<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730</id><updated>2011-11-27T17:16:28.382-08:00</updated><category term='Lokaty'/><category term='Warta'/><category term='Hestia'/><category term='Konta'/><category term='Incubator'/><category term='Samochód'/><category term='Bank Pekao'/><category term='OC/AC'/><category term='Stopy procentowe'/><category term='Akcje'/><category term='mBank'/><category term='Inflacja'/><category term='Fundusze'/><category term='Poradnik bankowy'/><category term='Praca'/><category term='GPW'/><category term='Bank'/><category term='Metale i surowce'/><category term='Monety'/><category term='Finanse'/><category term='Kryzys'/><category term='Money'/><category term='Superbrands'/><category term='Karta Bankowa'/><category term='Doradztwo'/><category term='Expander'/><category term='Video'/><category term='MultiBank'/><category term='Przejęcia'/><category term='Murator'/><category term='Gospodarka'/><category term='Indeksy'/><category term='Kredyty'/><category term='Raport'/><category term='Ubezpieczenia'/><category term='Karta Visa'/><category term='Xella'/><category term='Wierzytelności'/><category term='Euro'/><category term='Giełda'/><category term='Formuła 1'/><category term='Start-up'/><category term='OFE'/><category term='Nieruchomości'/><category term='Deweloperzy'/><category term='Rynek'/><category term='Społeczność'/><category term='ING Bank'/><category term='BRE Bank'/><category term='Depozyty'/><category term='Sponsoring'/><category term='Firma'/><category term='Diagnoza'/><category term='Ceny'/><category term='Inwestycje'/><title type='text'>Banki, finanse, kredyty</title><subtitle type='html'>Blog Bankowy. Wiadomości z rynku finansowego.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>73</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-4479935124006803823</id><published>2009-11-11T04:36:00.000-08:00</published><updated>2009-11-11T04:37:50.689-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kredyty'/><title type='text'>Kredyt w Banku Pocztowym</title><content type='html'>Bank Pocztowy wprowadził innowacyjny proces udzielania kredytów gotówkowych, który umożliwia otrzymanie decyzji kredytowej podczas pierwszej wizyty na Poczcie lub oddziale Banku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kredyt Raz Dwa jest najszybszym i najprostszym rozwiązaniem zarówno dla Klientów, jak i sprzedawców - pracowników Poczty i Banku. Decyzja kredytowa - pozytywna, negatywna lub warunkowa podejmowana jest on-line już podczas pierwszej wizyty w Urzędzie Pocztowym lub placówce Banku w czasie zaledwie kilku minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pracownicy Poczty sprzedają kredyty za pośrednictwem specjalnego portalu - ponad 10 tys. Pocztowców korzysta z tej formuły. Nowy proces optymalizuje także pracę w części analitycznej. Jest to innowacyjne rozwiązanie workflow.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O kredyt można wnioskować także za pośrednictwem Infolinii oraz przez internet na stronie www.pocztowy.pl.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do udzielania kredytu Raz Dwa Bank zbudował specjalny system typu klient-serwer. Cały proces polega na wygenerowaniu dokumentu z danymi Klienta, a następnie przesłaniu podpisu z serwera do aplikacji klienckiej. Tam jest zdalnie weryfikowany i podpisywany przez pracownika Banku bezpiecznym podpisem elektronicznym. Wszystko trwa chwilę, dzięki czemu znacznie skrócony jest proces kredytowy. Zaleta tego rozwiązania jest także możliwość docierania z produktami tam, gdzie Klientowi najwygodniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wprowadzone przez nas rozwiązanie udzielania szybkich kredytów sprawdziło się przy kredytach do 5 tys. zł. Produkt ten bardzo dobrze sprzedaje się za pośrednictwem sieci Poczty. Dlatego też podjęliśmy decyzję o wykorzystaniu tego procesu także przy kredytach do 150 tys. zł. Dodatkowo już na wiosnę przyszłego roku planujemy w podobny sposób udzielać kredytów w rachunku - mówi Szymon Midera, Wiceprezes Banku Pocztowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla kredytów do kwoty 5 tys. zł Bank wymaga przedstawienia najczęściej dowodu osobistego - Klient może więc podczas jednej wizyty od razu otrzymać gotówkę. Wnioskując o kredyt powyżej 5 tys. należy dostarczyć odpowiednie dokumenty, m.in. zaświadczenie o zarobkach od pracodawcy, jednak decyzja kredytowa jest podejmowana on-line. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Saldo kredytów gotówkowych w Banku Pocztowym pod koniec października br. wyniosło ponad 531 mln zł, z czego przeszło 110 mln zł stanowiły kredyty Raz Dwa. Dynamika przyrostu salda kredytów gotówkowych wyniosła 155%.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-4479935124006803823?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/4479935124006803823/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=4479935124006803823' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/4479935124006803823'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/4479935124006803823'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2009/11/kredyt-w-banku-pocztowym.html' title='Kredyt w Banku Pocztowym'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-8204012831775917823</id><published>2009-11-11T04:34:00.000-08:00</published><updated>2009-11-11T04:35:28.425-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lokaty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kredyty'/><title type='text'>Banki zachęcają do szukania zysku w Europie i Azji</title><content type='html'>Oferty instytucji finansowych poszerzają się o nowe produkty strukturyzowane, oparte o walory dużych spółek europejskich i azjatyckich. Do struktur banki dołączają czasem lokaty terminowe o atrakcyjniejszym niż tradycyjne oprocentowaniu. Co w ciągu minionego tygodnia zmieniło się w bankowości dla klientów indywidualnych?&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Produkty strukturyzowane&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Deutsche Bank PBC wprowadził do oferty 3- letni produkt strukturyzowany w formie ubezpieczenia na życie i dożycie we współpracy z Towarzystwem Ubezpieczeń na Życie Europa. Konstrukcja inwestycyjna db Gwarancji Potęga Eurazji powiązana jest z koszykiem akcji dostępnym w ramach strategii EurAsian Alpha Centurion Royal Bank of Scotland. W połowie opiera się ona o walory stu europejskich spółek o największej kapitalizacji rynkowej. Drugą połowę stanowią natomiast akcje stu największych spółek azjatyckich. W momencie zakończenia inwestycji partycypacja w zysku ze strategii wyniesie od 95% do 115% (ostateczny poziom zostanie ustalony na dzień przed zakończeniem subskrypcji). Produkt zapewnia 100- procentową ochronę zainwestowanego kapitału. Minimalna wysokość składki wynosi 2 tys. zł, a opłata wstępna to 0,5% od wpłaconych środków. Subskrypcja potrwa od 30 października do 20 listopada br.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;db Gwarancja może być również oferowana w ramach db Duet Korzyści. W tym rozwiązaniu maksymalnie 80% środków zostać być ulokowanych na jednomiesięcznym depozycie o stałym oprocentowaniu 9% w skali roku lub trzymiesięcznym o oprocentowaniu 6%; pozostała kwota inwestowana jest w 3-letnią db Gwarancję Potęga Eurazji. Minimalna kwota takiej inwestycji wynosi 10 tys. zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bank BPH rozpoczął subskrypcję Strukturyzowanego Certyfikatu Depozytowego – Lokaty Europejskiej. 34- miesięczny produkt bazuje na indeksie DJ EuroSTOXX 50® (Price), który reprezentuje 50 największych spółek pochodzących z krajów należących do strefy euro. Lokata Europejska umożliwia osiągnięcie zysku, przy jednoczesnej gwarancji zwrotu w dniu wykupu 100% zainwestowanych środków. Minimalna kwota zapisu wynosi 3 tys. zł, 3 tys. EUR lub 5 tys. USD, a prowizja została ustalona na poziomie 1,3% lub 1,5%. Warunkiem skorzystania z oferty jest posiadanie konta osobistego w Banku BPH. Subskrypcja potrwa od 2 do 27 listopada br.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Lokaty&lt;/span&gt; - Allianz Bank wprowadził do oferty internetową Net.lokatę. Oprocentowanie 4- miesięcznego depozytu jest stałe i wynosi 5,7% w skali roku. Aby założyć lokatę, należy posiadać konto osobiste w Allianz Banku. Minimalna kwota Net.lokaty to 3 tys. zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Allianz Bank przygotował również propozycję dla klientów, którzy wzięli udział w zapisach na akcje Polskiej Grupy Energetycznej S.A. Zwrócone w wyniku redukcji zapisów środki będą oni mogli ulokować na 6- miesięcznej lokacie z oprocentowaniem 6% w ujęciu rocznym. Minimalna kwota depozytu wynosi 3 tys. zł. Lokatę można założyć w oddziale banku od 2 do 6 listopada br.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bank Polskiej Spółdzielczości zaoferował klientom jednodniową, odnawialną lokatę z oprocentowaniem na poziomie 4% w skali roku. Okres odnawiania „Podwójnej krótkiej” wynosi maksymalnie 365 dni, a kwota lokaty to od 500 do 20 tys. zł. Ponieważ dzienna kwota odsetek nie przekroczy 2,49 zł, nie będzie od niej pobierany podatek Belki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kredyty&lt;/span&gt; - Fortis Bank obniżył marże dla kredytów i pożyczek zabezpieczonych hipoteką. Z niższych marż mogą skorzystać klienci, którzy zdecydują się jednocześnie na zakup ubezpieczenia osobowego (poziom marży w takiej sytuacji może zostać obniżony do maksymalnie 2,9%). Proponowane ubezpieczenie obejmuje swoim zakresem ochronę m.in. od ryzyka utraty pracy, ryzyka całkowitej niezdolności do pracy spowodowanej wypadkiem lub chorobą, ryzyka pobytu w szpitalu czy assistance medyczny. Klientom posiadającym lub otwierającym wraz z kredytem konto osobiste bank proponuje z kolei 50- procentową zniżkę na zakup ubezpieczenia nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie spłaty kredytu. Taki kredytobiorca zostanie ponadto zwolniony z opłat za wydanie i użytkowanie w pierwszym roku karty kredytowej. Wysokość marż przy kredytach nie większych niż 500 tys. zł ustalana będzie indywidualnie i uzależniona od kwoty kredytu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-8204012831775917823?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/8204012831775917823/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=8204012831775917823' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/8204012831775917823'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/8204012831775917823'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2009/11/banki-zachecaja-do-szukania-zysku-w.html' title='Banki zachęcają do szukania zysku w Europie i Azji'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-2234159076970505064</id><published>2009-11-11T04:30:00.001-08:00</published><updated>2009-11-11T04:30:54.243-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ubezpieczenia'/><title type='text'>Nagroda dla UNIQA</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;UNIQA Najlepszym Partnerem w Biznesie!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Redakcja magazynu ekonomicznego Home &amp; Market przyznała UNIQA tytuł Najlepszego Partnera w Biznesie w kategorii Ubezpieczenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Flagowym produktem UNIQA dedykowanym przedsiębiorcom jest Pakiet dla Małych i Średnich Przedsiębiorstw Firma i Planowanie. Ze względu na szeroki zakres ubezpieczenia, atrakcyjną cenę i dużą elastyczność, jest to jeden z najbardziej utytułowanych produktów w portfolio firmy, cieszący się uznaniem ekspertów branżowych i rosnącym zainteresowaniem Klientów. Przedsiębiorcom, którzy z uwagi na zakres oczekiwanej ochrony, rodzaj działalności lub wysokość osiąganych przychodów nie mogą skorzystać z pakiet MiŚ, UNIQA proponuje nowe ubezpieczenie OC z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej. Może ono zostać zawarte w wariancie podstawowym lub rozszerzonym o dodatkowe klauzule.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Home&amp;Market" już od ośmiu lat wyróżnia firmy, których  bogata oferta, innowacyjne rozwiązania, a także profesjonalizm i rzetelność działania pozytywnie wyróżniają się na rynku i spełniają oczekiwania Klientów. Tegoroczna gala odbyła się 26 października w hotelu Intercontinental w Warszawie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Home&amp;Market" to prestiżowy miesięcznik ekonomiczny. Publikuje raporty, prezentujące wybrane sektory gospodarki: bankowość, ubezpieczenia, leasing, grupy kapitałowe, teleinformatyka oraz rankingi finansowe największych firmy działających w Polsce.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-2234159076970505064?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/2234159076970505064/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=2234159076970505064' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/2234159076970505064'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/2234159076970505064'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2009/11/nagroda-dla-uniqa.html' title='Nagroda dla UNIQA'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-252502480679975835</id><published>2009-11-11T04:27:00.000-08:00</published><updated>2009-11-11T04:28:33.616-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Giełda'/><title type='text'>Psychologia i rynek</title><content type='html'>Ostatnia sesja tygodnia nieoczekiwanie przerodziła się w atak sprzedających akcje. Tym samym cały tydzień zakończył się spadkami - zarówno na GPW jak i na innych giełdach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Końcówka tygodnia miała wyglądać zupełnie inaczej. W końcu czwartkowe dane o PKB z USA okazały się naprawdę dobre - zanotowany wzrost o 3,5 proc. był wyższy od spodziewanego poziomu 3,4 proc., który i tak był wysoko postawioną poprzeczką. Wydawało się więc, że w piątek rynki będą spokojnie kontynuowały czwartkowe wzrosty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stało się zupełnie inaczej - inwestorzy sprzedawali akcje. WIG20 stracił 1,4 proc., europejskie parkiety ponad 2 procent. Z USA nie napłynęły żadne specjalnie złe dane, wręcz przeciwnie - zaufanie konsumentów według wskaźnika Uniwersytetu Michigan wzrosło w skali miesiąca  do 70,6 pkt., co było wynikiem słabszym od przewidywań. Jednak ani skala niespodzianki ani nawet waga tego indeksu nie odzwierciedlają sporych spadków na świecie i za oceanem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydaje się, że rynek po prostu nie wierzy w dalsze wzrosty. To może być oczywiście krótkotrwała tendencja, ale właśnie psychologią kieruje się w tej chwili rynek. W dół pozostałe parkiety ciągną przede wszystkim indeksy w USA, gdzie S&amp;P już kolejną sesję z rzędu znalazł się poniżej 7-miesięcznej linii trendu wzrostowego. Do pełni „szczęścia" niedźwiedzi brakuje tylko ustanowienia kolejno niższych dołków na wykresie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Amerykanie sprzedając walory wzmagają presję na inne rynki. Stąd na przykład niemiecki DAX pod dużym spadku o 2,87 proc. w piątek, teoretycznie sugeruje już teraz pogłębianie się trendu spadkowego. A przecież kilka dni temu stopa bezrobocia naszych sąsiadów nieoczekiwanie spadła. W takiej sytuacji znalazł się także nasz indeks największych spółek. Z kolei WIG nadal utrzymuje się powyżej granicy wytyczonej przez wspomnianą linię trendu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na rynkach oczywiście nigdy nic nie jest tak proste jakby miało wyglądać, ale z pewnością piątkowa sytuacja niepokoi. Po pierwsza dlatego, że inwestorzy nie zwracają już uwagi na wyniki - większość (w USA) jest już bowiem za nami. Po drugie - nawet dobre dane nie przynoszą większych wzrostów, a w niektórych wypadkach wręcz odwrotny skutek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Być może gracze mają obawy przed nowym tygodniem. Poznamy w nim trzy bardzo ważne informacje: decyzję w sprawie stóp procentowych EBC, Fed oraz miesięczną stopę bezrobocia w USA. Istnieje ryzyko dla rynków akcji, że Ben Bernanke zasugeruje zacieśnianie polityki pieniężnej (niekoniecznie w bezpośredni sposób), a bezrobocie wzrośnie więcej niż przewidywano.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Paweł Satalecki, Analityk Finamo&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-252502480679975835?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/252502480679975835/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=252502480679975835' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/252502480679975835'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/252502480679975835'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2009/11/psychologia-i-rynek.html' title='Psychologia i rynek'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-2930135203442994935</id><published>2009-11-11T04:24:00.000-08:00</published><updated>2009-11-11T04:26:35.869-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Metale i surowce'/><title type='text'>Złoto i cynk na rynku</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Metale bardziej szlachetne&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Inwestycja w metale szlachetne i przemysłowe to nowa oferta życiowej Warty i Kredyt Banku. Fundusz z ochroną kapitału może przynieść nawet 60% zysku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;GOLD METAL to ok. 3,5-letni produkt inwestycyjny ze składką jednorazową w formie polisy na życie z funduszem kapitałowym. Na koniec okresu ubezpieczenia, tj 10 sierpnia 2013 r., klient otrzyma zainwestowany kapitał powiększony o wypracowany zysk (po uwzględnieniu podatku od zysków kapitałowych).&lt;br /&gt;Wysokość zysku uzależniona będzie od cen 9 metali. Przez cały okres umowy klient objęty jest też ochroną ubezpieczeniową zdrowia i życia.&lt;br /&gt;Oferta kierowana jest do osób preferujących bezpieczne inwestycje. Konstrukcja produktu zapewnia bowiem ochronę powierzonego kapitału. Oznacza to, że nawet w sytuacji, gdy wartość funduszu spadnie poniżej wartości początkowej, klient otrzyma na koniec okresu umowy zainwestowany kapitał pomniejszony jedynie o opłatę za zawarcie umowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Minimalna wysokość jednorazowej składki to 1 tys. zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Konstrukcja funduszu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wpłacona składka, po potrąceniu opłaty za zawarcie umowy, inwestowana jest w ubezpieczeniowy fundusz kapitałowy GOLD METAL. Wszystkie jego aktywa inwestowane są w luksemburskim funduszu ze 100% ochroną kapitału - KBC Select Investors Warta Heavy Metal 1. Stopa zwrotu jednostek uczestnictwa funduszu zależy od zachowania się cen 9 metali, z których 5 należy do kategorii metali przemysłowych (aluminium, cynk, miedź, nikiel, ołów) a 4 do kategorii metali szlachetnych (złoto, srebro, pallad, platyna). Każdy metal ma równy udział w koszyku.&lt;br /&gt;Ostateczna stopa zwrotu będzie obliczana jako średnia arytmetyczna indywidualnych wyników każdego składnika funduszu, gdzie indywidualny wynik każdego metalu będzie równy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- rzeczywistemu wzrostowi lub spadkowi metalu – jeżeli wynik będzie niższy od poziomu 60%&lt;br /&gt;- 60% - jeżeli wzrost danego metalu będzie wyższy niż poziom tzw. CAP = 60%.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oznacza to, że maksymalny wzrost wartości jednostki uczestnictwa w dniu zapadalności funduszu, może wynieść 60%.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zakres ochrony ubezpieczeniowej obejmuje zgon ubezpieczonego, w tym także w wyniku wypadku, trwałą i całkowitą niezdolność do pracy powstałą w wyniku wypadku oraz dożycie ubezpieczonego do końca okresu ubezpieczenia.&lt;br /&gt;Zabezpieczenie w przypadku nieszczęśliwego zdarzenia równe jest wartości środków zgromadzonych w funduszu powiększonych nawet o 25% wpłaconej składki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Produkt dostępny będzie od 2 listopada do 24 grudnia 2009 r. w placówkach Kredyt Banku oraz do 18 grudnia br. u agentów WARTY. Ubezpieczeniem może być objęta osoba między 18.a 80. rokiem życia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-2930135203442994935?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/2930135203442994935/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=2930135203442994935' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/2930135203442994935'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/2930135203442994935'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2009/11/zoto-i-cynk-na-rynku.html' title='Złoto i cynk na rynku'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-5977489498363327019</id><published>2009-05-11T06:25:00.000-07:00</published><updated>2009-05-11T06:26:22.215-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Superbrands'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Warta'/><title type='text'>Superbrands</title><content type='html'>WARTA wśród najsilniejszych marek biznesowych&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kredyt Bank i TUiR Warta ponownie uznane za najsilniejsze marki biznesowe „Business Superbrands” na polskim rynku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marki Kredyt Bank i TUiR Warta po raz drugi zostały uznane za jedne z najsilniejszych brandów biznesowych na rynku. Tytuły Business Superbrands przyznała niezależna Rada Marek Business Superbrands. W konkursie oceniono ponad 1000 marek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ideą Business Superbrand jest wybór najsilniejszych i najbardziej rozpoznawalnych marek B2B (business to business) obecnych na polskim rynku. Ranking marek biznesowych został zorganizowany w Polsce po raz drugi i po raz drugi obie firmy uplasowały się w czołówce. Wcześniej – w 2006 roku - marka WARTA zdobyła tytuł Superbrand Polska jako jedna z czołowych polskich marek.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Superbrands to program realizowany przez międzynarodową organizację The Superbrands Ltd. z siedzibą w Londynie. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Organizacja powstała w połowie lat 90. Jej celem stało się promowanie idei brandingu. Początkowo Superbrands była audycją radiową w stacji BBC London, od 1994 r. zaczęła z powodzeniem wydawać albumy przedstawiające case studies czołowych marek na krajowych rynkach. Dziś działa już w ponad 80 krajach, w których – poprzez swoje projekty – wyłania najsilniejsze marki w poszczególnych branżach. Od kilku lat jest również obecna w Polsce, gdzie realizuje programy Superbrands, CoolBrands oraz Business Superbrands. Programy te są bezpłatne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Według The Superbrands Ltd. Superbrand to marka, która osiągnęła najlepszą reputację w swojej dziedzinie. Oferuje konsumentom znaczące emocjonalne bądź fizyczne korzyści, których konsumenci pragną i które rozpoznają. Korzyści te stanowią o jej przewadze nad markami konkurencyjnymi.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-5977489498363327019?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/5977489498363327019/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=5977489498363327019' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/5977489498363327019'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/5977489498363327019'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2009/05/superbrands.html' title='Superbrands'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-2900648850470583055</id><published>2009-05-11T05:12:00.000-07:00</published><updated>2009-05-11T05:14:01.022-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fundusze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Finanse'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Akcje'/><title type='text'>Nawet 50% zysku</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Z funduszu akcji!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od połowy lutego można było zarobić nawet 50% lokując środki w funduszu akcyjnym. Średnio podmioty z tej grupy przyniosły jedną czwartą zysku. Czy to oznacza, że wracają dobre czasy dla agresywnych inwestycji?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Optymistyczne nastawienie do funduszy akcji tonują tegoroczne stopy zwrotu. Średnio fundusze akcji (z pominięciem małych i średnich spółek) są jedynie na symbolicznym plusie.  Równocześnie większa część podmiotów z tej grupy wypada gorzej niż rynek. Względem punktu odniesienia, za który przyjęliśmy w 90% indeks WIG, a w 10% rynek pieniężny, jedynie 6 funduszy wypadło lepiej. Pozostałe 29 przyniosło mniejsze zyski od wzrostu benchmarku. Najsłabszy zarobił nieco ponad 10%.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Ostatni będą pierwszymi&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zestawienie stóp zwrotu z okresu bessy, czyli od 6 lipca 2007 r. do 17 lutego tego roku, ze skalą zwyżek od 17 lutego do 22 kwietnia, wskazuje na wyraźną zależność – w ostatnich tygodniach najbardziej zyskiwały te podmioty, które wcześniej najmocniej traciły. Tym samym raczej można mówić o ograniczaniu strat przez posiadaczy jednostek udziałowych niż realnych zyskach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Takie podejście uzasadnia fakt, że w lutym, czyli w momencie, kiedy nasz rynek kształtował dołek, saldo wpłat i wypłat z funduszy akcyjnych wyniosło zaledwie 14 mln zł. Tym samym grono tych, którzy weszli na rynek było niewielkie. Jednocześnie, z jednym wyjątkiem (Pioneer Akcji Polskich), w najmocniej idących w górę funduszach były zgromadzone niewielkie aktywa. I tak na przykład w przypadku najlepszego w ostatnich tygodniach – Allianz Akcji Plus, który zarobił ponad 50% – jest to zaledwie 0,14% wszystkich aktywów funduszy akcji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyjątkiem od reguły, że najbardziej zyskiwały te fundusze, które najbardziej wcześniej traciły, jest Allianz Akcji. Od 17 lutego poszedł w górę o ponad 36%, a w trakcie bessy stracił niecałe 60%. W efekcie, licząc od rekordowych notowań warszawskiej giełdy z 7 lipca 2007 r., jest to najlepszy fundusz – notuje 45-proc. stratę. Fortis Akcji i Pioneer Akcji Polskich, które licząc od tegorocznego dołka są w  piątce najlepszych, w trakcie zniżek były dwoma najgorszymi funduszami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Równocześnie najsłabsze ostatnio fundusze należą do tych, które najbardziej udanie chroniły kapitał w czasie bessy. Ich gorsza postawa na tle konkurentów w ostatnich tygodniach nie zmieniła faktu, że w okresie od ustanowienia rekordu wszech czasów przez naszą giełdę wciąż są w grupie tych, które wypadają najlepiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polaryzacja zachowań&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O ile w trakcie bessy różnice w stopach zwrotu funduszy akcji nie były zbyt zauważalne (wszystkie traciły bardzo dużo), to ten rok przynosi wyraźną polaryzację notowań. W tym roku najlepszy wynik ma CU Nowych Spółek (aktywa tego funduszu odpowiadają za 0,03% wszystkich aktywów funduszy akcji) i przekracza on 20%. Na drugim biegunie są fundusze AIG (Akcji i Akcji Plus), które tracą po około 5%.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taki stan rzeczy jest skutkiem zarówno zróżnicowania stóp zwrotu w poszczególnych segmentach rynku (małe spółki z indeksu sWIG80 poszły w tym roku w górę o jedną piątą, podczas gdy największe firmy, głównie za sprawą banków, straciły kilka procent). Równocześnie dysproporcje w stopach zwrotu wynikają ze zmienności rynku. W pierwszych tygodniach tego roku nasza giełda mocno traciła, by potem w całości odrobić te straty. Zarządzający, którzy mieli „nosa” mogli dla klientów funduszy zarobić dodatkowe pieniądze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakie wnioski?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnia poprawa koniunktury to za mało, by mówić, że najgorsze dla rynku akcji minęło i warto odważniej inwestować. Jednocześnie można się spierać, jaka koniunktura giełdowa czeka nas w kolejnych miesiącach. Niepewność jest wciąż duża. Na podstawie tegorocznych stóp zwrotu można wskazać jednak na dodatkowy czynnik ryzyka – oprócz ogólnej kondycji rynku akcji nasze zyski mogą zależeć od składu portfela funduszu i wyczucia zarządzającego. Receptą na takie ryzyko jest podział środków na podmioty różnych TFI.  W dalszym ciągu też, a może po ostatnich wzrostach nawet bardziej, liczy się to, by nie dokonywać jednorazowych wpłat, a systematycznie wchodzić na rynek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krzysztof Stępień, główny ekonomista Expander&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-2900648850470583055?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/2900648850470583055/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=2900648850470583055' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/2900648850470583055'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/2900648850470583055'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2009/05/nawet-50-zysku.html' title='Nawet 50% zysku'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-2580688977305369262</id><published>2009-04-20T13:07:00.000-07:00</published><updated>2009-04-20T13:09:31.377-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Doradztwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kryzys'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Diagnoza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Finanse'/><title type='text'>Kryzys finansowy i co z niego wynika?</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kryzys finansowy&lt;/span&gt; już niebawem może przerodzić się w kryzys ludzkości. W dynamicznym bowiem tempie rośnie poziom ubóstwa na świecie. Dane opublikowane przez Bank Światowy mówią nawet o 53 milionach osób, które – już niebawem – mogą paść ofiarami kryzysu i pozostać bez środków do życia. Na wzrost ubóstwa szczególnie narażone są dziś tzw. kraje rozwijające się, które bez pomocy z zewnątrz mogą niebawem podzielić losy „Titanica”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Blisko 1,2 mld ludzi na świecie żyje za mniej niż jednego dolara dziennie, a prawie 850 mln osób nie ma co jeść – wynika z informacji opublikowanych na stronach komórki ONZ zajmującej się wdrażaniem programów na rzecz rozwoju ludności na świecie. Skala ubóstwa oraz jej zasięg wydają się być tym bardziej nieprawdopodobne, im częściej uświadamiamy sobie o możliwościach i postępie, jakie niesie ze sobą dzisiejszy świat. Dramatyzmu tej sprawie dodaje jeszcze fakt, iż w wyniku światowego kryzysu finansowego kolejne miliony ludzi na świecie straci środki do życia i popadnie w trwałe ubóstwo. Kryzys – zdaniem ekspertów z Banku Światowego – spowoduje, że liczba osób żyjąca poniżej tzw. granicy ubóstwa – czyli za mniej niż jednego dolara dziennie – wzrośnie o dodatkowe 53 miliony osób.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niskie wskaźniki wzrostu gospodarczego oraz brak systemowych rozwiązań w zakresie walki z ubóstwem są dziś głównymi czynnikami odpowiedzialnymi za wzrost poziomu ubóstwa na świecie. Postępujący proces światowej pauperyzacji jest już dziś na tyle zaawansowany, że nie należy raczej oczekiwać, aby w najbliższej przyszłości coś w tej materii mogło ulec zmianie. Co gorsza, jeśli obecny kryzys utrzyma się jeszcze przez jakiś czas, to jego skutki dla ludzkości mogą być odczuwalne przez następne kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt lat – przestrzegają eksperci z UNDP.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdaniem przedstawicieli Banku Światowego krajami, które są dziś najbardziej narażone na wzrost poziomu ubóstwa są tzw. kraje rozwijające się. Szacuje się, że blisko 40 proc. z nich – już dziś – odczuwa znaczące spowolnienie gospodarcze, a ponad 50 proc. obawia się, że kryzys dotknie ich w najbliższej przyszłości. Zaledwie kilkanaście państw z tej grupy uznaje się za kraje, w których ryzyko wzrostu poziomu ubóstwa – ze względu na panujący kryzys – jest niewielkie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znawcy tematu są jednak zgodni co do tego, że zdecydowana większość rządów krajów rozwijających się nie będzie w stanie uporać się sama z gospodarczym spowolnieniem, albowiem jest na to za słaba. Problemy natury fiskalnej w tych państwach są dziś na tyle złożone, że bez wsparcia międzynarodowych instytucji finansowych kraje to mogę nawet „zbankrutować”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niezwykle ponury krajobraz rysuje się również w odniesieniu do wskaźnika umieralności. Od 200 do prawie 400 tysięcy dzieci na świecie może umrzeć każdego roku, jeżeli okaże się, że obecny kryzys będzie trwał przez następne 6-7 lat. Te przerażające wyliczenia Banku Światowego, już dziś wymagają konkretnych działań ze strony przywódców wszystkich państw, celem zapobiegnięcia tej hekatombie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kryzys w krajach rozwijających się - zdaniem analityków z Banku Światowego – został wywołany głównie sześcioma czynnikami. Po pierwsze, nastąpił gwałtowny spadek popytu krajowego. Po drugie, znaczącemu uszczupleniu uległ portfel potencjalnych inwestorów, którzy byli zainteresowani ulokowaniem swojego kapitału w tych krajach. Po trzecie, doszło do widocznego osłabienia się walut narodowych w stosunku do dolara amerykańskiego i euro. Po czwarte, w wyniku zaistnienia wcześniejszych procesów, doszło w tych krajach do zwiększenia się ryzyka związanego z prowadzeniem działalności gospodarczej. Po piąte, nastąpiły kolejne spadki obrotów na rynkach i giełdach. I po szóste, brak istotnego wsparcia w walce z kryzysem ze strony innych państw i organizacji międzynarodowych. W poźniejszym okresie doszło również do istotnego wzrostu cen żywności na świecie, co dodatkowo pogłębiło zjawisko ubóstwa. Walka zaś z nią jest nie tylko czasochłonna, ale przede wszystkim wymaga ogromnej determinacji na rzecz zadań, jakie powinny być realizowane w obrębie biznesu, edukacji oraz prawa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bartosz Niedzielski / Bankier.pl&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-2580688977305369262?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/2580688977305369262/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=2580688977305369262' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/2580688977305369262'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/2580688977305369262'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2009/04/kryzys-finansowy-i-co-z-niego-wynika.html' title='Kryzys finansowy i co z niego wynika?'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-2061404433695800213</id><published>2009-04-19T12:42:00.001-07:00</published><updated>2009-04-19T12:42:49.909-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='OFE'/><title type='text'>Generali OFE na pierwszym miejscu</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;W rankingu Analiz Online&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W kwietniu br. branżowy serwis ekonomiczny Analizy Online opublikował ranking funduszy emerytalnych, w którym Generali OFE zostało liderem pod względem wartości hipotetycznego konta emerytalnego. Na ostateczną ocenę znaczący wpływ miały zarówno stabilność wypracowanych przez fundusz wyników, jak i bezpieczeństwo długoterminowych inwestycji. Wartość hipotetycznego konta była m.in. oparta na regularnym oszczędzaniu od początku istnienia OFE (sierpień 1999 r.) do końca marca br.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Analizy Online, jako wyspecjalizowany i niezależny ośrodek analityczny, na bieżąco śledzi i analizuje sytuację na rynku otwartych funduszy emerytalnych. Raz w miesiącu analitycy finansowi wyliczają wartość hipotetycznego konta członków OFE, biorąc pod uwagę :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    * długoterminowy horyzont inwestycji,&lt;br /&gt;    * stabilność wypracowanych wyników funduszu,&lt;br /&gt;    * comiesięczne wpływy na rachunek członka OFE w wysokości 100 zł (począwszy od VIII 1999r.),&lt;br /&gt;    * indeksację wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw oraz&lt;br /&gt;    * prowizje pobierane przez PTE za zarządzanie środkami na rachunku emerytalnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W badanym okresie od sierpnia 1999 r. do marca 2009 r. na rachunek emerytalny w każdym OFE wpłynęło 116 składek, co dało łączną kwotę w wysokości 15 557 zł. Po potrąceniu wszystkich opłat od wpłaconych składek, pozostała kwota została przeliczona na jednostki rozrachunkowe, według ich wartości na ostatni dzień każdego miesiąca. Liczba jednostek, jaką uczestnik zgromadził w całym okresie inwestycji, pomnożona przez wycenę tych jednostek (wg stanu na ostatni dzień marca br.), dała ostateczną wartość hipotetycznego konta w poszczególnych funduszach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W zestawieniu tym pierwsze miejsce, pod względem wypracowanego hipotetycznego zysku, zajęło Generali OFE. Wartość konta członka najlepszego - w tej kategorii - funduszu wyniosła 18 888 zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otwarty Fundusz Emerytalny Generali może poszczycić się znakomitymi wynikami inwestycyjnymi, zwłaszcza w zmiennych warunkach rynkowych. Na koniec 2008 roku fundusz awansował z 3. na 2. pozycję, pod względem najwyższej stopy zwrotu OFE na poziomie 141,63%, liczonej w najdłuższym porównywalnym okresie, tj. od września 1999 r.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-2061404433695800213?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/2061404433695800213/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=2061404433695800213' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/2061404433695800213'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/2061404433695800213'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2009/04/generali-ofe-na-pierwszym-miejscu.html' title='Generali OFE na pierwszym miejscu'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-5666540718070079022</id><published>2009-04-19T12:16:00.000-07:00</published><updated>2009-04-19T12:27:17.568-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Giełda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='GPW'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gospodarka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Inwestycje'/><title type='text'>Inwestorzy nieufni</title><content type='html'>Najważniejsze wydarzenia z 17 marca 2009 r.:&lt;br /&gt;· Marcowy indeks ZEW w Niemczech wzrósł do minus 3,5 pkt&lt;br /&gt;· Lutowa deflacja PPI w USA wyniosła 1,3%, bazowa inflacja spadła do 4%&lt;br /&gt;· Lutowa liczba rozpoczętych budów i wydanych pozwoleń na budowę w USA wyniosły odpowiednio 583 tys. i 547 tys.&lt;br /&gt;· Lutowe płace w Polsce wzrosły o 5,1% r/r, zatrudnienie spadło o 0,2% r/r&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Diagnoza sytuacji na rynkach finansowych&lt;br /&gt;Warszawska giełda nie przestaje zaskakiwać. O ile wczorajszą realizację zysków można było zrozumieć, to słabość, jaką wykazuje w pierwszej części dzisiejszych notowań jest rozczarowaniem. WIG zaczął od zwyżki, ale jeszcze przed 11.00 znalazł się na minusie. Wrócił do 23 tys. pkt. Widać, że strefa 22,8-23 tys. pkt odgrywa istotną rolę i na podstawie zachowania rynku na tym poziomie trzeba budować scenariusze na przyszłość. Póki jesteśmy ponad tą barierą uzasadniony jest ostrożny optymizm. Zejście poniżej niej będzie znów zachęcać do negatywnego spojrzenia na przyszłą koniunkturę. Ostatnie notowania potwierdzają wszystkie słabości naszego parkietu - brak fundamentalnych przesłanek do wzrostu, brak kapitału chętnego do płacenia coraz więcej za walory i przede wszystkim brak okresu akumulacji papierów, który tworzyłby podstawę do trwalszego ruchu w górę. Inwestorzy mają świadomość, że główną przesłanką przemawiającą za wzrostem jest to, że wcześniej giełda mocno spadła. Zniżka była silniejsza niż się można było tego u progu tego roku spodziewać. To wywołuje skłonność do polowania na dołek. Dopóki jednak inwestorzy będą chcieli kupować jedynie wtedy, gdy przez rynek przetoczy się silna przecena, a nie będą gotowi wydawać pieniędzy po okresie wyraźniejszego wzrostu, trudno będzie mówić o możliwości ukształtowania trwalszej tendencji zwyżkowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widać, że nasi inwestorzy obawiają się tego, że ruch zwyżkowy na świecie, nie przybierze trwalszego charakteru. Obawa jest tym większa, że S&amp;P 500 szybko zbliżył się do bardzo silnej bariery, jaką jest teraz 800 pkt. W obawie przed odbiciem od niej niewielu chce ryzykować kupno akcji u nas. Można jednak przypuszczać, że im dłużej amerykański parkiet będzie się bronił przed zniżką (wystarczy, że przez pewien czas będzie tkwił na podobnym poziomie i dawał nadzieję na pokonanie bariery 800 pkt), tym bardziej będzie rosła pewność siebie kupujących u nas. Często się zdarza, że długo zwlekamy z podążaniem za zwyżkami na świecie, by potem w jedną, dwie sesje, nadrobić całe zaległości. By było to jednak możliwe, konieczne jest utrzymanie naszego rynku na obecnych poziomach, nie dopuszczenie do większego spadku, który mógłby wyzwolić lawinę realizowania zysków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nastrój w Europie psują dziś dane o najszybszym od początku lat 70. XX wieku wzroście bezrobocia w Wielkiej Brytanii. U nas inwestorzy będą w niepewności czekać na dane o produkcji przemysłowej. W sumie nie powinna to być sesja, która w istotny sposób zmieni obraz rynków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na rynkach 18 marca 2009 r.:&lt;br /&gt;· W lutym liczba bezrobotnych w Wielkiej Brytanii zwiększyła się o 138,4 tys.&lt;br /&gt;· Cotygodniowe dane o liczbie kredytów hipotecznych w USA&lt;br /&gt;· Lutowa inflacja CPI w USA&lt;br /&gt;· Bilans obrotów bieżących w USA w IV kw. 2008 r.&lt;br /&gt;· Lutowa produkcja przemysłowa i jej ceny w Polsce&lt;br /&gt;· Decyzja Komitetu Otwartego Rynku w sprawie stóp procentowych w USA&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-5666540718070079022?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/5666540718070079022/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=5666540718070079022' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/5666540718070079022'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/5666540718070079022'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2009/04/inwestorzy-nieufni.html' title='Inwestorzy nieufni'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-50064280533680160</id><published>2009-04-19T12:14:00.000-07:00</published><updated>2009-04-19T12:15:26.555-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Euro'/><title type='text'>Wywiad o Euro</title><content type='html'>z Ludwikiem Koteckim&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Dzienniku wywiad Ludwikiem Koteckim, pełnomocnikiem rządu do spraw wprowadzenia euro. Potwierdza w nim plany rządu wejścia do ERM-2 w połowie roku (w dzisiejszym wywiadzie dla WSJ minister Rostowski mówi to samo), wspomina, że stabilność kursowa (jeden z dwóch kluczowych warunków wejścia do ERM) trwać powinna 2-3 miesiące (to długo, zważywszy na napięte terminy!). Znów przebija się w wywiadzie pewne zakłopotanie rolą prezesa NBP, prezesa, szefa RPP i zarządu w jednej osobie. Wg ustawy o NBP to RPP ma najważniejszą rolę we wspólnym ustaleniu polityki kursowej, przewodniczącym RPP jest jednak prezes NBP, który szybkiemu wprowadzeniu ERM jest niechętny – rodzić to może pewne komplikacje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szybki wzrost deficytu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;29% planu wykonane w pierwszych dwóch miesiącach&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Byliśmy ostrzeżeni – ministerstwo finansów zapowiadało słabe wykonanie budżetu i rzeczywiście, 5,3mld deficytu i 29% planu w pierwszych dwóch miesiącach to zły wynik. Szybko spowalniają dochody podatkowe (w ślad za spadającym zatrudnieniem – oczekujemy dziś -0,6% r/r). Pozytywnym sygnałem jest duży napływ środków unijnych, nie tylko dla rolników, ale też z funduszy strukturalnych.