centurion Royal Bank of Scotland. W połowie opiera się ona o walory stu europejskich spółek o największej kapitalizacji rynkowej. Drugą połowę stanowią natomiast akcje stu największych spółek azjatyckich. W momencie zakończenia inwestycji partycypacja w zysku ze strategii wyniesie od 95% do 115% (ostateczny poziom zostanie ustalony na dzień przed zakończeniem subskrypcji). Produkt zapewnia 100- procentową ochronę zainwestowanego kapitału. Minimalna wysokość składki wynosi 2 tys. zł, a opłata wstępna to 0,5% od wpłaconych środków. Subskrypcja potrwa od 30 października do 20 listopada br.

db Gwarancja może być również oferowana w ramach db Duet Korzyści. W tym rozwiązaniu maksymalnie 80% środków zostać być ulokowanych na jednomiesięcznym depozycie o stałym oprocentowaniu 9% w skali roku lub trzymiesięcznym o oprocentowaniu 6%; pozostała kwota inwestowana jest w 3-letnią db Gwarancję Potęga Eurazji. Minimalna kwota takiej inwestycji wynosi 10 tys. zł.

Bank BPH rozpoczął subskrypcję Strukturyzowanego Certyfikatu Depozytowego – Lokaty Europejskiej. 34- miesięczny produkt bazuje na indeksie DJ EuroSTOXX 50® (Price), który reprezentuje 50 największych spółek pochodzących z krajów należących do strefy euro. Lokata Europejska umożliwia osiągnięcie zysku, przy jednoczesnej gwarancji zwrotu w dniu wykupu 100% zainwestowanych środków. Minimalna kwota zapisu wynosi 3 tys. zł, 3 tys. EUR lub 5 tys. USD, a prowizja została ustalona na poziomie 1,3% lub 1,5%. Warunkiem skorzystania z oferty jest posiadanie konta osobistego w Banku BPH. Subskrypcja potrwa od 2 do 27 listopada br.

Lokaty - Allianz Bank wprowadził do oferty internetową Net.lokatę. Oprocentowanie 4- miesięcznego depozytu jest stałe i wynosi 5,7% w skali roku. Aby założyć lokatę, należy posiadać konto osobiste w Allianz Banku. Minimalna kwota Net.lokaty to 3 tys. zł.

Allianz Bank przygotował również propozycję dla klientów, którzy wzięli udział w zapisach na akcje Polskiej Grupy Energetycznej S.A. Zwrócone w wyniku redukcji zapisów środki będą oni mogli ulokować na 6- miesięcznej lokacie z oprocentowaniem 6% w ujęciu rocznym. Minimalna kwota depozytu wynosi 3 tys. zł. Lokatę można założyć w oddziale banku od 2 do 6 listopada br.

Bank Polskiej Spółdzielczości zaoferował klientom jednodniową, odnawialną lokatę z oprocentowaniem na poziomie 4% w skali roku. Okres odnawiania „Podwójnej krótkiej” wynosi maksymalnie 365 dni, a kwota lokaty to od 500 do 20 tys. zł. Ponieważ dzienna kwota odsetek nie przekroczy 2,49 zł, nie będzie od niej pobierany podatek Belki.

Kredyty - Fortis Bank obniżył marże dla kredytów i pożyczek zabezpieczonych hipoteką. Z niższych marż mogą skorzystać klienci, którzy zdecydują się jednocześnie na zakup ubezpieczenia osobowego (poziom marży w takiej sytuacji może zostać obniżony do maksymalnie 2,9%). Proponowane ubezpieczenie obejmuje swoim zakresem ochronę m.in. od ryzyka utraty pracy, ryzyka całkowitej niezdolności do pracy spowodowanej wypadkiem lub chorobą, ryzyka pobytu w szpitalu czy assistance medyczny. Klientom posiadającym lub otwierającym wraz z kredytem konto osobiste bank proponuje z kolei 50- procentową zniżkę na zakup ubezpieczenia nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie spłaty kredytu. Taki kredytobiorca zostanie ponadto zwolniony z opłat za wydanie i użytkowanie w pierwszym roku karty kredytowej. Wysokość marż przy kredytach nie większych niż 500 tys. zł ustalana będzie indywidualnie i uzależniona od kwoty kredytu.

sobota, 18 kwietnia 2009

Raport Inwestycje

Większe szanse na kredyt z dopłatą

Do rządowego programu „Rodzina na swoim” dołączyły trzy nowe banki, co może zwiększyć dostępność kredytu mieszkaniowego. Banki promują również pożyczki gotówkowe. Co w ciągu minionego tygodnia zmieniło się w bankowości dla klientów indywidualnych?

DEPOZYTY / Lokaty

Bank Polskiej Spółdzielczości wprowadził do oferty 1-miesięczną lokatę z oprocentowaniem stałym w wysokości 5,5% w ujęciu rocznym. Minimalna kwota lokaty wynosi 1 tys. zł., a jej założyciele mają możliwość wygrania wycieczki o wartości 5 tys. zł.

Raiffeisen Bank Polska zaoferował Lokatę Rewolucyjną, od której odsetki wypłacane są z góry (w momencie założenia depozytu). Lokatę można otworzyć na okres od 1 do 12 miesięcy. Minimalna kwota inwestycji to 5 tys. zł. Oprocentowanie zależy od okresu i kwoty lokaty i wynosi od 4,40% do 5,50% p.a.

Konta

ING Bank Śląski wprowadził do oferty karty debetowe Maestro w technologii zbliżeniowej. W odróżnieniu od standardowych transakcji stykowych, transakcje zbliżeniowe nie wymagają włożenia karty z chipem do terminala lub przeciągnięcia paska magnetycznego. Nie wymagają też potwierdzenia transakcji kodem PIN czy podpisem. Wystarczy zbliżyć kartę do czytnika. Dostępna od 9 marca br. karta zbliżeniowa ING umożliwia dokonywanie transakcji w sklepach i punktach oznaczonych logo Maestro Paypass. Bank nie pobiera opłaty za wydanie oraz użytkowanie karty. Jeżeli klient nie dokona nią transakcji bezgotówkowych na kwotę minimum 100 zł w miesiącu, miesięczna opłata za użytkowanie wyniesie 1,5, 2 lub 4 zł (w zależności od rodzaju ROR-u, do którego została wydana karta).

Bank Pocztowy obniżył oprocentowanie Nowego Konta Oszczędnościowego (NKO) oraz warunki programu Ekstra Procent. Od 9 marca br. oprocentowanie podstawowe na NKO wynosi 4% w skali roku (spadek z 6%). Maksymalne zwiększenie oprocentowania NKO w programie Ekstra Procent wyniesie natomiast 4 punkty procentowe w ujęciu rocznym, co oznacza sumaryczne maksymalne oprocentowanie rachunku na poziomie 8% w skali roku. Maksymalna wartość salda NKO, przy którym obowiązuje Ekstra Procent, nie uległa zmianie i nadal wynosi 10 tys. zł. Gdy saldo przekroczy tę wartość, kwota powyżej 10 tys. zł oprocentowana będzie według stawki podstawowej (4%).

Zmiany oprocentowania

ING BSK obniżył oprocentowanie wybranych produktów depozytowych. Stawka dla Otwartego Konta Oszczędnościowego (OKO) w PLN spadła o 1 p.p. (z 5,00% - 5,25% do 4,00% - 4,25%), dla OKO w GBP – o 0,5 p.p. (z 1,00% do 0,50%), a OKO w USD – o 0,25 p.p. (z 0,50% do 0,25% w ujęciu rocznym). OKO Direct gwarantuje obecnie od 3,00% do 5,20% w skali roku (spadek o 1 p.p.). Niższe jest również oprocentowanie lokat terminowych o stałej stopie procentowej na okres 3 (spadek o 1 p.p.), 6, 12 i 24 miesięcy (spadek o 0,75 p.p.) oraz eLokat na 3, 4, 6 lub 12 miesięcy (spadek o 1 p.p.). Nowe oprocentowanie obowiązuje od 9 marca br.

mBank obniżył oprocentowanie mLokaty na 2 miesiące. Od 10 marca br. depozyt gwarantuje 4,00% w skali roku (spadek z 6,00%, oprocentowanie stałe).