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-50064280533680160?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/50064280533680160/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=50064280533680160' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/50064280533680160'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/50064280533680160'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2009/04/wywiad-o-euro.html' title='Wywiad o Euro'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-5902201549661520650</id><published>2009-04-18T11:29:00.000-07:00</published><updated>2009-04-18T11:30:29.842-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ubezpieczenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Praca'/><title type='text'>Bankierzy chcą do ubezpieczeń</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Tysiące zwalnianych pracowników banków i agencji doradców finansowych szukają pracy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;– I jesteśmy otwarci, pod warunkiem, że staną się bardziej elastyczni – sugerują ubezpieczyciele, którzy w kryzysie upatrują swojej szansy na wyłuskanie najlepszych pracowników na rynku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Sopockim Towarzystwie Ubezpieczeń Ergo Hestia tylko w ciągu ostatnich 6 miesięcy liczba aplikacji od pracowników banków wzrosła trzykrotnie. Specjaliści zajmujący się doborem kadr podkreślają, że bankowcy to zazwyczaj osoby dobrze wyszkolone i doświadczone. Mają jednak duże oczekiwania finansowe, ze względu na czas prosperity, który stał się ich udziałem przez ostatnie kilka lat. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nawet ci, którzy już wiedzą, że ich stanowisko będzie redukowane, wciąż wysoko stawiają poprzeczkę zarobków – ocenia Małgorzata Gwozdz, dyrektor Biura Rozwoju i Doboru Kadr Ergo Hestia – Ale większym kłopotem i tak jest przyzwyczajenie bankowców do procedur, dokumentów, sztywnych zasad. Ten nawyk jest czasem nie do przeskoczenia przez aplikantów – mówi Gwozdz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ubezpieczyciele podkreślają, że lepiej z adaptacją w towarzystwach ubezpieczeniowych radzą sobie pracownicy firm doradztwa finansowego. Oni też tłumnie zgłaszają się do ubezpieczycieli w sprawie pracy. Byli doradcy zazwyczaj są jednak lepszymi kandydatami. Bo bardziej skłonni do negocjacji, nie mają kłopotów z szybką nauką nowych produktów czy komunikacji z rynkiem. – Rozumieją, że finanse to nie tylko bank. Poza tym mają często bogatsze doświadczenia w bezpośrednich relacjach z klientami niż bankowcy –  uzasadnia Małgorzata Gwozdz.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-5902201549661520650?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/5902201549661520650/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=5902201549661520650' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/5902201549661520650'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/5902201549661520650'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2009/04/bankierzy-chca-do-ubezpieczen.html' title='Bankierzy chcą do ubezpieczeń'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-1153049781938806205</id><published>2009-04-18T11:15:00.001-07:00</published><updated>2009-04-18T11:15:49.290-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rynek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Raport'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lokaty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Depozyty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Konta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Inwestycje'/><title type='text'>Raport Inwestycje</title><content type='html'>Większe szanse na kredyt z dopłatą&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do rządowego programu „Rodzina na swoim” dołączyły trzy nowe banki, co może zwiększyć dostępność kredytu mieszkaniowego. Banki promują również pożyczki gotówkowe. Co w ciągu minionego tygodnia zmieniło się w bankowości dla klientów indywidualnych?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;DEPOZYTY / Lokaty&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bank Polskiej Spółdzielczości wprowadził do oferty 1-miesięczną lokatę z oprocentowaniem stałym w wysokości 5,5% w ujęciu rocznym. Minimalna kwota lokaty wynosi 1 tys. zł., a jej założyciele mają możliwość wygrania wycieczki o wartości 5 tys. zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Raiffeisen Bank Polska zaoferował Lokatę Rewolucyjną, od której odsetki wypłacane są z góry (w momencie założenia depozytu). Lokatę można otworzyć na okres od 1 do 12 miesięcy. Minimalna kwota inwestycji to 5 tys. zł. Oprocentowanie zależy od okresu i kwoty lokaty i wynosi od 4,40% do 5,50% p.a.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Konta&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ING Bank Śląski wprowadził do oferty karty debetowe Maestro w technologii zbliżeniowej. W odróżnieniu od standardowych transakcji stykowych, transakcje zbliżeniowe nie wymagają włożenia karty z chipem do terminala lub przeciągnięcia paska magnetycznego. Nie wymagają też potwierdzenia transakcji kodem PIN czy podpisem. Wystarczy zbliżyć kartę do czytnika. Dostępna od 9 marca br. karta zbliżeniowa ING umożliwia dokonywanie transakcji w sklepach i punktach oznaczonych logo Maestro Paypass. Bank nie pobiera opłaty za wydanie oraz użytkowanie karty. Jeżeli klient nie dokona nią transakcji bezgotówkowych na kwotę minimum 100 zł w miesiącu, miesięczna opłata za użytkowanie wyniesie 1,5, 2 lub 4 zł (w zależności od rodzaju ROR-u, do którego została wydana karta).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bank Pocztowy obniżył oprocentowanie Nowego Konta Oszczędnościowego (NKO) oraz warunki programu Ekstra Procent. Od 9 marca br. oprocentowanie podstawowe na NKO wynosi 4% w skali roku (spadek z 6%). Maksymalne zwiększenie oprocentowania NKO w programie Ekstra Procent wyniesie natomiast 4 punkty procentowe w ujęciu rocznym, co oznacza sumaryczne maksymalne oprocentowanie rachunku na poziomie 8% w skali roku. Maksymalna wartość salda NKO, przy którym obowiązuje Ekstra Procent, nie uległa zmianie i nadal wynosi 10 tys. zł. Gdy saldo przekroczy tę wartość, kwota powyżej 10 tys. zł oprocentowana będzie według stawki podstawowej (4%).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zmiany oprocentowania&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ING BSK obniżył oprocentowanie wybranych produktów depozytowych. Stawka dla Otwartego Konta Oszczędnościowego (OKO) w PLN spadła o 1 p.p. (z 5,00% - 5,25% do 4,00% - 4,25%), dla OKO w GBP – o 0,5 p.p. (z 1,00% do 0,50%), a OKO w USD – o 0,25 p.p. (z 0,50% do 0,25% w ujęciu rocznym). OKO Direct gwarantuje obecnie od 3,00% do 5,20% w skali roku (spadek o 1 p.p.). Niższe jest również oprocentowanie lokat terminowych o stałej stopie procentowej na okres 3 (spadek o 1 p.p.), 6, 12 i 24 miesięcy (spadek o 0,75 p.p.) oraz eLokat na 3, 4, 6 lub 12 miesięcy (spadek o 1 p.p.). Nowe oprocentowanie obowiązuje od 9 marca br.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;mBank obniżył oprocentowanie mLokaty na 2 miesiące. Od 10 marca br. depozyt gwarantuje 4,00% w skali roku (spadek z 6,00%, oprocentowanie stałe).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PKO BP obniżył oprocentowanie dwóch lokat terminowych. Od 10 marca br. lokata 3-miesięczna o stałej stopie gwarantuje 5,5% w skali roku (spadek z 6,0%), a lokata 6-miesięczna o zmiennej stopie – 5,75% (obniżka z 6,25%).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Alior Bank obniżył oprocentowanie lokaty nocnej (overnight) z 9% do 7% p.a., co oznacza efektywny spadek oprocentowania dla np. kwoty 5 tys. zł z 4,65% do 3,61% (oprocentowanie rzeczywiste dla konta osobistego z lokatą nocną po uwzględnieniu podatku). Niższe oprocentowanie obowiązuje od 13 marca br.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PRODUKTY STRUKTURYZOWANE&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;mBank uruchomił dwumiesięczne lokaty strukturyzowane oparte o kurs EUR/PLN. W ramach subskrypcji oferowane są trzy warianty lokat, zakładające zysk w przypadku spadku, wzrostu lub stabilizacji kursu EUR/PLN: Lokata Strefa Wzrostu EUR, Lokata Strefa Spadku EUR oraz Lokata Strefa Stabilizacji EUR. Minimalna kwota wpłaty: 1 tys. zł. Subskrypcja: 6 - 12 marca br.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nordea Bank Polska we współpracy z Nordea Polska TUnŻ S.A. wprowadził do oferty nowy produkt strukturyzowany z gwarancją kapitału. Zysk z Nordea Gwarant – Sektora Paliwowego zależy od wzrostu wartości cen akcji pięciu spółek sektora paliwowego, wśród których znalazły się: Royal Dutch Shell Plc, Repsol YPF, ConocoPhilips, Statoil oraz Petroleo Brasileiro. Subskrypcja: 9 marca - 10 kwietnia br.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;mBank i MultiBank rozpoczęły subskrypcje 6-miesięcznych produktów strukturyzowanych. Instrumentem bazowym lokat jest cena złota na londyńskim parkiecie (London PM Gold Fixing). Minimalna kwota inwestycji: 1 tys. zł (w przypadku „Gorączki Złota” w mBanku) lub 5 tys. zł (dla „Kopalni Złota” w MultiBanku). Subskrypcja: 10 - 23 marca br.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;mBank rozpoczął subskrypcję miesięcznych lokat strukturyzowanych Strefy Euro, których zysk zależy od kształtowania się kursu EUR/PLN. W ramach zapisów oferowane są trzy warianty lokat, zakładające możliwość zysku w przypadku spadku, wzrostu lub stabilizacji kursu EUR/PLN: Lokata Strefa Wzrostu EUR 2, Lokata Strefa Spadku EUR 2 oraz Lokata Strefa Stabilizacji EUR 2. Otwarcie i zarządzanie lokatami jest bezpłatne. Minimalna kwota wpłaty wynosi 1tys. zł. Subskrypcja: 13 – 19 marca br.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PRODUKTY KREDYTOWE&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Alior Bank wprowadził do oferty pożyczkę gotówkową, która może być wykorzystana na dowolny cel. Bank udziela pożyczki do 150 tys. zł bez poręczycieli i zabezpieczeń, a do 10 tys. zł bez zaświadczeń o dochodach i zgody współmałżonka. Pożyczka do 30 tys. zł może zostać wypłacona w dniu złożenia wniosku. Produkt jest dostępny dla osób osiągających miesięczne dochody od 800 zł netto. Klienci, którzy zdecydują się na ubezpieczenie na życie i od utraty pracy, nie zapłacą prowizji za przyznanie pożyczki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzy nowe banki dołączyły do programu „Rodzina na swoim”. Od 12 marca br. preferencyjnego kredytu mieszkaniowego z dopłatami udzielają także: Alior Bank, Getin Bank oraz Pekao Bank Hipoteczny. Program „Rodzina na Swoim" został wprowadzony na mocy ustawy z 8 września 2006 roku o finansowym wspieraniu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania. Dotychczas umowę z Bankiem Gospodarstwa Krajowego, określającą zasady, warunki i tryb stosowania dopłat, zawarły następujące instytucje finansowe: Bank PKO BP SA, Bank Pekao SA, SKOK-i, Gospodarczy Bank Wielkopolski SA, Bank Polskiej Spółdzielczości SA, Mazowiecki Bank Regionalny S.A., Bank Pocztowy SA., Alior Bank S.A., Dombank Hipoteczny Oddział Getin Bank S.A. oraz Pekao Bank Hipoteczny S.A.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Justyna Niedzielska / Inwestycje.pl&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-1153049781938806205?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/1153049781938806205/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=1153049781938806205' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/1153049781938806205'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/1153049781938806205'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2009/04/raport-inwestycje.html' title='Raport Inwestycje'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-2237937016984232851</id><published>2009-04-18T10:57:00.000-07:00</published><updated>2009-04-18T10:58:11.778-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rynek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nieruchomości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Deweloperzy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ceny'/><title type='text'>Rynek nieruchomości</title><content type='html'>W latach 2006-2007, kiedy mieliśmy do czynienia z dużym ożywieniem na rynku nieruchomości, obserwowaliśmy kolejkę chętnych do zakupu własnego mieszkania. Na porządku dziennym był więc zakup tzw. „dziury w ziemi” czy zrywanie przez niektórych deweloperów umów przedwstępnych. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Rynek&lt;/span&gt; należał do &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;deweloperów&lt;/span&gt; i to oni dyktowali warunki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sytuacja zaczęła się gwałtownie zmieniać w drugiej połowie 2008 roku. Zadecydowały o tym głównie dwa czynniki: bardzo wysokie już ceny mieszkań - szczególnie w największych miastach, oraz przeobrażenia w polityce kredytowej banków, które miały związek z kryzysem na amerykańskim rynku finansowym. Mało kto jednak brał na poważnie pierwsze sygnały zawirowań. Niektórzy deweloperzy długo zapewniali, że ze sprzedażą wcale nie jest tak źle, w związku z czym nie ma co liczyć na obniżki cen mieszkań.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obecnie mamy sytuację, w której są chętni do zakupu mieszkania, na rynku jest wiele gotowych mieszkań, ale do transakcji dochodzi bardzo rzadko. Coraz częściej pojawiają się niepokojące sygnały o kondycji finansowej niektórych firm deweloperskich. Wstrzymywane są kolejne projekty, a te które już znajdują się w fazie realizacji są dostosowywane, w granicach możliwości, do zmieniającej się sytuacji rynkowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przystosowywanie się do nowej sytuacji rynkowej następowało stosunkowo wolno. Dziś, w obliczu pojawiających się decyzji o wstrzymywaniu inwestycji, złej kondycji finansowej niektórych firm, a także niesprzyjającej sytuacji gospodarczej, nikt już nie ma wątpliwości, że rynek nieruchomości znajduje się w zupełnie innej fazie. W gąszczu złych informacji warto jednak poszukać pozytywnych zjawisk.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Firmy deweloperskie, które jeszcze niedawno błyskawicznie sprzedawały swoje mieszkania uświadomią sobie, jak ważne jest dokładne rozpoznanie potrzeb, ale i możliwości finansowych potencjalnych klientów i będą uważniej przyglądać się swoim nowym projektom. Zdecydowana większość klientów zainteresowana jest mieszkaniami z segmentu popularnego, tymczasem deweloperzy w ostatnim czasie budowali zbyt wiele mieszkań o tzw. podwyższonym standardzie. W przyszłości można więc oczekiwać, że projekty będą bardzo dokładnie analizowane, co pozwoli lepiej dostosować je do polskiej rzeczywistości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Firmom, które zdecydowały się wejść na rynek w okresie hossy na rynku nieruchomości tylko w celu osiągnięcia szybkiego zysku, obecna sytuacja pokaże, że działalność deweloperska wymaga nie tylko odpowiedniego zaplecza finansowego, ale także kompetentnego zespołu, który sprawnie pokieruje całym procesem budowy. Być może uświadomi też, że oferują bardzo ważny i niezwykle drogi produkt, a to wymaga dużej odpowiedzialności. Rynek oczyści się z nieprofesjonalnych i nastawionych na krótką działalność firm. Poprawi się też jakość obsługi klientów i może nareszcie zaczną być rzeczywiście traktowani jak równoprawna strona transakcji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rola deweloperów na rynku nieruchomości w ostatnich latach znacząco wzrosła. Dzięki nim powstaje wiele obiektów mieszkalnych i komercyjnych, które zmieniają wizerunek polskich miast. Teraz atmosfera na rynku inwestycyjnym nie jest najlepsza i wielu inwestorów zastanawia się, jak przetrwać obecną sytuację, ale ten czas powinien zostać wykorzystany także na konstruktywne przemyślenia. Rynek po obecnych przejściach będzie z pewnością dojrzalszy, o ile zostaną wyciągnięte odpowiednie wnioski z tego, co działo się w ostatnim czasie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Małgorzata Kędzierska / Analityk rynku nieruchomości Wynajem.pl&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-2237937016984232851?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/2237937016984232851/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=2237937016984232851' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/2237937016984232851'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/2237937016984232851'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2009/04/rynek-nieruchomosci.html' title='Rynek nieruchomości'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-8545225099229495992</id><published>2009-04-18T10:46:00.000-07:00</published><updated>2009-04-18T10:51:02.815-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Doradztwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Giełda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Diagnoza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gospodarka'/><title type='text'>Intuicja czy szkiełko i oko</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Wydarzenia z marca 2009 r.:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;· Styczniowe zamówienia przemysłowe w Japonii obniżyły się o 39,5% r/r&lt;br /&gt;· Lutowy bilans handlowy Chin zamknął się nadwyżką 4,84 mld USD, znacznie mniejszą od prognozowanej głównie za sprawą gwałtownego spadku eksportu, o 25,7%&lt;br /&gt;· Styczniowe ceny producentów w Niemczech wzrosły o 2% r/r&lt;br /&gt;· Styczniowy deficyt handlowy Wielkiej Brytanii sięgnął 3,6 mld funtów&lt;br /&gt;· Styczniowe zamówienia fabryczne w Niemczech spadły aż o 37,9% r/r&lt;br /&gt;· Cotygodniowe dane o liczbie kredytów hipotecznych w USA wykazały wzrost o 11,3%&lt;br /&gt;· Indeks zaufania inwestorów Bloomberga za marzec spadł do 5,95 pkt&lt;br /&gt;· Decyzja brazylijskiego banku centralnego w sprawie stóp procentowych nie zaskoczyła - koszt pieniądza spadł do 11,25% z 12,75%&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Diagnoza sytuacji na rynkach finansowych&lt;br /&gt;Indeks WIG osiągnął w ostatnich dniach dwa spore sukcesy. 6 marca zasłonił lukę bessy z 17 lutego, a wczoraj pokonał dołek z 3 lutego, znajdujący się na wysokości 23 tys. pkt. W obu przypadkach można było mieć jednak duże wątpliwości, co do jakości tych sukcesów. Rynek raczej został przepchnięty przez opory, a nie je przebił. Nastąpiło to w końcowych fragmentach notowań, na sesjach, na których spółki zyskiwały bardzo selektywnie. Do tego ani jeden, ani drugi sukces, nie wywołał pozytywnych reakcji na rynku, tak jakby inwestorzy zupełnie do nich nie przywiązywali wagi. Następnego dnia to podaż przejmowała kontrolę nad rynkiem. Najczęściej, gdy dochodzi w czasie sesji do pokonania oporów, rynek zamyka się ponad nimi w odległości równej tej jaka dzieli otwarcie od tego oporu. Stajemy zatem przed dylematem, który można sprowadzić do tego czy zawierzyć intuicji i nadal z dużą rezerwą podchodzić do scenariusza zakładającego trwalszą poprawę, czy też jednak posługiwać się przysłowiowym szkiełkiem i okiem i wierzyć, że sforsowanie silnych krótkoterminowych oporów otwiera drogę do trwalszej poprawy koniunktury na naszym parkiecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okoliczności towarzyszące ostatnim zwyżkom u nas i na świecie zachęcają do posłużenia się szczyptą intuicji. Gdyby rzeczywiście inwestorzy zaczęli wierzyć w to, że sygnalizowana przez Citigroup i JP Morgan poprawa sytuacji sektora finansowego polepsza perspektywy gospodarek i giełd, można byłoby spodziewać się innego zachowania rynku surowców, dolara czy walut z rynków wschodzących. Te pierwsze pozostają wciąż pod wyraźną presją i wciąż stoją przed perspektywą kolejnej fali zniżkowej, sprowadzającej indeks CRB do dołków z 2001 r. Euro po dotarciu do silnego wsparcia, jakim jest 1,25 USD, zyskuje nieznacznie. Przez półtora tygodnia nie poszło w górę nawet o 3 centy. Na rynku walut z rynków wschodzących widać natomiast dużą ostrożność. Wczoraj złoty początkowo wyraźnie zyskiwał, ale ostatecznie inwestorzy zaczęli realizować na nim zyski. Dziś wyraźnie natomiast traci. Nie pojawiły się dotąd sygnały zapowiadające trwalszy ruch w górę naszego pieniądza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczorajszy dzień w Ameryce wskazał na jeszcze jeden istotny element obecnej sytuacji rynkowej. Przecena spółek finansowych przewróciła do góry nogami hierarchię sektorową. Optymizm w branży finansowej nie zawsze wystarcza do podniesienia całego rynku. Wczoraj jedynie dwa sektory - paliwowy i ochrony zdrowia - straciły i przez to zyski S&amp;P 500 były minimalne. Te dwie branże mają jednak obecnie aż ponad 29-proc. udział w kapitalizacji spółek z S&amp;P 500.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie można dziś odpowiedzialnie rozstrzygnąć, czy wczorajsze przebicie przez WIG 23 tys. pkt jest zwiastunem lepszych czasów, choć kilka dni temu wydawało się, że taki sygnał może być rozstrzygający. W analizie każdy dzień przynosi nowe informacje i je też trzeba uwzględniać przy konstruowaniu scenariuszy na przyszłość. Można natomiast postawić dość wyraźną alternatywę - jeśli dziś rynek utrzyma się na zamknięciu ponad tą barierą, to szanse na realizację optymistycznego scenariusza dalej się będą zwiększać. Zakończenie dnia poniżej 23 tys. pkt, nie mówiąc o zejściu poniżej 22,8 tys. pkt przemawiałoby przeciwko korzystnemu wariantowi dla posiadaczy akcji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś na rynkach 12 marca 2009 r.:&lt;br /&gt;· Ostateczne dane o japońskim PKB wykazały spadek 3,2% kw./kw.&lt;br /&gt;· Lutowy wzrost podaży pieniądza w Chinach przyspieszył do 20,5%&lt;br /&gt;· Lutowa produkcja przemysłowa w Chinach wzrosła o 11% r/r&lt;br /&gt;· Styczniowa produkcja przemysłowa w Indiach spadła o 0,5% r/r&lt;br /&gt;· Styczniowa inflacja PPI w strefie euro&lt;br /&gt;· Styczniowa produkcja przemysłowa w Niemczech&lt;br /&gt;· Lutowa sprzedaż detaliczna w USA&lt;br /&gt;· Cotygodniowe dane o liczbie nowych bezrobotnych w USA&lt;br /&gt;· Decyzja szwajcarskiego banku centralnego w sprawie stóp procentowych&lt;br /&gt;· Styczniowe zapasy przedsiębiorstw w USA&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Katarzyna Siwek / Expander&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-8545225099229495992?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/8545225099229495992/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=8545225099229495992' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/8545225099229495992'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/8545225099229495992'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2009/04/intuicja-czy-szkieko-i-oko.html' title='Intuicja czy szkiełko i oko'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-3237713729963961584</id><published>2009-02-10T04:50:00.000-08:00</published><updated>2009-02-10T04:51:09.199-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rynek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ubezpieczenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kryzys'/><title type='text'>Rynek polskich ubezpieczycieli</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Zadecydują najsilniejsi&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spowolnienie gospodarki w rozpoczętym 2009 roku wpłynie na rynek polskich ubezpieczycieli. Makroekonomiczne zawirowania staną się szansą dla graczy posiadających stabilne zaplecze finansowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiarygodność sektora będzie jednym z podstawowych elementów minimalizujących negatywne czynniki globalnego kryzysu. Silna pozycja finansowa międzynarodowych udziałowców polskich towarzystw ubezpieczeniowych pozwoli im wykorzystać nadarzające się okazje nie tylko w obszarze przejęć, ale również w podstawowym biznesie. - Kondycję firm ubezpieczeniowych można analizować w wielu wymiarach – wyjaśnia Andrzej Hirsz, dyrektor Biura Inwestycji Grupy Ergo Hestia – Jedną z metod jest cena CDS (Credit Default Swaps) –„ubezpieczenia przed niewypłacalnością”. Zestawienie pokazuje, ile należy zapłacić za ten rodzaj ubezpieczenia. Im „niższa” jest cena, tym niżej rynek wycenia ryzyko kredytowe spółki. To oznacza, że jest ona bardziej wiarygodna od pozostałych – dodaje Hirsz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prezentowane zestawienie (Bloomberg, 19.01.09) pokazuje ceny, które podane są, jako premia w stosunku rocznym, dla pięcioletnich kontraktów. Najmniej za 5-letni CDS płaci się w przypadku Munich Re (właściciel STU Ergo Hestia), co oznacza, że zgodnie z zestawieniem jest on obecnie najbardziej wiarygodną, europejską instytucją ubezpieczeniową z ratingiem na poziomie inwestycyjnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MunichRe 0,498&lt;br /&gt;HannRe  0,600&lt;br /&gt;Allianz  0,850&lt;br /&gt;AssGen  0,906&lt;br /&gt;Zurich  1,061&lt;br /&gt;Scor  1,317&lt;br /&gt;AXA SA  1,450&lt;br /&gt;Aviva  1,783&lt;br /&gt;ING Verzekeringen 1,825&lt;br /&gt;Irish Life&amp;Perman 2,705&lt;br /&gt;Prudential 4,850&lt;br /&gt;Aegon  2,861  &lt;br /&gt;Swiss Re 4,898&lt;br /&gt;Legal&amp;General  4,987&lt;br /&gt;Old Mutual 12,551&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;INFORMACJE DODATKOWE:&lt;br /&gt;CDS to instrument pochodny służący przenoszeniu ryzyka kredytowego. W ramach umowy jedna ze stron transakcji w zamian za uzgodnione wynagrodzenie zgadza się na spłatę długu należnego drugiej stronie transakcji od innego podmiotu – podstawowego dłużnika. W ten sposób ryzyko kredytowe (ryzyko, że dług nie zostanie spłacony) zostaje przeniesione. Cena CDS ustalana jest jako procent wartości zobowiązania, płatny w skali roku. Podstawowym czynnikiem wpływającym na cenę CDS jest poziom ryzyka w transakcji (ryzyko, że podstawowy dłużnik nie będzie w stanie spłacić zobowiązania).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-3237713729963961584?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/3237713729963961584/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=3237713729963961584' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/3237713729963961584'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/3237713729963961584'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2009/02/rynek-polskich-ubezpieczycieli.html' title='Rynek polskich ubezpieczycieli'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-2038750107451084176</id><published>2009-02-10T04:41:00.000-08:00</published><updated>2009-02-10T04:43:42.556-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kryzys'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ING Bank'/><title type='text'>Handel międzynarodowy zamiera</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Komentarz ekonomistów ING Banku Śląskiego:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Eksport drugi miesiąc z kolei spadł (tym razem 12%r/r), ale nastąpiło również znaczące ograniczenie importu (ze słabnącymi inwestycjami) w efekcie deficyt handlowy obniżył się. 12-miesięczny deficyt C/A wyniósł 5,5%PKB.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spadek importu (wynikający nie tylko z mniejszego eksportu, ale również słabnących inwestycji) dokonuje się wcześniej niż się spodziewaliśmy. W efekcie pomimo znaczącego załamania eksportu (-12%r/r), deficyt handlowy spadł (do -1,59 mld EUR wobec -1,66mld EUR w październiku). Pozostałe komponenty C/A nie zaskoczyły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ostatnich komunikatach RPP wiele uwagi poświęcała bardzo szybko pogarszającym się perspektywom wzrostu gospodarczego w otoczeniu zewnętrznym i dane dotyczące eksportu tylko potwierdzają te obawy wpisując się w obraz spowolnienia kształtowany przez inne wskaźniki. Wspierają one tym samym nasz scenariusz obniżek (spodziewamy się cięcia o 50pb w styczniu i łącznie około 100-150pb w 1kw).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pokrycie deficytu C/A napływem zagranicznych inwestycji bezpośrednich kolejny miesiąc zmniejszyło się, tym razem do 47% (w ujęciu skumulowanym za 12 miesięcy), ale biorąc pod uwagę schemat który obserwowaliśmy podczas poprzedniego spowolnienia (stabilizacja deficytu C/A i handlowego razem ze słabnącym importem w ślad za spadkiem inwestycji) zakładamy, że deficyt C/A jest bliski swojemu szczytowi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nasze obawy wzbudza jednak saldo błędów i opuszczeń. Deficyt C/A (w ujęciu skumulowanym za 12 miesięcy) wynosi po listopadzie 5,5%PKB, ale po dodaniu bardzo wysokiego salda błędów i opuszczeń (dokładnie ujmując, w poprzednich miesiącach to saldo było bardzo wysokie, w samym listopadzie spadło) ich suma wynosi 8%PKB. Nie spodziewamy się aby potrzeby finansowania tej nierównowagi zwiększały się, ale jednocześnie jej wysokość wskazuje, że ostatnie osłabienie złotego i spadek popytu krajowego to takie zmiany, które pozwalają właśnie na zrównoważenie bilansu płatniczego.&lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Co to znaczy: Spadek deficytu C/A korzystny dla złotego. Bardzo szybko słabnący eksport przemawia za dalszymi obniżki stóp.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stopy EBC w dół o następne 50pb&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zgodnie z sugestiami prezesa Tricheta lutowe posiedzenie nie przyniesie zmian stóp&lt;br /&gt;Razem ze styczniowa obniżką, stopy w Eurolandzie spadły łącznie o 225pb od października – rekordowe tempo, nawet Bundesbank nie rozluźniał nigdy polityki pieniężnej w tym tempie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wypowiedzi przedstawicieli ECB raczej wskazywały na chęć dokonania mniejszego ruchu, ale masa negatywnych informacji jakie napłynęły od grudniowego posiedzenia przesądziła o bardziej agresywnym ruchu. Prezes Trichet zwrócił uwagę na ten element i dodał, że decyzja wychodzi do przodu ponieważ uwzględnia możliwość kolejnych negatywnych danych w najbliższym czasie.&lt;br /&gt;Obecnie inflacja w strefie euro nie jest już problemem, spadła poniżej 2% i będzie kontynuować ten ruch, ale jednocześnie nie ma ryzyka deflacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co to znaczy: Po styczniowej obniżce nastąpi przerwa, kolejna obniżka bardziej prawdopodobna w marcu, w 1poł09 stopy mogą spaść do 1%.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Strategia rynkowa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Andrzej Sławiński i Dariusz Filar wypowiadali się ostatnio o możliwości obniżki rezerwy obowiązkowej. Ten pierwszy zasugerował, że jeśli taki ruch miałby zachęcić banki w Polsce do pożyczania pieniędzy, to mógłby być rozważony, zaznaczył jednak jednocześnie, że obecnie nie widać w jaki sposób obniżka rezerwy miała udrożnić rynek kredytowy. Dariusz Filar mówi o ewentualnych dwóch cięciach stopy rezerwy obowiązkowej o 75pb.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na rynku obligacji korekta, choć ograniczona głównie do asset swapów. Poziomy dochodowości trzymają się stosunkowo mocno dzięki utwierdzonym oczekiwaniom na dalsze obniżki stóp procentowych. Dwuletnie obligacje ciągle poniżej 4,80%, dwudziestoletnie nieznacznie powyżej poziomów ze środowej aukcji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Złoty wyjątkowo zmienny, niewielkie pozycje nie pozwalają na obronę jakichkolwiek poziomów, wczoraj wahaliśmy się pomiędzy 4,245 a 4,17/€, umocnienie euro w nocy powiązane było z szybkim umocnieniem złotego i dziś otwieramy się na 4,16/€. Trend osłabienia złotego jest ciągle w mocy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-2038750107451084176?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/2038750107451084176/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=2038750107451084176' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/2038750107451084176'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/2038750107451084176'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2009/02/handel-miedzynarodowy-zamiera.html' title='Handel międzynarodowy zamiera'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-3199119108219298975</id><published>2008-12-02T06:21:00.000-08:00</published><updated>2008-12-02T06:22:38.045-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Poradnik bankowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kryzys'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kredyty'/><title type='text'>KNF zaostrza zasady przyznawania kredytów bankowych</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Czy nowa rekomendacja KNF osłabi wzrost gospodarczy w Polsce?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chociaż Polacy nie mają większych problemów ze spłacaniem kredytów, KNF woli dmuchać na zimne i chce zaostrzyć zasady przyznawania kredytów bankowych. Dla polskiej gospodarki, przed którą stoi perspektywa wolniejszego rozwoju, może się to okazać gwoździem do trumny. Może się okazać, że działania KNF doprowadzą nawet do recesji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na początku października br. Komisja Nadzoru Finansowego zwróciła się do wszystkich banków krajowych o zweryfikowanie zasad udzielania kredytów, a w szczególności procedury oceny zdolności kredytowej osób fizycznych. Dane te są niezbędne, gdyż zgodnie z informacją przekazaną przez Andrzeja Stopczyńskiego, dyrektora pionu bankowego KNF, w tym roku urząd planuje wydać nową rekomendację odnośnie udzielania przez banki kredytów osobom fizycznym. Nowa rekomendacja KNF będzie miała charakter uniwersalny i będzie dotyczyć wszystkich kredytów dla gospodarstw domowych. Zaostrzy ona dotychczasowe kryteria udzielania kredytów przez banki, co ograniczy ich dostępność na rynku. Niestety działania KNF mogą spowodować załamanie się wzrostu gospodarczego i wywołać recesję w Polsce w przyszłym roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z dotychczasowych wypowiedzi dyrektora Stopczyńskiego wynika, że &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;zaostrzenie zasad udzielania przez banki kredytów gospodarstwom domowym będzie przede wszystkim związane ze wzrostem wymaganego przez nich wkładu własnego.&lt;/span&gt; Nadzór może się również zdecydować na skrócenie maksymalnych okresów kredytowania przez banki oraz zakazać udzielania kredytów w walutach obcych. W związku z tym, że rekomendacja ma mieć charakter uniwersalny będzie ona nie tylko dotyczyć kredytów hipotecznych, ale też gotówkowych. Jednakże dotychczas KNF nie sprecyzowała dokładnie warunków jakie będzie musiał spełniać kredyt i sam klient, aby w przyszłości go uzyskać. Jedynie przewodniczący KNF Stanisław Kluza niedawno publicznie poinformował, że jego zdaniem wkład własny w przypadku kredytów hipotecznych powinien wynosić od 25% do 30% wartości nieruchomości. W przypadku szerszego interpretowania wymienionych przez niego warunków oznaczałoby to istotne zaostrzenie wymogów dla wszystkich rodzajów kredytów konsumenckich, co ograniczyłoby istotnie ich dostępność, a tym samym będzie oddziaływać na gospodarkę w długim okresie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem banki same już rewidują swoją politykę kredytową z powodu niższych prognoz wzrostu gospodarczego dla Polski. Większość z krajowych banków ostatnio zaczęło wprowadzać ograniczenia relacji kwoty kredytu do wartości nieruchomości, także dziś prawie niemożliwe jest uzyskanie kredytów we frankach szwajcarskich. Oznacza to, że w polskim sektorze bankowym rynek dokonuje obecnie samoregulacji i dopasowuje się do nowych warunków otoczenia. A zatem planowanie zaostrzenie wymagań przez KNF wynika z braku wiary w zasady wolnorynkowe, jak i w dyscyplinę rynkową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wprowadzenie nowych regulacji może spowodować istotny spadek wartości udzielonych kredytów konsumenckich w przyszłym roku. Z obliczeń analityków SEENDICATE wynika, że wartość nowo udzielanych kredytów hipotecznych może spać o 40% do 50% w 2009 r. Zmiana ta będzie miała nie tylko negatywny wpływ na wyniki banków za 2009 r., ale także na całą gospodarkę i może również spowodować recesję w Polsce. Pogląd ten wynika z doświadczeń gospodarki Stanów Zjednoczonych, gdy administracja Cartera doprowadził do recesji w następstwie wprowadzenia ograniczeń w zakresie udzielania kredytów przez banki w 1980 r. Warto podkreślić, że dziś skala oddziaływania ograniczeń w tym zakresie jest dużo większa niż była w przeszłości na gospodarkę, co wynika z większego obecnie wykorzystania kredytów przez gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Stanach Zjednoczonych ograniczenie w zakresie udzielanych kredytów zostało wprowadzone w celu zwalczania wysokiego poziomu inflacji, która występowała w latach 1979-1980. W okresie tym inflacja przekraczała poziom 10%, co było uznawane za jeden z największych problemów gospodarczych przez ówczesnego prezydent Jimmy’ego Cartera. Dlatego administracja Cartera zdecydował się wprowadzić istotne ograniczenia w zakresie udzielania kredytów przez banki. Na podstawie nowych regulacji banki, które przekroczyły określone limity w zakresie udzielanych grup kredytów np. konsumenckich były zobowiązane utworzyć specjalną rezerwę. Rezerwa ta stanowiła dodatkowy koszt dla banków, co miało zniechęcić je w przyszłości do udzielania kredytów ponad wyznaczony przez rząd limity. Następstwem wprowadzenia ograniczeń był drastyczny spadek udzielanych kredytów w Stanach Zjednoczonych w 1980 r. Spadek ten spowodował również największych spadek aktywności gospodarczej w Stanach Zjednoczonych z kwartału na kwartał w ciągu ostatnich 50 lat, który wynosił w ujęciu rocznym 8%. Ponadto regulacja ta spowodowała, że amerykańska gospodarką weszła w fazę recesji w 1981 r., która trwała do końca 1982 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego planowane zaostrzenie kryteriów przyznawania kredytów przez KNF może doprowadzić do załamania się wzrostu gospodarczego w Polsce. Zatem może się okazać, że KNF zamiast wprowadzać działania prewencyjne w sektorze bankowym doprowadzi do nasilenia się w nim problemów, co byłoby spowodowane osłabieniem się polskiej gospodarki. Warto podkreślić, iż trudno też zrozumieć przyczyny planowanego zaostrzania przez KNF kryteriów udzielania kredytów dla gospodarstw domowych w Polsce. Na koniec września br. udział kredytów zagrożonych w bankach zmniejszył się do rekordowo niskiego poziomu 4,5%. Natomiast rok wcześniej wskaźnik ten wynosił 5,8%, a zatem dziś nie ma powodów do niepokoju i brak też jest obecnie jakichkolwiek oznak, aby coś się niepokojącego się działo w polskim sektorze bankowym. Dodatkowo udział zagrożonych kredytów dla gospodarstw domowych w sierpniu br. wynosił 3,8%. Wskaźnik ten był niższy od poziomu obserwowanego dla przedsiębiorstw, który wynosił 5,9% w tym samy okresie. Tym samym trudno obecnie zrozumieć cel planowanych ograniczeń KNF w dostępie do kredytów dla gospodarstw domowych, gdy ich poziom zagrożenia należy do najniższych w sektorze bankowym. Również obecny kryzys na rynku amerykańskim nie uzasadnia działań KNF, gdyż zasady przyznawania kredytów oraz ich zabezpieczania istotnie się różnią na rynku polskim i amerykańskim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem trudno dziś znaleźć merytoryczne uzasadnienie dla obecnych działań KNF. Niestety może się okazać, że mimo braku takich przesłanek urząd zdecyduje się ograniczyć dostęp do kredytów dla gospodarstw domowych, co może mieć negatywny wpływ na wzrost gospodarczy, a nawet doprowadzić do recesji w Polsce w przyszłym roku.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;br /&gt;Oskar Kowalewski&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Autor jest adiunktem w Instytucie Gospodarki Światowej SGH oraz współzałożycielem SEENDICATE&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-3199119108219298975?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/3199119108219298975/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=3199119108219298975' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/3199119108219298975'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/3199119108219298975'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/12/knf-zaostrza-zasady-przyznawania.html' title='KNF zaostrza zasady przyznawania kredytów bankowych'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-4021403477092801718</id><published>2008-12-02T06:18:00.000-08:00</published><updated>2008-12-02T06:19:41.232-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kryzys'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ING Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Inflacja'/><title type='text'>Płace i zatrudnienie - spowolnienie</title><content type='html'>&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Komentarz ekonomistów ING Banku Śląskiego:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Płace i zatrudnienie za październik pokazują już sygnały spowolnienia, niewystarczające do cięcia w listopadzie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Płace za październik wzrosły 9,8%r/r wobec 10,7%r/r średnio w 3Q08 i 11,6%r/r w 1poł08, dynamika zatrudnienia spowolniła do 3,6%r/r r wobec 4,3%r/r średnio w 3Q08 i 5,6%r/r w 1poł08.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obie dane pokazują już sygnały spowolnienia (płace spowolniły mniej od oczekiwań, zatrudnienie więcej) i dostosowywania rynku pracy do pogarszającej się koniunktury, jednak tempo tego dostosowywania nie jest na tyle znaczące, aby w połączeniu z innymi czynnikami skłonić RPP do zmiany poziomu stóp już listopadzie. W obecnych warunkach ponownie słabnącego złotego oraz rosnącej presji na rynkach zewnętrznych, które może pociągnąć dalsze osłabianie się polskiej waluty, najbardziej rozsądnym rozwiązaniem jest niezmienianie stóp. Słabszy złoty może także spowolnić tempo poprawy inflacji, związane ze spowolnieniem gospodarczym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dostosowanie rynku pracy będzie kontynuowane, badania ankietowe wśród przedsiębiorstw za 4kw pokazują, że plany podwyżek spadły drugi kwartał z kolei, do poziomu obserwowanego w 4kw06, ale są wciąż wyższe niż w pod koniec 2005. Naszym zdaniem w przyszłym roku dynamika wynagrodzeń wyniesie około 6%r/r wobec (10,9%r/r w 2008), ale ryzyko jest po niższej stronie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komentarze członków RPP nie wskazują na dużą skłonność do obniżek, Andrzej Wojtyna wskazuje na rosnące ryzyko osłabienia złotego, chociaż nie wyklucza, że RPP może zasygnalizować swoje przejście do nastawienia łagodnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jastrzębi członkowie Rady zareagowali na publikację danych o płacach wzywając do pięciomiesięcznej przerwy przed rozpoczęciem obniżek (Halina Wasilewska-Trenkner) oraz zapewniając, że nie ma aktualnie miejsca na cięcia (Dariusz Filar).