PKO BP obniżył oprocentowanie dwóch lokat terminowych. Od 10 marca br. lokata 3-miesięczna o stałej stopie gwarantuje 5,5% w skali roku (spadek z 6,0%), a lokata 6-miesięczna o zmiennej stopie – 5,75% (obniżka z 6,25%).

Alior Bank obniżył oprocentowanie lokaty nocnej (overnight) z 9% do 7% p.a., co oznacza efektywny spadek oprocentowania dla np. kwoty 5 tys. zł z 4,65% do 3,61% (oprocentowanie rzeczywiste dla konta osobistego z lokatą nocną po uwzględnieniu podatku). Niższe oprocentowanie obowiązuje od 13 marca br.

PRODUKTY STRUKTURYZOWANE

mBank uruchomił dwumiesięczne lokaty strukturyzowane oparte o kurs EUR/PLN. W ramach subskrypcji oferowane są trzy warianty lokat, zakładające zysk w przypadku spadku, wzrostu lub stabilizacji kursu EUR/PLN: Lokata Strefa Wzrostu EUR, Lokata Strefa Spadku EUR oraz Lokata Strefa Stabilizacji EUR. Minimalna kwota wpłaty: 1 tys. zł. Subskrypcja: 6 - 12 marca br.

Nordea Bank Polska we współpracy z Nordea Polska TUnŻ S.A. wprowadził do oferty nowy produkt strukturyzowany z gwarancją kapitału. Zysk z Nordea Gwarant – Sektora Paliwowego zależy od wzrostu wartości cen akcji pięciu spółek sektora paliwowego, wśród których znalazły się: Royal Dutch Shell Plc, Repsol YPF, ConocoPhilips, Statoil oraz Petroleo Brasileiro. Subskrypcja: 9 marca - 10 kwietnia br.

mBank i MultiBank rozpoczęły subskrypcje 6-miesięcznych produktów strukturyzowanych. Instrumentem bazowym lokat jest cena złota na londyńskim parkiecie (London PM Gold Fixing). Minimalna kwota inwestycji: 1 tys. zł (w przypadku „Gorączki Złota” w mBanku) lub 5 tys. zł (dla „Kopalni Złota” w MultiBanku). Subskrypcja: 10 - 23 marca br.

mBank rozpoczął subskrypcję miesięcznych lokat strukturyzowanych Strefy Euro, których zysk zależy od kształtowania się kursu EUR/PLN. W ramach zapisów oferowane są trzy warianty lokat, zakładające możliwość zysku w przypadku spadku, wzrostu lub stabilizacji kursu EUR/PLN: Lokata Strefa Wzrostu EUR 2, Lokata Strefa Spadku EUR 2 oraz Lokata Strefa Stabilizacji EUR 2. Otwarcie i zarządzanie lokatami jest bezpłatne. Minimalna kwota wpłaty wynosi 1tys. zł. Subskrypcja: 13 – 19 marca br.

PRODUKTY KREDYTOWE

Alior Bank wprowadził do oferty pożyczkę gotówkową, która może być wykorzystana na dowolny cel. Bank udziela pożyczki do 150 tys. zł bez poręczycieli i zabezpieczeń, a do 10 tys. zł bez zaświadczeń o dochodach i zgody współmałżonka. Pożyczka do 30 tys. zł może zostać wypłacona w dniu złożenia wniosku. Produkt jest dostępny dla osób osiągających miesięczne dochody od 800 zł netto. Klienci, którzy zdecydują się na ubezpieczenie na życie i od utraty pracy, nie zapłacą prowizji za przyznanie pożyczki.