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z drugiej strony, Stanisław Owsiak opowiedział się za natychmiastowymi obniżkami, zaczynając od listopada. W jego opinii inflacja wróci do celu 2,5%r/r przed końcem 2009 wskutek wpływu spowolnienia gospodarczego, co, po uwzględnieniu czasu pomiędzy decyzją a przełożeniem zmiany stóp na CPI, skłania go do preferowania cięć tak szybkich jak to możliwe. Jednak wspomniany mechanizm transmisji polityki pieniężnej nie działa obecnie normalnie – przypomniał o tym wczoraj Andrzej Sławiński, mówiąc, że pojawienie się w ostatnim komunikacie fragmentu o tym mechanizmie nie było przypadkowe. Prof. Sławiński chce, aby polityka pieniężna była dostosowywana do pogarszającego się stanu koniunktury, jednak nie wyczuwamy w jego tonie potrzeby spieszenia się z cięciami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jan Czekaj w swojej wypowiedzi skupił się na przyjmowaniu euro. Uważamy, że jego zdanie w tej kwestii pokrywa się z opinią przeważającą w całej Radzie. „Musi istnieć jakiś stopień pewności, co do tego, że politycznie proces przystępowania do strefy euro jest zaakceptowany i wtedy będzie można zastanawiać się nad ekonomicznymi kwestiami.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Jeżeli przystąpimy do ERM2 to siłą rzeczy będziemy musieli być bardziej ostrożni niż musielibyśmy być, gdybyśmy do ERM2 nie przystąpili. Byłoby niewybaczalnym błędem, gdyby po dwóch latach bytności w mechanizmie kursowym ERM2 nagle okazało się, że nie spełniamy kryterium inflacyjnego. To oczywiste, że nasze działania będą musiały być bardziej ostrożnie, co oznaczałoby prawdopodobnie nieco bardziej restrykcyjną politykę pieniężną, niż w warunkach nieprzystępowania do strefy euro. Podkreślam jednak, że nie oznacza to potrzeby istotnej zmiany polityki pieniężnej, bo nasza polityka i tak jest nastawiona na ograniczanie inflacji, ale musielibyśmy działać tak, żeby uniknąć tego niebezpieczeństwa .”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym prof. Czekaj przedstawił pomysł na wykorzystanie efektu bazy do łatwiejszego spełnienia kryterium inflacyjnego. Proponowany przez niego sposób współpracy z rządem w walce z inflacją mógłby jednak zmniejszyć siłę nabywczą konsumentów i pogorszyć kondycję firm w bardzo niewygodnej fazie cyklu koniunkturalnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„RPP nie jest jedynym ciałem, który oddziałuje na stopę inflacji. Nie należy zapominać o tym, że rząd również ma tutaj swój udział. Należałoby się zastanowić, czy na przykład, jeżeli będą potrzebne w perspektywie najbliższych dwóch czy trzech lat np. podwyżki cen regulowanych, nie skoncentrować tego na początku. Zgodzić się przejściowo na zwiększoną inflację, ale rozwiązać problem na przyszłość. Podwyższona baza z kolei dawałaby nam pole manewru. Musielibyśmy przyjąć odpowiednią strategię polityki pieniężnej i polityki cenowej państwa, które łącznie decydują o stopie inflacji”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istotne znaczenie mają także wypowiedzi Jana Czekaja z RPP. Z jednej strony wskazał on, że na rosnące ryzyko osłabienia złotego, chociaż nie wyklucza, że RPP może zasygnalizować swoje przejście do nastawienia łagodnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co to znaczy: Dostosowanie na rynku pracy jest kontynuowane, jednak to naszym zdaniem nie wystarczy, aby nakłonić RPP do cięcia stóp już w listopadzie. Podstawowymi argumentami przeciw obniżkom są osłabienie złotego i oczekiwanie na szczyt inflacji bazowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Strategia rynkowa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kto wie lepiej – RPP czy inwestorzy z rynku długu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Raport roczny agencji Moody’s na temat Polski zawierał wzmiankę, że drobne opóźnienia w przyjmowaniu euro nie wpłyną na rating kraju. Wspominanie o opóźnieniach mogłoby wprowadzić zaburzenia na rynek walutowy, zwłaszcza jeśli dorzucić wyniki ostatniej ankiety TNS OBOP na temat stosunku do euro: tylko 20% chce zmiany waluty krajowej tak szybko jak to możliwe (czyli w 2012, zgodnie z planem rządu), 37% uważa, że lepiej odsunąć ten termin o kilka lat a 34% nie chce euro w ogóle (chociaż taka opcja jest z góry wykluczona przez podpisany przez Polskę traktat akcesyjny).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Choć patrzenie na sondaże jest teraz ważną rzeczą (skoro to referendum ma zadecydować o usunięciu politycznych przeszkód do przyjęcia euro), to zalecamy ostrożne podejście do opublikowanych liczb – różnice w wynikach nawet mało odległych w czasie badań bywały jak dotąd duże. Naszym zdaniem rząd i NBP (a przynajmniej RPP, może z wykluczeniem prezesa Skrzypka) będą starać się zapewniać o dalszym przywiązaniu do planu przyjęcia euro, przynajmniej tak długo jak utrzymuje się niepewność rynków finansowych i możliwość dalszego przedłużania presji na złotego (chociaż Andrzej Wojtyna powiedział dla PAP, że plan przyjęcia euro może stracić swoją wiarygodność, jeżeli w najbliższym czasie nie nastąpi sfinalizowanie rozmów politycznych w sprawie zmiany konstytucji).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ciągu dnia EUR/PLN ruszył się z 3,81-82 do 3,86 i z powrotem, a dziś znowu zapowiada się, że przynajmniej pierwsza połowa dnia będzie naznaczona słabnięciem złotego. Dzisiaj ważne dane z USA, w tym najważniejsza z nich to inflacja (spodziewany jest duży spadek). To w połączeniu z większym oporem ECB wobec szybkich obniżek powinno pomóc euro, ale jak na razie to dolar zyskuje na wartości na fali wysokiej awersji do ryzyka widocznej m.in. w słabości giełd. Złoty może dalej słabnąć na fali niekorzystnej sytuacji w otoczeniu zewnętrznym, ale także za sprawą stopniowej erozji planów przyjęcia euro.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na rynku długu dokonało się wczoraj umocnienie wbrew wydźwiękowi przewyższających konsensus rynkowy wzrostów wynagrodzeń oraz jastrzębim głosom dobiegającym z RPP wieszczącym czekanie z obniżkami. Obecne poziomy dochodowości świadczą o tym, że inwestorzy utwierdzają się w przekonaniu o nadchodzących cięciach, podczas gdy decydenci zasiadający w Radzie (w większości) wolą z cięciami poczekać. Dzisiaj  obligacje otwierają się słabiej, a czynnikiem nikorzystnym jest otoczenie zewnętrzne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co to znaczy: Złoty może dalej słabnąć na fali niekorzystnej sytuacji w otoczeniu zewnętrznym, ale także za sprawą stopniowej erozji planów przyjęcia euro.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-4021403477092801718?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/4021403477092801718/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=4021403477092801718' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/4021403477092801718'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/4021403477092801718'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/12/pace-i-zatrudnienie-spowolnienie.html' title='Płace i zatrudnienie - spowolnienie'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-2509688724284243285</id><published>2008-12-02T06:13:00.000-08:00</published><updated>2008-12-02T06:16:54.355-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Poradnik bankowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Expander'/><title type='text'>Raty kredytów we frankach</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Niższa rata kredytów we frankach - spadający LIBOR łagodzi skutki osłabienia złotego&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spadający LIBOR rekompensuje kredytobiorcom zadłużonym we frankach podwyżki rat wynikające z osłabienia złotego. W stosunku do 10 października, na który przypada szczyt 3-miesięcznej stopy LIBOR dla franka, wysokość raty spadła. Od szczytu LIBOR obniżył się już o 1,1 pkt, proc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rata kredytu we frankach zaciągniętego w połowie września na kwotę 400 tys. zł na 30 lat z marżą na poziomie 1,5% wynosi dziś 2257 zł. W momencie zaciągania kredytu wynosiła 2073 zł, a 10 października, czyli w dniu, w którym 3-miesieczny LIBOR osiągnął szczyt na poziomie 3,13%, wynosiła 2406 zł. Wzrost w stosunku do pierwszej raty wynosi więc 184 zł. Gdyby w okresie od połowy września do dziś stopa LIBOR nie uległa zmianie, rata wzrosłaby o 391 zł. Taki byłby efekt osłabienia złotego. W połowie września frank kosztował 2,1147 zł, a we wtorek 18 listopada kosztował 2,5227 zł, zatem złoty stracił na wartości ponad 19%. Z analizy wynika więc, że obniżka stopy LIBOR w połowie zrekompensowała kredytobiorcom skutki osłabienia naszej waluty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Jest spadek, a byłby wzrost&lt;/span&gt; - Prześledźmy też efekt zmiany oprocentowania na przykładzie tego samego kredytu, ale w okresie od 10 października do 18 listopada. Rata kredytu spadła w badanym okresie o 149 zł. Złoty stracił w tym okresie względem franka prawie 8%. Gdyby jednak oprocentowanie nie uległo zmianie, rata nie spadłaby, ale wzrosła o 180 zł. Można więc przyjąć, że obniżka stopy LIBOR z nawiązką zrekompensowała osłabienie złotego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobnie wygląda sytuacja kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyty po nowych, czyli wyższych marżach. Przyjmijmy, że kredyt na 400 tys. zł na 30 lat został zaciągnięty 10 października z marżą na poziomie 3%. Rata takiego kredytu na 18 listopada wyniosła 2427 zł, a 10 października wynosiła 2557 zł, zatem zmniejszyła się o 130 zł. Gdyby w tym okresie stopa LIBOR nie uległa zmianie rata wzrosłaby o 191 zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Mniejsze zmiany dla kredytów w złotych&lt;/span&gt; - 3-miesięczna stopa WIBOR, od której zależy oprocentowanie kredytów w złotych, też spadła w ostatnich tygodniach, jednak spadek ten spadek był znacznie łagodniejszy niż w przypadku stopy LIBOR. W szczytowym momencie, 24 października, WIBOR wynosił 6,87%, a 18 listopada wynosił 6,71%, zatem spadł o 0,16 pkt. proc. Rata kredytu na 400 zł zaciągniętego na 30 lat w październiku (marża 1,5%), wynosiła w szczytowy momencie WIBOR-u 3039 zł, a obecnie 2994 zł, zatem zmniejszyła o 45 zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obliczenia mają charakter teoretyczny, zakładają bowiem, że banki wyliczając oprocentowanie kredytów biorą pod uwagę codzienne zmiany stawek LIBOR i WIBOR, w praktyce aktualizacja następuje zwykle raz na kwartał. Z wyliczeń wynika ponadto, że obniżka stawki LIBOR częściowo zrekompensowała wzrost marż kredytowych. Rzeczywiście takie zjawisko ma obecnie miejsce, jednak trzeba pamiętać, że stopa rynkowa może się zmieniać w okresie kredytowania w obu kierunkach, a marża jest stała przez cały okres kredytowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Katarzyna Siwek, Jarosław Sadowski / Expander&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-2509688724284243285?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/2509688724284243285/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=2509688724284243285' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/2509688724284243285'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/2509688724284243285'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/12/raty-kredytw-we-frankach.html' title='Raty kredytów we frankach'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-928260569687209115</id><published>2008-10-30T08:58:00.000-07:00</published><updated>2008-10-30T08:59:19.716-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Poradnik bankowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Finanse'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Firma'/><title type='text'>Jak przygotować się na przyjęcie euro?</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Rząd przyjął harmonogram wchodzenia Polski do strefy euro zakładający, że przyjęcie wspólnej waluty nastąpi 1 stycznia 2012 roku.&lt;/span&gt; W opinii Expandera już dziś należy uwzględnić ten fakt w decyzjach finansowych, dotyczących zarówno oszczędzania, jak i zaciągania kredytów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Intencją rządu jest, aby w 2011 roku Polska spełniła nominalne kryteria konwergencji, co będzie świadczyć o osiągnięciu przez naszą gospodarkę dojrzałości niezbędnej do udziału w europejskim obszarze jednowalutowym - czytamy w komunikacie po dzisiejszym posiedzeniu rządu. „Pozwoli to (...) na przyjęcie przez nasz kraj wspólnej waluty europejskiej 1 stycznia 2012 roku". Taki harmonogram jest następstwem procedur związanych z przyjęciem euro.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Jak wygląda procedura wejścia do strefy euro?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polska składa wniosek o wstąpienie do ERM2. Może w nim przedstawić opinię dotyczącą kursu centralnego. Wysokość tego kursu ostatecznie ustalają jednak ministrowie finansów państw strefy euro i ERM2, EBC i banki centralne państw należących do ERM2. Te same podmioty decydują o szerokości pasma wahań w ERM2. Z Traktatu Akcesyjnego wynika, że w ERM2 powinniśmy być minimum 2 lata przed sporządzaniem przez EBC i Komisję raportów o konwergencji, w których zawarta będzie ocena wypełnienia kryteriów z Maastricht przez Polskę. S tandardowo raporty sporządzane są co 2 lata, ale na wniosek państwa może on powstać wcześniej. Jeżeli Komisja Europejska jest za przyjęciem euro przez Polskę, do raportu o konwergencji dołącza wniosek o wprowadzenie euro. Wniosek opiniuje Rada Europejska (szefowie 27 państw UE) oraz Parlament Europejski. Ostateczną decyzję o tym, czy Polska może wprowadzić euro, kiedy i po jakim kursie podejmuje Rada Ecofin (ministrowie finansów 27 państw członkowskich). W 1998 r. Rada Ecofin podjęła decyzję wprowadzenia euro w 11 państwach UE, nie zgodziła się jednak na przyjęcie euro przez Grecję. Nastąpiło to dopiero 2 lata później. Raczej nie wydaje się prawdopodobne, aby data przyjęcia euro przez Polskę została ustalona na inny dzień niż 1 stycznia. Zmiana waluty w trakcie roku obrotowego byłaby bowiem bardzo skomplikowanym, o ile w ogóle wykonalnym, zadaniem dla przedsiębiorstw z punktu widzenia ksiąg rachunkowych.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Co będzie się działo z naszymi oszczędnościami i kredytami do momentu wejścia do strefy euro i w chwili zamiany waluty ze złotego na euro?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zacznijmy od wyjaśnienia, czy musimy wchodzić do unii walutowej. Odpowiedź brzmi - tak. Zobowiązaliśmy się do tego, zgadzając się zostać członkiem Unii Europejskiej. Oczywiście, w unii są kraje, które do strefy euro nie należą. Część z nich: Wielka Brytania, Szwecja, Dania dostały od UE zgodę na odłożenie momentu przyjęcia wspólnej waluty. Inne kraje - nowi członkowie UE, w tym Polska - mogą wejść do unii walutowej dopiero wtedy, gdy spełnią warunki określone w tzw. traktacie z Maastricht.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te warunki to:&lt;br /&gt;- deficyt finansów publicznych (czyli nadwyżka wydatków nad dochodami budżetu państwa, ale też budżetów samorządów i wszelkich agend państwa) nieprzekraczający 3 proc. PKB. W przypadku Polski w ubiegłym roku ten deficyt wyniósł 2,0 proc. PKB;&lt;br /&gt;- dług publiczny (czyli pozostające do spłaty zobowiązania budżetu centralnego oraz samorządów, jak obligacje, pożyczki, itp.) nieprzekraczający 60 proc. PKB. Polska w końcu 2007 r. miała zadłużenie odpowiadające 45,2 proc. PKB;&lt;br /&gt;- wzrost cen nieprzekraczający średniej dla trzech państw UE o najniższej inflacji powiększonej o 1,5 punktu procentowego. Pod uwagę bierze się inflację wyliczaną przez Eurostat - unijne biuro statystyczne w oparciu o jego własną metodologię. Ponadto uwzględnia się tzw. średnioroczną inflację (czyli średnią roczną inflację z ostatnich 12 miesięcy). We wrześniu trzema unijnymi krajami o najniższej inflacji były Holandia (2,1 proc.), Portugalii (2,9 proc.) i Niemcy (3,1 proc.), stąd kryterium inflacyjne wynosiło 4,2 proc. Właśnie taka była średnioroczna inflacja w Polsce;&lt;br /&gt;- długoterminowe stopy procentowe (chodzi o rentowność 10-letnich obligacji rządowych) nieprzekraczające średniej dla trzech krajów o najniższej inflacji, powiększonej o 2 pkt proc. Po ostatnim gwałtownym wzrośnie rentowności polskich obligacji różnica między Polską i krajami o najniższej inflacji wynosi ok. 2,8 pkt. proc. Oceniając wypełnienie kryterium KE i EBC będą jednak patrzeć na poziomy stóp w dłuższym okresie;&lt;br /&gt;- kurs waluty (w naszym wypadku złotego) przez dwa lata musi przechodzić test w tzw. ERM2 - mechanizmie wymyślonym przez Unię Europejską i przygotowującym do przyjęcia euro. Test polega na tym, by waluta kraju, który chce wejść do strefy euro nie osłabiła się wobec euro o więcej niż 2,25 proc., a jednocześnie nie umocniła się o więcej niż 15 proc. od centralnego parytetu, który będzie ustalony wspólnie przez stronę polską (resort finansów i bank centralny) oraz unijną przed wejściem do ERM2. Tego warunku Polska nie miała jeszcze okazji spełniać. UE udowodniła już, że zgadza się na większe umocnienie, pozwalała bowiem na rewaluację, czyli podniesienie kursu parytetowego walut niektórych krajów będących w ERM2, ostatnio Słowacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Już sama konieczność spełnienia kryteriów z Maastricht będzie miała konsekwencje dla naszych finansów&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto zdawać sobie sprawę z tego, że ostatni wymóg - dotyczący kursu sprawia, że w ERM2 raczej nie należy się spodziewać osłabienia złotego (chyba, że inwestorzy przestaną wierzyć, że Polska wejdzie do strefy euro i dokonają ataku spekulacyjnego na złotego, który zostanie zakończony sukcesem i doprowadzi do „wypadnięcia" naszego kraju z unijnego mechanizmu). Należy nastawiać się raczej na jego umocnienie. Będzie to związane m.in. z faktem, że z punktu widzenia inwestorów w miarę zbliżania się momentu wejścia do strefy euro Polska będzie zyskiwać na wiarygodności. Zagraniczni gracze będą coraz chętniej kupować nasze aktywa (przede wszystkim obligacje skarbowe), a żeby to zrobić, będą musieli wymienić swoją walutę na złotego, zwiększając na niego popyt na rynku. Słowacja, która przyjmie euro 1 stycznia 2009 r. była zmuszona podnieść z tego powodu kurs parytetowy korony względem euro.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zakupy przez zagranicznych inwestorów mogą być tym większe, że Rada Polityki Pieniężnej, by doprowadzić do spełnienia kryterium inflacyjnego, będzie zapewne zmuszona do prowadzenia ostrzejszej polityki (czyli wolniejszego obniżania stóp) niż gdyby perspektywa euro była bardziej oddalona. Jednak, gdy nabierzemy pewności, że Polska zostanie przyjęta przez stronę unijną do strefy euro, stopy procentowe - nawet, jeśli będą relatywnie wysokie - szybko zostaną obniżone. W momencie zamiany złotego na euro nie powinno być już bowiem żadnej różnicy w wysokości stóp (przynajmniej tych krótkoterminowych, od których jest uzależnione oprocentowanie depozytów i kredytów) w Polsce i strefie euro.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dłuższym terminie niższe oprocentowanie lokat bankowych&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Posiadacze depozytów bankowych nie powinni spodziewać się szczególnych zmian ani w czasie dochodzenia przez Polskę do strefy euro, ani już wówczas, gdy nasz kraj stanie się członkiem unii walutowej. Wysokość oprocentowania jest uzależniona od poziomu stóp oficjalnych, ale w większym stopniu na oferowane przez banki stawki oprocentowania ma wpływ sytuacja na rynku bankowym i kapitałowym, czyli poziom konkurencji oraz zapotrzebowanie na finansowanie akcji kredytowej. Warto przy tym zdawać sobie sprawę, że po wejściu Polski do strefy euro nasze banki powinny mieć znacznie większe niż dotychczas możliwości pożyczania pieniędzy od instytucji finansowych w krajach Europy Zachodniej, ponieważ nasz rynek międzybankowy stanie się częścią rynku strefy euro. Trzeba jednak podkreślić, że dziś banki generalnie nie są skłonne do pożyczania sobie pieniędzy. Konsekwencją włączenia naszego rynku międzybankowego do rynku strefy euro może być jednak „uodpornienienie się" krajowych banków na wymagania ich polskich deponentów i pogorszenie atrakcyjności lokat bankowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na oprocentowanie lokat złotowych będą też mieć decyzje Rady Polityki Pieniężnej, która będzie mieć dodatkowo na uwadze to, aby inflacja mieściła się poniżej kryterium z Maastricht. Rozpoczynając oczekiwany cykl obniżek stóp procentowych RPP będzie zmuszona działać ostrożniej niż w przypadku, gdyby Polska nie wchodziła do strefy euro. Jeszcze przed wejściem Polski do strefy euro (możliwe, że tuż przed „godziną zero", ale też niewykluczone, że na miesiące wcześniej) stopy procentowe w Polsce powinny obniżyć się do poziomu obowiązującego w strefie euro. To oznacza, że oprocentowanie depozytów w złotych powinno osiągnąć wówczas poziom zbliżony do stawek, jakie nasze banki będą proponować w tym momencie za lokaty w euro. Obecnie główna stopa NBP wynosi 6 proc., a Europejskiego Banku Centralnego 3,75 proc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczekiwanie na obniżkę stóp procentowych to z kolei argument za rozpoczęciem inwestycji w obligacje skarbowe bezpośrednio lub poprzez fundusze. Można spodziewać się, że po tym, jak rentowność polskich obligacji 5-letnich osiągnęła w ostatnich dniach poziom 7,6 proc., trend wzrostowy ulegnie zmianie. Wysokość odsetek płaconych przez banki za lokaty walutowe zależy w głównej mierze od poziomu stóp procentowych (oficjalnych i rynkowych) obowiązujących w kraju, w którego walucie założony jest depozyt. Każdy z przypadków należy rozpatrywać osobno. W Polsce najpopularniejszymi walutami lokat są amerykański dolar, euro (które ponad 10 lat temu zastąpiło markę niemiecką), a ostatnio - dzięki masowym wyjazdom Polaków na Wyspy Brytyjskie - również funt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To, jak bardzo opłacalny (lub nie) okaże się depozyt w walucie obcej, zazwyczaj w znacznie większym stopniu niż od jego oprocentowania zależy od tego, jak zachowuje się waluta lokaty w stosunku do złotego. Tymczasem w okresie poprzedzającym wejście Polski do strefy euro należy spodziewać się umocnienia złotego. Powstaje jednak pytanie, jak nisko w dół kurs złotego zostanie sprowadzony na obecnej fali spadkowej, zanim zacznie się ponownie umacniać. Dziś można przewidywać, że kurs euro/zloty tuż przed wejściem do strefy euro będzie niższy niż obecnie, ale nie znacząco niższy. Wydaje się, że posiadacze lokat walutowych powinni jeszcze zyskać na osłabieniu złotego, ale później korzystniejsze będzie oszczędzanie w złotych. Czy możliwa jest odwrotna sytuacja - że złoty w okresie pobytu w ERM2 straci na wartości i posiadacz depozytu walutowego zarobi więcej niż tylko na odsetkach? Wtedy, gdy złoty będzie przebywał w mechanizmie kursowym ERM2, może oczywiście dojść do próby spekulacji na spadek wartości naszej waluty. Nie potwierdzają tego jednak doświadczenia krajów, które w ostatnich latach wchodziły do strefy euro - takich ataków nie było. Warto też pamiętać o tym, że banki centralne krajów chcących wejść do strefy euro nie mogą pozwolić na spadek wartości swojej waluty o więcej niż 2,25 proc. w stosunku do kursu parytetowego (w przypadku złotego, gdyby parytet do euro wynosił 3,50 zł, najniższy możliwy kurs wynosiłby 3,5789 zł w stosunku do euro). Warto posłużyć się przykładem Słowacji, która przyjmuje euro 1 stycznia przyszłego roku. W ostatnich tygodniach, gdy złoty i inne waluty państw naszego regionu mocno traciły na wartości, słowacka korona zachowywała się stabilnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co stanie się po naszym wejściu do strefy euro? Ci, którzy wcześniej będą mieli lokaty w złotych, automatycznie staną się posiadaczami depozytów eurowych. Zmiana nie będzie wymagała od nich wizyty w banku ani składania żadnej dyspozycji choćby przez telefon. Z punktu widzenia posiadaczy lokat w walutach obcych nie zmieni się zupełnie nic. Depozyt w dolarach nadal będzie depozytem w dolarach. Podobnie z lokatą w euro z tym, że od momentu wejścia Polski do strefy euro o takiej lokacie nie będzie się już mówić jako o walutowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla kredytobiorców kluczowe zmiany kursowe&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osoby dziś zaciągające kredyt mogą zarobić lub stracić w okresie dochodzenia Polski do strefy euro, głównie w zależności od tego, jaką walutę kredytu wybiorą. Biorąc pod uwagę obecną tendencję spadkową złotego można oczekiwać, że raty kredytów walutowych nadal będą rosły, a następnie, w miarę zbliżania się terminu wejścia do strefy euro zaczną ponownie maleć. W efekcie przed styczniem 2012 r., mogłyby być nieco niższe niż obecnie. Dla kredytu na 300 tys. zł zaciąganego dziś na 30 lat (25 proc. wkładu własnego), rata w przypadku kredytu w złotych wynosi 2222 zł, a w przypadku kredytu we frankach 1726 zł. Do tego, aby raty te zrównały się konieczny jest wzrost kursu CHF/PLN do ok. 3,39.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oprocentowania kredytów we frankach powinno pozostać niższe niż dla kredytów w złotych, aczkolwiek w przypadku tych drugich należy oczekiwać spadku wysokości raty w wyniku obniżek stóp procentowych w Polsce. Dodatkowo można zakładać, że w miarę uspokajania obecnych napięć na rynku finansowym, banki będą też skłonne obniżać marże kredytowe. Kredytobiorcy wybierający kredyt walutowy muszą pamiętać, że cały czas będą narażeni na ryzyko kursowe. Chociaż złoty będzie się wahał w określonym przedziale, to ryzyko teoretycznie może być nawet większe niż obecnie, gdy kurs naszej waluty jest wolny. Dlaczego? Gdyby zdarzyło się, że złoty wypadnie z pasma wahań w mechanizmie ERM2, inwestorzy stracą zaufanie do naszego kraju i wówczas możemy mieć do czynienia z bardzo dużym spadkiem notowań naszej waluty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stabilny frank&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętajmy, że kredyty dewizowe mogą być faktycznie zaciągane w różnych walutach. Najprostszy jest przypadek pożyczki w euro. Tu bowiem różnica w stopach procentowych nawet jeśli początkowo się powiększy, to potem będzie się zacierać. Kurs złotego powinien zaś zmierzać w stronę parytetu ustalonego przez władze nasze i UE (chyba, że dojdzie do jego rewaluacji, ale na tym kredytobiorcy będą zyskiwać).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardziej skomplikowana jest sytuacja osób zaciągających kredyty we frankach szwajcarskich czy jenach. W tych wypadkach najwięcej będzie zależało od tego, jak te waluty będą zachowywać się w stosunku do euro. W przypadku jena zmienność jest duża. W latach 1999-2008 (dane do lipca br.) średnia miesięczna zmiana kursu japońskiej waluty w stosunku do euro wynosiła 2,3 proc. (złoty w tym czasie tracił bądź zyskiwał wobec euro średnio 2,1 proc. miesięcznie). Natomiast wahania franka szwajcarskiego wobec euro to przeciętnie niespełna 1 proc. Jednocześnie przez niemal dziesięć lat (czyli blisko 2,5 tysiąca dni) od startu strefy euro miesięczna zmiana kursu franka do euro tylko 670 razy przekroczyła 1 proc. Tylko - bo w przypadku jena do euro poziom jednoprocentowej zmiany w ciągu miesiąca był przekroczony 1770 razy, a w przypadku kursu złotego wobec euro - 1800 razy. Wnioski? Jeśli mamy wybierać między frankiem a jenem, mniej nieprzespanych nocy będzie nas kosztował ten pierwszy (oczywiście, o ile jego kurs będzie się zachowywał podobnie do tego, co miało miejsce w ostatnich dziesięciu latach).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamiana kredytu po 1 stycznia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co stanie się z kredytami w momencie wejścia Polski do unii walutowej? Jeśli będziemy w tym momencie posiadaczami pożyczki w euro nie odczujemy żadnej zmiany, a jedynie ustalony zostanie poziom naszego zobowiązania w odniesieniu do np. naszych zarobków. Jeśli kredyt będzie denominowany we frankach szwajcarskich bądź w jenach, nadal będziemy spłacać kredyt walutowy, tyle że przewalutowanie comiesięcznych rat nie będzie się odbywało na linii, powiedzmy, złoty-frank, a euro-frank.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Problemy z zaokrągleniem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chwila wejścia Polski do strefy euro i zamiany złotego na unijny pieniądz będzie miała jednak konsekwencje daleko wykraczające poza deponentów i kredytobiorców. Najważniejszą kwestią jest to, czy po wejściu Polski do strefy euro należy obawiać się wzrostu cen, czy też nie. Źródłem wzrostu cen miałyby być zaokrąglenia cen przy przeliczaniu ich ze złotych na euro. Analizy ekonomistów (również niedawne prace prowadzone w Narodowym Banku Polskim) wskazują, że ten efekt raczej nie będzie duży. Inna sprawa, że będzie dotykał przede wszystkim cen tych towarów, które kupujemy najczęściej (jak żywność). Dlatego „inflacja odczuwana" przez konsumentów może być wyższa niż faktyczny wzrost poziomu cen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastąpienie w naszych portfelach złotego przez euro będzie rodziło jeszcze inne problemy w codziennym życiu Polaków. Na przykład, jaka powinna być wysokość napiwku w barze albo restauracji. Albo - co wrzucić „na tacę" podczas niedzielnej mszy. Czy to tylko wymyślony problem? Ci, którzy dziś dają księdzu 10 zł po wejściu do strefy euro powinni dać niespełna 2,7 euro (przy założeniu, że kurs zamiany euro na złotego byłby na poziomie 3,72). Problem w tym, że takiej monety nie ma. Do wyboru będzie 2 euro albo 5 euro jako jedna moneta, lub 3 euro jako dwie monety. Każda parafia może więc co niedzieli „tracić" 25 proc. dotychczasowych wpływów albo też powiększyć je np. o 85%. Na rozstrzygnięcie tej kwestii mamy jednak jeszcze ponad trzy lata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zespół Analiz Expandera&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-928260569687209115?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/928260569687209115/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=928260569687209115' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/928260569687209115'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/928260569687209115'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/jak-przygotowa-si-na-przyjcie-euro.html' title='Jak przygotować się na przyjęcie euro?'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-6656239363287709615</id><published>2008-10-30T08:49:00.000-07:00</published><updated>2008-10-30T08:53:22.885-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Giełda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Stopy procentowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='GPW'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Inwestycje'/><title type='text'>Wskaźniki parkietu - w rocznicę maksimów</title><content type='html'>Dokładnie rok temu, bo 29 października 2007 r., wskaźnik największych i najbardziej płynnych spółek na warszawskim parkiecie ustanowił najwyższy poziom w historii docierając do 3940,53 pkt. Biorąc pod uwagę dzisiejsze dzienne maksimum na poziomie 1739,02 pkt, wychodzi na to, że w ciągu 12 miesięcy indeks WIG20 zniżkował, aż o 56 proc. Choć z tej prostej arytmetyki wyraźnie widać, że dobrze nie jest, to niezaprzeczalnym faktem jest także to, że w pierwszej połowie tego tygodnia nastroje wśród giełdowych inwestorów nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie uległy wyraźnej poprawie. W poniedziałek indeks WIG20 wzrósł o 0,93 proc., wczoraj poszedł w górę o 3,51 proc., a dziś o godz. 12:45 zyskiwał na wartości, aż 6,35 proc. (1728,45 pkt).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na światowym rynku akcji we wtorek indeks MSCI World zyskał na wartości 6,97 proc., w tym region Azji i Pacyfiku wzrósł 3,41 proc., Europa poszła w górę o 2,26 proc., a w Stanach Zjednoczonych główne indeksy skoczyły o ponad 10 proc. W tym ostatnim przypadku zwyżka DJIA o 10,88 proc. była drugą z największych w historii. Z kolei dziś indeks MSCI Asia Pacific dzień zakończył się wzrostem o 3,4 proc., na Starym Kontynencie o godz. 12:45 indeks DJ Stoxx 600 zyskiwał 5,30 proc., a w tym samym czasie kontrakty terminowe na amerykański indeks S&amp;P500 znajdował się na „tylko" 0,74 proc. plusie, ale akurat to po wczorajszych gigantycznych zwyżkach (+10,79 proc.) nie powinno dziwić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na globalnym rynku towarowym wczoraj indeks Reuters/Jefferies CRB wzrósł o 0,32 proc., przy 2,96 proc. zwyżce (do 1,8585 USD/funt) grudniowych kontraktów terminowych na miedź na Comexie oraz 0,78 proc. spadku (do 62,73 USD/bar.) analogicznych futuresów na ropę na Nymexie. Dziś o godz. 12:45 te same kontrakty zyskiwały odpowiednio: 4,28 proc. (1,9380 USD/funt) oraz 4,81 proc. (65,75 USD/bar.). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odpowiedź na pytanie o to dlaczego globalni inwestorzy kupują akcje na hura akurat teraz, jest zarazem bardzo proste, jak i niezwykle skomplikowane. Zdaniem większości analityków i ekonomistów na przestrzeni ostatnich dwóch dni rynki akcyjne (a pośrednio także towarowe) ciągną w górę przede wszystkim dwa czynniki. Pierwszym z nich jest najniższa od wielu, wielu lat wycena giełdowych spółek, a drugim oczekiwanie na obniżki poziomu stóp procentowych ze strony największych banków centralnych. Poluzowanie polityki monetarnej przynajmniej teoretycznie powinno dać kolejny wzrostowy impuls słabnącej światowej gospodarce, a dodatkowo zwiększyć premię za ryzyko, czyli spowodować to, że inwestowanie w bardziej ryzykowne aktywa (np. akcje, towary, ale też waluty) będzie coraz bardziej opłacalne niż lokowanie środków w bezpiecznych aktywach (przede wszystkim obligacje rządowe). W obecnej chwili wszystko wskazuje na to, że na kończącym się dziś dwudniowym posiedzeniu (decyzja o godz. 19:15 czasu polskiego) Federalny Komitet Otwartego Rynku zdecyduje się na agresywną obniżkę poziomu stóp procentowych za oceanem. Biorąc pod uwagę zarówno ankiety agencji informacyjnych, jak i zachowanie kontraktów terminowych najbardziej, a w zasadzie w 100 proc., oczekiwane jest obniżenie poziomu stóp procentowych w USA o 50 pkt bazowych do poziomu 1,00 proc. najniższego od czerwca 2004 r. Dodatkowo rynek terminowy w pewnym stopniu wycenia także prawdopodobieństwo „cięcia" o 75 pkt bazowych, a pojedyncze głosy zagranicznych instytucji finansowych i analityków mówią nawet o 100 pkt obniżce. W tym ostatnim przypadku możliwe zejście ze stopami w USA do poziomu 0,5 proc. należy traktować jednak na zasadzie czystego science fiction. Pytanie o to, o ile Fed obniży dziś stopy, czy o 50, czy 75 pkt bazowych, a może tylko o 25 pkt - bo takie opinie też się pojawiają, pozostaje więc otwarte. Fed zapewne już wie, jak wyglądał wzrost gospodarczy w USA w III kwartale, a rynek dowie się o tym dopiero w czwartek po południu. Prognozy jak na razie wskazują na to, że PKB w ujęciu rocznym spadł w okresie lipiec-wrzesień o 0,5 proc. po 2,8 proc. wzroście w II kwartale. Dodatkowo w ostatnim czasie wyraźnie wzrosło też prawdopodobieństwo kolejnej obniżki stóp procentowych w Eurolandzie - mówił o tym szef ECB, a dziś pojawiły się informacje (a bardziej spekulacje) wskazujące na to, że koszt pieniądza może obniżyć także Bank Japonii. Co więcej dziś bank centralny Chin obniżył poziom stóp procentowych po raz trzeci na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy - główna stopa spadła do 6,66 proc. z 6,93 proc. Do tych dwóch czynników dochodzi także jeszcze jeden, a związany z tym, że dotychczasowe działania zarówno rządów, jak i banków centralnych, mające na celu zmniejszenie napięcia na rynkach finansowych pożądany efekt - stawki na rynku pieniężnym idą w dół. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że wszystkie czynniki o których mowa powyżej, czyli niskie wyceny spółek, oczekiwania na cięcia stóp w światowej gospodarce (no może poza Japonią, bo to jednak pewnego rodzaju nowość) oraz zmniejszenie klinczu na rynku finansowym, nie pojawiły się na nagle, ale funkcjonują już od dłuższego czasu. To, że inwestorzy akurat od wczoraj wykorzystują je wszystkie jako wsparcie do decyzji zakupowych, świadczy dobitnie o tym, że gra na światowych giełdach nadal przebiega nie pod dyktando fundamentów, ale emocji. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na polskim rynku finansowym od początku tygodnia dobrze radzą sobie jednak nie tylko akcje na GPW, ale także nasza waluta. Kurs USD/PLN zniżkował dziś nawet do 2,8145, a kurs EUR/PLN spadł do 3,6060. Warto przypomnieć, że jeszcze w samej końcówce ubiegłego tygodnia obie pary walutowe znajdowały się na najwyższych poziomach od września 2006 r. sięgając odpowiednio: 3,1559 i 3,9463. W środę o godz. 12:45 cena dolara wynosiła 2,8203 (-4,53 proc.), a cena euro była równa 3,6116 (-2,01 proc.). W momencie sporządzania tego komentarza wynik kończącego się dziś dwudniowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej nie był znany, ale mało, a praktycznie nic, nie wskazywało na to, aby miał być on zaskakujący, tzn. aby dotychczasowy poziom stóp procentowych w Polsce miał ulec zmianie - obecnie wynosi on 6,00 proc.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marek Nienałtowski / Główny Analityk Rynków Finansowych&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-6656239363287709615?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/6656239363287709615/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=6656239363287709615' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/6656239363287709615'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/6656239363287709615'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/wskaniki-parkietu-w-rocznic-maksimw.html' title='Wskaźniki parkietu - w rocznicę maksimów'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-7281706167944208540</id><published>2008-10-23T14:58:00.000-07:00</published><updated>2008-10-23T14:59:50.165-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank Pekao'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Firma'/><title type='text'>System PekaoFIRMA24</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ponad 90 000 klientów korzysta z bankowości elektronicznej PekaoFIRMA24&lt;/span&gt; - systemu bankowości internetowej Banku Pekao SA dedykowanego dla segmentu małych i średnich firm.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;System PekaoFIRMA24 został udostępniony klientom w czerwcu 2008 r. Jest to unikalna na rynku polskim usługa bankowości internetowej zbudowana z myślą o klientach z segmentu małych i średnich firm. Ponad 120 000 użytkowników realizuje dziennie ponad 68 tysięcy transakcji. Logowanie do systemu PekaoFIRMA24 oddzielono od rachunku indywidualnego, zastosowano mechanizmy zapewniające najwyższy standard bezpieczeństwa zarówno podczas logowania, jak i autoryzowania transakcji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Klienci z segmentu małych i średnich firm wymagają coraz bardziej zaawansowanych technologicznie narzędzi do zarządzania finansami firmowymi. System PekaoFIRMA24 to odpowiedź Banku Pekao SA na specyficzne potrzeby tej grupy Klientów. Cieszymy się bardzo, że liczba firm aktywnie korzystających z PekaoFIRMA24 wzrasta. Systematyczny rozwój i wdrażane modyfikacje w PekaoFIRMA24 znajdują uznanie wśród naszych klientów z segmentu małych i średnich firm – powiedział Bartłomiej Nocoń, dyrektor Departamentu Bankowości Elektronicznej w Pionie Bankowości Indywidualnej i Biznesowej Banku Pekao SA.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Klienci PekaoFIRMA24 realizują nie tylko zlecenia standardowe, takie jak przelewy krajowe i zagraniczne, ale korzystają także z bardziej zaawansowanych funkcjonalności wyróżniających system na rynku. Są to np. import i eksport plików, możliwość generowania skomplikowanych raportów finansowych wg potrzeb firmy, autodealing, czyli zlecanie przelewów zagranicznych z preferencyjnym kursem walutowym. Korzystają także z funkcji umożliwiających wielostopniową akceptację zleceń przez kilka osób łącznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potwierdzeniem tego, że PekaoFIRMA24  spełnia najwyższe standardy rynkowe jest tytuł – Europrodukt 2008 otrzymany w październiku br, zaledwie kilka miesięcy od uruchomienia systemu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potencjał rozwoju usług bankowości internetowej w Polsce jest ogromny. Według danych Związku Banków Polskich obecnie w Polsce z bankowości elektronicznej korzysta tylko 6,1 mln osób, podczas gdy dostęp do rachunku przez Internet posiada 11 mln klientów banków. Do roku 2010 liczba aktywnych użytkowników ma wzrosnąć do ok. 10 mln.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-7281706167944208540?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/7281706167944208540/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=7281706167944208540' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/7281706167944208540'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/7281706167944208540'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/system-pekaofirma24.html' title='System PekaoFIRMA24'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-7307227352887887430</id><published>2008-10-23T09:13:00.000-07:00</published><updated>2008-10-23T09:15:30.482-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nieruchomości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kryzys'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Expander'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kredyty'/><title type='text'>Polityka Banków w kryzysie</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Część banków oblała egzamin z fair play&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaostrzając warunki udzielania kredytów mieszkaniowych część banków zastosowało nowe zasady, czyli wyższe marże i wyższy wymagany wkład własny, wobec klientów, którzy byli już w procesie aplikacyjnym - wynika z analizy Expandera. W krańcowym przypadku nowe zasady zostały zastosowane nawet wobec klientów, którzy otrzymali wcześniej decyzję kredytową, co może oznaczać wymierną stratę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaostrzenie warunków udzielania kredytów hipotecznych okazało się prawdziwym egzaminem dla banków w zakresie fair play. Expander przeanalizował, w jaki sposób banki dokonały zmian w ofercie kredytowej, zarówno w zakresie wysokości marż, jak i wymaganego wkładu własnego. Wnioski są następujące: większość banków wprowadziła zmiany w sposób niebudzący zastrzeżeń, są jednak takie, które zachowały się skandalicznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Analizując politykę banków w zakresie zaostrzania warunków dla kredytów mieszkaniowych, można podzielić banki na cztery grupy.&lt;/span&gt; Pierwsza to podmioty, które wprowadziły nowe stawki marż czy wymogi dotyczące zdolności kredytowej oraz wkładu własnego wobec wszystkich klientów, tzn. zarówno nowych, jak i tych, których byli w już w procesie aplikacyjnym, a nawet otrzymali pozytywne decyzje kredytowe. Takie działania mogą być przyczyną wymiernych strat poniesionych przez klientów. Dotyczy to osób, które dokonały wpłat zadatku na mieszkanie, a później w dniu, w którym umowa kredytowa miała być podpisana, dowiedziały się, że decyzja banku została anulowana. Na drugim biegunie mamy banki, które nie dość, że nie zmieniły zasad klientom, których wnioski zostały już zarejestrowane, to jeszcze dały nowym czas na złożenie wniosków na starych zasadach. Kolejna grupa to banki, które zmieniły warunki od zaraz, ale tylko dla nowych klientów. Ostatnia grupa to banki, które co prawda zmieniły zasady klientom będącym już w procesie aplikacyjnym, ale potraktowały ich w sposób ulgowy względem nowych klientów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do pierwszej grupy możemy zaliczyć Bank Millennium. Pierwsze decyzje banku dotyczące zaostrzenia warunków udzielania kredytów zakładały co prawda utrzymanie starych zasad dla wniosków kredytowych już procedowanych, jednak zgodnie z ostatnia decyzją banku, z 13 października, nowe zasady obowiązują wszystkich klientów, którzy nie podpisali jeszcze umowy kredytowej. Chodzi o podwyższenie obowiązkowego wkładu własnego do 35% dla kredytów walutowych i 20% dla złotowych, podwyżki marż, a także skrócenie okresu kredytowania do 35 lat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nieco lepiej do klientów podszedł Bank Nordea, który też początkowo próbował honorować wnioski już procedowane, ale ostatecznie zmienił zasady w trakcie gry. Przewaga Nordei w stosunku do Millennium polega jednak na tym, że ten pierwszy zastosował stare zasady wobec klientów, którzy co prawda nie podpisali jeszcze umowy kredowej, ale otrzymali już decyzję kredytową. Zmiany to podniesienie obowiązkowego wkładu własnego do 10% oraz podwyżka marż.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Część banków zdecydowała się co prawda zmienić warunki klientom będącym już w procesie aplikacyjnym, ale potraktowała ich ulgowo względem nowych. Polbank podzielił klientów, którzy już złożyli wniosek kredytowy na trzy grupy: takich, którzy otrzymali decyzję ostateczną, takich, którzy otrzymali decyzję wstępną oraz takich, którzy nie otrzymali jeszcze żadnej decyzji. Względem pierwszej grupy bank utrzymał dotychczasowe warunki zarówno jeśli chodzi o sposób liczenia zdolności kredytowej, jak i wysokość marż. Wobec drugiej grupy bank utrzymał zasady dotyczące wyliczania kwoty kredytu, ale zmienił warunki cenowe, natomiast wobec trzeciej grupy przyjął nowe warunki zarówno cenowe, jak i dotyczące kwoty kredytu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nieco inaczej postąpiły mBank i Multi Bank. Można ująć to w sposób następujący: podwyżki dla klientów będących w procesie aplikacyjnym były mniejsze niż dla nowych klientów. Przy pierwszej podwyżce marż zastosowano jednak zasadę, że dla klientów mających już decyzję, warunki kredytu zostały utrzymane. Druga podwyżka marż objęła tylko nowych klientów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejna grupa to banki, które nie zmieniły zasad dla klientów będących już w procesie aplikacyjnym. Tak postąpiły m.in. ING Bank Śląski, PKO BP czy Reiffesien Bank. Jeszcze większy ukłon w stronę klienta zrobiły Kredyt Bank i GE Money Bank. Nie tylko nie zmieniły zasad wobec klientów, którzy już złożyli wnioski, ale dodatkowo zastosowały okresy przejściowe dla nowych klientów, dając im czas na złożenie wniosku na starych zasadach. W GE okres przejściowy jest najdłuższy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Expander nie kwestionuje konieczności zaostrzania warunków udzielania kredytów hipotecznych, gdyż wynika to z sytuacji na rynku. Podejmując decyzje o zaostrzeniu kryteriów banki wykazały się jednak krańcowo różną troską o interes klienta. Można oczekiwać, że nie pozostanie to bez wpływu na przyszłe decyzje klientów. Nadszarpnięte zaufanie nie tak łatwo odbudować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Katarzyna Siwek, Jarosław Sadowski / Expander&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-7307227352887887430?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/7307227352887887430/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=7307227352887887430' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/7307227352887887430'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/7307227352887887430'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/polityka-bankw-w-kryzysie.html' title='Polityka Banków w kryzysie'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-2427946507117707345</id><published>2008-10-23T08:19:00.000-07:00</published><updated>2008-10-23T08:28:46.541-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nieruchomości'/><title type='text'>Ceny wynajmu mieszkań?</title><content type='html'>Kryzys finansowy z impetem uderzył w rynek nieruchomości. W tym momencie zasadne wydaje się pytanie nie o to, „czy” - ale „jak bardzo” spadną ceny mieszkań. Paradoksalnie – problemy z uzyskaniem kredytu mogą być dobrą informacją dla wynajmujących mieszkania. Może się bowiem okazać, że teraz ceny lokali pod wynajem spadną, co jeszcze bardziej pogłębi i wydłuży okres spadku cen nieruchomości.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;W powszechnej opinii brak popytu na mieszkania wynikający z wymogu posiadania wkładu własnego i usztywnienia procedur kredytowych powinien doprowadzić do wzrostu cen za wynajem. Osoby, których nie stać na kredyt, muszą gdzieś mieszkać, więc wynajem jest w ich przypadku jedyną alternatywą.&lt;/span&gt; Większy popyt przy niskiej podaży - zgodnie z regułami ekonomii - powinien zatem prowadzić do wzrostu cen. Zasada ta jest oczywiście poprawna, co widać zresztą po bardzo wysokich obecnie cenach najmu. Pamiętajmy jednak, że spadek cen nieruchomości doprowadzi do dużego wzrostu podaży wolnych mieszkań, a co za tym idzie, do spadku cen za wynajem. Zadziała prawo popytu i podaży.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wzrost cen wynajmu występuje zawsze równolegle do wzrostu cen nieruchomości. Choć nie ma on aż tak gwałtownego charakteru, to jednak w okresie boomu gospodarczego jest czymś normalnym, czego dowodzą doświadczenia wielu innych krajów. Jest to naturalna konsekwencja – z rynku znika część mieszkań pod wynajem, swoje robi optymizm wynikający z wzrostu gospodarczego, wyższych zarobków, etc. Na samodzielne mieszkanie decydują się osoby, które w niekorzystnej sytuacji rynkowej zmuszone są mieszkać z rodziną, czy w gorszych, odleglejszych lokalizacjach. Kryzys na rynku kredytowym, połączony z gorszą koniunkturą sprawia, że poza cenami nieruchomości, spadają też ceny za wynajem. To efekt powrotu na rynek znacznej części mieszkań, na które nie znajdzie się kupiec.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stabilność cen wywoławczych za mieszkania jest dla wielu osób argumentem przemawiającym za opinią, że na polskim rynku nieruchomości mamy stabilność i rynek kupującego. Jest to jednak tylko wrażenie. To efekt niedostosowania oczekiwań sprzedających do możliwości finansowych kupujących. Do niedawna mogli oni sprostać wygórowanym cenom, bo banki lekką ręką przyznawały kredyty na 100 i więcej procent nieruchomości. Obecnie faktyczny popyt został drastycznie ograniczony, co zresztą widać po bardzo małej liczbie przyznawanych w ostatnich tygodniach kredytów. W takiej sytuacji, jeśli komuś zależy na szybkiej sprzedaży lokalu, musi obniżyć cenę o 20-30 procent. W innym przypadku będzie musiał czekać ze sprzedażą kolejne tygodnie i miesiące, do tego bez gwarancji, że sytuacja się poprawi. Rozsądnie myślący inwestor, który ma mieszkanie na sprzedaż i nie musi się spieszyć ze finalizacją transakcji, może łatwo obliczyć, że jeśli warunkiem doprowadzenia do transakcji jest duża obniżka ceny, to znacznie lepszym rozwiązaniem może być dla niego wstrzymanie się na jakiś czas ze sprzedażą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przykładowo, jeśli mieszkanie kosztowało niedawno 500 tysięcy złotych, a obniżka, która pozwoli je sprzedać ma wynieść 10%, to nasz właściciel musi się pogodzić z „utratą“ 50 tysięcy złotych. To dużo – bo jest to kwota pozwalająca chociażby na kupno nowego auta lub opłacenie czynszu w sprzedawanym mieszkaniu przez ponad 8 lat! Jasne jest zatem, że sprzedający tak niechętnie godzą się na jakąkolwiek obniżkę i wolą poczekać, by sprzedać po „swojej” cenie, niż ponosić tak dużą, chociaż wirtualną „stratę”. Dotyczy to zarówno właścicieli nowych, dopiero co wybudowanych nieruchomości, jak również starych klitek w 30 letnich mrówkowcach. Każdy woli przeczekać. To odpowiedź, dlaczego oficjalnie podawane ceny nieruchomości tak wolną spadają, a ceny transakcyjne są często niższe o 10 czy 20 procent.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Problem w tym, że nie wszyscy mogą czekać. Niektórzy muszą z różnych powodów szybko doprowadzić do transakcji. Są to na przykład deweloperzy, którzy pozostali z niesprzedanymi mieszkaniami, za które muszą płacić odsetki od kredytów, a także chociażby osoby, które dostały mieszkanie w spadku lub kupiły je kilka lat temu. Po obecnych wzrostach, opuszczenie ceny nawet o kilkanaście-kilkadziesiąt procent sprawia, że tacy właściciele i tak zarobią ogromne kwoty, nie do uzyskania na giełdzie czy bankowej lokacie. To z kolei działa na cały rynek nieruchomości, gdzie ceny kształtowane są przez ostatnie transakcje, a nie przez wyobrażenia sprzedających o cenach. Ci ostatni potrzebują nawet kilku lat okresu dostosowawczego, żeby zrezygnować ze swoich cenowych aspiracji. Po tym czasie, ze względu na inflację, te same 8 tysięcy za metr będzie warte już znacznie mniej. A jak można poradzić sobie z utratą wartości nieruchomości, a do tego uniknąć sytuacji ponoszenia kosztów utrzymywania mieszkania, na które nie można znaleźć kupca? To proste – wynajmując je.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zła sytuacja na rynku kredytów hipotecznych w dość szybkim czasie sprawi, że na rynku wynajmu pojawi się duża liczba mieszkań przeznaczonych tej pory na sprzedaż. Właścicielom nie opłacało się wynajmować ich wcześniej z kilku przyczyn: przede wszystkim dlatego, że wynajem wbrew pozorom jest na co dzień dość kłopotliwy. Wymaga płacenia podatków, przeprowadzania remontów, etc. W ostatnich kilkudziesięciu miesiącach, zamiast oddawać mieszkanie w wynajem, łatwiej było je po prostu trzymać puste i patrzeć, jak z dnia na dzień rośnie jego wartość. W odpowiednim momencie taka nieruchomość mogła być szybko sprzedana, co nie byłoby możliwe w przypadku mieszkania z najemcami. Nie oszukujmy się – do tej pory większość kupujących to inwestorzy krótkoterminowi. Widać to zresztą po masie ogłoszeń mieszkań na sprzedaż w standardzie deweloperskim. W momencie, kiedy ceny pójdą w dół, jedynym sposobem na przeczekanie tego okresu będzie wynajem. Tak postąpią również ci, którzy kupili mieszkania drożej, niż wynosi obecnie ich realna cena. W tym przypadku zmniejszy się po prostu miesięczna strata notowana na takiej „inwestycji”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pojawienie się większej liczby mieszkań pod wynajem doprowadzi do spadku jego kosztów. Co więcej, wpłynie nie tylko na dalszą obniżkę cen nieruchomości, ale także na wydłużenie okresu, w którym mieszkania będą taniały. Dlaczego? Wynajem stanie się po prostu znacznie tańszy niż kredyt na mieszkanie. W kolejnym okresie, nawet jeśli cena wynajmu wyrówna się pod względem wysokości rat, to na przeszkodzie wobec zakupu własnego mieszkania na kredyt będzie stawał chociażby wymagany wkład własny i zdolność kredytowa. W średnim okresie może to doprowadzić do pojawienia się na naszym rynku zupełnie nowej kategorii mieszkań – budowanych od razu z zamiarem długoterminowego wynajmu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obecnie nie ma żadnych możliwości, żeby wróciły czasy tanich i łatwo dostępnych kredytów. Rynek nieruchomości zmienia się na naszych oczach - obecna zmiana ma zupełnie inny charakter niż dotychczasowe. Pociągnie to za sobą również zmiany na rynku deweloperów, doradców finansowych, pośredników, czy w końcu - wielu firm związanych z rynkiem mieszkaniowym. Część z nich upadnie, inne zaś przystosują się do nowej sytuacji. Jasne jest bowiem, że przy wymaganym do kredytowania wkładzie własnym, klient nierzadko będzie musiał na niego oszczędzać przez kilka lat, a każdy dodatkowy koszt – chociażby związany z opłatami na agencję nieruchomości, będzie próbował w takiej sytuacji zminimalizować. Znacząco niższy dopływ chętnych na nowe mieszkania szybko doprowadzi zaś do obniżki cen nieruchomości, a w późniejszych latach do pojawienia się budownictwa czynszowego i znacząco niższej dynamiki wzrostu cen nieruchomości. Można zatem powiedzieć, że sytuacja wróci do normy obserwowanej kilka-kilkanaście lat temu na Zachodzie. Przeciętny Polak powinien się z tego cieszyć. Tańszy, długoletni wynajem mieszkania nie będzie się specjalnie różnił od „wynajmowania” mieszkania od banku, przez kolejnych 40-50 lat. W ostatecznym rozrachunku dostęp do mieszkań będzie bowiem znacznie większy niż obecnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Michał Macierzyński, analityk Bankier.pl&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-2427946507117707345?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/2427946507117707345/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=2427946507117707345' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/2427946507117707345'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/2427946507117707345'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/ceny-wynajmu-mieszka.html' title='Ceny wynajmu mieszkań?'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-1029126583617629221</id><published>2008-10-17T13:41:00.000-07:00</published><updated>2008-10-17T13:44:20.012-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Poradnik bankowy'/><title type='text'>Bezpieczeństwo w bankach internetowych</title><content type='html'>Polacy coraz chętniej obsługują swoje rachunki przez internet. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Jednak zdecydowana większość z nas nadal ma poważne obawy dotyczące korzystania z usług bankowości elektronicznej.&lt;/span&gt; Tymczasem poziom bezpieczeństwa polskich e-banków jest bardzo wysoki, a najsłabsze ogniowo w łańcuchu zabezpieczeń  stanowi niestety klient. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bankowość internetowa to już niemal standard w ofercie naszych banków. Każda licząca się instytucja zaoferowała już swoim klientom możliwość obsługi konta bankowego przez internet, a z każdym miesiącem przybywa osób korzystających z tego kanału dostępu. Dotyczy to zarówno nowych klientów banków, jak również „tradycjonalistów”, którzy dotychczas obsługiwali rachunek w placówkach bankowych. Ich wszystkich kusi wygoda, dostęp do rachunku 24 godziny na dobę i zdecydowanie niższe ceny poszczególnych usług.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Gwarancje Funduszu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bankowość internetową oferują banki stricte internetowe, określane niekiedy mianem banków „wirtualnych”, jak również banki tradycyjne, w tym również spółdzielcze i niektóre SKOK-i. Najbardziej nieufnie klienci traktują właśnie banki „wirtualne”. Najczęściej podnoszonym argumentem jest owa „wirtualność”, pojmowana jako bank na niby. Tymczasem należy pamiętać, że za każdą instytucją „wirtualną” stoją potężne grupy finansowe. Inteligo należy do PKO Banku Polskiego, mBank jest marką BRE Banku, a Volkswagen Bank direct czy Toyota Bank Polska należą do największych koncernów samochodowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie ma więc żadnego ryzyka związanego z tym, że bank nagle zniknie z rynku a pieniądze przepadną. Należy pamiętać, że oszczędności zgromadzone w tych instytucjach, tak samo jak w przypadku innych banków, objęte są obowiązkowym systemem gwarantowania Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Tak naprawdę jedynym mankamentem może być brak dostępu do placówek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Praktycznie wszystkie banki „tradycyjne” udostępniły już swoim klientom dotychczas obsługującym konto w okienku kasowym także możliwość obsługi rachunku przez internet. Część z nich wprowadziła ponadto specjalne konta dla klientów preferujących korzystanie z konta tylko za pośrednictwem sieci. I okazuje się, że cieszą się one coraz większą popularnością. Nadal jednak większość klientów podchodzi nieufnie do obsługi konta przez internet. Czy słusznie?&lt;br /&gt;Nie ufaj obcym &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poziom bezpieczeństwa polskich e-banków jest bardzo wysoki. Przypadki ataku cyberprzestępców na bezpośrednio na wewnętrzne systemy i zabezpieczenia instytucji finansowych praktycznie się nie zdarzają. Cyberprzestepcy wykorzystują inną technikę - atakują naiwnych klientów, którzy nie przestrzegają podstawowych zasad bezpieczeństwa korzystania z bankowości internetowej. Ich celem stają się także słabo zabezpieczone komputery prywatnych użytkowników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednym z najczęściej stosowanych ataków na użytkowników bankowości internetowej jest tzw. phishing. Terminem tym określana jest próba wyłudzenia informacji na temat konta czy karty kredytowej, poprzez fałszywy e-mail z banku. Złodzieje rozsyłają list do setek internautów z nadzieją na złowienie naiwnego klienta. W e-mailu wyglądającym niczym korespondencja z banku proszą o podanie danych dostępowych do konta oraz np. trzech kolejnych kodów ze zdrapki. Swoją prośbę argumentują bądź awarią systemu, bądź koniecznością aktualizacji lub sprawdzenia poprawności informacji o kliencie. W mailu podany jest spreparowany adres internetowy, który przekierowuje klienta na fałszywą stronę z formularzem do wypełnienia. Jeśli klient nabierze się na taki trik, złodzieje otrzymują niezbędne dane do wyczyszczenia rachunku.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Pamiętaj! Banki nigdy nie proszą drogą korespondencyjną o podanie wrażliwych informacji. Jeżeli kiedykolwiek taki mejl trafi do naszej skrzynki należy go skasować, a pod żadnym pozorem nie wchodzić na podany w wiadomości adres internetowy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fałszywy adres przekierowuje z reguły na stronę wyglądającą identycznie jak strona bankowa. Należy jednak sprawdzić, czy witryna posiada odpowiednie certyfikaty bezpieczeństwa. Opis, w jaki sposób można sprawdzić certyfikat znajduje się na każdej stronie banku. Zaufane witryny są identyfikowane przez przeglądarki internetowe. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przeglądarki - Zabezpiecz komputer &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inny problem stanowi brak odpowiednich zabezpieczeń na komputerach osobistych wielu użytkowników. Aby zmniejszyć ryzyko zagrożenia wystarczy zainstalować program z kategorii firewalli (tzw. zapór ogniowych) i antywirusa. Nie jest konieczne kupowanie drogiego oprogramowania, bo w sieci możemy znaleźć wiele darmowych i bardzo dobrych programów alternatywnych. Należy pamiętać, że instalowanie aplikacji pobranych z niesprawdzonych stron internetowych bardzo często kończy się zainfekowaniem komputera przez oprogramowanie szpiegujące.&lt;br /&gt;Autoryzacja transakcji &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dostęp do bankowości internetowej jest zabezpieczony kilkustopniowymi etapami uwierzytelniania. Do zalogowania się do systemu konieczne jest podanie identyfikatora klienta oraz hasła. Dodatkowo, aby potwierdzić transakcję należy podać kod ze zdrapki, SMS-a lub wygenerowany przez token.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Banki coraz częściej stosują zabezpieczenia w postaci haseł SMS-owych i zastępują nimi dotychczasowe karty kodów i zdrapki. Podczas dokonywania transakcji klient otrzymuje bezpośrednio na swój numer telefonu komórkowego SMS-owe hasło, za pomocą którego ma potwierdzić operację. Oznacza, to że nawet jeśli dane potrzebne do zalogowania się na konto dostaną się w ręce osoby niepowołanej to nie dokona ona autoryzacji przelewu. Sam klient nie zna też kolejnych kodów i nie może ich spisać na „zapas”. Hasło jest generowane indywidualnie do każdej transakcji i przesyłane podczas jej dokonywania.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;br /&gt;Wojciech Boczoń&lt;/span&gt;, &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Bankier.pl&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-1029126583617629221?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/1029126583617629221/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=1029126583617629221' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/1029126583617629221'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/1029126583617629221'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/bezpieczestwo-w-bankach-internetowych.html' title='Bezpieczeństwo w bankach internetowych'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-351349775304334204</id><published>2008-10-17T04:38:00.000-07:00</published><updated>2008-10-17T11:12:17.202-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Poradnik bankowy'/><title type='text'>Poradnik bankowości internetowej</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Jak korzystać z bankowości internetowej?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obsługa konta osobistego w systemie bankowości internetowej nie powinna przysparzać problemów nawet osobom rozpoczynającym swoją przygodę z komputerem. Cały proces jest intuicyjny i opatrzony odpowiednimi wskazówkami banku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obecnie już większość banków detalicznych oferuje swoim klientom możliwość obsługi rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego przez internet. Jest to rozwiązanie zyskujące coraz większe grono zwolenników. Doceniają oni wygodę, i 24-godzinny dostęp do konta, ale przede wszystkim znacznie niższe koszty poszczególnych operacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Posiadacze ROR-ów obsługiwanych do tej pory w oddziale mogą bez problemu aktywować elektroniczne kanały dostępu. Wystarczy wizyta w placówce i podpisanie aneksu do umowy o prowadzenie rachunku. Pracownik banku wyda odpowiednie dokumenty i poinstruuje, jak należy rozpocząć korzystanie z tego kanału dostępu do konta.&lt;br /&gt;Zaloguj się do konta&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdy bank udostępniający klientom usługi bankowości internetowej na swojej stronie WWW ma zakładkę „Logowanie”. To właśnie tam należy skierować swoje pierwsze kroki. Aby zalogować się do systemu bankowości internetowej należy podać identyfikator klienta oraz hasło. Identyfikator to numer nadawany przez bank każdemu klientowi. Hasło jest początkowo definiowane przez bank, ale po pierwszej wizycie w systemie klient jest proszony o wprowadzenie nowego, własnego hasła. Cały proces jest intuicyjny i wspomagany odpowiednimi komunikatami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po zalogowaniu się klient otrzymuje dostęp do centrum zarządzania swoimi finansami. Oprócz opcji związanych z obsługą rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego może także zarządzać innymi produktami z których korzysta. W systemie może zakładać lokaty, monitorować stan rachunku oszczędnościowego, czy kart kredytowych, nabywać jednostki funduszy inwestycyjnych i  wykupować ubezpieczenia. Wszystkie operacje wykonuje się prosto i intuicyjnie.&lt;br /&gt;Wykonaj przelew&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby wykonać przelew wystarczy wybrać z listy odpowiednią opcję - przelew jednorazowy lub przelew dowolny. Następnie wyświetli się okienko, w którym należy uzupełnić odpowiednie informacje - numer rachunku odbiorcy, jego imię nazwisko (lub nazwę firmy), adres oraz tytuł przelewu i jego kwotę. Po wypełnieniu podstawowych operacji przechodzimy do kolejnego kroku - zatwierdzenia operacji kodem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Banki wymagają, aby każda transakcja była potwierdzania specjalnym kodem. W tym celu wydają swoim klientom karty z kodami, lub karty zdrapki. Po wypełnieniu wspomnianych wyżej pól klient jest proszony o podanie kodu oznaczonego odpowiednim numerem. Coraz częściej banki stosują także kody SMS-owe. Wysyłają odpowiednie hasło bezpośrednio na numer telefonu komórkowego klienta. Cała operacja trwa zaledwie kilka sekund i klient otrzymuje kod niemal natychmiast. Część instytucji wydaje natomiast klientom małe urządzenie generujące takie kody - token.&lt;br /&gt;Zdefiniuj odbiorców&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdy system bankowości internetowej umożliwia zdefiniowanie stałych odbiorców płatności. Warto wprowadzić sobie firmy, czy osoby, do których regularnie zlecamy przelewy. Mogą to być operatorzy komórkowi, gazownia, czy spółdzielnia. Później opłacenie rachunku będzie sprowadzało się jedynie do uzupełnienia odpowiedniej kwoty i tytułu przelewu. Pozostałe dane będą już zapisane. Dzięki takiemu rozwiązaniu można zaoszczędzić czas i uniknąć ewentualnej pomyłki podczas wypełniania druku. Zlecanie przelewu do zdefiniowanego odbiorcy sprowadza się zaledwie do kilku kliknięć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niektóre systemy bankowości internetowej nie wymagają potwierdzania przelewów zlecanych do  zdefiniowanych odbiorców  kodem jednorazowym. Wszystkie potwierdzenia wykonanych przelewów można pobrać ze strony w postaci pliku PDF lub XLS i zapisać na dysku lub wydrukować.&lt;br /&gt;Zarządzaj pieniędzmi w internecie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Również inne operacje nie powinny nastręczać żadnych problemów. Bankowość internetowa może znacznie ułatwić zarządzanie własnymi finansami. Oszczędzający niewątpliwie docenią łatwość zakładania lokat, czy przelewania pieniędzy między własnymi rachunkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Założenie zwykłej lokaty terminowej jest bardzo proste i w zasadzie sprowadza się do kilku prostych czynności. Wystarczy odnaleźć zakładkę „Lokaty”, wybrać odpowiedni termin, zadeklarować kwotę i potwierdzić zdeponowania środków. Ponadto niektóre banki umożliwiają prowadzenie dodatkowych subkont, na które klient może sobie przelewać środki wedle własnego uznania, definiować ich nazwy (np. „Remont”, czy „Wakacje”). Także zarządzanie innymi produktami, np. rachunkiem oszczędnościowym jest znacznie łatwiejsze dla użytkowników bankowości internetowej. Mogą bowiem w każdej chwili wycofać zgromadzone oszczędności przelewając je na ROR. W każdym przypadku klient może na bieżąco monitorować stan swoich oszczędności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Atuty bankowości internetowej doceniają także osoby spłacające kredyty oraz posiadacze kart kredytowych. System umożliwia bowiem podgląd aktualnego zadłużenia i przelewanie środków na konta kredytowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Wojciech Boczoń&lt;/span&gt;, Bankier.pl&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-351349775304334204?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/351349775304334204/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=351349775304334204' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/351349775304334204'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/351349775304334204'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/poradnik-bankowoci-interentowej.html' title='Poradnik bankowości internetowej'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-2199048231317652297</id><published>2008-10-15T10:44:00.000-07:00</published><updated>2008-10-15T10:46:31.636-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kryzys'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kredyty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Indeksy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Akcje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Finanse'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Inflacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Firma'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Doradztwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Incubator'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Giełda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Stopy procentowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='GPW'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Społeczność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sponsoring'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Inwestycje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przejęcia'/><title type='text'>Zdolność kredytowa w czasach kryzysu?</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;W czasach, gdy na rynkach finansowych zawrotną karierę robi słowo „kryzys”, kredytobiorcy tracą swój optymizm&lt;/span&gt;. Łatwe do udźwignięcia raty kredytowe z reklam banków, szczególnie tej z kredytu hipotecznego, stają się coraz bardziej dolegliwe. Teoretycznie banki udzielając klientom kredytu o tak dużej wartości, na długi okres czasu powinny przewidzieć możliwą recesję i spadek dochodów, ale z ewentualnymi problemami w spłacie już kredytobiorca musi poradzić sobie sam. Jak więc ratować zdolność kredytową?&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Tradycyjnie liczenie zdolności kredytowej bazuje w bankach na dość skomplikowanych metodach statystycznych,&lt;/span&gt; niemniej jednak zawsze cel jest ten sam. Bankowcy próbują po prostu ustalić, czy dany klient będzie w stanie spłacać z miesiąca na miesiąc ratę kredytu. Sęk w tym, że jeśli weźmiemy kredyt na 20-30 lat, to w tym czasie może zdarzyć się wszystko. Od zdarzeń losowych, po problemy finansowe, czy też kłopoty gospodarcze całego kraju. A po podpisaniu umowy kredytobiorca zostanie sam na sam z terminową spłatą kredytu. Czy można w jakiś sposób zagwarantować sobie zdolność kredytową? Wbrew pozorom nie jest to zbyt trudne, jednak zwiększa koszty kredytowania. Takim rozwiązaniem jest np. ubezpieczenie przed bezrobociem, co może pozwolić przetrwać okres pomiędzy utratą pracy i znalezieniem kolejnej posady. Polisa tego rodzaju nie jest jednak bezwarunkowa. Przede wszystkim wypłata ewentualnego świadczenia ograniczona jest do kilku miesięcy, więc nie chroni przed długotrwałym bezrobociem. Dużo ważniejsze może być posiadanie ubezpieczenia na życie. O ile, bowiem z utratą pracy można sobie jeszcze poradzić, to przeciwności losu już mogą nam uniemożliwić spłacenie kredytu. Wypadki, utrata zdrowia, a czasami i życia przez jedno ze współkredytobiorców jest nie tylko wielkim bólem, ale też wpędza najbliższych w duże problemy finansowe. Koszt właściwej polisy ubezpieczeniowej w relacji do wartości kredytu i możliwych szkód będzie po prostu niewielki. Będzie to niska cena za spokój. Na szczęście najtrudniejsze sytuacje zdarzają się jednak na tyle rzadko, że raczej powinniśmy zainteresować się tym, jak podołać spłacie kredytu na bieżąco.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak więc odpowiedzieć sobie w prosty sposób, na jaki kredyt nas stać? Na rynku amerykańskim, który jest dużo bardziej rozwinięty niż nasz, i gdzie udziela się o wiele, wiele więcej kredytów szacuje się, że bezpieczny poziom raty, to taki, który nie przekracza jednej trzeciej dochodów rozporządzalnych. Czyli zarabiając na rękę 2400 zł miesięcznie byłoby to 800 zł, a dla przykładowo 3000 zł byłoby to już 1000 zł. Sądzi się też, że bezpieczny poziom długu to dwu-trzykrotność dochodów rocznych brutto. W polskich warunkach przy zarobkach 5000 zł brutto miesięcznie byłoby to 150000 zł. Banki dziś oczywiście dają więcej kredytu przy takich dochodach, bo liczą, że dochody polskiego społeczeństwa będą szybko wzrastały. Potwierdza to wzrost wynagrodzeń. Takie założenie może być jednak niebezpieczne, szczególnie przy zaciąganiu kredytów mieszkaniowych, które udzielane są na długie terminy. Planowanie finansowe w takich warunkach budżetu domowego nie będzie już li tylko pustym sloganem. W prosty sposób można zapewnić sobie stabilność i bezpieczeństwo finansowe, dysponujące nawet relatywnie niskimi dochodami świadomie gospodarując środkami i przestrzegając kilku prostych i łatwych zasad.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zalecanie dyscypliny wydatków wydaje się truizmem, ale istnieje kilka prostych sposobów na ich ograniczenie. Przede wszystkim warto dokładnie je planować, a środki, jakimi dysponujemy dzielić na budżety. Warto zastanowić się i spisać wszystkie wydatki stałe w danym miesiącu i dla nich zablokować środki na rachunku bankowym. Jednocześnie zastanawiając się, które grupy wydatków możemy obniżać. Ustalamy również bieżącą wysokość zobowiązań finansowych, w tym oczywiście kredytu hipotecznego. Jeśli nasze zobowiązania są zróżnicowane należałoby się zastanowić nad ich konsolidacją. Konsolidowanie długu i obniżanie kosztów finansowanie będzie stanowić ważny element strategii domowego budżetu. Jeśli spłacamy kredyt konsumpcyjny, samochodowy lub korzystamy z limitu w karcie kredytowej na pewno są one wyżej oprocentowane niż kredyt hipoteczny. Można w takim wypadku podwyższyć sumę kredytu hipotecznego w części z dowolnym celem i dzięki temu spłacić pozostałe, droższe w obsłudze zobowiązania. Obniży to koszty i pozwoli też lepiej kontrolować wydatki. Jedna wysoka rata działa też bardziej mobilizująco na kredytobiorcę niż wiele, ale drobnych kwot, które pozornie wydają się łatwiejsze do udźwignięcia. Iluzja niskich rat, co zresztą często jest wykorzystywane w reklamach, niejednego już kredytobiorcę wpędziła w kłopoty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po podzieleniu środków pozostałą kwotę do dyspozycji dzielimy również na części i również blokujemy na rachunku, Np. zakładając krótkoterminowe lokaty, aby środki nie były łatwo dostępne. Pozwoli nam to ochronić się przed niepotrzebnymi, impulsywnymi zakupami i wydatkami. Na zakupy warto wybierać się z odliczoną kwotą środków w postaci gotówki lub korzystając z ograniczonego salda w koncie. Niewielka ilość gotówki na drobne, kompulsywne zakupy oczywiście jest dopuszczalna, ale kluczem do porządku w budżecie domowym jest właśnie ograniczanie dostępności łatwego pieniądza. Takie świadome zarządzanie środkami pozwoli nam lepiej przetrwać trudne czasy. W miarę możliwości dobrym rozwiązaniem są również próby gromadzenia pewnych, nawet minimalnych oszczędności. Robiąc drobne, ale systematycznie oszczędności zabezpieczymy się przed niespodziankami. Tworzenie oszczędności, które będą stanowić rezerwę, gdy np. kredyt będzie droższy lub nasze dochody w przyszłości mogą się zmniejszyć, pozwoli na łagodne przejście przez ewentualne problemy z płynnością finansową. Oczywiście zgromadzone tą drogą oszczędności mogą być też wykorzystane w późniejszym czasie do wcześniejszej spłaty kredytu, gdy nasza sytuacja finansowa ulegnie stabilizacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do bardziej radykalnych i systemowych sposobów poprawy stanu własnego budżetu zaliczylibyśmy już takie działania, jak świadome ograniczanie konsumpcji, czy zastępowanie droższych produktów, tańszymi. Wbrew pozorom do pewnego zakresu jest to możliwe bez znaczącej utraty ich funkcjonalności. Korzystając z dużej konkurencji na rynku można rzeczywiście obniżyć koszty życia, bez obniżania drastycznie jego standardu. Działania kredytobiorcy mogą też zmierzać do powiększania swojej siły dochodowej. Zastanowienie się nad swoją drogą zawodową, próby poszukiwania lepiej płatnej pracy, bardziej aktywne zachowania na rynku pracy pozwolą na powiększenie naszych dochodów. Kolejną sprawą jest bilans posiadanych aktywów. Być może nie potrzebujemy np. dwóch samochodów w rodzinie, ale również np. niektórych urządzeń. Dzięki dostępności i taniości aukcji internetowych być może za czasami nawet niewiele warte rzeczy, które są dla nas zbędne można uzyskać całkiem sensowne pieniądze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I na sam koniec pozostaje nam pozostaje jeszcze „wiara i optymizm”, że damy sobie radę. Chcieć to móc mówi przysłowie, więc warto zawsze być nastawionym pozytywnie, ale takie nastawienie nie powinno eliminować poczucia odpowiedzialności za budżet domowy. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości, co do własnych możliwości finansowych, umiejętności należy zawsze szukać profesjonalnej porady u osób znających realia finansów. I jeśli nawet pojawiają się kłopoty, nie załamywać rąk, tylko szukać rozwiązań w porozumieniu z bankiem. Częstym błędem kredytobiorców mających trudności ze spłatą kredytu jest oczekiwanie na cud. Brnięcie w długi licząc na odwrócenie złej passy. Niestety takie podejście zawsze kończy się źle, a gdy do drzwi puka komornik jest już za późno. Pamiętając o kilku prostych zasadach i odpowiednio wcześniej przygotowując się na trudne czasy, mając za oręż zdrowy rozsądek, żaden kryzys nie będzie nam już straszny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dr Bogusław Półtorak / Główny Ekonomista Bankier.pl S.A.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-2199048231317652297?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/2199048231317652297/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=2199048231317652297' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/2199048231317652297'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/2199048231317652297'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/zdolno-kredytow-w-czasach-kryzysu.html' title='Zdolność kredytowa w czasach kryzysu?'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-4233357807009835497</id><published>2008-10-15T10:26:00.000-07:00</published><updated>2008-10-15T10:29:01.090-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Indeksy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Akcje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Finanse'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Inflacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Firma'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Doradztwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Giełda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='GPW'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Stopy procentowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lokaty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Społeczność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Inwestycje'/><title type='text'>Analiza na światowych rynkach</title><content type='html'>Czy leci z nami pilot?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Początek tygodnia przyniósł gwałtowną i kolosalną wręcz zmianę nastrojów na światowych rynkach. Inwestorzy, którzy jeszcze w piątek wyzbywali się akcji na potęgę, zmienili swoje zapatrywanie na rynek o 180 stopni, a fala wzrostów, która zalała światowe parkiety była rekordowo wysoka. W poniedziałek już w trakcie azjatyckiej części handlu indeks MSCI Asia Pacific (okrojony o świętującą tego dnia Dzień Zdrowia i Sportu Japonię) wzrósł o 7,44 proc., a potem było już tylko lepiej. Paneuropejski DJ Stoxx 600 zakończył sesję na 9,87 proc. plusie, najwyższym w historii, a następnie najpotężniejszy od 1939 r. wzrost zanotował amerykański S&amp;P500, zyskując 11,58 proc. i przebijając w górę psychologiczną barierę 1000 pkt. Dziś znowu mamy powtórkę z rozrywki. Kolejny po MSCI Asia Pacific benchmark dla regionu Azji i Pacyfiku, czyli DJ Stoxx Asia Pacific 600 skoczył o 10,5 proc. (stan na godz. 9:00), a japoński indeks Nikkei 225 zwyżkował najsilniej w historii, bo aż o 14,15 proc. We wtorek w Europie też nie najgorzej, bo o godz. 10:40 DJ Stoxx 600 rósł o 4,81 proc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powód tak gigantycznych wzrostów jest tylko jeden, ale za to jak ważny. Inwestorzy w końcu uwierzyli nie tylko w to, że rządy i banki centralne na całym świecie zrobią dosłownie wszystko, aby zwalczyć obecny kryzys i dać w ten sposób pośrednio odetchnąć słabnącej gospodarce, ale też w to, że te masowe działania w końcu przyniosą pożądany skutek. Wszystko zaczęło się tak naprawdę w sobotę, kiedy to ministrowie finansów oraz szefowie banków centralnych siedmiu najbogatszych państw świata (G7) we wspólnym oświadczeniu zgodzili się, że obecna sytuacja wymaga niezwłocznych i nadzwyczajnych działań. Dzień później państwa członkowskie strefy euro przyjęły w Paryżu plan ratowania banków, obejmujący m.in. gwarancje dla pożyczek międzybankowych oraz ochronę banków przed bankructwem poprzez ich dekapitalizację. Na wynik tych obu spotkań nie trzeba było długo czekać. W poniedziałek praktycznie z każdego zakątka Europy spływały co chwila informacje o tym, że konkretne kraje (w tym Wielka Brytania, Niemcy, Francja) wykładają na stół ogromne ilości środków finansowych, które mają być przeznaczone na zwiększenie gwarancji i dokapitalizowanie instytucji finansowych, lub jak kto woli na nabycie w nich udziałów. Co więcej także wczoraj dokładnie o godz. 9:00 rano pojawiła się informacja Fed, że Bank Anglii, Europejski Bank Centralny oraz Bank Szwajcarii udostępnią instytucjom finansowym nieograniczoną ilość funduszy w dolarach, przeprowadzając aukcje krótkoterminowych stałooprocentowanych 7, 24 i 84 dniowych pożyczek oraz to, że podobne działania rozważa także Bank Japonii. Jakby tego było mało to dziś napłynęły doniesienia o tym, że administracja Busha zainwestuje 125 miliardów dolarów w uprzywilejowane akcje dziewięciu największych amerykańskich banków (Citigroup, Goldman Sachs, Wells Fargo, JPMorgan Chase, Bank of America, Merrill Lynch, Morgan Stanley, State Street, Bank of New York Mellon), co oczywiście jest częścią przyjętego nie tak dawno temu Planu Paulsona. Konferencja prasowa w tej sprawie ma się odbyć jeszcze dziś o godz. 14:30 czasu polskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdecydowana poprawa nastrojów na rynku akcji i wiążące się z tym nadzieje na uratowanie światowej gospodarki znalazły też swoje natychmiastowe odbicie w rynkach towarowych. W poniedziałek indeks Reuters/Jefferies CRB wzrósł o 3,04 proc., a w USA listopadowe kontrakty terminowe na ropę na Nymexie poszły w górę o 4,49 proc. (81,19 USD/bar.), a te grudniowe na miedź skoczyły o 7,83 proc. W dół o 0,98 proc. zapikowały za to grudniowe futuresy na złoto. Dziś trend ten jest kontynuowany, tyle że do grona zwyżkujących dołączyło także nieśmiało, ale jednak, złoto. O godz. 10:40 kontrakty na ropę rosły o 3,13 proc. (83,73 USD/bar.), te na miedź o 5,21 proc., a te na złoto o 0,71 proc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W poniedziałek na krajowym rynku akcyjnym w ślad za wspaniałą atmosferą na Zachodzie rynek otworzył się bardzo dobrze. Wszystkie główne indeksy GPW rozpoczęły sesję od silnych wzrostów i można by rzec, że inwestorzy zapomnieli o kolosalnej wyprzedaży do której doszło w trakcie piątkowego handlu, kiedy to indeks WIG20 zniżkował w ciągu dnia nawet o 13,5 proc. (1874,53 pkt) i znalazł się na najniższym poziomie od maja 2005 r. W rezultacie rano indeks WIG20 rósł nawet o 3,51 proc. (2001,5 pkt). Potem niestety było już tylko gorzej, a dzień skończyliśmy odpowiednio na +1,19 proc. (WIG20 2015,39 pkt) i +1,65 proc. (WIG). Tak nikłe zwyżki były niczym, przy tym co w tym samym czasie (16:30) działo się na Zachodzie i w USA, gdzie indeks DJ Stoxx 600 zyskiwał 7,09 proc., a S&amp;P500 rósł o 5,26 proc. Pytanie o to dlaczego tak się stało, pozostaje jednak bez odpowiedzi. Choć dziś uczestnicy warszawskiego rynku w końcu się obudzili i o godz. 10:40 indeks WIG20 zwyżkował o 4,84 proc. (2112,91 pkt), a indeks WIG rósł o 4,59 proc., to nie ma co ukrywać, że straconej wczoraj szansy na większą aprecjację po prostu szkoda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poprawa nastrojów na świecie oraz większa chęć do ryzyka ze strony inwestorów zagranicznych pomogła także złotemu. Po fatalnej piątkowej sesji, kiedy to cena dolara skoczyła nawet do 2,6886 (była najwyższa od września 2007 r.), cena euro wzrosła do 3,6392 (była najwyższa od stycznia br.), a dzień zakończył się odpowiednio przy 2,6460 (+2,47 proc.) i 3,5612 (+1,23 proc.), w poniedziałek inwestorzy przystąpili do zakupów naszej waluty. Kurs USD/PLN spadł wczoraj do 2,6222 (-0,90 proc.), a kurs EUR/PLN zniżkował do 3,5416 (-0,55 proc.). Dziś złoty zyskuje jeszcze mocniej. O godz. 10:40 cena dolara idzie w dół o 2,60 proc. do 2,5540, a cena euro zniżkuje o 1,55 proc. do ok. 3,4865.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komentarz sporządził: Marek Nienałtowski&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-4233357807009835497?