Trzy nowe banki dołączyły do programu „Rodzina na swoim”. Od 12 marca br. preferencyjnego kredytu mieszkaniowego z dopłatami udzielają także: Alior Bank, Getin Bank oraz Pekao Bank Hipoteczny. Program „Rodzina na Swoim" został wprowadzony na mocy ustawy z 8 września 2006 roku o finansowym wspieraniu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania. Dotychczas umowę z Bankiem Gospodarstwa Krajowego, określającą zasady, warunki i tryb stosowania dopłat, zawarły następujące instytucje finansowe: Bank PKO BP SA, Bank Pekao SA, SKOK-i, Gospodarczy Bank Wielkopolski SA, Bank Polskiej Spółdzielczości SA, Mazowiecki Bank Regionalny S.A., Bank Pocztowy SA., Alior Bank S.A., Dombank Hipoteczny Oddział Getin Bank S.A. oraz Pekao Bank Hipoteczny S.A.

Justyna Niedzielska / Inwestycje.pl

środa, 15 października 2008

Analiza na światowych rynkach

Czy leci z nami pilot?

Początek tygodnia przyniósł gwałtowną i kolosalną wręcz zmianę nastrojów na światowych rynkach. Inwestorzy, którzy jeszcze w piątek wyzbywali się akcji na potęgę, zmienili swoje zapatrywanie na rynek o 180 stopni, a fala wzrostów, która zalała światowe parkiety była rekordowo wysoka. W poniedziałek już w trakcie azjatyckiej części handlu indeks MSCI Asia Pacific (okrojony o świętującą tego dnia Dzień Zdrowia i Sportu Japonię) wzrósł o 7,44 proc., a potem było już tylko lepiej. Paneuropejski DJ Stoxx 600 zakończył sesję na 9,87 proc. plusie, najwyższym w historii, a następnie najpotężniejszy od 1939 r. wzrost zanotował amerykański S&P500, zyskując 11,58 proc. i przebijając w górę psychologiczną barierę 1000 pkt. Dziś znowu mamy powtórkę z rozrywki. Kolejny po MSCI Asia Pacific benchmark dla regionu Azji i Pacyfiku, czyli DJ Stoxx Asia Pacific 600 skoczył o 10,5 proc. (stan na godz. 9:00), a japoński indeks Nikkei 225 zwyżkował najsilniej w historii, bo aż o 14,15 proc. We wtorek w Europie też nie najgorzej, bo o godz. 10:40 DJ Stoxx 600 rósł o 4,81 proc.

Powód tak gigantycznych wzrostów jest tylko jeden, ale za to jak ważny. Inwestorzy w końcu uwierzyli nie tylko w to, że rządy i banki centralne na całym świecie zrobią dosłownie wszystko, aby zwalczyć obecny kryzys i dać w ten sposób pośrednio odetchnąć słabnącej gospodarce, ale też w to, że te masowe działania w końcu przyniosą pożądany skutek. Wszystko zaczęło się tak naprawdę w sobotę, kiedy to ministrowie finansów oraz szefowie banków centralnych siedmiu najbogatszych państw świata (G7) we wspólnym oświadczeniu zgodzili się, że obecna sytuacja wymaga niezwłocznych i nadzwyczajnych działań. Dzień później państwa członkowskie strefy euro przyjęły w Paryżu plan ratowania banków, obejmujący m.in. gwarancje dla pożyczek międzybankowych oraz ochronę banków przed bankructwem poprzez ich dekapitalizację. Na wynik tych obu spotkań nie trzeba było długo czekać. W poniedziałek praktycznie z każdego zakątka Europy spływały co chwila informacje o tym, że konkretne kraje (w tym Wielka Brytania, Niemcy, Francja) wykładają na stół ogromne ilości środków finansowych, które mają być przeznaczone na zwiększenie gwarancji i dokapitalizowanie instytucji finansowych, lub jak kto woli na nabycie w nich udziałów. Co więcej także wczoraj dokładnie o godz. 9:00 rano pojawiła się informacja Fed, że Bank Anglii, Europejski Bank Centralny oraz Bank Szwajcarii udostępnią instytucjom finansowym nieograniczoną ilość funduszy w dolarach, przeprowadzając aukcje krótkoterminowych stałooprocentowanych 7, 24 i 84 dniowych pożyczek oraz to, że podobne działania rozważa także Bank Japonii. Jakby tego było mało to dziś napłynęły doniesienia o tym, że administracja Busha zainwestuje 125 miliardów dolarów w uprzywilejowane akcje dziewięciu największych amerykańskich banków (Citigroup, Goldman Sachs, Wells Fargo, JPMorgan Chase, Bank of America, Merrill Lynch, Morgan Stanley, State Street, Bank of New York Mellon), co oczywiście jest częścią przyjętego nie tak dawno temu Planu Paulsona. Konferencja prasowa w tej sprawie ma się odbyć jeszcze dziś o godz. 14:30 czasu polskiego.