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/4233357807009835497/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=4233357807009835497' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/4233357807009835497'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/4233357807009835497'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/analiza-na-wiatowych-rynkach.html' title='Analiza na światowych rynkach'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-8091986386490382251</id><published>2008-10-15T10:21:00.001-07:00</published><updated>2008-10-15T10:21:57.400-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Doradztwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Expander'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Inflacja'/><title type='text'>Emocjonalne odreagowanie po szalonej przecenie</title><content type='html'>&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Najważniejsze wydarzenia z 13 października 2008 r.:&lt;br /&gt;* Wrześniowa inflacja PPI w Wielkiej Brytanii wyniosła 8,5%, spodziewano się 8,8%&lt;br /&gt;* Sierpniowe deficyty handlowy i obrotów bieżących w Polsce były większe od oczekiwanych i wyniosły odpowiednio 1,5 mld euro oraz 1,7 mld euro&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Diagnoza sytuacji na rynkach finansowych&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I znów mamy potwierdzenie, że znajdujemy się w sytuacji, która zdarza się na rynkach finansowych raz na kilkadziesiąt lat. Tak gwałtownych wzrostów, jak wczoraj w Europie i Ameryce, nie było od bardzo długiego czasu. Nie za bardzo nawet wiadomo dlaczego się tak stało, gdyż trudno przyczyn upatrywać w działaniach europejskich rządów mających przeciwdziałać kryzysowi finansowemu. Polegały zarówno na dostarczaniu płynności do systemu, jak i kapitału do samych banków. Nie wiadomo jednak dlaczego akurat działania w Europie miałyby zostać pozytywnie przyjmowane, skoro wcześniej w Ameryce nie pomagały w zatrzymaniu przeceny. Dlatego trzeba przyjąć, że mamy do czynienia z emocjonalnym odreagowaniem po szalonej przecenie z poprzedniego tygodnia. Konsekwentnie przyjmujemy, że takie gwałtowne ruchy w górę, bez okresu akumulacji walorów, nie stanowią zapowiedzi trwałej poprawy koniunktury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W naszych analizach poszukujemy sygnałów zakończenia negatywnej tendencji w długim terminie. Tych wciąż nie widzimy. Dlatego dla osób rozważających agresywne inwestycje, ale nie chcących spekulować, to wciąż nie jest dobry czas. Na wyobraźnie powinno działać proste porównanie. Historyczna średnia roczna stopa zwrotu dla amerykańskiego rynku akcji to mniej więcej 9%. Przy dzisiejszej zmienności oznacza to, że 1-2 dni zwłoki w rozpoczęciu inwestycji oznaczać może stratę całego potencjalnego zysku. Przypominamy – wysoka zmienność to wysokie ryzyko. Dopóki tak będzie inwestowanie będzie loterią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie bardzo widać perspektywę powrotu do fundamentalnego inwestowania w oparciu o napływające dane makroekonomiczne i wyniki spółek. Można&lt;br /&gt;jednak przypuszczać, ze informacje tego typu zaczną teraz odgrywać większe znaczenie. Dla ratowania sektora finansowego zrobiono chyba już wszystko co można, więc uwaga inwestorów przeniesie się na inne sfery gospodarki. Będą oni chcieli się dowiedzieć, jakie cała pomoc będzie miała efekty i jak wpłynie na zjawiska gospodarcze, bo te muszą się pojawić po tym, jak rządy przeznaczyły na ratowanie banków przeszło bilion euro. Dla naszej giełdy można postawić prognozę powrotu WIG do 36 tys. pkt. Przebicie tego poziomu byłoby korzystnym zdarzeniem, mogącym zapowiadać średnioterminowy wzrost i korektę całej ponad rocznej bessy, co oznaczałoby pojawienie się największej zwyżki od kilkunastu miesięcy. To jednak dzisiaj jeszcze bardzo hipotetyczny scenariusz. Wymowne jest to, że mimo silnego wzrostu wczoraj i dziś rynkom udało się odrobić dopiero straty z dwóch albo trzech ostatnich dni przeceny z minionego tygodnia. To nadaje właściwe proporcje wydarzeniom z tego tygodnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto odnotować dzisiejsze dane o wrześniowej inflacji w Wielkiej Brytanii. Niemile zaskoczyły zarówno na ogólnym poziomie, gdzie wzrosła do 5,2%, jak i bazowym, gdzie podniosła się do 2,2%. Widać, że mimo spadku cen ropy naftowej presja cenowa wcale tak gwałtownie nie maleje, co nadaje dodatkowy wymiar podejmowanym akcjom ratunkowym w sektorze bankowym, które będą pociągać za sobą zwiększone wydatki budżetowe i mieć przez to inflacjogenny charakter.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-8091986386490382251?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/8091986386490382251/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=8091986386490382251' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/8091986386490382251'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/8091986386490382251'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/emocjonalne-odreagowanie-po-szalonej.html' title='Emocjonalne odreagowanie po szalonej przecenie'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-1239151324004198526</id><published>2008-10-15T10:15:00.001-07:00</published><updated>2008-10-15T10:19:42.331-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Społeczność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Monety'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sponsoring'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Start-up'/><title type='text'>Monety na Zimowe Igrzyska Olimpijskie</title><content type='html'>Kanadyjska Mennica Królewska prezentuje Polsce monety upamiętniające Zimowe Igrzyska Olimpijskie oraz Paraolimpiadę 2010 w Vancouver&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do najbliższej &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Olimpiady&lt;/span&gt; pozostało niecałe 16 miesięcy. Skarbnica Narodowa, oficjalny dystrybutor monet Kanadyjskiej Mennicy Królewskiej na terenie Polski, z dumą prezentuje numizmaty upamiętniające Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Vancouver w 2010 roku.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Skarbnica Narodowa&lt;/span&gt; przedstawiła imponującą ofertę &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kanadyjskiej Mennicy Królewskiej&lt;/span&gt; podczas wystawy Coin Expo 2008. Przez okres trzech lat (od 2007 do 2009) Kanadyjska Mennica Królewska wyemituje 36 monet kolekcjonerskich i zestawów numizmatycznych o zdefiniowanej limitacji, zaś w samej Kanadzie wprowadzi do obiegu 17 monet związanych tematycznie z Zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi 2010 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsze monety kolekcjonerskie i obiegowe Kanadyjskiej Mennicy Królewskiej upamiętniające Zimowe Igrzyska Olimpijskie Vancouver 2010 zostały wyemitowane w lutym 2007 roku. Ich wyjątkowe i inspirujące wzornictwo symbolizuje kanadyjskie dziedzictwo, kulturę i wartości.&lt;br /&gt;Największa seria w programie mennicy kanadyjskiej związanym z Igrzyskami obejmuje srebrne monety kolekcjonerskie z hologramem, każda o wartości nominalnej 25 dolarów. Od 2007 do 2010 roku pojawi się piętnaście różnych motywów, upamiętniających sporty zimowe i olimpijskiego ducha. Każda moneta będzie dostępna w limitowanym nakładzie zaledwie 45 tysięcy monet na całym świecie. Po raz pierwszy w historii igrzysk olimpijskich na monetach znajdzie się piękny hologram.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziewięć oszałamiających 14-karatowych złotych monet to dodatkowy splendor dla programu Zimowe Igrzyska Olimpijskie – Vancouver 2010 Kanadyjskiej Mennicy Królewskiej. Na monetach znalazły się barwne wizerunki przedstawiające kanadyjską przyrodę, kulturę i symbolizujące olimpijskiego ducha. Wprowadzenie koloru na złote monety to dla Kanadyjskiej Mennicy Królewskiej kolejna pionierska inicjatywa. Te piękne monety będą dostępne dla kolekcjonerów z całego świata w nakładzie wynoszącym zaledwie 8 tysięcy egzemplarzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W odpowiedzi na zainteresowanie kolekcjonerów Skarbnica Narodowa w listopadzie 2008 roku zaoferuje swoim klientom kolekcję srebrnych monet pamiątkowych z hologramem Vancouver 2010 o wartości nominalnej 25 dolarów. Pozostałe monety, stworzone dla uczczenia zbliżających się Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Vancouver, również dołączą do oferty Skarbnicy Narodowej. Jest ona w Polsce jedynym autoryzowanym dystrybutorem monet Kanadyjskiej Mennicy Królewskiej, upamiętniających Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Vancouver w 2010 roku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-1239151324004198526?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/1239151324004198526/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=1239151324004198526' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/1239151324004198526'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/1239151324004198526'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/monety-na-zimowe-igrzyska-olimpijskie.html' title='Monety na Zimowe Igrzyska Olimpijskie'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-7502823961304159659</id><published>2008-10-15T10:08:00.000-07:00</published><updated>2008-10-15T10:15:22.014-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wierzytelności'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kryzys'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lokaty'/><title type='text'>Bankowość spółdzielcza</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;- bankowość bezpieczna?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dniu 14.10.2008 odbyła się w siedzibie &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Banku BPS SA&lt;/span&gt; konferencja prasowa poświęcona kondycji finansowej sektora bankowości spółdzielczej w dobie kryzysu na rynkach finansowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prezes Zarządu &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;BPS&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Mirosław Potulski&lt;/span&gt; zapewnił, że bankowość spółdzielcza w Polsce jest bezpieczna, ponieważ  prowadzi działalność przede wszystkim w oparciu o środki depozytariuszy, nie korzystając z finansowania na rynku międzybankowym, ani nie inwestując nadwyżek w ryzykowne instrumenty pochodne, a także nie ma nic wspólnego pod względem właścicielskim, jak również biznesowym z zagranicznymi rynkami finansowymi. Ponadto, sektor bankowości spółdzielczej tworzy grupę, która jako jedna z niewielu podmiotów posiada wolne środki i wykazuje nadpłynność. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Bank BPS S.A.&lt;/span&gt; zarządza, w bezpieczny sposób, środkami przekraczającymi 6,5 mld zł. Natomiast bankowość komercyjna znajduje się w zgoła odmiennej sytuacji i poszukuje finansowania na rynku międzybankowym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prezes Potuski pokreślił także, że konserwatywne podejście do podejmowanego ryzyka oraz bezpieczne działanie banków spółdzielczych daje gwarancje, że kryzys finansowy jaki powstał w Stanach Zjednoczonych nie dotknie, ani banków spółdzielczych, ani ich klientów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Polsce nie występują realne przesłanki powstania kryzysu. Napięcie na rynku wiąże się z nadmiarem informacji dotyczących sytuacji na giełdzie papierów wartościowych, rynku bankowym w Stanach Zjednoczonych oraz pojedynczych przypadkach złego zarządzania bankami w Europie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-7502823961304159659?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/7502823961304159659/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=7502823961304159659' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/7502823961304159659'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/7502823961304159659'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/bankowo-spdzielcza.html' title='Bankowość spółdzielcza'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-2184115708296752853</id><published>2008-10-13T09:55:00.000-07:00</published><updated>2008-10-13T09:56:36.951-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Finanse'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Firma'/><title type='text'>Dotpay S.A. Agentem Rozliczeniowym</title><content type='html'>Spółka Akcyjna &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Dotpay&lt;/span&gt;, operator serwisu płatności elektronicznych Dotpay.pl, uzyskała zgodę Prezesa Narodowego Banku Polskiego na prowadzenie działalności jako &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Agent Rozliczeniowy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadaniem Spółki jest projektowanie, zarządzanie i obsługa kompleksowych rozwiązań w zakresie nowoczesnych usług płatności online. Działalność serwisu Dotpay, do stycznia 2008 roku działającego pod nazwą AllPay, opiera się na wieloletnim doświadczeniu w projektowaniu i zarządzaniu innowacyjnymi płatnościami elektronicznymi, bezpieczeństwie technologicznym oferowanych rozwiązań oraz unikatowej wiedzy eksperckiej. Spółka współpracuje z kilkudziesięcioma partnerami biznesowymi, wśród których znajdują się m. in. międzynarodowe organizacje płatnicze, polskie i zagraniczne instytucje finansowe, międzynarodowe korporacje certyfikujące bezpieczeństwo rozwiązań technologicznych i systemowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozwiązania oferowane za pomocą serwisu płatności internetowych Dotpay.pl zostały docenione przez ponad 25 tysięcy klientów, wśród których znajdują się między innymi koncerny prasowe i telewizyjne, portale internetowe, towarzystwa ubezpieczeniowe i reasekuracyjne, biura podróży i systemy rezerwacyjne oraz sklepy internetowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla klientów i partnerów Spółki otrzymanie zgody na prowadzenie działalności jako Agent Rozliczeniowy oznacza, iż Dotpay S.A. spełnia restrykcyjne wymogi określone w Ustawie o elektronicznych instrumentach płatniczych oraz poddana jest stałemu nadzorowi i kontroli Narodowego Banku Polskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;- Uzyskanie przez Dotpay S.A. zgody Prezesa Narodowego Banku Polskiego na prowadzenie systemu autoryzacji i rozliczeń certyfikuje najwyższą jakość, wiarygodność, bezpieczeństwo oraz stabilność oferowanych rozwiązań. Otrzymany przez Dotpay S.A. status Agenta Rozliczeniowego jest kolejnym potwierdzeniem najwyższych standardów, stosowanych w serwisie Dotpay.pl. Należy przypomnieć, iż Dotpay posiada także certyfikat PCI DSS, dokumentujący pełną zgodność oferowanych rozwiązań z rygorystycznymi standardami bezpieczeństwa, określonymi przez organizacje płatnicze VISA, MasterCard, American Express oraz Discover. Bezpieczeństwo Dotpay zapewniają także codziennie prestiżowe badania bezpieczeństwa, realizowane zgodnie z polityką bezpieczeństwa i wymogami Department of Homeland Security's National Infrastructure Protection Center (NIPC). Wymienione atuty Dotpay oraz najszersza oferta metod i kanałów płatności internetowych, gotówkowych i telefonicznych sprawia, że w opinii naszych  klientów jesteśmy nie tylko pionierem i ekspertem, ale także liderem usług płatności elektronicznych&lt;/span&gt; – powiedział Andrzej Poniński, Prezes Zarządu Dotpay S.A.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;Dotpay (do stycznia 2008 roku działający pod nazwą AllPay) istnieje na rynku od 2000 roku. Specjalizuje się w projektowaniu, zarządzaniu i obsłudze globalnych płatności internetowych, gotówkowych, płatności realizowanych przez telefon. Oferowane rozwiązania wykorzystywane są m. in. przez międzynarodowe koncerny medialne (Edipresse, TVP), portale internetowe (Onet.pl, Wp.pl), towarzystwa ubezpieczeniowe i reasekuracyjne (Allianz, Liberty Direct), biura podróży i systemy rezerwacyjne (Fly.pl, Travelzone.pl), sklepów internetowe oraz organizacje pożytku społecznego (Fundacja Anny Dymnej Mimo Wszystko, Fundacja Mam Marzenie, Instytut Spraw Publicznych, Instytut im. Stefana Batorego)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-2184115708296752853?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/2184115708296752853/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=2184115708296752853' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/2184115708296752853'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/2184115708296752853'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/dotpay-sa-agentem-rozliczeniowym.html' title='Dotpay S.A. Agentem Rozliczeniowym'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-6786300495047847520</id><published>2008-10-13T09:47:00.000-07:00</published><updated>2008-10-13T09:50:06.069-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kryzys'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Indeksy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Inflacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Finanse'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Inwestycje'/><title type='text'>Kryzys finansowy prowadzi do recesji</title><content type='html'>Banki centralne i rządy poszczególnych krajów podejmują rozpaczliwe działania mające uchronić globalny system finansowy oraz światową gospodarkę przed katastrofą. Na razie bez efektu. Nic nie jest w stanie zmusić banków do pożyczania pieniędzy, co może być przyczyną upadłości dla firm opierających swoją płynność finansową na zewnętrznych źródłach finansowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ostatnią środę sześć banków centralnych podjęło decyzję o jednoczesnym cięciu stóp procentowych. Akcję koordynowała amerykańska Rezerwa Federalna, a uczestniczyły w niej Europejski Bank Centralny, Bank Anglii oraz banki centralne z Kanady, Szwecji i Szwajcarii. Banki te zredukowały swoje stopy procentowe w dół o 0,25 pkt. proc. lub 0,5 pkt. proc. Dodatkowo Bank Chin obniżył stopy o 0,27 pkt. proc., a  Bank Japonii wyraził swoje poparcie dla tych działań, choć sam od kilku lat ma małe możliwości obniżenia stóp procentowych, gdyż są one na rekordowo niskim poziomie od kilku lat. W tym dniu również w Polsce odbyło się spotkanie Rady Polityki Pieniężnej, która dyskutowała o możliwych scenariuszach polityki stóp procentowych na najbliższe tygodnie. Dodatkowo w poniedziałek NBP ma przedstawić "pakiet zaufania", który ma wspomóc rynek międzybankowy w Polsce. Działania te mają uchronić system finansowy i gospodarkę przed katastrofą, ale należy uznać, że dziś mają one małe znaczenie, bo nie ograniczają najważniejszego problemu, którym jest rosnąca awersja do ryzyka na rynku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W wyniku tego giełdy nadal będą spadać, a stopy procentowe będą rosnąć na rynku międzybankowym, gdzie banki i inne instytucje finansowe mające nadwyżki finansowe handlują gotówką z tymi, którzy jej potrzebują.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Polsce cena trzymiesięcznej pożyczki międzybankowej (WIBOR 3M) sięgnęła aż 6,82% w piątek 10 września br., a jeszcze na początku roku nie przekraczała poziomu 5,50%. Również wysokie stopy można zaobserwować na rynku międzybankowym w Londynie (LIBOR) oraz obszarze walutowym euro (EURIBOR). Dotychczas zakładano, że stopy procentowe tak jak było to dotychczas na rynkach międzybankowych spadną w następstwie decyzji banków centralnych. Jednakże okazało się, że po krótkim spadku ponownie rosną one na większości rynków międzybankowych. Rosnące stopy procentowe, w szczególności dla dolara, euro, funta oraz złotego, świadczą, że uczestnicy rynku międzybankowego nie wierzą w koniec kryzysu. Wręcz przeciwnie, oznacza to, że zakładają oni, iż ciągle rośnie prawdopodobieństwo upadłości innych uczestników rynku i dalszego rozprzestrzeniania się kryzysu w gospodarce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Utrzymujące się wysokie stopy procentowe na rynku międzybankowym są efektem załamania się rynku pieniężnego wskutek kryzysu finansowego. Kłopoty banków, a w szczególności upadłość Lehmana spowodowała, że wiele instytucji, w tym ostatnio fundusze rynku pieniężnego, poniosły wysokie straty. Dodatkowo upadłość Lehmana nauczyła rynki, że banki mogą jednak ogłosić upadłość, co spowodowało dodatkowy wzrost awersji do ryzyka i obawę o stabilność pozostałych uczestników rynku pieniężnego. Dotychczas rynek ten działał sprawnie i niezauważalnie. Jego głównym zadaniem jest umożliwienie instytucjom finansowym, w tym bankom, deponowania oraz pożyczania środków finansowych na okres od jednego dnia do roku. Rynek ten, choć niezauważalny dla przeciętnego uczestnika systemu finansowego, należy do ważniejszych jego ogniw i dopiero teraz na rynku tym skupia się coraz większa uwaga ekonomistów, w tym ostatnio także NBP. Wynika to z faktu, że rynek ten w ostatnich tygodniach prawie zastygł, gdyż nikt nie chce dokonywać na nim dziś żadnych transakcji. W związku z tym, że nikt nie chce pożyczać swoich nadwyżek finansowych innym instytucjom finansowym, wzrosły stopy procentowe na rynkach międzybankowych. Natomiast nadwyżki zamiast na rynku międzybankowym lokowane są dziś przez banki głównie na nisko oprocentowanych rachunkach w bankach centralnych. Świadczy o tym rekordowy poziom depozytów w ECB, który wyniósł ponad 44 miliardy euro pod koniec września br. Dlatego dziś głównie banki centralne dostarczają płynność na rynek pieniężny poprzez udzielanie pożyczek prywatnym instytucjom finansowym. Zastąpiły one zatem instytucje finansowe i pełnią obecnie funkcję pośrednika na rynku międzybankowym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z punktu widzenia działalności gospodarki, a w szczególności kredytobiorców, rynek międzybankowy ma kluczowe znaczenie. W Polsce, jak i w innych państwach, stopą referencyjną dla większości kredytów są stopy rynkowe na rynku międzybankowym. Najpopularniejszą stopą referencyjną jest trzymiesięczna stawka LIBOR dla dolara, euro czy funta w zależności od umowy i waluty, która wzrosła prawie dwukrotnie w ciągu roku. Wyższe stawki dla banków oznaczają wyższe stawki dla większości kredytobiorców. W związku z tym, że sytuacja taka utrzymuje się od dłuższego czasu, coraz większa ilość przedsiębiorstw będzie odczuwała skutki rosnących kosztów kredytów oraz problemy z pozyskiwaniem nowych środków na inwestycje. Oznaczać to będzie wzrost ilości upadających przedsiębiorstw oraz w długim okresie rosnące bezrobocie. Również osoby prywatne będą niedługo w coraz większym stopniu ponosić koszty rosnących stóp procentowych. Sytuacja ta może prowadzić do dalszego pogorszenia się sytuacji banków, co może prowadzić do dalszych upadłości w sektorze bankowym. Zatem mamy pierwsze sygnały nowej spirali w systemie finansowym, którą próbują dziś bezskutecznie zatrzymać banki centralne, co ilustruje ostatnia obniżka stóp procentowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dotychczas banki centralne miały istotny wpływ na poziom stóp procentowych we własnych krajach. W praktyce stopy procentowe ogłaszane przez bank centralny wyznaczały bowiem poziom stóp do lokowania nadwyżek przez sektor bankowy lub koszt, po jakim banki komercyjne mogą zaciągnąć kredyt. Największe znaczenie dla rynku międzybankowego ma jednak stopa referencyjna, która określa dochodowość operacji otwartego rynku banku centralnego. W praktyce stopa ta była niższa od stóp, które można zaobserwować na rynku międzybankowym. Stopy te – LIBOR, EURIBOR czy też WIBOR w Polsce odzwierciedlają średnie oprocentowanie lokat lub pożyczek udzielanych przez banki innym uczestnikom i są one ustalane na podstawie zapytania największych podmiotów na rynku w danym dniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ostatnim jednak okresie można zaobserwować rosnącą różnice między stopą referencyjną banków centralnych a stopami na rynku międzybankowym, co przedstawia poniższy rysunek. W piątek, a więc dwa dni po obniżce stóp procentowych przez banki centralne, różnica między stopą referencyjną a trzymiesięczną stawką LIBOR (WIBOR) wynosiła od 3,32 pkt. proc. dla dolara amerykańskiego do 0,82 pkt. proc. dla złotówki. Zatem obecnie również w Polsce możemy zaobserwować rosnącą różnicę między stawką referencyjną NBP a trzymiesięczną stawką WIBORu, co skłoniło NBP do przygotowaniu „planu zaufania”, który zostanie zaprezentowany w poniedziałek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rosnące różnice między stopami ilustrują rosnące obawy o sektor bankowy. Wbrew pozorom obniżenie stóp procentowych nie ograniczyło tych obaw, co powoduje, że banki utrzymują wysoki poziom gotówki i niechętnie uczestniczą w transakcjach na rynku międzybankowym. W związku z tym koszt pieniądza będzie się ciągle jeszcze utrzymywał na wysokim poziomie. Dodatkowo różnice między bezpiecznymi instrumentami a stopami na rynku międzybankowym się zwiększają, co zdaniem bankowców powoduje, że w praktyce dziś stopy międzybankowe nie odzwierciedlają rzeczywistych kosztów pozyskania środków przez banki. Dlatego banki w nowych umowach kredytowych stosują dziś wyższe marże, a część z dotychczasowych umów może zostać wypowiedziana poprzez wykorzystanie klauzuli nadzwyczajnych okoliczności, które znajdują się często w dotychczasowych umowach.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Przedsiębiorstwa w przeszłości zamiast do banków mogły się zwrócić jeszcze bezpośrednio do rynku pieniężnego i poprzez emisje krótkoterminowych papierów dłużnych pozyskać dodatkowe środki. Jednakże w wyniku kryzysu i w obawie przed upadłością dostęp przedsiębiorstw do rynku pieniężnego został również znacznie ograniczony, co wynika też z obawy o obecną sytuacje finansową tego sektora. Niestety wynika to po części z upadłości Lehmana, który pociągnął serię niekorzystnych wydarzeń na rynku, w tym utraty zaufania do funduszy rynku pieniężnego. Fundusze te uważane były za ostatnią instancję na rynku pieniężnym, która dostarczała na nim płynności. Jednakże straty poniesione przez fundusze spowodowały nie tylko odpływ od nich części środków, ale również zmianę ich strategii inwestycyjnej w kierunku bezpiecznych papierów skarbowych. A zatem kryzys na rynku pieniężnym coraz bardziej się nasila, o czym świadczą rosnące stopy procentowe na rynku międzybankowym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ograniczenie dostępu do kapitału oznaczać będzie, że coraz większa ilość przedsiębiorstw będzie się decydowała na akumulacje kapitałów, co zaś ograniczać będzie przyszłe inwestycje. Natomiast te przedsiębiorstwa, które bazują w dużej mierze na kredytach, zanotują spadek rentowności wskutek wzrostu kosztu obsługi zadłużenia. Niestety część z  nich może zostać zmuszona do ogłoszenia upadłości, gdy się okażę, że nie będzie w stanie pozyskać nowych środków ani od banków, ani na rynku pieniężnym. Dlatego mimo Planu Paulsona i obniżki stóp procentowych przez banki centralne, ceny na giełdzie spadają, a stopy procentowe rosną. W pierwszym rzędzie jednak utrzymujące się problemy na rynku pieniężnym mogą odczuć konsumenci, którzy wbrew obecnym oczekiwaniom po obniżce stóp procentowych przez banki centralne, będą obserwować rosnące koszty kredytów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W konsekwencji obecne obniżenie stóp procentowych może się okazać bezskuteczne, co wynika z faktu, że na długi czas utracono zaufanie do samego rynku. W następstwie kryzysu finansowego nie tylko banki, ale też w coraz większym stopniu przedsiębiorstwa będą wykazywać obawy co do przyszłości, co będzie ograniczać ich inwestycje. Niestety oznacza to, że zapowiada się dłuższy kryzys gospodarczy w skali globalnej, który również dotyczyć będzie Polski, o czym świadczą już teraz rosnące stopy procentowe. Niestety w tym przypadku w dużej mierze same banki centralne przez swoje sporadyczne działania wbrew pozorom nie wprowadziły spokoju na rynku, a dodatkowo wzbudziły niepokój, którego skutki będziemy jeszcze odczuwać przez długi okres.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oskar Kowalewski / Autor jest adiunktem w Instytucie Gospodarki Światowej SGH oraz współzałożycielem SEENDICATE&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-6786300495047847520?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/6786300495047847520/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=6786300495047847520' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/6786300495047847520'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/6786300495047847520'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/kryzys-finansowy-prowadzi-do-recesji.html' title='Kryzys finansowy prowadzi do recesji'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-1152404433032156591</id><published>2008-10-13T08:12:00.000-07:00</published><updated>2008-10-13T08:15:39.958-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lokaty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='OFE'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Finanse'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Inwestycje'/><title type='text'>Generali OFE na pierwszym miejscu w rankingu funduszy emerytalnych</title><content type='html'>9 października br. na łamach dziennika „Rzeczpospolita” został opublikowany ranking otwartych funduszy emerytalnych, w którym Generali OFE zajął pierwsze miejsce, zdobywając maksymalną liczbę punktów w dwóch z czterech kategorii. Fundusz Generali okazał się zarówno najlepszy pod względem bezpieczeństwa inwestycji oraz stanu hipotetycznego konta klienta. Z wyliczeń redakcji wynika, że spośród wszystkich członków OFE najwięcej oszczędności na modelowym koncie emerytalnym ma klient Generali. Fundusz Generali zajął również wysoką pozycję w pozostałych kategoriach, uzyskując w sumie 87,5 pkt na 100 możliwych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Redakcja ekonomiczna dziennika „Rzeczpospolita” raz na pół roku sprawdza jak efektywnie pomnażane są środki zgromadzone w otwartych funduszach emerytalnych. Ranking uwzględnia zarówno historyczne stopy zwrotu, bezpośrednio przekładające się na wysokość środków zgromadzonych na rachunkach klientów funduszy, jak i ryzyko ponoszone przez poszczególne podmioty. Najnowszy ranking podsumowuje dziewięcioletni okres inwestowania, czyli od końca 1999 r. do końca września 2008 r. Zestawienie nie wyróżnia funduszy, które uzyskują dobre wyniki w krótkim okresie, ale ocenia długoterminową stabilność ich wyników, która jest najważniejszym kryterium dla oceny OFE przez ich klientów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otwarty Fundusz Emerytalny Generali może niezmiennie poszczycić się znakomitymi wynikami inwestycyjnymi i to mimo utrzymujących się od początku roku spadków indeksów giełdowych, które negatywnie wpływają na wyniki wszystkich OFE. Taka sytuacja na rynku akcyjnym praktycznie uniemożliwia wypracowanie przez fundusze zysków, a jedynie pozwala zarządzającym ograniczyć skutki bessy. W zestawieniu obejmującym stopy zwrotu za ostatni rok (od września 2007 do września 2008) Fundusz Generali zanotował najlepsze wyniki wśród wszystkich OFE. Również długoterminowe (od końca września 1999 r.) wyniki inwestycyjne potwierdzają, że Generali OFE niezmiennie plasuje się wśród 3 najefektywniejszych funduszy emerytalnych, ze stopą zwrotu na poziomie 154,26%.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- „Generali OFE bardzo dużą wagę przywiązuje do ponoszonego ryzyka inwestycyjnego. Przyniosło to wymierne efekty w ostatnim roku, gdzie mieliśmy do czynienia ze zdecydowanymi spadkami na rynku akcyjnym. Kryzys finansowy w Stanach Zjednoczonych oraz wycofywanie środków z funduszy inwestycyjnych spowodowały gwałtowny spadek kursów na warszawskiej giełdzie. Należy jednak podkreślić, że wyniki funduszu emerytalnego powinny być oceniane w długich okresach, nie zaś w krótkiej perspektywie. Rankingi OFE opublikowane przez dziennik Rzeczpospolita potwierdzają, że realizowana przez nas strategia inwestycyjna była właściwa i przyniosła wymierne korzyści członkom naszego funduszu zarówno w czasie hossy, jak i bessy” – mówi Rafał Markiewicz, Członek Zarządu Generali Powszechne Towarzystwo Emerytalne S.A., Zarządzający Generali OFE.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-1152404433032156591?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/1152404433032156591/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=1152404433032156591' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/1152404433032156591'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/1152404433032156591'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/generali-ofe-na-pierwszym-miejscu-w.html' title='Generali OFE na pierwszym miejscu w rankingu funduszy emerytalnych'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-8854987495738518819</id><published>2008-10-13T05:48:00.000-07:00</published><updated>2008-10-13T05:52:18.193-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kryzys'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Finanse'/><title type='text'>Wymagania kapitałowe dla banków</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;KE walczy z kryzysem finansowym&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kryzys finansowy – jeszcze do niedawna utożsamiany tylko i wyłącznie z sytuacją gospodarczą w Stanach Zjednoczonych – dotarł właśnie do Europy. Niemal od razu postawił on w stan pełnej gotowości rządy krajów członkowskich Unii, które – zaskoczone takim obrotem sprawy, w trybie pilnym przygotowują plany ratowania instytucji finansowych, którym zajrzało w oczy widmo upadłości. Świat finansowy zmaga się zatem, ze swoistego rodzaju epidemią, która zaczyna zataczać coraz szersze kręgi. Wszystko wskazuje na to, że po bankowcach i deweloperach, także kolejne branże będą musiały stawić jej czoła.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Pomagają rządy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;W wyniku narastających kłopotów finansowych rządy kilku krajów członkowskich UE, w tym m.in.: Niemiec, Włoch, Francji, Belgii, Holandii, Luksemburga, Irlandii oraz Grecji, już zdecydowały się na udzielenie pomocy materialnej swoim bankom oraz instytucjom finansowym. W obawie przed ich bankructwem, władze państw UE decydowały się najczęściej albo na udzielenie gwarancji rządowych i ochronę depozytów bankowych, albo też uruchomienie – w porozumienie z innymi instytucjami finansowymi – miliardowych linii kredytowych. W niektórych przypadkach nie obyło się także bez aktów nacjonalizacji, związanych z przejęciem części aktywów upadającego banku przez państwo. Takie rozwiązanie zastosowano w przypadku Fortis Banku, co uchroniło tę międzynarodową instytucję finansową przed bankructwem.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;...pomaga też UE&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Obecnie w obawie przed zapaścią systemu finansowego Unii, jej władze – wręcz w gorączkowym tempie – opracowują plany ratunkowe, które następnie poddawane są szczegółowym analizom. Ich przeprowadzenie jest niezbędne, albowiem organy UE muszą być pewne, że zaproponowane przez nich plany działań pomocowych nie naruszają przepisów unijnych określających stopień pomocy finansowej, jaka może być udzielona firmom prywatnym. Takie bowiem rozwiązania mogłyby naruszać podstawowe zasady, określone w polityce konkurencji UE. Równocześnie na szczeblu unijnym trwają rozmowy i negocjacje, z udziałem przedstawicieli Komisji Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego oraz rządów krajów członkowskich, które mają określić zakres pomocy finansowej dla zagrożonych bankructwem banków. Dotychczas ustalono, że Europejski Bank Centralny wesprze 15 krajów strefy euro kwotą  kredytu w wysokości 120 mld euro na okres 30 dni. Ponadto, w połowie października br. zaplanowano spotkanie szefów państw członkowskich UE, na którym będą dyskutowane kwestie związane z obecnym kryzysem i zawirowaniami na rynkach finansowych. KE chciałaby również, aby podczas tych obrad zostały wypracowane pewne mechanizmy i rozwiązania o charakterze ostrzegawczym, które w przyszłości miałyby pełnić rolę „dzwonka alarmowego”, informującego o zbliżającym się niebezpieczeństwie kryzysu finansowego. Przedstawiciele KE zaapelowali także do władz Stanów Zjednoczonych, z żądaniem wzięcia na siebie odpowiedzialności za rozwiązanie kryzysu  i zwołanie światowego szczytu, który zająłby się tą kwestią. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;KE zaostrza przepisy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;KE przedstawiła także propozycje zmian (czyt. zaostrzeń) we wspólnotowych przepisach dotyczących wymogów kapitałowych banków. Ich głównym celem ma być wzmocnienie stabilności systemu finansowego, ograniczenie ryzyka bankowego oraz usprawnienie nadzoru nad tymi bankami, które swoją działalność usługową prowadzą w kilu krajach członkowskich. Zaproponowane przez KE rozwiązania – które wcześniej były szeroko konsultowane w gronie bankowców oraz przedstawicieli rządów krajów członkowskich Unii – nakładają na banki kilka ograniczeń oraz dodatkowe obowiązki. Po pierwsze, banki nie będą mogły udzielać klientom kredytów, które przekraczają określony limit dostępności. Po drugie, w celu usprawnienia nadzoru na grupami bankowymi, których działalność ma charakter międzynarodowy, zostaną utworzone tzw. „kolegia organów nadzorczych”. Kolegia będą miały za zadanie wzajemnie ze sobą współpracować oraz inicjować działania w zakresie poprawy systemu nadzoru  bankowego. Będą również musiały się zatroszczyć o płynność finansową grup bankowych. Dlatego też, to im – KE – przypisuje rolę koordynatora w zakresie zarządzania ryzykiem płynności finansowej.  Po trzecie, standaryzacji ulegną kryteria pozwalające na ocenę czy tzw. kapitał hybrydowy (który posiada zarówno cechy kapitału obcego – długu, jak i kapitału własnego) będzie można zaliczać do funduszy własnych banku, które maja wpływ na wysokość udzielanych kredytów i pożyczek. Po czwarte, zaostrzone zostaną przepisy związane z produktami objętymi sekurytyzacją. Szczególnie dotyczy to dłużnych papierów wartościowych, których spłata jest uzależniona od wyników powiązanej z nimi puli kredytów. W praktyce oznacza to, że przedsiębiorstwa, które dokonują „przepakowania” kredytów w zbywalne papiery wartościowe, będą zmuszone do przyjęcia na siebie choć części ryzyka związanego z tymi dokumentami, natomiast przedsiębiorstwa angażujące swoje środki finansowe w tego rodzaju papiery dłużne będą mogły dokonać inwestycji, ale po przeprowadzonej wcześniej analizie. Jeśli się okaże, że nie została ona wykonana, to wówczas będą podlegać rygorystycznym wymogom w odniesieniu do kapitału własnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Bartosz Niedzielski&lt;/span&gt; / Źródło:”Commission proposes revision of bank capital requirements rules to reinforce financial stability”, European Comission, Brussels, 1st October, 2008&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-8854987495738518819?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/8854987495738518819/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=8854987495738518819' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/8854987495738518819'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/8854987495738518819'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/wymagania-kapitaowe-dla-bankw.html' title='Wymagania kapitałowe dla banków'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-2849983823201477475</id><published>2008-10-13T05:44:00.000-07:00</published><updated>2008-10-13T05:46:30.284-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Stopy procentowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ING Bank'/><title type='text'>Banki centralne obniżyły stopy procentowe</title><content type='html'>Skoordynowane cięcie według nas to dopiero początek.  Główne banki centralne obniżyły wczoraj stopy procentowe o 25pb&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Wczorajsza skoordynowana akcja cięcia stóp objęła USA, strefę euro, Szwecję, Wielką Brytanię, Kanadę (o 50pb) oraz Szwajcarię (25pb) i Chiny (27pb).&lt;/span&gt; Pod wspólnym komunikatem podpisała się również Japonia: znika presja inflacyjna a zawirowania finansowe zwiększają ryzyka dla wzrostu gospodarczego. Reakcja rynku była mizerna, jak na tak szeroko zakrojoną akcję. Choć ruszający w ten piątek szczyt G7 mógłby być okazją do przygotowania kolejnych wspólnych działań to uważamy, że nie należy na to liczyć, mając na uwadze wyniki sobotniego spotkania przedstawicieli czterech największych państw UE. Naszym zdaniem dalsza walka z kryzysem oparta będzie na głębokich cięciach stóp procentowych (rzędu 100pb w USA i 150pb w strefie euro).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Komentarze RPP na obniżkę na świecie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jan Czekaj: „W jakimś sensie te decyzje ograniczają przestrzeń do podwyżek stóp procentowych w  Polsce. Nasza sytuacja jest lepsza niż krajów Europy Zachodniej. Musimy wrócić do celu inflacyjnego, ale będziemy też obserwować czy nie pojawiają się wyraźne sygnały spowolnienia.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marian Noga: „Pozostawienie stóp bez zmian w październiku byłoby odpowiedzią na wszystkie wątpliwości, a że jest jeszcze potrzebna (podwyżka stóp), to wynika z oczekiwań rynku.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Halina Wasilewska Trenkner: „Nie jest dziś czas na myślenie o obniżkach stóp w Polsce. Bądźmy spokojni. Walczymy tu z innymi problemami - wysoką inflacją. Mamy też słabszego złotego, który działa inflacyjne i pomaga wesprzeć wzrost poprzez ułatwienie życia eksporterom”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj doszło też wieczorem do nadzwyczajnego posiedzenia RPP w celu omówienia znaczenia i skutków decyzji banków centralnych dla polskiej polityki pieniężnej  Oto komunikat Rady: "W dniu 8 października 2008 r. odbyło się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Przedmiotem dyskusji na posiedzeniu były skoordynowane działania głównych banków centralnych oraz ich ocena dotycząca perspektyw wzrostu gospodarczego i inflacji na świecie. Skutki tych działań zostaną uwzględnione przez Radę w analizie perspektyw inflacji i wzrostu gospodarczego w Polsce na posiedzeniu decyzyjnym Rady w dniach 28-29 października 2008 r."&lt;br /&gt;Dalsze głosy ze strony członków pokazywały podobną reakcję – mniej miejsca dla podwyżek, ale też brak potrzeby kopiowania ruchów innych banków centralnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dariusz Filar: „Jeżeli nawet rada zdecyduje się nie podnosić stóp, to jednak obniżki są też mało prawdopodobne chociażby ze względu na plany przyjęcia euro przez Polskę już w 2012 r.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Andrzej Sławiński: „[Gdyby na wczorajszym posiedzeniu padł wniosek o obniżkę stóp procentowych] wówczas byłoby to zawarte w komunikacie. Sytuacja w Polsce jest różna niż w krajach, w których obniżono stopy procentowe; Osłabienie złotego powoduje, że polityka monetarna stała się w Polsce mniej restrykcyjna. Prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych zmniejszyło się.”&lt;br /&gt;Naszym zdaniem zmierzanie w stronę przyjęcia do strefy euro będzie wymagało utrzymania stóp procentowych na obecnym poziomie do końca 2008 i przez cały 2009 rok.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co to znaczy: Walka z kryzysem na szczeblu globalnym zostanie według nas przeniesiona na pole stóp procentowych. Spodziewamy się dalszych głębokich cięć w strefie euro i USA. RPP widzi obecnie mniej miejsca na podwyżki stóp, jednak nie jest skłonna luzować politykę pieniężną w najbliższym czasie.