Zdecydowana poprawa nastrojów na rynku akcji i wiążące się z tym nadzieje na uratowanie światowej gospodarki znalazły też swoje natychmiastowe odbicie w rynkach towarowych. W poniedziałek indeks Reuters/Jefferies CRB wzrósł o 3,04 proc., a w USA listopadowe kontrakty terminowe na ropę na Nymexie poszły w górę o 4,49 proc. (81,19 USD/bar.), a te grudniowe na miedź skoczyły o 7,83 proc. W dół o 0,98 proc. zapikowały za to grudniowe futuresy na złoto. Dziś trend ten jest kontynuowany, tyle że do grona zwyżkujących dołączyło także nieśmiało, ale jednak, złoto. O godz. 10:40 kontrakty na ropę rosły o 3,13 proc. (83,73 USD/bar.), te na miedź o 5,21 proc., a te na złoto o 0,71 proc.

W poniedziałek na krajowym rynku akcyjnym w ślad za wspaniałą atmosferą na Zachodzie rynek otworzył się bardzo dobrze. Wszystkie główne indeksy GPW rozpoczęły sesję od silnych wzrostów i można by rzec, że inwestorzy zapomnieli o kolosalnej wyprzedaży do której doszło w trakcie piątkowego handlu, kiedy to indeks WIG20 zniżkował w ciągu dnia nawet o 13,5 proc. (1874,53 pkt) i znalazł się na najniższym poziomie od maja 2005 r. W rezultacie rano indeks WIG20 rósł nawet o 3,51 proc. (2001,5 pkt). Potem niestety było już tylko gorzej, a dzień skończyliśmy odpowiednio na +1,19 proc. (WIG20 2015,39 pkt) i +1,65 proc. (WIG). Tak nikłe zwyżki były niczym, przy tym co w tym samym czasie (16:30) działo się na Zachodzie i w USA, gdzie indeks DJ Stoxx 600 zyskiwał 7,09 proc., a S&P500 rósł o 5,26 proc. Pytanie o to dlaczego tak się stało, pozostaje jednak bez odpowiedzi. Choć dziś uczestnicy warszawskiego rynku w końcu się obudzili i o godz. 10:40 indeks WIG20 zwyżkował o 4,84 proc. (2112,91 pkt), a indeks WIG rósł o 4,59 proc., to nie ma co ukrywać, że straconej wczoraj szansy na większą aprecjację po prostu szkoda.

Poprawa nastrojów na świecie oraz większa chęć do ryzyka ze strony inwestorów zagranicznych pomogła także złotemu. Po fatalnej piątkowej sesji, kiedy to cena dolara skoczyła nawet do 2,6886 (była najwyższa od września 2007 r.), cena euro wzrosła do 3,6392 (była najwyższa od stycznia br.), a dzień zakończył się odpowiednio przy 2,6460 (+2,47 proc.) i 3,5612 (+1,23 proc.), w poniedziałek inwestorzy przystąpili do zakupów naszej waluty. Kurs USD/PLN spadł wczoraj do 2,6222 (-0,90 proc.), a kurs EUR/PLN zniżkował do 3,5416 (-0,55 proc.). Dziś złoty zyskuje jeszcze mocniej. O godz. 10:40 cena dolara idzie w dół o 2,60 proc. do 2,5540, a cena euro zniżkuje o 1,55 proc. do ok. 3,4865.

Komentarz sporządził: Marek Nienałtowski

Bankowość spółdzielcza

- bankowość bezpieczna?

W dniu 14.10.2008 odbyła się w siedzibie Banku BPS SA konferencja prasowa poświęcona kondycji finansowej sektora bankowości spółdzielczej w dobie kryzysu na rynkach finansowych.