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Strategia rynkowa&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nadzwyczajna sytuacja na globalnych rynkach finansowych skutkowała nadzwyczajnie wysoką zmiennością złotego. €/PLN wahał się wczoraj pomiędzy 3,45-3,50/€, parokrotnie osiągając te poziomy, ale ostatecznie dzisiaj otwiera się na poziomie 3,45/€. Skoordynowana obniżka stóp nieco ustabilizowała sytuację, giełda w USA zakończyła dzień na niewielkim minusie, giełdy w Azji na plusie i podobnie powinno być z dzisiejszym otwarciem w Europie. Zachowanie rynków pieniężnych nie pokazuje, aby obniżka przyniosła wiele poprawy dlatego ostrożnie podchodzimy oceniając trwałość obecnej poprawy, niemniej jednak zachowanie giełd i bardziej wrażliwych walut wysoko oprocentowanych (Latam) pokazuje, że złoty w najbliższym czasie powinien zagościć poniżej 3,50, przynajmniej do czasu szczytu G7 w piątek, na którym mogą paść kolejne deklaracja skoordynowanych działań mających stabilizować sytuację (chociaż jesteśmy bardzo ostrożni z przewidywaniem bardziej znaczących ustaleń).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rynek obligacji zyskał wsparcie dzięki dobrym wynikom przetargu 10-latek, gdzie popyt był stosunkowo wysoki jak na obecną sytuację, a rentowności bliskie dolnego przedziału oczekiwań. Naszym zdaniem wciąż atrakcyjny fragment krzywej to 2-5 lat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co to znaczy: Poprawa nastawienia do ryzyka i wzrost €/US$ pomagają złotemu, wciąż duża niepewność, czekamy na wyniki posiedzenia G7 i dalsze działania stabilizujące sytuację na rynkach finansowych.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-2849983823201477475?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/2849983823201477475/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=2849983823201477475' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/2849983823201477475'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/2849983823201477475'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/banki-centralne-obniyy-stopy-procentowe.html' title='Banki centralne obniżyły stopy procentowe'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-6755229972260979533</id><published>2008-10-12T05:03:00.000-07:00</published><updated>2008-10-12T05:06:39.963-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Doradztwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Karta Bankowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Finanse'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Firma'/><title type='text'>Najlepsze banki dla firm</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;FORBES: Najlepsze banki dla biznesu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Optymalny rachunek dla firm powinien być tani, zapewniać wysokie oprocentowanie i szybki dostęp do niedrogiego kredytu. "Forbes" wybrał banki, których oferta jest najbliższa ideału.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Z wyborem banku jest trochę jak z zakupem samochodu. Większość z nas chciałaby komfortu i prestiżu, ale w połączeniu z pojemnym bagażnikiem, małym spalaniem, bezawaryjnością i przystępną ceną. &lt;/span&gt;Takim autem kompromisu w ostatnich latach okazała się Skoda, czeski volkswagen na miarę naszych możliwości. Wśród banków podobną rolę spełniają - naszym zdaniem - Millennium i Fortis Bank Polska.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Po raz trzeci "Forbes" wybrał najlepsze banki dla firm.&lt;/span&gt; Ponownie wzięliśmy pod lupę oferty dla małych i średnich przedsiębiorstw, bo jedynie te można z grubsza porównać, choć banki robią wszystko, by było to jak najtrudniejsze. W generalnej klasyfikacji decydowała suma gwiazdek zdobytych przez banki w poszczególnych kategoriach: koszt prowadzenia rachunku (maksymalnie trzy gwiazdki), oprocentowanie środków i oferta kredytowa (maksymalnie po dwie gwiazdki w każdej). W efekcie rekomendujemy tylko dwa banki pięciogwiazdkowe - Bank Millennium i Fortis Bank Polska. Solidną czwórkę otrzymują dwa kolejne: Nordea Bank Polska i Bank Pocztowy. Instytucje z czołowych lokat zestawienia najtaniej prowadzą firmowe rachunki, nie zdzierają za przelewy i wypłaty gotówki, zazwyczaj mają atrakcyjne lokaty i niezbyt drogie kredyty.&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siłą Millennium i Fortisa są jest najtańsze na rynku konta firmowe.&lt;/span&gt; Wystarczy powiedzieć, że za ten sam zestaw operacji składających się na nasz koszyk testowy w bankach takich jak Pekao czy PKO BP w ciągu roku zapłacimy prawie 1300 zł drożej niż u zwycięzców rankingu. W Millennium uznanie wzbudza też transparentny i niezbyt drogi kredyt w rachunku. Niestety, na świecie nie ma ideałów. Ceną za liczne udogodnienia jest mało atrakcyjne oprocentowanie rachunku i lokat firmowych w tym banku. Nikt jednak nie zmusza przedsiębiorców do trzymania w banku nadwyżek finansowych. Można skorzystać z oferty bezpiecznych funduszy inwestycyjnych, których pod dostatkiem jest w ofercie Millennium, lub poszukać atrakcyjniejszych lokat u konkurencji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Liderzy zestawienia to banki atrakcyjne nie tylko dla mikrobiznesu liczącego każdą złotówkę, ale również dla firm średniej wielkości, które coraz częściej potrzebują czegoś więcej niż zestaw podstawowy i sięgają po zaawansowane produkty, takie jak leasing, faktoring czy hedging. Konto w Millennium nie jest niestety optymalnym wyborem dla osób korzystających z tzw. samozatrudnienia, których saldo na rachunku może być niższe niż 10 tys. złotych. Dla nich koszt rachunku w tym banku staje się zauważalnie większy. Dla tej grupy korzystniejsze oferty prezentujemy w artykule poświęconym kosztom prowadzenia rachunków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto przyjrzeć się ofercie banków czterogwiazdkowych. Ich wspólną cechą jest umiarkowany koszt obsługi rachunku, wyższy niż u liderów, ale nadal o połowę niższy niż w większości pozostałych instytucji. Czterogwiazdkowcy gwarantują przyzwoitą kompilację atrakcyjnej oferty depozytowej z w miarę transparentną i niedrogą propozycją kredytową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na miano banków przyjaznych biznesowi zasługuje też kilka instytucji nagrodzonych trzema bądź dwoma gwiazdkami. Cechą wspólną większości pozostałych jest drożyzna i nieprzejrzystość oferty. Brak rekomendacji to także nasza ocena podejścia do klienta. A sprawdziliśmy je, rozsyłając ankietę będącą w istocie zapytaniem ofertowym. Charakteryzując profil klienta (saldo na rachunku, liczba operacji), prosiliśmy o dobranie najkorzystniejszej oferty. Większość banków włożyła wiele pracy w to, by maksymalnie zaciemnić strukturę kosztów i utrudnić porównanie cen. Dotyczy to zwłaszcza cen kredytów i opłat związanych z rachunkiem.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Można odnieść wrażenie, iż celem banków jest maksymalne "oskubanie" przedsiębiorcy, i to w taki sposób, by długo nie zorientował się, ile i za co płaci.&lt;/span&gt; Nie przypadkiem odnalezienie tabeli kosztów i prowizji na stronach internetowych większości instytucji to droga przez mękę, którą przechodzimy tylko po to, by otrzymać nieczytelne zestawienie kilku lub kilkunastu pakietów cenowych, pełnych gwiazdek i odnośników, często zasadniczo zmieniających podstawową ofertę. By skrócić katusze przedsiębiorcy, banki umieszczają w najbardziej eksponowanych miejscach swoich witryn duży banner zachęcający do kontaktu z konsultantem. Mało elegancka, ale najwidoczniej skuteczna socjotechnika, obliczona na to, że zmęczony biznesmen da za wygraną i przyjmie sugestie doradcy bankowego lub wybierze oddział położony najbliżej jego siedziby, by mieć obowiązkowe konto przed zakończeniem procesu rejestracji firmy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Produkty wysokomarżowe zawsze cechuje nietransparentność kosztów - przyznają po cichu bankowcy. Nie zgadzają się jednak z opinią, że oferta polskich banków jest droga. Ich zdaniem struktura opłat na rynkach różnych państw europejskich jest tak odmienna, że nieuprawnione jest ferowanie wyroków na podstawie porównań Polski na przykład z Wielką Brytanią. Tam ukształtował się model oparty na zerowych opłatach i wielkich karach za każde, nawet najdrobniejsze uchybienie. - Bo brytyjskie banki zarabiają na karach i w tym właśnie celu zastawiają na klienta liczne pułapki - mówi członek władz jednego z banków, zastrzegając, byśmy nie podawali jego nazwiska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A czy oferta polskich banków może być tańsza? Zdaniem większości naszych rozmówców to mało prawdopodobne. Dlaczego? Bo nasz rynek pod względem wolumenu jest bardzo mały, a banki w Polsce w przeliczeniu na oddział czy na klienta zarabiają o wiele mniej niż na Zachodzie. Nie ma zarazem drugiego rynku bankowego w Europie, który byłby tak rozdrobniony, na którym walczyłoby tyle międzynarodowych instytucji finansowych co w Polsce. A skoro nie można zwiększyć wolumenu obrotów, by wyjść na swoje, banki muszą podnieść marże lub ostro ciąć koszty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Większość wybiera to pierwsze rozwiązanie. W tej sytuacji nie dziwi, gdy jak mantrę powtarzają, że nawet dla osób prowadzących działalność gospodarczą szyją pakiety usług na miarę, z osobnymi taryfami dla lekarzy i prawników. Każą nam wierzyć, że istnieje jakiś racjonalny związek między wykonywanym zawodem a kosztem prowadzenia rachunku. Epatują fikcyjnym bogactwem oferty. - Percepcyjnym - ripostują bankowcy. Ich zdaniem to zróżnicowanie, nawet jeśli nie zapewnia klientowi korzyści finansowych, to zaspokaja ważne potrzeby emocjonalne, daje poczucie wyjątkowości. Cóż, w świecie finansów na wszystko znajdzie się eleganckie określenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozumiemy oczywiście, że bank to nie instytucja charytatywna. Chce zarabiać i maksymalizować zyski, tak jak każde inne przedsiębiorstwo. Istnieją jednak różne drogi osiągnięcia tego celu. Można postawić na maksymalizację zysków poprzez redukcję kosztów i efekt skali lub śrubować marże, sztucznie komplikując produkty, by ukryć ich rzeczywisty koszt. Większość banków wybiera niestety tę drugą drogę. Liczą zapewne na to, że klient biznesowy raz złowiony już im się nie wymknie, ponieważ zmiana banku to rzecz kłopotliwa i czasochłonna. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Andrzej Witul, Forbes&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-6755229972260979533?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/6755229972260979533/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=6755229972260979533' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/6755229972260979533'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/6755229972260979533'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/najlepsze-banki-dla-firm.html' title='Najlepsze banki dla firm'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-4903016223502305185</id><published>2008-10-10T13:00:00.000-07:00</published><updated>2008-10-10T13:01:37.715-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Doradztwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Indeksy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Finanse'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Inwestycje'/><title type='text'>Loteria zamiast inwestowania</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Diagnoza sytuacji na rynkach finansowych&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś nikt chyba nie ma wątpliwości, że na rynkach akcji jest fatalnie i nie widać przesłanek, by miało być lepiej. Podstawowym pytaniem w tej sytuacji staje się to, czy upatrywać w tej beznadziei nadziei na lepszą przyszłość, zgodnie z tym, że pod koniec trendu spadkowego nikt nie wierzy w jego odwrócenie, czy też traktować to bezpośrednio upatrując w fatalnych nastrojach powodów do dalszego ruchu w dół. Odpowiedź sprowadza się do rozstrzygnięcia, czy mamy obecnie do czynienia z nowymi sygnałami każącymi spoglądać zupełnie inaczej na rynek, czy „jedynie” z kulminacją wydarzeń, o których mówimy i piszemy od kilkunastu miesięcy, a związanych z kryzysem na rynku nieruchomości w Ameryce. Nam bliższa jest ta druga koncepcja. To nie znaczy jednak, że stajemy jednoznacznie po stronie pesymistów. W takich okolicznościach jak obecnie, trudno namawiać do kupowania akcji. Byłoby to nieodpowiedzialne przy tak wysokiej zmienności. To dobry czas głównie do spekulowania. Czynnik emocjonalny zbyt wiele teraz znaczy. Niemniej jednak wydaje się nam, że skala negatywnych emocji jest na tyle duża, że rynki dyskontują obecnie skrajnie złe scenariusze. Symbolicznym potwierdzeniem był wczorajszy spadek S&amp;P 500 poniżej psychologicznej bariery 1000 pkt. Tak, jak się obawialiśmy, wydarzenia przyjęły charakter krachowy.  Wskazuje na to również przebieg dzisiejszej sesji w Azji, gdzie mamy kilkuprocentowe zniżki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dwie kwestie, które tonują bardziej optymistyczne spojrzenie na giełdy to fakt, że mamy do czynienia z kryzysem w sektorze finansowym, który jest dużym zagrożeniem dla gospodarki oraz, że wciąż jeszcze w gospodarkach, szczególnie w amerykańskiej, nie mamy znacznego nasilenia negatywnych zjawisk. Chodzi o wyraźniejsze załamanie się konsumpcji, ochłodzenie koniunktury w sektorze usług oraz spadek zysków korporacji we wszystkich branżach. To wszystko prawdopodobnie wciąż jeszcze przed nami. Próbując bardziej namacalnie wskazać moment, w jakim obecnie jest rynek, przychodzi nam na myśl analogia z sytuacją w Ameryce z okresu między bankructwem Enrona (końcówka 2001 r.) a upadkiem WorldComu (lipiec 2002 r.). W tym czasie rozegrała się najbardziej dotkliwa część bessy. Patrząc przez ten pryzmat łatwiej zrozumieć obecne wydarzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Symptomatyczne są reakcje inwestorów, które nie wskazują na to, by przecena miała się kończyć. Inwestorzy są strasznie wyczuleni na negatywne sygnały. Kolejnym potwierdzeniem tego była reakcja na wczorajsze słowa Bena Bernanke. Jego gotowość do cięcia stóp procentowych została odebrana jako potwierdzenie fatalnej sytuacji w gospodarce i na rynkach finansowych, a nie światełko nadziei na przyszłość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiepsko wypadł początek sezonu publikacji wyników za III kwartał w USA. Zyski Alcoa okazały się znacznie niższe niż rok wcześniej i znacznie niższe od prognoz. To wskazuje, że obawy inwestorów przed dalszym pogorszeniem zysków, będące potwierdzeniem pogarszającego się stanu gospodarki USA, są jak najbardziej uzasadnione.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;WIG spada dziś przed południem do 32,3 tys. pkt. To oznacza, że obecna zniżka ma już większe rozmiary niż internetowa bessa, która zatrzymała się po przecenie o połowę o jej szczytu. Może to zachęcać przynajmniej do krótkoterminowych zakupów, choć trzeba mieć świadomość, że giełdowe decyzje są dziś braniem udziału w loterii.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-4903016223502305185?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/4903016223502305185/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=4903016223502305185' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/4903016223502305185'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/4903016223502305185'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/loteria-zamiast-inwestowania.html' title='Loteria zamiast inwestowania'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-7695249873743137067</id><published>2008-10-10T12:57:00.000-07:00</published><updated>2008-10-10T12:58:40.052-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Doradztwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='GPW'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lokaty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Indeksy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Inflacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Finanse'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Inwestycje'/><title type='text'>Dramat rynku finansowego</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Całkowity brak wiary inwestorów w udane ratowanie sektora finansowego oraz ogromne ich obawy o i już tak fatalny stan globalnej gospodarki cały czas zbierają swoje krwawe żniwo na globalnych rynkach akcyjnych i towarowych.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co prawda rządy i banki centralne na całym świecie co chwila podejmują nowe działania mające na celu przede wszystkim poprawę płynności, ale wyraźnie widać, że kryzys zaufania zatacza coraz to większe kręgi. Gwarancje depozytów, wstrzykiwanie kolejnych środków finansowych w sektor bankowy, nadzieje na skoordynowane obniżki stóp procentowych nie są w stanie w żaden sposób poprawić atmosfery, a co gorsza jak na razie niewiele wskazuje na to, aby te fatalne nastroje miały ulec gwałtownej poprawie. Oliwy do ognia dolewają kolejne projekcje Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który podniósł z 1,3 biliona dolarów do 1,4 biliona dolarów swoją estymację kosztów kryzysu finansowego oraz obniżył prognozę wzrostu PKB światowej gospodarki w przyszłym roku do 3,0 proc. z 3,7 proc. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O ile jeszcze wczorajsza sesja w Azji i Europie nie była najgorsza, a banchmarki dla tych regionów straciły na wartości „tylko" odpowiednio: 1,71 proc. (MSCI Asia Pacific) i 0,32 proc. (DJ Stoxx 600), to już wtorkowy handel w Stanach Zjednoczonych przyniósł kolejną ogromną falę przeceny. Główne wskaźniki giełd w USA, czyli DJIA, Nasdaq Comp. i S&amp;P500 poszły w dół od 5,11 do 5,80 proc., a ostatni z nich po raz pierwszy od 2003 r. znalazł się poniżej bariery 1000 pkt. Po tak słabym zamknięciu wtorku, w środę do masowej wyprzedaży ruszyli na początku inwestorzy w regionie Azji i Pacyfiku, gdzie ogólnie doszło do ok. 7,2 proc. przeceny, japoński Nikkei 225 stracił aż 9,38 proc., najsilniej od października 1987 r., a handel w Indonezji został zawieszony po raz pierwszy od września 2002 r. Później dołączyli do nich ci, którzy operują na parkietach w Europie. O godz. 12:30 indeks DJ Stoxx 600 spadał o 4,32 proc. (wcześniej nawet o 7,77 proc.), a rano handel w Rosji znów został zawieszony. W tym samym czasie kontrakty terminowe na wskaźniki w USA znajdowały się na 1,8-2,0 proc. minusach. W przypadku rynku towarowego w środę mocno taniała ropa i miedź, ale za to na wartości znowu zyskiwało złoto, postrzegane przez inwestorów jako najlepsze schronienie na trudne czasy. O godz. 12:30 listopadowe kontrakty na lekka słodką ropę na Nymexie spadały o 3,14 proc. (87,23 USD/bar.) - wcześniej było to nawet -4,45 proc. (86,05 USD/bar.), analogiczne kontrakty na miedź na Comexie szły w dół o 6,40 proc. (maksymalna ich zniżka wynosiła dziś -6,46 proc.), a cena złota względem dolara na rynku międzybankowym zwyżkowała o 4 proc., do 915,09 USD/oz. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Fatalna atmosfera na światowych rynkach akcyjnych i towarowych odciska się nadal ogromnym piętnem na warszawskim parkiecie.&lt;/span&gt; O ile we wtorek najszerszy wskaźnik GPW zniżkował „jedynie" o 1,91 proc., a ten reprezentujący walory blue-chipów spadł o 1,42 proc., tak już dziś indeks WIG20 rozpoczął od 4,12 proc. przeceny, a później ustanowił najniższy poziom od połowy lipca 2005 r., czyli 2072,77 pkt (-5,22 proc.). Całe szczęście, że na tak niskich poziomach znaleźli się chętni do zakupów i o godz. 12:30 WIG20 zniżkował „już tylko" 2,15 proc. (2139,86 proc.). W tym samym czasie indeks WIG znajdował się jednak na większym, 3,16 proc. minusie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komentarz sporządził / Marek Nienałtowski&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-7695249873743137067?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/7695249873743137067/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=7695249873743137067' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/7695249873743137067'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/7695249873743137067'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/dramat-rynku-finansowego.html' title='Dramat rynku finansowego'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-1705027715874230701</id><published>2008-10-10T12:12:00.000-07:00</published><updated>2008-10-10T12:13:16.805-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank Pekao'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lokaty'/><title type='text'>e-Lokaty PKO</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Słaby poniedziałek, lekka poprawa sentymentu na zamknięciu w USA, podczas sesji w Azji i na otwarciu w Europie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poniedziałkowa sesja w Europie i jej początek w USA miały bardzo negatywny przebieg (giełdy europejskie zamknęły się 7-9% niżej, amerykańskie spadały w najsłabszym momencie nawet o 8,3% S&amp;P500 i 7,75% DJI, ale ostatecznie zamknęły się na mniejszych minusach S&amp;P500 -3,85%). Jednym z czynników, który przyniósł trochę optymizmu była decyzja australijskiego banku centralnego o obniżce stóp o 100pb (planowane posiedzenie ,ale obniżka większe niż się można było spodziewać), która wzbudziła nadzieje na podobne decyzje ECB i Fed. Wypowiedź prezesa francuskiego banku centralnego i członka zarządu ECB mówiąca o potrzebie ograniczania inflacji nie wskazuje, aby zmieniło się podejście do stóp w Europie (instrument stóp będzie wykorzystywany do przeciwdziałania inflacja, natomiast sposobem na przeciwdziałanie kryzysowi są operacje płynnościowe, gwarancje udzielane depozytariuszom, dokapitalizowywanie banków) i dlatego obniżka ECB poza posiedzeniami jest na razie mało prawdopodobna. Tym bardziej, że ECB pozostawia grunt dla działania rządom gospodarek europejskich (dzisiaj spotkanie EcoFin, chociaż po wynikach weekendowego szczytu największych członków EMU trudno spodziewać się większej skoordynowanej akcji), a w weekend będzie miało miejsce posiedzenie G7, którego tematem także będzie przeciwdziałanie skutkom kryzysu. Pierwszym europejskim bankiem, które może dostarczyć obniżki będzie Angielski Bank Centralny, który w czwartek może obniżyć o 50pb (chociaż do końca roku spodziewamy się obniżek ECB o 50pb i Fed o 100pb).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nadzieje na obniżki stóp pomagające rynkom akcji i niewielki spadek awersji do ryzyka skutkował umocnieniem euro i w ślad za tym wszystkich walut w regionie. Widoczna jest także przejściowa realizacja zysków na rynkach długu w strefie euro i USA. €/PLN otworzył się dzisiaj na 3,4325/€. Globalna awersja do ryzyka nie spowodowała wybicia €/PLN powyżej 3,49/€ (maximum z początku września), tym samy złoty wciąż powinien pozostawać poniżej tego poziomu, a każda poprawa w otoczeniu zewnętrznym będzie skutkowała powrotem złotego na mocniejsze poziomy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krótki koniec i środek krzywej dochodowości to w obecnym czasie najbezpieczniejsze fragmenty krzywej, bo duża podaż MinFin na przetarg dziesięciolatek oraz widoczna aktywność zagranicznych banków po stronie sprzedających szkodzą długiemu końcowi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co to znaczy: Spadek awersji do ryzyka pomagają euro i złotemu, wciąż jednak trudno o pewność co do trwałej poprawy w otoczeniu zewnętrznym.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-1705027715874230701?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/1705027715874230701/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=1705027715874230701' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/1705027715874230701'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/1705027715874230701'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/e-lokaty-pko.html' title='e-Lokaty PKO'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-3935436749771879473</id><published>2008-10-10T12:00:00.000-07:00</published><updated>2008-10-10T12:01:33.901-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Giełda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ING Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Indeksy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Finanse'/><title type='text'>Rynek finansowy</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Słaby poniedziałek, lekka poprawa sentymentu na zamknięciu w USA, podczas sesji w Azji i na otwarciu w Europie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poniedziałkowa sesja w Europie i jej początek w USA miały bardzo negatywny przebieg (giełdy europejskie zamknęły się 7-9% niżej, amerykańskie spadały w najsłabszym momencie nawet o 8,3% S&amp;P500 i 7,75% DJI, ale ostatecznie zamknęły się na mniejszych minusach S&amp;P500 -3,85%). Jednym z czynników, który przyniósł trochę optymizmu była decyzja australijskiego banku centralnego o obniżce stóp o 100pb (planowane posiedzenie ,ale obniżka większe niż się można było spodziewać), która wzbudziła nadzieje na podobne decyzje ECB i Fed. Wypowiedź prezesa francuskiego banku centralnego i członka zarządu ECB mówiąca o potrzebie ograniczania inflacji nie wskazuje, aby zmieniło się podejście do stóp w Europie (instrument stóp będzie wykorzystywany do przeciwdziałania inflacja, natomiast sposobem na przeciwdziałanie kryzysowi są operacje płynnościowe, gwarancje udzielane depozytariuszom, dokapitalizowywanie banków) i dlatego obniżka ECB poza posiedzeniami jest na razie mało prawdopodobna. Tym bardziej, że ECB pozostawia grunt dla działania rządom gospodarek europejskich (dzisiaj spotkanie EcoFin, chociaż po wynikach weekendowego szczytu największych członków EMU trudno spodziewać się większej skoordynowanej akcji), a w weekend będzie miało miejsce posiedzenie G7, którego tematem także będzie przeciwdziałanie skutkom kryzysu. Pierwszym europejskim bankiem, które może dostarczyć obniżki będzie Angielski Bank Centralny, który w czwartek może obniżyć o 50pb (chociaż do końca roku spodziewamy się obniżek ECB o 50pb i Fed o 100pb).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nadzieje na obniżki stóp pomagające rynkom akcji i niewielki spadek awersji do ryzyka skutkował umocnieniem euro i w ślad za tym wszystkich walut w regionie. Widoczna jest także przejściowa realizacja zysków na rynkach długu w strefie euro i USA. €/PLN otworzył się dzisiaj na 3,4325/€. Globalna awersja do ryzyka nie spowodowała wybicia €/PLN powyżej 3,49/€ (maximum z początku września), tym samy złoty wciąż powinien pozostawać poniżej tego poziomu, a każda poprawa w otoczeniu zewnętrznym będzie skutkowała powrotem złotego na mocniejsze poziomy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krótki koniec i środek krzywej dochodowości to w obecnym czasie najbezpieczniejsze fragmenty krzywej, bo duża podaż MinFin na przetarg dziesięciolatek oraz widoczna aktywność zagranicznych banków po stronie sprzedających szkodzą długiemu końcowi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Co to znaczy: Spadek awersji do ryzyka pomagają euro i złotemu, wciąż jednak trudno o pewność co do trwałej poprawy w otoczeniu zewnętrznym.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-3935436749771879473?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/3935436749771879473/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=3935436749771879473' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/3935436749771879473'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/3935436749771879473'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/rynek-finansowy.html' title='Rynek finansowy'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-2599743895235243336</id><published>2008-10-10T10:55:00.000-07:00</published><updated>2008-10-10T10:58:02.393-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ubezpieczenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Akcje'/><title type='text'>Prywatne ubezpieczenia zdrowotne</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Jak nie zginąć w gąszczu ofert? Przegląd ubezpieczenia zdrowotnego!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prywatne ubezpieczenie zdrowotne to dostęp do prywatnej opieki medycznej w zamian za składkę ubezpieczeniową. Dobre ubezpieczenie zdrowotne powinno zapewniać zarówno pomoc medyczną, w razie wizyty u lekarza, gdy konieczne są badania, zabiegi czy hospitalizacja, a także pomoc finansową, na wypadek poważanej choroby lub wypadku, czyli sytuacji, które wiążą się z dużymi wydatkami i brakiem stałego dochodu przez określony czas. Potwierdzeniem dostępu do bezpłatnego leczenia jest karta pacjenta oraz dowód tożsamości.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Ubezpieczenie zdrowotne a NFZ&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne nie zastępuje ubezpieczenia obowiązkowego w Narodowym Funduszu Zdrowia. Stanowi natomiast jego uzupełnienie, gwarantuje znacznie szerszy zakres usług, usługi o wyższej jakości, skrócenie okresu oczekiwania na wizytę u lekarza specjalisty, wykonanie badań, operacji, czy koniecznych skomplikowanych badań diagnostycznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Jakie ubezpieczenie zdrowotne wybrać&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Zastanów się, jakie usługi medyczne są dla Ciebie najistotniejsze. Zależy to m.in. od Twojego wieku, stanu zdrowia, posiadania dzieci, poziomu aktywności fizycznej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Zastanów się, do jakich lekarzy chodzisz i z jakich usług medycznych korzystasz najczęściej (w szczególności, jeżeli korzystasz z prywatnej służby zdrowia), np. dentysta, okulista czy ginekolog&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Szukaj ubezpieczenia, które da Ci dostęp do prywatnej opieki medycznej, jeżeli będziesz musiał iść od lekarza, wykonać badania lub zabiegi, zamówić wizytę lekarza do domu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Szukaj ubezpieczenia, które obejmuje świadczenia szpitalne oraz poważne zachorowania – będzie to dla Ciebie gwarancja finansowa, w razie gdybyś poważnie zachorował lub ucierpiał w wypadku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jeżeli masz rodzinę, szukaj pakietu rodzinnego – oszczędzisz na składce&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Zastanów się, gdzie chcesz korzystać z opieki medycznej (Twoje miasto, teren całego kraju - klinika medyczna, do której już masz zaufanie)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Poświęć trochę czasu, aby zorientować się w ofertach różnych zakładów ubezpieczeń – możesz zaoszczędzić pieniądze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Każdy z nas ma inne oczekiwania w stosunku do ubezpieczenia zdrowotnego. Jedni chcą mieć bezpośredni dostęp do lekarzy, badań i szpitali, inni chcą zwrotu kosztów leczenia, jeszcze inni chcą dostać określone pieniądze, gdy zachorują - bez względu na to gdzie i jak będą się leczyli. - podkreśla Zofia Dmochowska, szefowa działu ubezpieczeń zdrowotnych portalu Ubezpieczeniaonline.pl - Dlatego tak ważne jest indywidualne podejście do produktów ubezpieczeniowych, na jakie się decydujemy. Na rynku jest dziesiątki ofert, obejmujących różnego rodzaju kombinacje świadczeń. By wybrać tę najlepszą, należy dobrze się zastanowić, które usługi medyczne są najistotniejsze i upewnić się, że są one zagwarantowane w polisie. - dodaje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naucz się czytać ofertę – czyli 7 pytań, które powinieneś sobie zadać przed zakupem ubezpieczenia:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Katalogi świadczeń medycznych stanowiących ofertę ubezpieczenia zdrowotnego są dość obszerne. Ubezpieczyciele wymieniają całe listy lekarzy, zabiegów, uwzględniają wszystkie, nawet najdrobniejsze badania. Jak przez nie przebrnąć?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Do jakich lekarzy chodzę najczęściej?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jeżeli często chodzisz do dentysty i za leczenie płacisz prywatnie, warto pozbyć się tego kosztu i poszukać odpowiedniej polisy zdrowotnej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jeżeli masz problemy ze wzrokiem, nosisz okulary lub szkła kontaktowe, ważny jest dostęp do okulisty i drobne zabiegi okulistyczne,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Kobiety powinny bezwzględnie zapewnić sobie dostęp do ginekologa (zwłaszcza jeżeli planują powiększenie rodziny, wówczas powinny upewnić się, że polisa obejmuje prowadzenie ciąży)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jeżeli jesteś alergikiem, koniecznie upewnij się, czy polisa daje Ci dostęp do alergologa oraz testów diagnostycznych, badań i zabiegów związanych z tą dolegliwością&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jeżeli jesteś alergikiem, koniecznie upewnij się, czy polisa daje Ci nielimitowany dostęp do alergologa, testów alergicznych i odczulania,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jeżeli cierpisz na jakąkolwiek inną dolegliwość sprawdź, czy polisa zapewni Ci wizyty u lekarzy, badania i zabiegi związane z tą dolegliwością (oczywiście przy zawieraniu umowy powinieneś poinformować Towarzystwo ubezpieczeń o stanie Twojego zdrowia).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Czy mam małe dzieci?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jeżeli tak, ważny będzie bezproblemowy kontakt z pediatrą oraz całodobowe wizyty domowe dla dziecka, wśród specjalistów najważniejsi to alergolog, ortopeda i ortodonta&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Liczba placówek medycznych, z których można korzystać powinna być dość duża, by także na wakacjach nie mieć problemu z dostępem do lekarza. Ważny jest też dostęp do wizyt domowych dla dzieci w pobliżu miejsca zamieszkania&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Gdzie mam zapewnione leczenie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ważne jest, aby placówka medyczna, z której będziesz korzystał znajdowała się w pobliżu Twojego miejsca zamieszkania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ubezpieczyciel zwykle zapewnia dostęp do sieci placówek współpracujących, jest to mniej lub więcej placówek, należą one do jednej lub wielu sieci medycznych; mogą być zlokalizowane wyłącznie w większych miastach lub też rozsiane na terenie całego kraju, również w mniejszych miejscowościach&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jeżeli mieszkasz w mniejszej miejscowości, warto rozważyć wybór ubezpieczenia, które gwarantuje wolny wybór lekarza, czyli możliwość udania się do dowolnie wybranego lekarza – ubezpieczyciel odda Ci pieniądze (w ramach określonych z góry limitów) na podstawie imiennego rachunku za usługę medyczną&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Czy mam swoich stałych lekarzy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Czy masz swojego stałego lekarza, do którego uczęszczasz regularnie, któremu ufasz i który zna Ciebie i Twoją rodzinę, np. dentystę, ginekologa lub innego specjalistę?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wykupując polisę, która gwarantuje wolny wybór lekarza, możesz dalej korzystać z ich porad, a pieniądze za wizyty zwróci ubezpieczyciel.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5. Jaki jest okres karencji?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Karencja to okres bezpośrednio po zawarciu ubezpieczenia, przez który towarzystwo nie udziela ochrony, chyba, że musimy skorzystać z badań lub pomocy lekarskiej w następstwie nieszczęśliwego wypadku. Oznacza to w praktyce, że od momentu zawarcia umowy przez okres karencji nie przysługują nam świadczenia, za które już płacimy składkę. Chodzi o to, aby ubezpieczenie na siebie „zarobiło” i żeby uniknąć sytuacji, w których ktoś celowo wykupuje ubezpieczenie zdrowotne, gdy planuje korzystać z kosztownych świadczeń zdrowotnych. Należy pamiętać, że nie wszystkie towarzystwa stosują karencję, a te, które stosują często dają możliwość jej zlikwidowania w zamian za dodatkową opłatę. Dla świadczeń takich jak opieka w czasie ciąży lub wizyty stomatologiczne obowiązuje zwykle dłuższy okres karencji. Jest to nawet 8 do 12 miesięcy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6. Jaki jest zasięg wizyt domowych?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli wybierasz polisę obejmującą wizyty domowe, upewnij się, że Twoje miejsce zamieszkania jest objęte zasięgiem wizyt domowych. Placówki udzielające wizyt domowych mogą mieć ograniczony zasięg terytorialny. Dowiedz się też dokładnie o numer telefonu, pod którym możesz zamówić lekarza oraz godziny, w których lekarz do Ciebie dojedzie w tygodniu, jak również w dni wolne od pracy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7. Jakie są limity?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Uważaj na limity. Sprawdź, czy wizyty u lekarza są nielimitowane (zwykle tak jest, choć mogą zdarzyć się wyjątki).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Sprawdź, czy korzystanie z usług medycznych nie wymaga od pacjenta wniesienia dodatkowych opłat w postaci udziału własnego (dopłaty mogą dotyczyć drogich badań, np. tomografii komputerowej)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jeżeli wybierzesz ubezpieczenie gwarantujące wolny wybór lekarza, ubezpieczyciel zwróci Ci pieniądze za rachunki, ale tylko do wysokości ustalonych limitów (na przykład 69 zł za wizytę u specjalisty) – zapoznaj się z tymi limitami&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polisę dostosuj do wieku, trybu życia i poziomu aktywności życiowej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla aktywnych:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- pamiętaj, że uprawianie sportu wiąże się z częstymi urazami, w związku z tym należy myśleć nie tylko o specjalistach, takich jak np. chirurg, czy ortopeda, ale również o powrocie do aktywnego życia – czyli szybkiej i profesjonalnej rehabilitacji&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla rodzin:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- jeżeli masz rodzinę, warto poszukać pakietu rodzinnego, za polisę płacisz jedną składkę bez względu na liczbę osób w rodzinie; dla dzieci przewidziane są wizyty u pediatry oraz całodobowe wizyty domowe dla dziecka, wśród specjalistów należy zwrócić uwagę przede wszystkim na alergologa i ortopedę&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla dojrzałych&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- szerszy zakres badań diagnostycznych daje większą pewność, że w razie choroby pełna diagnostyka będzie przeprowadzona szybko i sprawnie; w ramach profilaktyki istotny będzie dostęp do kardiologa, czy urologa, należy też pomyśleć o profilaktyce chorób nowotworowych (markery nowotworowe), warto również zagwarantować sobie najbardziej specjalistyczne, najdroższe badania diagnostyczne np. tomografię komputerową czy rezonans magnetyczny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla podróżujących&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jeżeli dużo jeździsz służbowo (np. jesteś przedstawicielem handlowym) lub prywatnie (wyjazdy na weekendy sam lub z rodziną), warto zapewnić sobie dostęp do jak największej liczby placówek medycznych na terenie całego kraju, niektóre polisy można rozszerzyć również o koszty leczenia za granicą.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-2599743895235243336?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/2599743895235243336/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=2599743895235243336' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/2599743895235243336'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/2599743895235243336'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/prywatne-ubezpieczenia-zdrowotne.html' title='Prywatne ubezpieczenia zdrowotne'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-7389257424260720969</id><published>2008-10-05T06:50:00.000-07:00</published><updated>2008-10-05T06:54:47.510-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Doradztwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kryzys'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Inflacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przejęcia'/><title type='text'>Plan Paulsona</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Czy upadek Planu Paulsona uratuje system kapitalistyczny?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;http://www.blogger.com/img/gl.bold.gif&lt;br /&gt;Odrzucenie &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Planu Paulsona&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; i miliardów dolarów pomocy dla instytucji finansowych przez amerykański Kongres oznacza ratunek dla systemu wolnorynkowego w Stanach Zjednoczonych. Równocześnie obecna pomoc dla prywatnych instytucji finansowych ze strony rządów państw europejskich oznacza zaprzeczenie zasadom systemu kapitalistycznego - przypomina raczej system socjalistyczny, w którym całe społeczeństwo ponosi koszty nieudolności kilku osób. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W związku z kryzysem finansowym, który ogarnął najpierw Amerykę, a teraz Europę, zapomniano, że banki i inne instytucje finansowe to przede wszystkim przedsiębiorstwa. We wszystkich państwach, które dotknął obecnie kryzys, regulacje prawne przewidują, że przedsiębiorstwo, które nie może spłacić swoich bieżących zobowiązań, ogłasza swoją upadłość. Dlatego w przeszłości w następstwie wysokich strat Bank Barings ogłosił swą upadłość, a brytyjski rząd nie interweniował. Następnie bank ten został przejęty przez ING za symbolicznego funta, co później okazało się być bardzo dobrym interesem. Również w Polsce, gdy w 2001 r. Bank Staropolski wykazał duże straty, Komisja Nadzoru Bankowego (KNB) nie zachwiała się, aby zawiesić jego działalność i skierować wniosek do sądu o jego upadłość. W następstwie upadłości Banku Staropolskiego część z deponentów straciła swoje oszczędności. Zatem powstaje dziś pytanie, dlaczego nagle zmienia się zasady rynkowe, gdy upada bank lub inna instytucja finansowa. Obecne ratowanie banków nie tylko może być kosztowne dla podatników, ale również zepsuć dotychczasowe zasady wolnego rynku. Nowe zasady są też trudne do zrozumienia, bo dlaczego w przeszłości nikt nie zastanawiał się na przykład w Polsce nad ratowaniem oszczędności deponentów w upadłej Warszawskiej Grupie Inwestycyjnej. W tym przypadku trudno też będzie uzasadnić brak pomocy dla polskiego przemysłu stoczniowego ze strony rządu, gdy w tym samym czasie bez wahania inwestuje się środki publiczne w prywatne banki, które z własnej winy przeżywają dziś kłopoty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wbrew pozorom upadłość instytucji finansowej nie musi oznaczać koniecznie czegoś złego dla deponentów i gospodarki. Dobrze przeprowadzony proces naprawczy może oznaczać tylko nowy etap w działalności instytucji finansowej, gdyż zawsze przed ogłoszeniem upadłości istnieje możliwość zawarcia układu z wierzycielami. W wyniku takiego układu może dojść na przykład do konwersji dotychczasowego długu na akcje, co uzdrowi sytuacje finansową w danej instytucji finansowej. Na tej transakcji tracą dotychczasowi udziałowcy, ale sama instytucja może wyjść z kryzysu w następstwie oddłużenia i dzięki kapitałom od nowych właścicieli. Alternatywnie wierzyciele mogą się też zdecydować na częściowe umorzenie długu tak, aby z mniejszymi zobowiązaniami instytucja mogła dalej funkcjonować na rynku i spłacić pozostałą cześć kredytu. W praktyce gospodarczej spotykamy się najczęściej z obydwoma rozwiązaniami łącznie, a więc umorzeniem długu i konwersją wierzytelności na akcje. Dlaczego zatem nie można tego dokonać teraz, w przypadku upadających banków i innych instytucji finansowych, jeśli funkcjonuje to w innych przedsiębiorstwach?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Część z osób popierających plan ratowania instytucji finansowych ze środków publicznych będzie argumentować, że nie mamy na to teraz czasu. Ich zdaniem procedura układu z wierzycielami jest zbyt długa i uciążliwe mogą się okazać negocjacje. Dlatego według nich może to spowodować, że kryzys będzie się coraz bardziej rozprzestrzeniał i będą się pojawiać coraz to nowe jego ofiary. Argumentację taką przedstawiali dotychczas głównie rządzący oraz organy nadzoru, które zdecydowały się niedawno na ratowanie upadających instytucji finansowych. Niestety nie można się na to godzić, gdyż uderza to w zasady działalności systemu kapitalistycznego. Negatywnie też należy ocenić ostatnie interwencje rządowe w zasady wolnego rynku, w tym w ograniczenie krótkiej sprzedaży akcji instytucji finansowych w Stanach Zjednoczonych. Jednak za apogeum zamachu na system kapitalistyczny należy uznać plan &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;amerykańskiego sekretarza skarbu Henry’ego Paulsona&lt;/span&gt;. Plan ten zakładał nabywanie aktywów od instytucji finansowych, ale zabrakło w nim określenia po jakiej cenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli banki i inne instytucje finansowe nie mogą pozyskać kapitału, czy to przez emisję akcji lub długu, to oznacza, że sektor prywatny nie może wycenić ich aktywów i obawia się, że w wyniku tego może przepłacić nabywając te aktywa. Zatem pytanie jest, czy rząd jest i będzie w stanie w lepszy sposób wycenić poszczególne aktywa instytucji finansowych, które zamierza nabyć w przyszłości. W tym przypadku odpowiedź jest negatywna, gdyż w przypadku negocjacji między stroną rządową a bankierem, który otrzyma bonus za wynegocjowaną cenę, motywacja obu stron od początku się istotnie różni. Zatem z góry plan &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Paulsona&lt;/span&gt; przewidywał możliwość nabywania aktywów po zawyżonych cenach. W ten sposób powstałaby jedynie charytatywna akcja na koszt amerykańskich podatników. Natomiast jeżeli transfer środków publicznych byłby duży, to może i nawet udałoby się zahamować obecny kryzys, ale pytanie pozostaje za jaką cenę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cena nie tylko byłaby wysoka i wynosiłaby miliardy dolarów z pieniędzy podatników, ale przede wszystkim oznaczałoby to łamanie fundamentów wolnorynkowej gospodarki. Już teraz reguły te zostały złamane, gdyż ratowanie AIG oraz Bear Sterns nie było wymagane przez prawo amerykańskie, gdyż instytucje te nie były ubezpieczone przez system federalny. Natomiast w następstwie ratowania tych instytucji stworzono bardzo niebezpieczny precedens, który niestety zostaje obecnie powielany w Europie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla instytucji finansowych świadomość ta jest bardzo wygodna, gdyż dziś wiedzą, że mogą zostać uratowane ze środków podatników. Z drugiej strony zmuszenie wierzycieli do wymiany wierzytelności na akcje, czy też umorzenia części długu oznaczałoby, że koszty ratowania musiałby w większości ponieść sektor finansowy. Jednakże zmuszenie wierzycieli, którzy zdawali sobie sprawę z ryzyka, do poniesienia skutków obecnego kryzysu oznaczałoby takie same naruszenie praw własności, jak wykorzystanie środków publicznych do ratowania prywatnych banków. Jednakże to przedstawiciele banków decydują dziś wraz z rządem i organami nadzoru o ratowaniu instytucji finansowych, a nie podatnik w Stanach Zjednoczonych czy też w Europie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto w tym miejscu przypomnieć, że sam autor upadłego planu - Henry Paulsona był pracownikiem banku inwestycyjnego Goldman Sachs od 1974 r. W 1982 r. został on partnerem i tym samym udziałowcem tego banku. Natomiast w 1999 r., gdy Goldman Sachs został wprowadzony na giełdę, został on jego prezesem. Pod koniec 2006 r., gdy Henry &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Paulson&lt;/span&gt; przechodził do Białego Domu na stanowisko Sekretarza Skarbu posiadał on akcje Goldman Sachs, które były wtedy wyceniane na ponad 700 milionów dolarów. Natomiast jego nowe wynagrodzenie jako sekretarza skarbu miało wynieść 175 700 dolarów rocznie. Wiele osób dziwiło się wtedy, dlaczego ktoś rezygnuje z pozycji prezesa banku inwestycyjnego z rocznym wynagrodzeniem wraz z bonusami w wysokości blisko 40 milionów dolarów na rzecz słabo płatnego stanowiska w administracji Białego Domu. Niektórzy już wtedy uważali, że jego przejście jest oznaką nadchodzących problemów dla sektora finansowego, gdyż pozwoliło mu ono znaleźć uzasadnienie na sprzedaż posiadanych przez niego akcji Goldman Sachs. W Stanach Zjednoczonych, tak jak w Polsce, osoby piastujące wysokie stanowiska w administracji nie mogą być udziałowcami w spółkach. W związku z tym osoby te najczęściej oddają swoje środki do tzw. ślepych funduszy, o których ona nie wie, w co są inwestowane jej pieniądze i tym samym nie można jej oskarżać o forsowanie rozwiązań korzystnych dla siebie. Niestety, o tych faktach mało kto wspominał, gdy dyskutowany był publicznie plan &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Paulsona&lt;/span&gt;, jak i również o faktcie, że duża część z byłych i obecnych przedstawicieli w rządzie amerykańskim to byli pracownicy Goldman Sachs lub innych też instytucji finansowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Stanach Zjednoczonych zwyciężył na razie zdrowy rozsądek i Plan Paulsona upadł. Jego wdrożenie zmieniłoby oblicze systemu finansowego na lata. Niestety w Europie nie możemy zaobserwować takiego kierunku i dziś miliardy euro przeznaczane są na ratowanie prywatnych instytucji finansowych. Oznacza to nic innego, że zyski wygenerowane przez instytucje finansowe są prywatne, zaś ich straty muszą dziś pokrywać całe społeczeństwa. Przypomina to trochę system socjalistyczny, w którym niewielka grupa odnosiła korzyści kosztem całego społeczeństwo. Zachowanie takie nie powinno być usprawiedliwiane i zamiast tego należy wdrożyć w miarę szybko alternatywny plan ratowania systemu finansowego. Plan ten powinien być oparty na zasadach wolnorynkowych, w którym osoby muszą ponosić odpowiedzialność za swoje decyzje, a nieodpowiedzialne zachowanie jest karane.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;br /&gt;Oskar Kowalewski&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Autor jest adiunktem w Instytucie Gospodarki Światowej SGH oraz współzałożycielem SEENDICATE&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-7389257424260720969?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/7389257424260720969/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=7389257424260720969' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/7389257424260720969'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/7389257424260720969'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/plan-paulsona.html' title='Plan Paulsona'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-5719934361592464383</id><published>2008-10-03T10:35:00.000-07:00</published><updated>2008-10-03T10:36:16.853-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Społeczność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Expander'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Finanse'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Akcje'/><title type='text'>Diagnoza sytuacji na rynkach finansowych</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Wróciliśmy do punktu wyjścia &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z początkiem nowego miesiąca zaczynamy grę od nowa. Paniczna wyprzedaż z przedostatniej sesji września została wczoraj, szczególnie w Ameryce, skorygowana. Można powiedzieć, że giełda w USA znalazła się mniej więcej w tym miejscu, w którym byłaby w poniedziałek, gdyby przyjęto plan ratowania banków. Wygląda na to, że ostatecznie Kongres zaakceptuje go. Wrócimy więc do pytania o jego skuteczność i inwestorzy na nie będą musieli sobie odpowiadać. Między innymi od tych odpowiedzi zależeć będzie koniunktura. Wczoraj to spółki finansowe zdominowały notowania. Subindeks S&amp;P 500-Financials zyskał 13%. To było ciekawe zachowanie, gdyż dzień wcześniej podczas silnej wyprzedaży spadki były rozłożone bardziej równomiernie między poszczególne sektory. To traktujemy jako niepokojący sygnał, wskazujący na to, że wczorajsza sesja miała charakter korekcyjny – imponujący, ale jedynie korekcyjny.&lt;br /&gt;Trzeba przy tym zwrócić uwagę, że druga połowa tego tygodnia będzie stać pod znakiem publikacji bardzo istotnych danych makroekonomicznych. Wydaje się nam, że pozostawanie branży finansowej w centrum zainteresowania inwestorów stwarza mylne wrażenie jakoby od kondycji tego sektora zależały losy giełdy. My patrzymy na to nieco inaczej. Wydarzenia w branży finansowej mają duży wpływ na dynamikę poszczególnych ruchów, ale ich kierunek w największym stopniu zależy od fundamentów. Innymi słowy mówiąc – wydarzenia w sektorze finansowym oddziałują na psychologiczną warstwę decyzji inwestorów, otoczenie makroekonomiczne kształtuje fundamentalne postrzeganie giełd.&lt;br /&gt;W tym kontekście ani informacje publikowane w ostatnich dniach – może poza wczorajszymi Chicago PMI i indeksem zaufania konsumentów – nie napawają optymizmem. Tak jest też z dzisiejszymi wiadomościami ze strefy euro dotyczącymi wskaźników PMI. Pozostają znacznie poniżej 50 pkt, oddzielających rozwój od spowolnienia. Nie widać więc przełomu w tym zakresie. Po południu poznamy wrześniowy indeks ISM dla sektora przemysłowego w USA, a także chyba obecnie ważniejszą od niego ankietę ADP na temat liczby nowych miejsc pracy w sektorze prywatnym. Uwagę inwestorów na pewno też przykują sierpniowe wydatki budowlane w Ameryce.&lt;br /&gt;Głównie dzięki największym firmom WIG odrabia dziś dalej straty, ale aktywność inwestorów jest niewielka. Pozostajemy więc wciąż z dylematem dotyczącym tego, czy dojdzie do przełamania przez WIG 36 tys. pkt. Teraz dzieli od tego poziomu 2 tys. pkt, czyli ponad 5%. Odległość wydaje się bezpieczna, ale przy obecnej zmienności wystarczą 2-3 sesje, byśmy znów musieli się niepokoić o los tej bariery. Oporem jest 38,5 tys. pkt. Jego przejście znów pozwalałoby na większy optymizm i mogłoby na dłużej oddalić zagrożenie przebiciem 36 tys. pkt. Pozytywny nastrój kształtuje mocny wzrost z wczorajszego dnia w USA, ale notowania kontraktów na amerykańskie indeksy spadają, więc po południu mogą być zupełnie inne nastroje.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-5719934361592464383?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/5719934361592464383/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=5719934361592464383' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/5719934361592464383'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/5719934361592464383'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/diagnoza-sytuacji-na-rynkach.html' title='Diagnoza sytuacji na rynkach finansowych'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-212103154991194729</id><published>2008-10-03T10:33:00.000-07:00</published><updated>2008-10-03T10:34:48.897-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Doradztwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Społeczność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sponsoring'/><title type='text'>Ogólnopolska Olimpiada Wiedzy o Finansach</title><content type='html'>Była Olimpiada sportowa teraz jest finansowa! Grupa Wyższych Szkół Bankowych wspólnie z Fundacją Kronenberga przy Citi Handlowym i Fundacją Młodzieżowej Przedsiębiorczości podjęły się organizacji &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Pierwszej Ogólnopolskiej Olimpiady Wiedzy o Finansach „Banki w Akcji”&lt;/span&gt;. Na zwycięzców czeka osiem indeksów ze stypendium na bezpłatną naukę na studiach licencjackich oraz nagrody wartości 60 tys. złotych!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Banki, instytucje rynku finansowego, stopy procentowe... to wyzwania czekające na uczestników Pierwszej Ogólnopolskiej Olimpiady Wiedzy o Finansach „Banki w Akcji”. Olimpiada to nie tylko testy i pytania, to także internetowa gra symulacyjna, w której uczestnik zarządza finansami swojego wirtualnego banku. Przez cały wrzesień szkoły rejestrowały swój udział na stronach internetowych, zaś 7 i 8 października uczniowie przystąpią do rozwiązywania testów.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Przedmiotem Olimpiady są szeroko rozumiane finanse, tzn. instytucje rynku finansowego, sposoby ich funkcjonowania, instrumenty finansowe oraz zasady racjonalnego z nich korzystania.&lt;/span&gt; Tematem przewodnim I Olimpiady są zagadnienia związane z rolą konsumenta jako podmiotu rynku finansowego. Program Olimpiady został przygotowany w oparciu o główne założenia programowe przedmiotu „Podstawy przedsiębiorczości”. Szczegółowe informacje dotyczące Programu Olimpiady oraz jej Regulamin dostępne są na stronie www.olimpiadafinansowa.pl&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ogromnym atutem przedsięwzięcia,  jest fakt, że zarówno I jak i II stopień Olimpiady odbywają się na stronach www, co z pewnością ułatwi i uatrakcyjni uczniom rywalizację. Zupełnie niepowtarzalna jest proponowana w ramach II stopnia gra symulacyjna „Banks in Action”. To doskonałe narzędzie, z którego oprócz uczestników II stopnia Olimpiady będą mogli wykorzystać wszyscy uczniowie z ich szkół.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Olimpiada Wiedzy o Finansach - Banki w akcji jest organizowana przez grupę Wyższych Szkół Bankowych w Poznaniu, Chorzowie, Szczecinie, Gdańsku, Toruniu, Bydgoszczy, Wrocławiu i Opolu oraz Fundację Kronenberga przy Citi Handlowy i Fundację Młodzieżowej Przedsiębiorczości. Honorowy patronat przyjął Narodowy Bank Polski, który ufundował dodatkowe, cenne nagrody dla szkół i nauczycieli. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przedsięwzięcie z zostało zarejestrowane w Ministerstwie Edukacji Narodowej, co ma dla uczestników ogromne znaczenie. Biuro Olimpiady znajduje się w WSB w Poznaniu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-212103154991194729?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/212103154991194729/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=212103154991194729' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/212103154991194729'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/212103154991194729'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/oglnopolska-olimpiada-wiedzy-o.html' title='Ogólnopolska Olimpiada Wiedzy o Finansach'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-7506990870632654569</id><published>2008-10-03T10:31:00.000-07:00</published><updated>2008-10-03T10:32:58.916-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='MultiBank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Inwestycje'/><title type='text'>Zysk Wyższej Klasy</title><content type='html'>W &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;MultiBanku&lt;/span&gt; rozpoczęła się subskrypcja lokaty 3-miesięcznej z oprocentowaniem 8,08%. Wprowadzeniu produktu towarzyszyć będzie największa w historii marki, ogólnopolska kampania marketingowa z wykorzystaniem telewizji, outdooru, prasy i niestandardowych form reklamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W kampanii jesiennej &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;MultiBank&lt;/span&gt; podkreśla zalety oferty depozytowej dla Klientów indywidualnych. Parametry promowanych produktów dobrane są pod kątem oczekiwań grupy docelowej, czyli Klientów zamożnych. Wysokooprocentowanej lokacie 3 miesięcznej będą towarzyszyć produkty strukturyzowane, które stały się już jednym z wyróżników oferty banku. Od końca września nowi i obecni Klienci &lt;span style="font-style:italic;"&gt;MultiBanku&lt;/span&gt; mogą ulokować środki na Lokacie Cappuccino, opartej o koszyk indeksów tematycznych reprezentujących zmiany cen surowców takich, jak kawa, kakao i cukier. Osoby, które zdecydują się na skorzystanie z produktu będą mogły założyć dodatkowo lokatę 3-miesięczną z oprocentowaniem 10% w skali roku. Wraz z końcem subskrypcji kolejnych produktów strukturyzowanych w ofercie możemy spodziewać się nowych propozycji o podobnym charakterze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Prezentując prestiżowy i aspiracyjny produkt mówimy jednocześnie kim jesteśmy i jakie wartości cenią nasi Klienci. Dlatego wyraźnie komunikujemy wyróżniki marki MultiBank - unikalny model obsługi Klienta oparty o wiarygodne i profesjonalne doradztwo oraz nowoczesny, ekskluzywny design placówek. Kampanię jesienną, pod względem nakładów finansowych i siły komunikatu, możemy przyrównać do kampanii na najbardziej konkurencyjnych rynkach – na przykład FMCG – mówi Wojciech Bolanowski, Dyrektor Biura Marketingu MultiBanku – Obok celów typowo sprzedażowych w tym akwizycji nowych klientów założyliśmy sobie ambitny cel znaczącego zwiększenia rozpoznawalności marki. Dlatego zadbaliśmy aby w spocie telewizyjnym było wyraźnie prezentowane logo wraz z nazwą banku. – wyjaśnia Bolanowski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Promocja lokaty Zysk Wyższej Klasy to największa, pod względem nakładów finansowych, kampania w historii MultiBanku. Już 1 października stacje telewizyjne rozpoczną emisję spotów reklamowych (prime time, wokół programów informacyjnych, publicystycznych i bloków filmowych), a na ulicach dużych miast pojawią się kreacje outdoorowe. Bank wykorzysta ok. 300 nośników w całej Polsce (siatki wielkoformatowe - megaboard’y, backlight’y, frontlight’y, coffee point’y). Dodatkowo, reklamy zachęcające do skorzystania z usług MultiBanku pojawią się w biurowcach i centrach biznesu. Po raz pierwszy, bank będzie w kampanii ogólnopolskiej promował wybrane placówki w największych miastach.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;br /&gt;- W pięciu największych miastach pojawią się billboardy z mapkami dojazdu do placówek MultiBanku. Zadaliśmy sobie trud, aby do konkretnych nośników dostosować mapki wskazujące jak dotrzeć do najbliższego oddziału banku. Lokalne działania będziemy dodatkowo wspierać kampanią w regionalnych mutacjach dzienników i promocjami w placówkach. Skorzystaliśmy z potencjału Centrów Usług Finansowych MultiBanku i wykleiliśmy ich witryny plakatami. W ten sposób otrzymaliśmy około 2500 m2 dodatkowej powierzchni reklamowej&lt;/span&gt; – mówi Bolanowski&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-7506990870632654569?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/7506990870632654569/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=7506990870632654569' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/7506990870632654569'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/7506990870632654569'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/zysk-wyszej-klasy.html' title='Zysk Wyższej Klasy'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-7507275590558353685</id><published>2008-10-03T10:28:00.000-07:00</published><updated>2008-10-03T10:30:31.480-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Xella'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Inwestycje'/><title type='text'>Zmiany w Zarządzie Xella</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Zarząd Xella Polska zmienia się ...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z dniem 1 października br. Prezesem Zarządu Xella Polska Sp. z o.o. został Cezary Szeszuła, dotychczasowy dyrektor ds. sprzedaży i marketingu. Powołano też nowego członka zarządu - Jensa Thierfeldera, który będzie pełnił funkcję dyrektora ds. rozwoju rynków wschodnich. Dotychczasowy prezes Piotr Babst został członkiem Rady Nadzorczej Xella Polska Sp. z o.o.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Piotr Babst&lt;/span&gt;, od sześciu lat związany z firmą Xella, a od ponad trzech lat pełniący funkcję Prezesa Zarządu Xella Polska Sp. z o.o., z przyczyn osobistych zrezygnował ze stanowiska i podjął decyzję o powrocie do rodzinnego Poznania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To dla mnie bardzo trudna decyzja, tym bardziej, że Xella Polska rozwija się obecnie bardzo intensywnie i ma wielką szansę stać się liderem produkcji materiałów ściennych w regionie - mówi Piotr Babst. - Praca w spółce dała mi bardzo dużo satysfakcji i przyniosła wiele sukcesów. Niestety, to ambitne wyzwanie zarządzania nowoczesną i międzynarodową już firmą z wielkimi aspiracjami rynkowymi dobiegło końca. Mojemu następcy i całemu zarządowi życzę wielu sukcesów, zarówno w Polsce, jak i na wszystkich innych rynkach naszego Regionu Rynkowego PBU (Polska, kraje nadbałtyckie, Ukraina). Jako członek rady nadzorczej postaram się w dalszym ciągu, choć w znacznie mniejszym niż dotychczas zakresie, służyć zarządowi swoim doświadczeniem w nadzorowaniu i dalszym rozwoju firmy - podsumowuje Piotr Babst.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prezesem Zarządu Xella Polska Sp. z o.o. został Cezary Szeszuła, który od ponad czterech lat pełnił w tejże spółce funkcję dyrektora ds. marketingu i sprzedaży. Jako prezes odpowiada za zarządzanie firmą, akwizycje i rozwój przedsiębiorstwa na rynku polskim oraz za rozwój rynków eksportowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem zadowolony, że pracuję dla firmy, która w swoim portfolio posiada tak znakomite marki jak SILKA i YTONG. Dzięki doskonałym materiałom możliwa jest kontynuacja strategii oferowania klientom nowoczesnych, wybiegających w przyszłość rozwiązań - mówi Cezary Szeszuła. - Chcemy być liderem proponowanych rozwiązań systemowych, spełniających przyszłe normy w zakresie budownictwa energooszczędnego i gwarantujących klientowi wymierne wartości. Innowacyjne produkty i wysoki standard obsługi klienta stają się w tym przypadku kolejnym oczywistym celem. Chcę, aby poprzez celowe inwestycje Xella zdobyła dominującą pozycję na rynku producentów i dostawców białych materiałów ściennych. Nasza firma będzie też rozwijać działalność na rynkach ościennych. Priorytetem w tym przypadku jest dla nas rynek ukraiński - podsumowuje prezes.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowy członek zarządu i dyrektor ds. rozwoju rynków wschodnich Jens Thierfelder związany jest z firmą Xella od szesnastu lat. Od 2004 r. piastował stanowisko Prezesa Zarządu Xella - Areoblock - Zentr Moshajsk w Moskwie. W polskiej spółce odpowiada za rozwój firmy na rynkach wschodnich, szczególnie na Ukrainie, Białorusi i w krajach nadbałtyckich.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-7507275590558353685?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/7507275590558353685/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=7507275590558353685' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/7507275590558353685'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/7507275590558353685'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/zmiany-w-zarzdzie-xella.html' title='Zmiany w Zarządzie Xella'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-7307459638291489428</id><published>2008-10-03T10:17:00.000-07:00</published><updated>2008-10-03T10:26:49.541-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Doradztwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Giełda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ING Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Indeksy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Inflacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Finanse'/><title type='text'>polityczna huśtawka w finansach</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Zaczyna się polityczna huśtawka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Minister finansów dodaje otuchy podczas gdy prezydent wyraża się coraz bardziej euro-sceptycznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;We wtorek minister finansów Jacek Rostowski zapewniał, że zamieszanie na globalnych rynkach finansowych nie powinno mieć wpływu na polskie plany wprowadzenia euro i do wprowadzenia złotego do systemu ERM-2 dojdzie zapewne w 1poł09. Do tego czasu na globalnych rynkach powinno dojść do stabilizacji. Co więcej, wspomniał, że obecna niespokojna sytuacja przemawia za szybkim wstąpieniem do strefy euro lub wyraźnej deklaracji w tą stronę, gdyż to zwiększyłoby stabilność w Polsce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polska waluta znosiła dzielnie okres wysokiej awersji do ryzyka (np. w porównaniu z brazylijskim realem), jednak wciąż widzimy dwa źródła niepewności w kwestii przyjmowania euro. Pierwsze to brak politycznej zgody na zmienienie konstytucji. Prezydent Lech Kaczyński powiedział wczoraj, że przyjęcie euro w 2011-12 roku byłoby zbyt szybkie i o właściwym terminie powinni zadecydować obywatele w referendum. Stanowisko prezydenta przesunęło się w stronę tego zajmowanego przez euro-sceptyczne PiS. Drugie ryzyko to potencjalne skutki kryzysu kredytowego w USA i „starej Unii Europejskiej” – drastyczne spowolnienie będzie zbijało poziom inflacji, a tym samym przesuwało w dół poziom referencyjny dla kryterium inflacyjnego. W rezultacie RPP może być zmuszona sytuacją do zacieśniania polityki pieniężnej (i być może szkodzenia w ten sposób wzrostowi), aby osiągnąć dynamikę cen w krajach w gorszej kondycji gospodarczej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sławomir Skrzypek: “Niewykluczone, że kwestia decyzji o euro może oznaczać bardziej restrykcyjną politykę monetarną lub nieco wolniejsze jej łagodzenie, kiedy taka potrzeba nastąpi”. Tak w wywiadzie dla Dziennika Sławomir Skrzypek odpowiedział na uwagę o wątpliwościach KE o trwałości spełniania przez Polskę kryterium inflacyjnego. Wcześniej przypomina jednak o skali zacieśnienia pieniężnego (niemal największej w Europie), która dopiero teraz zaczyna działać na inflację i o “czynnikach, które nadspodziewanie korzystnie wpływają na naszą inflację”. Sławomir Skrzypek określił prognozę wzrostu na poziomie 4,8% jako “delikatnie mówiąc optymistyczny scenariusz”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po raz kolejny usłyszeliśmy, że sprawa daty wejścia do ERM-2 zależy od polityków gdyż kluczowe jest uniknięcie ich wpływu po wejściu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co to znaczy: Minister finansów podkreślił determinację rządu w dążeniu do euro, co pomaga stabilizować złotego. Z kolei euro-sceptycyzm prezydenta wzrósł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejny spadek PMI&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;We wrześniu PMI obniżył się do 44.9 pkt. wobec 45.8 pkt. poprzednio, co wskazuje na wzrost produkcji o 4-5%r/r. Gdyby nie dodatnia różnica w dniach roboczych (dwa dni więcej niż przed rokiem) dynamika produkcji byłaby bliska 0%r/r&lt;br /&gt;Jest to kolejny znaczący spadek indeksu PMI który sugeruje, że sektor przemysłu rośnie wolniej wraz z pogorszeniem popytu zewnętrznego. W sytuacji kiedy trudno liczyć na wiążącą decyzję rządu w sprawie przystąpienia Polski do euro, brak jest argumentów za podwyżką stóp procentowych w październiku i do końca roku, ponieważ ta dana i stosunkowo szybki spadek inflacji od szczytu w sierpniu wzmocnią gołębie sygnały, które znalazły się w ostatnim komunikacie Rady Polityki Pieniężnej i Założeniach do polityki pieniężnej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co to znaczy : Słaby PMI pozytywny dla polskiej krzywej.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Szacunki inflacji Ministerstwa Finansów&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szacujemy dynamikę CPI we wrześniu na 4,4%r/r (wobec 4,8% w sierpniu) przy zmianie cen żywności o 0,7%m/m (co daje spadek dynamiki liczonej rok do roku z 6,9% do 5,1%) i cenach paliw spadających o 2,5%m/m (wkład cen paliw do ogólnej inflacji powinien się zmniejszać przy zejściu stopy wzrostu w tej kategorii z 6,8%r/r do 3,7%). Co do inflacji bazowej, stara miara – inflacja netto – może przesunąć się z 4,0%r/r na 4,1% (szczyt powinniśmy zobaczyć w 4kw08 a połowa 2009 będzie okresem spadków tego wskaźnika). Inflacja netto podsycana jest przez zmiany cen regulowanych (prąd i gaz ziemny), usług nierynkowych (koszty utrzymania mieszkania, podlegające częściowym regulacjom władz lokalnych) a także usług rynkowych. W sumie, RPP nie musi podejmować działań zacieśniających politykę pieniężną, a inflacja i tak będzie wracać do celu, zwłaszcza przy spowolnieniu gospodarczym, które ogranicza mechanizmy transmisji z cen regulowanych i usług nierynkowych na pozostałe kategorie CPI.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wrześniowy odczyt inflacji ma szczególne znaczenie dla RPP. W ostatnich miesiącach słyszeliśmy w komentarzach, że ważne będzie czy po szczycie inflacji w sierpniu nastąpi szybki ruch w stronę celu. Uważamy, że oczekiwana zmiana dynamiki z 4,8%r/r na 4,4% uspokoi tych wciąż opowiadających się za podwyżkami i pomoże krzywej dochodowości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co to znaczy: Spodziewany przez nas spadek inflacji do 4,4% (z ryzkiem nawet 4,3%r/r)  powinien przeciwdziałać podwyżce stóp w październiku i wesprzeć polską krzywą dochodowości. Trzymaj DS1013, otwarte na poziomie 6.04%.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Strategia rynkowa - Zapowiedzi wejścia do euro pomagają złotemu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chociaż istnieje wiele wątpliwości w sprawie euro zapowiedzi rządu pomagają polskiej walucie. Wczorajszy spadek €/US$ z 1,44 do 1,41 mógłby posłać €/PLN powyżej 3,40, ale dzieje się inaczej. Dzisiaj €/PLN otworzył się na poziomie 3,39 i w ciągu dnia będzie stopniowo zyskiwał na wartości razem z powoli spadającą awersją do ryzyka (wsparcie 3,37/€ następnie 3,33-3,34/€). Wciąż daleko od załagodzenia kryzysu finansowego w USA (ewentualne kolejne głosowanie nad zmodyfikowanym planem Paulsona będzie miało miejsce prawdopodobnie w poniedziałek), więc w najbliższym czasie można spodziewać się dużej zmienności.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-7307459638291489428?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/7307459638291489428/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=7307459638291489428' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/7307459638291489428'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/7307459638291489428'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/polityczna-hutawka-w-finansach.html' title='polityczna huśtawka w finansach'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-8700773046039116111</id><published>2008-10-02T08:14:00.000-07:00</published><updated>2008-10-02T08:15:39.669-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Doradztwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Expander'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Indeksy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Inwestycje'/><title type='text'>Indeksy</title><content type='html'>Indeksy krążą wokół lipcowych dołków&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najważniejsze wydarzenia z 25 września 2008 r.:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;    * Październikowy indeks nastrojów niemieckich konsumentów Gfk wypadł lepiej od oczekiwań&lt;br /&gt;    * Sierpniowe zamówienia na dobra trwałego użytku w USA spadły o 4,5% i mocno rozczarowały&lt;br /&gt;    * Sierpniowa sprzedaż domów na rynku pierwotnym w USA wypadła słabo – wyniosła zaledwie 460 tys.&lt;br /&gt;    * Cotygodniowe dane o liczbie nowych bezrobotnych w USA okazały się najgorsze od 7 lat – wzrost wyniósł 493 tys.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Diagnoza sytuacji na rynkach finansowych&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Na ostatniej sesji tego tygodnia rynki stają przed poważnym wyzwaniem. Okazuje się, że plan pomocy dla amerykańskich instytucji finansowych, z którym wiązali tak duże nadzieje i który pod koniec minionego tygodnia wywołał tak wielką euforię na giełdach, może nie zostać szybko przyjęty przez Kongres w USA. Inwestorzy jednocześnie słyszą tykającą bombę – czas odgrywa ogromną rolę, gdyż każdy dzień zwłoki może skutkować kłopotami kolejnych instytucji. Przypomina o tym przypadek Washington Mutual, który ostatecznie przestaje istnieć. To największe bankructwo banku w Ameryce. Nadzieje na szybkie przyjęcie planu ratunkowego w USA było najważniejszym czynnikiem windującym wczoraj kursy akcji mimo serii fatalnych danych z gospodarki Stanów Zjednoczonych. Rozczarowały zarówno sprzedaż domów na rynku pierwotnym, zamówienia na dobra trwałego użytku, jak i dane o liczbie nowych bezrobotnych. Może się wydawać dziwne, że rynek będąc w tak trudnym położeniu, jak obecnie, co jakiś czas decyduje się na takie optymistyczne, mało racjonalne „zrywy”. Upatrujemy w tym raczej pożywki dla trwania bessy, niż zapowiedzi odwrócenia złej koniunktury. Zresztą wczorajszy wzrost SP 500 nic nie zmienił w obrazie tego indeksu. Przy sporej zmienności od ponad tygodnia indeks krąży wokół lipcowego dołka. Wczoraj opisywaliśmy, jak interpretujemy to zachowanie. Podtrzymujemy tę opinię.&lt;br /&gt;Nasz rynek też pozostaje w rejonie lipcowego dołka, z tym, że po powrocie ponad niego w końcu ubiegłego tygodnia, nie przebił go jeszcze ponownie. Okolice 37,5 tys.  pkt stanowią więc wciąż dla WIG ważne wsparcie. Zniżka z pierwszej części dzisiejszej sesji sprowadza indeks na mniej więcej 700 pkt do tego miejsca. Zakończenie piątkowych notowań w pobliżu 37,5 tys. pkt potraktujemy jako złą zapowiedź na przyszły tydzień. I nie chodzi już tylko o ryzyko ponownego zejścia WIG poniżej tej bariery. Wydaje się nam, że taki obrót spraw mógłby zapowiadać udany atak na 36 tys. pkt. To zaś byłoby dużym wydarzeniem tej bessy, zwiększającym prawdopodobieństwo opisywanego przez nas scenariusza, który z grubsza można określić sformułowaniem: po największej hossie w historii GPW powinna nadejść równie wielka bessa.&lt;br /&gt;Zwracamy też ponownie uwagę, że nadmierne przywiązywanie wagi do wydarzeń w sektorze finansowym, a pomijanie w analizie napływających wciąż złych wiadomości makroekonomicznych (recesja zawitała do Irlandii i Nowej Zelandii, co pokazuje, że ma to globalny wymiar) może prowadzić do mylnych wniosków co do przyszłej koniunktury na rynkach.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-8700773046039116111?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/8700773046039116111/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=8700773046039116111' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/8700773046039116111'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/8700773046039116111'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/indeksy.html' title='Indeksy'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-7140865069033907985</id><published>2008-10-02T08:12:00.000-07:00</published><updated>2008-10-02T08:13:36.015-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Doradztwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ING Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Inflacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Finanse'/><title type='text'>Inflacja Ministerstwa Finansów</title><content type='html'>Szacunki inflacji Ministerstwa Finansów i PMI za wrzesień&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tylko dwie publikacje danych będą miały miejsce w tym tygodniu, jednak obie zasługują na dużo uwagi: oszacowanie wrześniowej inflacji wykonane przez Ministerstwo Finansów oraz indeks PMI. Spodziewamy się, że obie wesprą krzywą dochodowości, szczególnie ta pierwsza. Szacujemy dynamikę CPI we wrześniu na 4,4%r/r (wobec 4,8% w sierpniu) przy zmianie cen żywności o 0,7%m/m (co daje spadek dynamiki liczonej rok do roku z 6,9% do 5,1%) i cenach paliw spadających o 2,5%m/m (wkład cen paliw do ogólnej inflacji powinien się zmniejszać przy zejściu stopy wzrostu w tej kategorii z 6,8%r/r do 3,7%). Co do inflacji bazowej, stara miara – inflacja netto – może przesunąć się z 4,0%r/r na 4,1% (szczyt powinniśmy zobaczyć w 4kw08 a połowa 2009 będzie okresem spadków tego wskaźnika). Inflacja netto podsycana jest przez zmiany cen regulowanych (prąd i gaz ziemny), usług nierynkowych (koszty utrzymania mieszkania, podlegające częściowym regulacjom władz lokalnych) a także usług rynkowych. W sumie, RPP nie musi podejmować działań zacieśniających politykę pieniężną, a inflacja i tak będzie wracać do celu, zwłaszcza przy spowolnieniu gospodarczym, które ogranicza mechanizmy transmisji z cen regulowanych i usług nierynkowych na pozostałe kategorie CPI.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wrześniowy odczyt inflacji ma szczególne znaczenie dla RPP. W ostatnich miesiącach słyszeliśmy w komentarzach, że ważne będzie czy po szczycie inflacji w sierpniu nastąpi szybki ruch w stronę celu. Uważamy, że oczekiwana zmiana dynamiki z 4,8%r/r na 4,4% uspokoi tych wciąż opowiadających się za podwyżkami i pomoże krzywej dochodowości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Indeks PMI odnotowywał w ostatnich miesiącach spadki i spodziewamy się, że stało się tak również we wrześniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym tygodniu RPP opublikuje dokument „Założenia polityki pieniężnej na 2009 rok”, w którym zapewne znajdzie się opis stanowiska Rady względem planów przyjęcia euro oraz, potencjalnie, sygnały o potrzebie bardziej restrykcyjnego podejścia (wspomniał o tej kwestii w piątek Dariusz Filar, co dało osłabienie obligacji o  ok. 4pb).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co to znaczy: Spodziewany przez nas spadek inflacji do 4,4% powinien przeciwdziałać podwyżce stóp w październiku i wesprzeć polską krzywą dochodowości. Sugerujemy długie pozycje w segmencie 5 lat (DS1013) z celem 5,80% i poziomem stop-loss 6.15%.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Plan w USA&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Plan ratunku systemu finansowego został w weekend zaakceptowany przez wszystkie siły polityczne. W porównaniu do pierwszych projektów jest on istotnie różny (link do wstępnej wersji planu z niedzieli: http://money.cnn.com/2008/09/28/news/pdf/index.htm ). 700mld dolarów nie zostanie wydane jedynie na ryzykowny odkup aktywów związanych z rynkiem hipotecznym po nieznanej bliżej cenie (jeśli cena byłaby zbyt mała, mało która instytucja byłaby zainteresowana takim odkupem, jeśli byłaby duża wobec cen możliwych do osiągnięcia na rynku, podatnicy mieliby być prawo niezadowoleni). Zamiast tego, obok aukcji odwrotnych (czyli kupowania aktywów po cenach rynkowych – w takich aukcjach nie uczestniczyłyby prawdopodobnie instytucje w głębokich kłopotach, gdyż realna wycena ich aktywów pogrążyłaby je zupełnie w braku adekwatności kapitałowej), jest możliwość bezpośredniego zakupu tych aktywów, ale w zamian za udziały takich instytucji. W ten sposób, skarb USA częściowo nacjonalizuje instytucje do których dostarczyć musi kapitał przez odkup aktywów po nierynkowych cenach, podatnik zostaje więc przynajmniej z udziałem w ewentualnych korzyściach dla takich firm.&lt;br /&gt;Oryginalna kwota 700mld dolarów będzie użyta w transzach, po wydaniu 250mld i 100mld dolarów prezydent musi zgłosić się po zgodę kongresu na wydanie drugiej połowy łącznej kwoty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W weekend kraje Benelux znacjonalizowały połowę Fortis’u, zaś Wlk Brytanii Bradford &amp; Bingley.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co to znaczy: €/US$ w dół, nie spodziewamy się jednak ruchu poniżej 1,42/€. Negatywny wpływ na złotego może być jednak ograniczany przez nadzieje powolnego wychodzenia z kryzysu. Problemy instytucji europejskich wychodzą na pierwszy plan.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Strategia rynkowa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Złoty wciąż słabszy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szybka podwyżka stóp staje się coraz mniej prawdopodobna wraz z oddalaniem się perspektyw na szybkie wejście do ERM-2 (opinia prof. Czekaja, który powiedział, że tak długo jak nie ma formalnej decyzji w sprawie przygotowań do euro i daty 2012, RPP nie kieruje się osiągnięciem kryterium inflacyjnego, ale swoim celem i nie zmienia podejścia, co do potrzebnej w obecnej chwili restrykcyjności polityki pieniężnej). W konsekwencji złoty staje się coraz bardziej wrażliwy na wahania zewnętrzne i wciąż niski apetyt na ryzyko. W piątek €/PLN osiągnął 3,37 i dzisiaj otwiera się na zbliżonym poziomie. Niemal pewne już zatwierdzenie planu ratunkowego Paulsona to pozytywna informacja dla rynków ryzykownych aktywów (w tym złotego), ale z drugiej strony informacje o nacjonalizacji Fortis banku i Bradford &amp; Bingley pokazują, że kryzys zatacza coraz szersze kręgi a każdy dzień zwłoki może powodować kolejne ofiary i to nie tylko w USA. W efekcie na rynkach pieniężnych, które najlepiej oddają sytuację w sektorze bankowym USA i strefy euro nie widać poprawy, a stawki Libor i Euribor wciąż utrzymują się na rekordowo wysokich poziomach. Pozycja walut finansujących i giełd pokazuje na wciąż podwyższony poziom awersji do ryzyka, dlatego też możliwe jest testowanie 3,38/€, później kolejnym poziomem oporu jest 3,42/€.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Długi koniec krzywej dochodowości uniósł się o 3pb wskutek sprzedaży realizowanej przez inwestorów zagranicznych, jednak aktywność na rynku obligacji jest wciąż ograniczona. Naszym zdaniem dane makroekonomiczne w tym tygodniu (prognoza inflacji MinFin i PMI) będą sprzyjać polskiemu rynkowi długu. Ruchy polskiej krzywej w dół są zablokowane przez segment 2y, który od dłuższego czasu jest stabilny, bo perspektywa euro sugerowała możliwości bardziej restrykcyjnego podejścia RPP, co ograniczało możliwość reakcji na sygnały spwolnienia gospodarczego. Biorąc pod uwagę dane w tym tygodniu i wymieniane wyżej podejście RPP uważamy coraz bardziej atrakcyjny jest krótki koniec i środek krzywej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co to znaczy: Uważamy, że obecna wycena złotego jest słuszna i spodziewamy się zobaczyć 3,32/EUR na koniec roku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-7140865069033907985?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/7140865069033907985/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=7140865069033907985' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/7140865069033907985'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/7140865069033907985'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/inflacja-ministerstwa-finansw.html' title='Inflacja Ministerstwa Finansów'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-5810218257968803110</id><published>2008-10-02T08:10:00.000-07:00</published><updated>2008-10-02T08:11:34.881-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wierzytelności'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank Pekao'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Finanse'/><title type='text'>Niespłacone kredyty - sprzedaż</title><content type='html'>Bank Pekao SA sprzedaje niespłacone kredyty&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W piątek, 26 września 2008 Bank Pekao SA zawarł dwie umowy sprzedaży części swojego portfela wierzytelności utraconych, czyli niespłaconych kredytów. Umowa z funduszami Skarbiec TFI SA i Copernicus Capital TFI SA opiewa na sumę 1.459.453.132,80 PLN. To największa tego typu transakcja przeprowadzona na polskim rynku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wartość umowy przelewu wierzytelności straconych z EGB Podstawowym Niestandaryzowanym Sekurytyzacyjnym Funduszem Inwestycyjnym Zamkniętym zarządzanym przez Skarbiec Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych SA opiewa na kwotę 599.980.720,06 PLN (kwota kapitału wierzytelności kredytowych objętych umową wg stanu na dzień 31 stycznia 2008 roku - "Data Graniczna"). Umowa z VPF III Niestandaryzowanym Sekurytyzacyjnym Funduszem Inwestycyjnym Zamkniętym zarządzanym przez Copernicus Capital Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych SA, dotyczy wierzytelności straconych o kapitale wielkości 859.472.412,74 PLN (dla tej samej Daty Granicznej).