Prezes Zarządu BPS Mirosław Potulski zapewnił, że bankowość spółdzielcza w Polsce jest bezpieczna, ponieważ prowadzi działalność przede wszystkim w oparciu o środki depozytariuszy, nie korzystając z finansowania na rynku międzybankowym, ani nie inwestując nadwyżek w ryzykowne instrumenty pochodne, a także nie ma nic wspólnego pod względem właścicielskim, jak również biznesowym z zagranicznymi rynkami finansowymi. Ponadto, sektor bankowości spółdzielczej tworzy grupę, która jako jedna z niewielu podmiotów posiada wolne środki i wykazuje nadpłynność. Bank BPS S.A. zarządza, w bezpieczny sposób, środkami przekraczającymi 6,5 mld zł. Natomiast bankowość komercyjna znajduje się w zgoła odmiennej sytuacji i poszukuje finansowania na rynku międzybankowym.

Prezes Potuski pokreślił także, że konserwatywne podejście do podejmowanego ryzyka oraz bezpieczne działanie banków spółdzielczych daje gwarancje, że kryzys finansowy jaki powstał w Stanach Zjednoczonych nie dotknie, ani banków spółdzielczych, ani ich klientów.

W Polsce nie występują realne przesłanki powstania kryzysu. Napięcie na rynku wiąże się z nadmiarem informacji dotyczących sytuacji na giełdzie papierów wartościowych, rynku bankowym w Stanach Zjednoczonych oraz pojedynczych przypadkach złego zarządzania bankami w Europie.

poniedziałek, 13 października 2008

Generali OFE na pierwszym miejscu w rankingu funduszy emerytalnych

9 października br. na łamach dziennika „Rzeczpospolita” został opublikowany ranking otwartych funduszy emerytalnych, w którym Generali OFE zajął pierwsze miejsce, zdobywając maksymalną liczbę punktów w dwóch z czterech kategorii. Fundusz Generali okazał się zarówno najlepszy pod względem bezpieczeństwa inwestycji oraz stanu hipotetycznego konta klienta. Z wyliczeń redakcji wynika, że spośród wszystkich członków OFE najwięcej oszczędności na modelowym koncie emerytalnym ma klient Generali. Fundusz Generali zajął również wysoką pozycję w pozostałych kategoriach, uzyskując w sumie 87,5 pkt na 100 możliwych.

Redakcja ekonomiczna dziennika „Rzeczpospolita” raz na pół roku sprawdza jak efektywnie pomnażane są środki zgromadzone w otwartych funduszach emerytalnych. Ranking uwzględnia zarówno historyczne stopy zwrotu, bezpośrednio przekładające się na wysokość środków zgromadzonych na rachunkach klientów funduszy, jak i ryzyko ponoszone przez poszczególne podmioty. Najnowszy ranking podsumowuje dziewięcioletni okres inwestowania, czyli od końca 1999 r. do końca września 2008 r. Zestawienie nie wyróżnia funduszy, które uzyskują dobre wyniki w krótkim okresie, ale ocenia długoterminową stabilność ich wyników, która jest najważniejszym kryterium dla oceny OFE przez ich klientów.

Otwarty Fundusz Emerytalny Generali może niezmiennie poszczycić się znakomitymi wynikami inwestycyjnymi i to mimo utrzymujących się od początku roku spadków indeksów giełdowych, które negatywnie wpływają na wyniki wszystkich OFE. Taka sytuacja na rynku akcyjnym praktycznie uniemożliwia wypracowanie przez fundusze zysków, a jedynie pozwala zarządzającym ograniczyć skutki bessy. W zestawieniu obejmującym stopy zwrotu za ostatni rok (od września 2007 do września 2008) Fundusz Generali zanotował najlepsze wyniki wśród wszystkich OFE. Również długoterminowe (od końca września 1999 r.) wyniki inwestycyjne potwierdzają, że Generali OFE niezmiennie plasuje się wśród 3 najefektywniejszych funduszy emerytalnych, ze stopą zwrotu na poziomie 154,26%.

- „Generali OFE bardzo dużą wagę przywiązuje do ponoszonego ryzyka inwestycyjnego. Przyniosło to wymierne efekty w ostatnim roku, gdzie mieliśmy do czynienia ze zdecydowanymi spadkami na rynku akcyjnym. Kryzys finansowy w Stanach Zjednoczonych oraz wycofywanie środków z funduszy inwestycyjnych spowodowały gwałtowny spadek kursów na warszawskiej giełdzie. Należy jednak podkreślić, że wyniki funduszu emerytalnego powinny być oceniane w długich okresach, nie zaś w krótkiej perspektywie. Rankingi OFE opublikowane przez dziennik Rzeczpospolita potwierdzają, że realizowana przez nas strategia inwestycyjna była właściwa i przyniosła wymierne korzyści członkom naszego funduszu zarówno w czasie hossy, jak i bessy” – mówi Rafał Markiewicz, Członek Zarządu Generali Powszechne Towarzystwo Emerytalne S.A., Zarządzający Generali OFE.

piątek, 10 października 2008

Dramat rynku finansowego

Całkowity brak wiary inwestorów w udane ratowanie sektora finansowego oraz ogromne ich obawy o i już tak fatalny stan globalnej gospodarki cały czas zbierają swoje krwawe żniwo na globalnych rynkach akcyjnych i towarowych.

Co prawda rządy i banki centralne na całym świecie co chwila podejmują nowe działania mające na celu przede wszystkim poprawę płynności, ale wyraźnie widać, że kryzys zaufania zatacza coraz to większe kręgi. Gwarancje depozytów, wstrzykiwanie kolejnych środków finansowych w sektor bankowy, nadzieje na skoordynowane obniżki stóp procentowych nie są w stanie w żaden sposób poprawić atmosfery, a co gorsza jak na razie niewiele wskazuje na to, aby te fatalne nastroje miały ulec gwałtownej poprawie. Oliwy do ognia dolewają kolejne projekcje Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który podniósł z 1,3 biliona dolarów do 1,4 biliona dolarów swoją estymację kosztów kryzysu finansowego oraz obniżył prognozę wzrostu PKB światowej gospodarki w przyszłym roku do 3,0 proc. z 3,7 proc.

O ile jeszcze wczorajsza sesja w Azji i Europie nie była najgorsza, a banchmarki dla tych regionów straciły na wartości „tylko" odpowiednio: 1,71 proc. (MSCI Asia Pacific) i 0,32 proc. (DJ Stoxx 600), to już wtorkowy handel w Stanach Zjednoczonych przyniósł kolejną ogromną falę przeceny. Główne wskaźniki giełd w USA, czyli DJIA, Nasdaq Comp. i S&P500 poszły w dół od 5,11 do 5,80 proc., a ostatni z nich po raz pierwszy od 2003 r. znalazł się poniżej bariery 1000 pkt. Po tak słabym zamknięciu wtorku, w środę do masowej wyprzedaży ruszyli na początku inwestorzy w regionie Azji i Pacyfiku, gdzie ogólnie doszło do ok. 7,2 proc. przeceny, japoński Nikkei 225 stracił aż 9,38 proc., najsilniej od października 1987 r., a handel w Indonezji został zawieszony po raz pierwszy od września 2002 r. Później dołączyli do nich ci, którzy operują na parkietach w Europie. O godz. 12:30 indeks DJ Stoxx 600 spadał o 4,32 proc. (wcześniej nawet o 7,77 proc.), a rano handel w Rosji znów został zawieszony. W tym samym czasie kontrakty terminowe na wskaźniki w USA znajdowały się na 1,8-2,0 proc. minusach. W przypadku rynku towarowego w środę mocno taniała ropa i miedź, ale za to na wartości znowu zyskiwało złoto, postrzegane przez inwestorów jako najlepsze schronienie na trudne czasy. O godz. 12:30 listopadowe kontrakty na lekka słodką ropę na Nymexie spadały o 3,14 proc. (87,23 USD/bar.) - wcześniej było to nawet -4,45 proc. (86,05 USD/bar.), analogiczne kontrakty na miedź na Comexie szły w dół o 6,40 proc. (maksymalna ich zniżka wynosiła dziś -6,46 proc.), a cena złota względem dolara na rynku międzybankowym zwyżkowała o 4 proc., do 915,09 USD/oz.

Fatalna atmosfera na światowych rynkach akcyjnych i towarowych odciska się nadal ogromnym piętnem na warszawskim parkiecie.
O ile we wtorek najszerszy wskaźnik GPW zniżkował „jedynie" o 1,91 proc., a ten reprezentujący walory blue-chipów spadł o 1,42 proc., tak już dziś indeks WIG20 rozpoczął od 4,12 proc. przeceny, a później ustanowił najniższy poziom od połowy lipca 2005 r., czyli 2072,77 pkt (-5,22 proc.). Całe szczęście, że na tak niskich poziomach znaleźli się chętni do zakupów i o godz. 12:30 WIG20 zniżkował „już tylko" 2,15 proc. (2139,86 proc.). W tym samym czasie indeks WIG znajdował się jednak na większym, 3,16 proc. minusie.

Komentarz sporządził / Marek Nienałtowski

e-Lokaty PKO

Słaby poniedziałek, lekka poprawa sentymentu na zamknięciu w USA, podczas sesji w Azji i na otwarciu w Europie

Poniedziałkowa sesja w Europie i jej początek w USA miały bardzo negatywny przebieg (giełdy europejskie zamknęły się 7-9% niżej, amerykańskie spadały w najsłabszym momencie nawet o 8,3% S&P500 i 7,75% DJI, ale ostatecznie zamknęły się na mniejszych minusach S&P500 -3,85%). Jednym z czynników, który przyniósł trochę optymizmu była decyzja australijskiego banku centralnego o obniżce stóp o 100pb (planowane posiedzenie ,ale obniżka większe niż się można było spodziewać), która wzbudziła nadzieje na podobne decyzje ECB i Fed. Wypowiedź prezesa francuskiego banku centralnego i członka zarządu ECB mówiąca o potrzebie ograniczania inflacji nie wskazuje, aby zmieniło się podejście do stóp w Europie (instrument stóp będzie wykorzystywany do przeciwdziałania inflacja, natomiast sposobem na przeciwdziałanie kryzysowi są operacje płynnościowe, gwarancje udzielane depozytariuszom, dokapitalizowywanie banków) i dlatego obniżka ECB poza posiedzeniami jest na razie mało prawdopodobna. Tym bardziej, że ECB pozostawia grunt dla działania rządom gospodarek europejskich (dzisiaj spotkanie EcoFin, chociaż po wynikach weekendowego szczytu największych członków EMU trudno spodziewać się większej skoordynowanej akcji), a w weekend będzie miało miejsce posiedzenie G7, którego tematem także będzie przeciwdziałanie skutkom kryzysu. Pierwszym europejskim bankiem, które może dostarczyć obniżki będzie Angielski Bank Centralny, który w czwartek może obniżyć o 50pb (chociaż do końca roku spodziewamy się obniżek ECB o 50pb i Fed o 100pb).

Nadzieje na obniżki stóp pomagające rynkom akcji i niewielki spadek awersji do ryzyka skutkował umocnieniem euro i w ślad za tym wszystkich walut w regionie. Widoczna jest także przejściowa realizacja zysków na rynkach długu w strefie euro i USA. €/PLN otworzył się dzisiaj na 3,4325/€. Globalna awersja do ryzyka nie spowodowała wybicia €/PLN powyżej 3,49/€ (maximum z początku września), tym samy złoty wciąż powinien pozostawać poniżej tego poziomu, a każda poprawa w otoczeniu zewnętrznym będzie skutkowała powrotem złotego na mocniejsze poziomy.

Krótki koniec i środek krzywej dochodowości to w obecnym czasie najbezpieczniejsze fragmenty krzywej, bo duża podaż MinFin na przetarg dziesięciolatek oraz widoczna aktywność zagranicznych banków po stronie sprzedających szkodzą długiemu końcowi.

Co to znaczy: Spadek awersji do ryzyka pomagają euro i złotemu, wciąż jednak trudno o pewność co do trwałej poprawy w otoczeniu zewnętrznym.