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zbywane wierzytelności stracone są wierzytelnościami wobec przedsiębiorców. Wierzytelności te są niemal w pełni pokryte rezerwami, dlatego transakcja nie będzie miała istotnego wpływu na wielkość portfela kredytowego netto Banku. Zapłata ceny na rzecz Banku z tytułu obu umów przelewu nastąpiła w dniu 26 września 2008 r.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-5810218257968803110?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/5810218257968803110/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=5810218257968803110' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/5810218257968803110'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/5810218257968803110'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/niespacone-kredyty-sprzeda.html' title='Niespłacone kredyty - sprzedaż'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-542350594805913557</id><published>2008-10-02T08:09:00.000-07:00</published><updated>2008-10-02T08:10:02.262-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Doradztwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Społeczność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mBank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Finanse'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Inwestycje'/><title type='text'>Fundusze HSBC</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Fundusze HSBC w mBanku&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;mBank wprowadzając do oferty Supermarketu Funduszy Inwestycyjnych subfundusze HSBC GIF rozszerzył dostęp Klientom do funduszy zagranicznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Klienci mBanku poprzez platformę Supermarketu Funduszy Inwestycyjnych mogą nabywać jednostki zagranicznego funduszu parasolowego HSBC Global Investment Funds zarejestrowanego w Luksemburgu i zarządzanego przez HSBC Global Asset Management.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednostki uczestnictwa w ramach funduszu parasolowego HSBC Global Investment Funds można kupować za złotówki. Na terenie Rzeczypospolitej Polskiej dystrybuowanych jest 30 subfunduszy, dających dostęp do rynków Azji, Ameryki Południowej oraz Europy Środkowo-Wschodniej. Inwestorom, którzy preferują rynki rozwinięte, HSBC GIF proponuje subfundusze inwestujące na rynku zachodnioeuropejskim, amerykańskim oraz japońskim. Ciekawym produktem jest fundusz inwestujący w akcje spółek tworzących rozwiązania mające zapobiegać pogłębianiu się zmian klimatycznych (HSBC GIF Climate Change).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;mBank za pośrednictwem Supermarketu Funduszy Inwestycyjnych umożliwia dostęp do pełnej gamy subfunduszy wchodzących w skład HSBC Global Investment Funds na terenie Polski. Subfundusze te mogą być alternatywą dla Klientów inwestujących na rynku polskim, ponieważ umożliwiają zakup jednostek funduszy inwestujących na rynkach całego świata - mówi Monika Chwiedziewicz, manager ds. produktów inwestycyjnych w mBanku. Warto także pamiętać, że zarządzanie aktywami odbywa się za pośrednictwem zagranicznych Centrów Inwestycyjnych. Oznacza to, że aktywami zarządzają eksperci z rynków lokalnych. Ponadto, dzięki inwestycji w fundusze HSBC GIF, Klienci osiągają korzyści podatkowe wynikające z parasolowej konstrukcji funduszu. Drugą rzeczą wartą podkreślenia jest fakt, że po pierwszym zakupie jednostek za określoną z góry kwotę, kolejne nabycie zlecimy już za dowolną sumę - za kilkanaście zł można wejść w posiadanie jednostek funduszy, lokujących aktywa w najbardziej odległych miejscach świata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z usług Supermarketu Funduszy Inwestycyjnych mBanku korzysta już 412 tys. osób. Obecnie poprzez platformę można nabyć ponad 200 funduszy o zróżnicowanej polityce inwestycyjnej, w tym przeszło 60 funduszy zagranicznych oraz 30 funduszy obligacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inwestowanie w fundusze poprzez Supermarket Funduszy Inwestycyjnych to prosty, wygodny i korzystny sposób zarządzania swoim kapitałem. W ofercie mBanku Klient znajdzie propozycje wielu Towarzystw i fundusze należące do różnych kategorii. Dodatkowo wszystkie operacje wykonywane są w jednym miejscu - z rachunku osobistego eKONTO. Klient ma dostęp do informacji o swoich inwestycjach, 24 godziny na dobę, przez siedem dni w tygodniu, na stronach mBanku i przez mLinię - bez granic w czasie i przestrzeni.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-542350594805913557?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/542350594805913557/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=542350594805913557' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/542350594805913557'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/542350594805913557'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/fundusze-hsbc.html' title='Fundusze HSBC'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-8555955001280913619</id><published>2008-10-02T08:07:00.000-07:00</published><updated>2008-10-02T08:08:52.252-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Społeczność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sponsoring'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='BRE Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Start-up'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Akcje'/><title type='text'>Innowacyjność polskich firm</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Czy polskie firmy mogą być innowacyjne?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 września ruszyła czwarta edycja programu badawczego nad innowacyjnością polskiej gospodarki. Badania, których celem jest porównywanie innowacyjności krajowych firm oraz promocja wyróżniających się w tym obszarze przedsiębiorstw potrwają do końca września. Projekt jest wynikiem przekonania realizujących go partnerów, że polskie firmy mogą i muszą przestawić się na konkurowanie nie ceną, lecz innowacyjnym zarządzaniem i produktami. Podkreślali to mocno Mariusz Grendowicz, prezes BRE Banku i Henryka Bochniarz, prezydent Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan w trakcie wspólnej konferencji prasowej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kondycja polskiej gospodarki, zamożność społeczeństwa i pozycja Polski na arenie międzynarodowej będą zależeć od tego, jak szybko potrafimy przejść od wytwarzania prostych i tanich dóbr do produkcji zaawansowanej technologicznie o wysokiej wartości dodanej. Tymczasem produktywność pracy jednego zatrudnionego wynosi w Polsce 46% średniej UE27, podczas gdy w Czechach - 54%, na Węgrzech - 56%, na Słowacji - 61%. A udział produktów wysokiej techniki (high-tech) w eksporcie wynosi w Polsce 3,1%,  natomiast w Czechach - 13%, a na Węgrzech - 20%.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Niska innowacyjność polskich przedsiębiorstw, a zatem także gospodarki, stanowi zagrożenie dla długofalowego rozwoju gospodarczego kraju” – podkreśla Henryka Bochniarz. – „Niestety, wraz z wyrównywaniem się kosztów pracy w krajach UE konkurencyjność polskich towarów, bez wzrostu ich innowacyjności, będzie malała. Dodatkową presję wywierać będzie konkurencja zarówno ze strony krajów azjatyckich, poprzez podaż bardziej innowacyjnych i konkurencyjnych towarów, jak i z Bułgarii oraz Rumunii, poprzez niższe od polskich koszty pracy oraz członkostwo w Unii Europejskiej. Brak zasadniczego postępu w kwestii innowacyjności musi skutkować znacznym obniżeniem konkurencyjności oraz załamaniem rozwoju gospodarczego kraju”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyzwaniem dla polskiej gospodarki jest kompleksowe podejście do innowacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Jestem przekonany, że polską gospodarkę powinny kształtować nie tylko nowoczesne technologie, ale także ciągły proces usprawniania, wprowadzania ulepszonych rozwiązań, umiejętnego korzystania z wiedzy i doświadczenia zespołu czy w końcu szkolenia pracowników” - mówi Mariusz Grendowicz, prezes zarządu BRE Banku. „Dlatego, według mnie, nie istnieje jedna definicja innowacyjności, a innowacje mogą zachodzić na różnych poziomach i w różnych obszarach działalności firm. Doszukujemy się ich w organizacji przedsiębiorstwa, czy zachodzących w nim procesach, upowszechniać innowacyjne wzorce możemy także w procesie komunikacji  czy oferowaniu nowoczesnych produktów i usług. Innowacja w polskich warunkach to bowiem nic innego jak wprowadzanie nowego, ulepszonego rozwiązania. Każda z nich może stać się głównym czynnikiem sukcesu firmy.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prowadzone obecnie m.in. przez BRE Bank i PKPP Lewiatan badanie dzięki swojej metodologii pozwoli przedsiębiorstwom w Polsce pokazać wszystkie innowacje, nie tylko technologiczne, ale także procesowe, produktowe, marketingowe i organizacyjne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tradycyjnie już wynikiem badania będzie Raport o innowacyjności polskiej gospodarki oraz Ranking Najbardziej Innowacyjnych Firm, podzielony na cztery kategorie: mikrofirmy (do 9 osób zatrudnionych), przedsiębiorstwa małe (10-49 zatrudnionych), przedsiębiorstwa średnie (50-249 osób) oraz przedsiębiorstwa duże (powyżej 249). Wzorem poprzednich lat wyodrębnione zostaną również podrankingi regionalne. Nowością tegorocznej edycji będą podrankingi w poszczególnych kategoriach innowacyjności (innowacyjność produktowa, procesowa, organizacyjna oraz marketingowa), a także zestawienie wyróżniających się przedsiębiorstw, które wdrożyły innowacyjne rozwiązania przy wykorzystaniu funduszy unijnych. Tegoroczne modyfikacje są wynikiem nowej metodologii badań. Przy jej opracowywaniu autorzy rankingu wspierali się Podręcznikiem z Oslo (Oslo Manual, 2005), który definiuje innowacje jako wprowadzenie do praktyki nowego lub znacząco ulepszonego rozwiązania w odniesieniu do procesu, produktu (towaru lub usługi), marketingu oraz organizacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ogłoszenie wyników rankingu, prezentacja raportu oraz wręczenie statuetek Kamertonu Innowacyjności odbędą się podczas grudniowej Gali w Warszawie. Organizatorem i gospodarzem tego wydarzenia będzie BRE Bank. Dodatkowo, na początek 2009 r. partnerzy projektu zaplanowali cykl konferencji regionalnych, które będą okazją zarówno do promocji lokalnych, innowacyjnych firm, jak i dyskusji środowiska przedsiębiorców i naukowców na temat innowacyjności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Projekt prowadzą wspólnie: BRE Bank, Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan, firma Dun&amp;Bradstreet, Rzeczpospolita oraz Manager Magazin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczegółowe informacje na temat Rankingu najbardziej innowacyjnych firm wraz z ankietą do wypełnienia znajdują się na stronie www.innowacyjnefirmy.pl&lt;br /&gt;Serdecznie zapraszamy do udziału.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-8555955001280913619?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/8555955001280913619/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=8555955001280913619' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/8555955001280913619'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/8555955001280913619'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/innowacyjno-polskich-firm.html' title='Innowacyjność polskich firm'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-5978833876592719911</id><published>2008-10-02T08:06:00.000-07:00</published><updated>2008-10-02T08:07:04.127-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Społeczność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sponsoring'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Akcje'/><title type='text'>mBank Maraton Team</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;...triumfuje w Warszawie i Berlinie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Zawodnicy mBank Maraton Team odnieśli sukces w 30. Maratonie Warszawskim oraz 35. Maratonie Berlińskim.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Paweł Ochal dobiegł do mety jako pierwszy Polak, zdobywając 4 miejsce (2:14:29) w 30. Maratonie Warszawskim. Najlepszy okazał się zawodnik z Etiopii - Shumye Alemayehu z czasem 2:11:50. Wśród kobiet zwyciężyła Małgorzata Sobańska - 2:31:20.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Edyta Lewandowska zdobyła siódme miejsce w 35. Maratonie Berlińskim, osiągając swój rekord życiowy - 2:33:00. Najlepszą lokatę wywalczyła Niemka Irina Mikitenko z czasem  2:19:18. W klasyfikacji mężczyzn zwyciężył Haile Gebrselassie z Etiopii (2:03:59).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oba wydarzenia sportowe rozegrały się 28 września br.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;mBank Maraton Team powstał z myślą o wspieraniu polskich zdolnych biegaczy, a także propagowaniu sportu i zdrowego stylu życia oraz upowszechnianiu biegania jako najprostszej formy aktywności. W skład mBank Maraton Teamu wchodzi elita polskiego świata sportu - wielokrotni medaliści na Mistrzostwach Polski na dystansie maratonu i półmaratonu oraz zdobywcy wysokich lokat podczas maratonów europejskich:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    * Monika Drybulska&lt;br /&gt;    * Edyta Lewandowska&lt;br /&gt;    * Justyna Bąk&lt;br /&gt;    * Henryk Szost&lt;br /&gt;    * Arkadiusz Sowa&lt;br /&gt;    * Paweł Ochal&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Umowy z zawodnikami obejmują okres 2008-2009.  Opiekunem mBank Maraton Teamu jest Artur Osman - uznany polski maratończyk, zwycięzca 4. edycji mBank Łódź Maratonu. Szczegółowe informacje na temat zespołu są dostępne na stronie:  http://www.maraton.com.pl/.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-5978833876592719911?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/5978833876592719911/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=5978833876592719911' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/5978833876592719911'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/5978833876592719911'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/10/mbank-maraton-team.html' title='mBank Maraton Team'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-7177165229873690766</id><published>2008-09-29T14:33:00.000-07:00</published><updated>2008-09-29T14:34:34.084-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Giełda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='GPW'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Finanse'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Akcje'/><title type='text'>Akcje - nastroje są wciąż marne</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Diagnoza sytuacji na rynkach finansowych&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapowiada się, że dzisiejsza&lt;span style="font-weight:bold;"&gt; sesja&lt;/span&gt; będzie drugą z kolei, podczas której niewiele się będzie działo. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;WIG&lt;/span&gt; znów zapewne będzie balansował na wysokości lipcowego dołka. Widzimy, że to istotny poziom dla rynku. Nic dziwnego. Zawsze ustanowienia nowego dołka jest sygnałem kontynuacji trendu spadkowego. W obecnej sytuacji sprawa ma jeszcze jeden wymiar. W minionym tygodniu mogliśmy się na wykresie S&amp;P 500 doszukiwać pozytywnej dywergencji na MACD, popularnym wskaźniku obrazującym kierunek i siłę trendu. Powstaje wtedy, gdy indeks ustanawia nowy dołek, a wskaźnik go nie przebija. Pozytywna dywergencja to układ zapowiadający odwrócenie trendu zniżkowego. Dziś okazuje się, że szanse na to, by zachowanie MACD mogło zapowiadać lepsze czasy dla amerykańskiej giełdy są mniejsze. S&amp;P 500 znów spadł poniżej lipcowego dołka i niewiele wskazuje na to, by miał powyżej niego wrócić. Słabość tego parkietu potwierdza to, że każda z sesji tego tygodnia skończyła się na minusie. Gdyby euforia z końca poprzedniego tygodnia miała zapowiadać trwalszą poprawę zachowanie byłoby zapewne lepsze. Przebieg MACD może być wskazówką co do przyszłych zmian. Widzimy, że mimo pozostawania wskaźnika powyżej lipcowego dołka nie zdołał on przebić swojej linii sygnalnej. Warto obserwować zachowanie MACD względem linii sygnalnej, bo dopóki nie zostanie przebita, utrzymywać się będzie zagrożenie zniżkami.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Ostatnie dni pokazują też, że zasadne jest ponowne przywołanie wydarzeń sprzed kilku lat w Ameryce, kiedy bankrutowały duże przedsiębiorstwa. Symbolicznie można ten okres zamknąć pomiędzy końcówką 2001 r. (upadek Enrona) i połową 2002 r. (upadek WorldCom). Wtedy rozegrała się najbardziej dotkliwa faza bessy w USA. Przypomnienie tej historii ma znaczenie o tyle, że można spotkać głosy mówiące, iż w ostatnich bankructwach można doszukiwać się zapowiedzi lepszych czasów – dzieje się to, czego rynki spodziewały się wcześniej i dużo gorzej już nie będzie. Okazuje się, że sprawa nie jest tu tak prosta. Po pierwsze, relatywnie niewielki rozmiar bessy w USA na tle innych giełd z rynków dojrzałych, pozwala mieć wątpliwości, czy rzeczywiście bankructwa są już wliczone w ceny akcji. Po drugie, poprzednie miesiące pokazują, że raczej realizują się scenariusze bardziej, a nie mniej pesymistyczne.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;To wszystko skłania do utrzymywania ostrożnego nastawienia do &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;akcji&lt;/span&gt;. Tym bardziej, że napływające na rynki informacje mają w większości przypadków negatywne zabarwienie. Tak było choćby z indeksem nastrojów przedsiębiorców Ifo w Niemczech, który wyraźnie rozczarował i pokazał, że nie ma co liczyć na szybką poprawę koniunktury w największej europejskiej gospodarce. Dla nas to zły znak, zwłaszcza w kontekście sierpniowych słabych danych z naszej gospodarki. Pokazuje, że ze strony koniunktury u naszego największego partnera handlowego, trzeba liczyć się raczej z dalszą presją niż pomocą.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Przedpołudniowa część sesji przebiega spokojnie. Nie przynosi większych zmian. Notowania utrzymują się pod kreską, ale niewiele. Potwierdza się ostrożne podejście. Uzasadnione są obawy o przyszłe notowania.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-7177165229873690766?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/7177165229873690766/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=7177165229873690766' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/7177165229873690766'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/7177165229873690766'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/09/akcje-nastroje-s-wci-marne.html' title='Akcje - nastroje są wciąż marne'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-1569556400919082962</id><published>2008-09-29T14:23:00.000-07:00</published><updated>2008-09-29T14:26:01.377-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Video'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kredyty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sponsoring'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Finanse'/><title type='text'>Telewizja Finansowa</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Filmy o kredycie hipotecznym&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ING Bank Śląski uruchomił nowy serwis internetowy o kredycie hipotecznym. Pod adresem &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;www.tvhipoteczna.ing.pl&lt;/span&gt; można obejrzeć serię krótkich filmów, w których doradca ING w przystępny sposób odpowiada na pytania związane z wyborem odpowiedniego kredytu. Na stronie wykorzystano odniesienia do realiów Formuły 1, w których tak jak w przypadku bankowości procentuje wiedza i doświadczenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Strona „Kredyt hipoteczny – wiedza procentuje” ma &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;charakter informacyjno-edukacyjny&lt;/span&gt;. &lt;span style="font-style:italic;"&gt;„Nasz serwis prezentuje nowe podejście do komunikacji z klientem. Chcemy z nim rozmawiać posługując się nowoczesnymi, ale równocześnie prostymi i przejrzystymi środkami. Dzięki wykorzystaniu filmów możemy mówić o skomplikowanych rzeczach, takich jak zaciągnięcie kredytu, w jasny i lekki sposób”&lt;/span&gt; – powiedział Roman Jędrkowiak, dyrektor ING Banku odpowiedzialny za marketing.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oprócz ciekawego sposobu przekazywania treści, serwis uatrakcyjniają także odniesienia do Formuły 1. Wyglądem strona nawiązuje do toru wyścigowego, w którym umieszczone są pit-stopy – miejsca w których można obejrzeć filmy. W każdym z nich doradca ING odnosząc się do realiów  F1, wyjaśnia kwestie związane z podstawowymi zagadnieniami dotyczącymi produktów hipotecznych. Na stronie www można się także umówić na spotkanie ze specjalistą ING Banku, który odpowie na bardziej szczegółowe pytania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kredyty hipoteczne&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ING Bank Śląski oferuje kredyty hipoteczne w PLN i CHF. W zależności od potrzeb kredytobiorców kredyty hipoteczne udzielane są nawet na okres do 40 lat i do 100% wartości nieruchomości. Minimalna kwota kredytu wynosi 20 000 zł, a maksymalna uzależniona jest od zdolności kredytowej wnioskodawcy oraz wartości nieruchomości. Aby sprawdzić zdolność kredytową wystarczy wypełnić formularz na stronie www.ingbank.pl , a już następnego dnia doradca kredytowy kontaktuje się z Klientem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obecnie do kredytów hipotecznych Bank oferuje również produkty ubezpieczeniowe m.in. program ubezpieczeniowy Bezpieczny Kredyt w opcji Mini lub Maxi oraz atrakcyjne ubezpieczenie nieruchomości.&lt;br /&gt;Aktualne oprocentowanie produktów hipotecznych wynosi:&lt;br /&gt;• Kredyt hipoteczny oraz Kredyt Express: od 7,09% do 7,59% w PLN i od 3,83% do 4,33% w CHF,&lt;br /&gt;• Pożyczka hipoteczna: od 8,59 % do 9,09% w PLN i od 5,08% do 6,08% w CHF,&lt;br /&gt;• Kredyt konsolidacyjny: od 7,59% do 8,59% w PLN i od 4,33% do 5,33% w CHF&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-1569556400919082962?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/1569556400919082962/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=1569556400919082962' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/1569556400919082962'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/1569556400919082962'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/09/telewizja-finansowa.html' title='Telewizja Finansowa'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-8094488276460445781</id><published>2008-09-29T14:20:00.000-07:00</published><updated>2008-09-29T14:22:14.708-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Doradztwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='GPW'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Finanse'/><title type='text'>Doradztwo Finansowe</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kongres&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z inicjatywy &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Doradców Finansowych Xelion&lt;/span&gt; już po raz drugi w Warszawie spotkają się wybitni ekonomiści, zarządzający oraz analitycy, którzy będą omawiać trendy światowej gospodarki oraz możliwe scenariusze na rynkach finansowych. Goście specjalni ze światowych stolic rynków kapitałowych przedstawią &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;opinie na temat faktów i mitów bessy oraz hossy&lt;/span&gt;. Tematem przewodnim kongresu jest rola doradców finansowych w obliczu zmian koniunktury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;8 października w warszawskim hotelu Sheraton, pod honorowym patronatem &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Giełdy Papierów Wartościowych&lt;/span&gt; w Warszawie oraz Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, odbędzie się II Kongres Doradztwa Finansowego Xelion. Kongres jest przedsięwzięciem niekomercyjnym, którego celem jest m.in. stworzenie platformy wymiany doświadczeń oraz dyskusji merytorycznej między reprezentantami polskiego i międzynarodowego świata finansów.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Doradcy Finansowi Xelion podejmując się organizacji już drugiej edycji Kongresu, stwarzają polskim finansistom możliwość konfrontacji poglądów i opinii z ekspertami, na co dzień pracującymi w światowych stolicach rynków kapitałowych. W tym roku do Polski przybędzie Richard Urwin, Managing Director, Head of the Asset Allocation and Economics Research team BlackRock, który zaprezentuje swoje spostrzeżenia na temat trendów w światowej gospodarce. Ad van Tiggelena, Senior Strategist z ING podzieli się swoim opiniami na temat zmian na globalnych rynkach finansowych. Specjalnie z USA przybędzie Joseph F. Feeney, Jr., CFA, Chief Executive Officer; Chief Investment Officer Robeco Boston Partners, który przedstawi aspekty recesji w Stanach Zjednoczonych. Natomiast David Zahn, CFA, FRM, Senior Vice President and Portfolio Manager Franklin Templeton Fixed Income Group omówi trendy na rynku kapitałowym w kontekście możliwości inwestowania w obligacje globalne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W trakcie Kongresu zostaną zaprezentowane &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wyniki specjalnych badań&lt;/span&gt; przeprowadzonych przez Pentor Research International. Dr Jerzy Głuszyński, wiceprezes zarządu Pentora wygłosi prezentację pt. Kto się umie zaopiekować klientem zamożnym? Doradztwo Finansowe w obliczu zmian koniunktury.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uczestniczący Kongresu będą dyskutować wokół tematów związanych z psychologią inwestycji oraz poszukają odpowiedzi na pytanie jakimi inwestorami są Polacy. Wśród panelistów będą m.in. Jan Krzysztof Bielecki, prezes zarządu Banku Pekao SA, Ludwik Sobolewski, prezes Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, Wojciech Eichelberger, psychoterapeuta, dyrektor Instytutu Psychoimmunologii, Zbigniew Jagiełło, prezes zarządu Pioneer Pekao TFI, Krzysztof Stupnicki, prezes zarządu AIG TFI, Maciej Bombol, wiceprezes Millennium TFI, Bogusław Grabowski, prezes zarządu Skarbiec TFI, Markus Weigl, prezes zarządu Superfund TFI SA, Sebastian Buczek, prezes zarządu Quercus TFI.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kongres odbywa się pod &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;patronatem medialnym&lt;/span&gt;: &lt;span style="font-style:italic;"&gt;miesięczników Forbes, Forbes Investor oraz Fundusze, dzienników Rzeczpospolita oraz Parkiet, serwisów internetowych Bankier.pl i PR News oraz telewizji TVN CNBC Biznes.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więcej o II Kongresie Doradztwa Finansowego Xelion na &lt;span style="font-style:italic;"&gt;www.xelion.pl/kongres&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-8094488276460445781?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/8094488276460445781/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=8094488276460445781' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/8094488276460445781'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/8094488276460445781'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/09/doradztwo-finansowe.html' title='Doradztwo Finansowe'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-1067341377345263396</id><published>2008-09-29T13:40:00.000-07:00</published><updated>2008-09-29T13:42:24.467-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Społeczność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sponsoring'/><title type='text'>Bank i żeglarstwo</title><content type='html'>W najbliższy weekend, od 27 do 28 września, na jeziorze Mały Jeziorak w Iławie odbędą się regaty &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;BRE Bank Grand Prix Polski w Match Racingu 2008&lt;/span&gt;. Zawody są zwieńczeniem trwającego od kwietnia cyklu Polish Match Tour – 11 regat zaliczanych do Pucharu Świata Międzynarodowej Federacji Żeglarskiej ISAF. Partnerem głównym regat jest BRE Bank.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W zawodach weźmie udział 10 załóg w tym czołowi polski zawodnicy oraz zaproszeni goście zagraniczni. Faworytami imprezy są Marek Stańczyk z Giżycka – najwyżej sklasyfikowany polski sternik w rankingu Pucharu Świata ISAF, wielokrotny Mistrz Polski, Karol Górski z Iławy - lider rankingu Polish Match Tour oraz Rafał Sawicki – wielokrotny Mistrz Polski klas olimpijskich i medalista Mistrzostw Polski w match racingu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;„Już od pewnego czasu z uwagą śledzimy to, co dzieje się w polskim żeglarstwie regatowym”- mówi Paulina Rutkowska, wicedyrektor Departamentu Marketingu i Relacji Inwestorskich BRE Banku. „W moim odczuciu tego rodzaju zawody, czyli krótkie wyścigi, rozgrywane w formule „jeden na jeden”, odbywające się blisko brzegu są szalenie widowiskowe. Żeglarstwo to także sport bardzo prestiżowy, co warte podkreślenia, uprawiany przez znaczną grupę naszych klientów. Dlatego zaangażowanie BRE Banku w finałową imprezę Polish Match Tour - Pucharu Polski w Match Racingu wydaje mi się zupełnie naturalne”&lt;/span&gt;- podkreśla Paulina Rutkowska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozpoczęcie i zakończenie regat odbędzie się w Porcie przy Restauracji Stary Tartak w Iławie, tam też w sobotę i niedzielę będzie zlokalizowane Centrum Regat. Organizatorem zawodów jest firma MT Partners – inicjator całego cyklu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„BRE Bank Grand Prix Polski w Match Racingu kończą trwający od kwietnia cykl regat eliminacyjnych Polish Match Tour” - mówi Maciej Cylupa, inicjator i organizator zawodów. „Na najbliższych regatach możemy więc spodziewać się zaciętej walki najlepszych polskich i europejskich zawodników, którzy przez kilka ostatnich miesięcy walczyli o start w tych zawodach. Tradycyjnie, pomimo jesiennej aury, spodziewamy się obecności kibiców, którzy nie przepuszczą żadnej okazji do obserwowania tych zmagań. Wyścigi są krótkie, bardzo dynamiczne, rozgrywane blisko widzów i na bieżąco komentowane, dzięki czemu mogą oni z brzegu obserwować dokonania swoich ulubionych załóg i poczuć niezwykłą atmosferę regat żeglarskich.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bazą regat będzie przystań restauracji Stary Tartak nad Małym Jeziorakiem w centrum Iławy. Start do pierwszego wyścigu odbędzie się w sobotę, 27 września, ok. godz. 10.00, natomiast zakończenie zostało zaplanowane w niedzielę, ok. godz. 17.00. Wyścigi zostaną rozegrane na 4 specjalnie przygotowanych profesjonalnych jachtach Match650 produkcji stoczni Skipper Yachts.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłośników żeglarstwa organizatorzy zapraszają również na oficjalne treningi, które odbędą się w już najbliższy piątek.  Wyścigi będą odbywać się w bezpośredniej bliskości Portu Jachtowego i będą doskonale widoczne z brzegu i pokladu statku – bazy regat. Relacje z regat przeprowadzą lokalne media, a na bieżąco wyniki regat można śledzić na oficjalnej stronie regat &lt;span style="font-style:italic;"&gt;www.polishmatch.pl&lt;/span&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-1067341377345263396?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/1067341377345263396/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=1067341377345263396' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/1067341377345263396'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/1067341377345263396'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/09/bank-i-eglarstwo.html' title='Bank i żeglarstwo'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-4958382092439753660</id><published>2008-09-29T08:55:00.000-07:00</published><updated>2008-09-29T08:56:31.947-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ING Bank'/><title type='text'>polecenie zapłaty dla wspólnot mieszkaniowych</title><content type='html'>&lt;span style="font-style:italic;"&gt;W ING polecenie zapłaty dla wspólnot mieszkaniowych&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;ING Bank wprowadził polecenie zapłaty do rozliczania płatności wspólnot mieszkaniowych. Z nowego rozwiązania mogą również korzystać małe firmy, dla których ta usługa była do tej pory niedostępna.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Dzięki nowej usłudze zarządca wspólnot mieszkaniowych może w łatwy sposób obsługiwać polecenia zapłaty dla klientów. Zautomatyzowany proces rozliczeń pozwala na dostarczenie do banku jednego pliku elektronicznego ze zleceniami oraz odebranie pliku wynikowego ze szczegółami wszystkich transakcji. Środki ze zrealizowanych transakcji są bezpośrednio księgowane na rachunku wspólnoty a nie na rachunku zarządcy” – powiedziała Izabela Całusińska, z Departamentu Produktów Zarządzania Środkami Finansowymi w ING Banku .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Umowę z bankiem dotyczącą stosowania polecenia zapłaty zawiera zarządca wspólnot mieszkaniowych chcących się w ten sposób rozliczać ze swoim dłużnikami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z nowej usługi mogą korzystać poza wspólnotami mieszkaniowymi także podmioty powiązane kapitałowo rozliczające się za pośrednictwem jednostki centralnej, oraz instytucje, które udzielą stosownego upoważnienia (pełnomocnictwa) do zarządzania środkami na swoich rachunkach bankowych osobom trzecim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warunki skorzystania z usługi:&lt;br /&gt;- wierzyciele zarządzani oraz zarządca muszą posiadać rachunek bieżący w ING Banku, prowadzony w złotych,&lt;br /&gt;- zarządca musi być uprawiony przez wspólnotę mieszkaniową (wierzyciela zarządzanego) do zarządzania środkami finansowymi na jego rachunku,&lt;br /&gt;- zarządca musi posiadać dostęp poprzez bankowość elektroniczną do rachunków poszczególnych wierzycieli,&lt;br /&gt;- zarządca musi być klientem korporacyjnym ING Banku.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Korzyści dla Klienta:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- możliwość zarządzania należnościami w efektywny sposób, Zarządca ma możliwość przesłania wszystkich dyspozycji obciążenia w jednym pliku obciążeniowym (bez podziału na poszczególnych wierzycieli zarządzanych),&lt;br /&gt;- zarządca otrzymuje jeden plik wynikowy zawierający otrzymane dyspozycje polecenia zapłaty na rzecz wszystkich wierzycieli zarządzanych,&lt;br /&gt;- bank uznaje bezpośrednio wskazane rachunki bankowe wierzycieli z tytułu zrealizowanych poleceń zapłaty w terminie płatności wskazanym przez zarządcę,&lt;br /&gt;- wspólnota mieszkaniowa może być w pełni zarządzana bez konieczności prowadzenia odrębnego systemu finansowo – księgowego,&lt;br /&gt;- zarządca może skorzystać również z dodatkowych usług m.in. automatyczne ponawianie transakcji, dzielenie transakcji czy dystrybucję formularzy Zgody na obciążenie rachunku dłużnika przez wierzyciela.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowe rozwiązanie w zakresie rozliczeń jest również dostępne dla małych firm (obroty poniżej 800 tys. euro) - wspólnot mieszkaniowych. Aby skorzystać z polecenia zapłaty, wspólnota musi posiadać swojego zarządcę, który będzie się zajmował rozliczaniem jej należności.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-4958382092439753660?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/4958382092439753660/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=4958382092439753660' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/4958382092439753660'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/4958382092439753660'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/09/polecenie-zapaty-dla-wsplnot.html' title='polecenie zapłaty dla wspólnot mieszkaniowych'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-3212866139098918298</id><published>2008-09-29T08:54:00.001-07:00</published><updated>2008-09-29T08:54:58.348-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Expander'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Finanse'/><title type='text'>Bankowość w USA a rynek w Polsce</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;W USA euforii nie było&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* Sierpniowa inflacja PPI w Wielkiej Brytanii obniżyła się do 9,7% - spadek cieszy, ale generalnie to wciąż bardzo wysoki poziom&lt;br /&gt;* Lipcowa liczba pozwoleń na budowę w Kanadzie zwiększyła się o 1,8% m/m po spadku o 5,3% miesiąc wcześniej&lt;br /&gt;* Wrześniowy indeks Sentix, mierzący nastroje inwestorów w strefie euro spadł do minus 20,2 pkt&lt;br /&gt;* Sierpniowe bezrobocie w Szwajcarii wyniosło tak, jak oczekiwano 2,5%&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Diagnoza sytuacji na rynkach finansowych&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Już dawno jedno wydarzenie nie przykuło takiej uwagi i nie spowodowało takiej euforii, jak nacjonalizacja spółek Fannie Mae i Freddie Mac. Od poniedziałkowego poranka o niczym innym się nie mówiło. Zresztą brakowało istotnych wydarzeń. Sierpniowa inflacja PPI w Wielkiej Brytanii (zanotowała duży spadek, ale wciąż jest bardzo wysoka), czy wrześniowe nastroje inwestorów w strefie euro (znacznie się pogorszyły) to raczej informacje drugorzędne. Wczorajszy dzień pokazywał, jak istotną rolę odgrywa psychologia na rynkach. Azjatyckie parkiety są w ostatnich tygodniach jednymi z najsłabszych, więc zrozumiałe było, że na fali optymizmu zyskają bardzo mocno. W górę nie poszły jedynie Chiny, gdzie przeważyła obawa przed spadkiem cen nieruchomości. Inwestorzy europejscy kiedy zobaczyli duże zwyżki w Azji też ochoczo przystąpili do zakupów. Tym bardziej, że w piątek doświadczyli pokaźnych strat. W takiej sytuacji nasz rynek nie miał wyjścia i też musiał sporo zyskać. Początkowo wydawało się, że może to być istotny ruch, bo i wzrost był pokaźny i aktywność inwestorów zadowalająca. Jednak dość szybko się okazało, że przełomową ta sesja nie będzie. Do końca dnia wzrost WIG został zredukowany do 1,9%. Najwięcej dołożyły się do zwyżki PKO BP oraz Pekao, na które przypadło 0,8 pkt proc. z tego wzrostu. W ostatecznym rozrachunku nie udało się anulować żadnego z negatywnych sygnałów, jakie przyniosła piątkowa sesja. Podtrzymujemy nasz scenariusz spadku w okolice 36 tys. pkt przez WIG. Na tej drodze mamy praktycznie tylko jedno wsparcie – 39,5 tys. pkt. Jego przełamanie otworzy drogę do 36 tys. pkt.&lt;br /&gt;Podobnie, jak my o wymazanie złego wrażenia z piątkowej sesji, tak Amerykanie walczyli wczoraj o zanegowanie sygnału sprzedaży, jakim było opuszczenie dołem w czwartek miesięcznej konsolidacji. Nie udało się to. S&amp;P 500 miał trudności z zasłonięciem połowy czarnej świecy z ostatniego czwartku. Sygnał sprzedaży pozostaje więc wciąż aktualny, a wraz z tym oczekiwanie na atak na lipcowy dołek. Wiele wskazuje, że zostanie on przełamany. Charakterystyczne było wczoraj zachowanie sektora technologicznego, który praktycznie nie zyskiwał, a nawet spadał poniżej piątkowego zamknięcia. To branża wrażliwa na wahania koniunktury. Gdyby więc akcja ratowania Fannie Mae i Freddie Mac miała ograniczyć obawy przed dalszym spowolnieniem, to akcje z tej branży powinny wyraźnie zyskiwać. Tak się nie stało, co również wskazuje na emocjonalny charakter wczorajszego ruchu.&lt;br /&gt;Na trudności z interpretacją wydarzeń w USA wskazywało zachowanie dolara, który początkowo mocno się osłabił. To mogło dziwić, bo pomoc firmom finansowym ma zmniejszyć problemy gospodarki USA. Dopiero w popołudniowej części sesji dolar zaczął mocno zyskiwać i ostatecznie zakończył dzień na wysokości 1,41 USD za euro. Tak tania wspólna waluta była ostatnio ponad rok temu. Rozpiętość notowań sięgnęła wczoraj 3 centów – to bardzo dużo. Rozwój sytuacji na rynku dolara to kolejny problem dla giełdy. Jego silna deprecjacja w I połowie roku pomagała amerykańskim korporacjom w uzyskiwaniu lepszych wyników. Teraz tej pomocy nie będą miały. Już teraz oczekiwany jest spadek zysków w III kwartale o 1,7%. Niewykluczone, że będzie jeszcze gorzej pod tym względem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Katarzyna Siwek / Expander&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-3212866139098918298?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/3212866139098918298/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=3212866139098918298' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/3212866139098918298'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/3212866139098918298'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/09/bankowo-w-usa-rynek-w-polsce.html' title='Bankowość w USA a rynek w Polsce'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-6364253229154847238</id><published>2008-09-29T08:51:00.000-07:00</published><updated>2008-09-29T08:52:34.315-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kredyty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='BRE Bank'/><title type='text'>Kredyty walutowe</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kredyty walutowe- czego nie muszą się bać klienci banków&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy w ostatnim czasie Polacy zbyt chętnie korzystali z łatwych możliwości finansowania? Czy jesteśmy już nadmiernie zadłużeni? Czy potrzeba dodatkowych regulacji prawnych dotyczących możliwości zaciągania pożyczek? Na te i inne pytania dotyczące kredytów dla klientów indywidualnych odpowiadają eksperci BRE Banku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krajowy Rejestr Długów opracował pierwszy kompleksowy raport o poziomie zadłużenia Polaków, z którego wynika, że nieuregulowane w terminie zobowiązania konsumentów i przedsiębiorców wynoszą niemal 60 mld zł. Aż połowę tej kwoty stanowią tzw. należności zagrożone banków (wraz z odsetkami od nich), z czego blisko 15 mld zł to należności od gospodarstw domowych. Warto jednak podkreślić, że według danych NBP udział należności zagrożonych w całości kredytów udzielonych gospodarstwom domowym obniżył się w ostatnich dwóch latach z 6,5% do 3,8%.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W opinii finansowych ekspertów Polacy niezmiennie wykazują duże zainteresowanie kredytami gotówkowymi i kredytami na rachunkach kart kredytowych. Jak podkreślają, od pewnego czasu mniejszy jest popyt na kredyty mieszkaniowe. Roczne tempo wzrostu zobowiązań z tytułu kredytów zaciągniętych na cele mieszkaniowe zmalało z blisko 60% przed rokiem do około 35% w lipcu tego roku.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Czy jednak istnieje ryzyko nadmiernego zadłużenia i czy grozi nam kryzys podobny do tego, który obserwujemy za oceanem? Na te pytania odpowiadają eksperci BRE Banku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Takie ryzyko dzisiaj nie istnieje, ponieważ z jednej strony polskie banki opieraja się na udzielaniu finansowania, na innych warunkach i innym klientom. Niespotykane na razie w Polsce są struktury typu „interest-only”, „negative amortization” czy inne egzotyczne produkty niekiedy przekształcające klientów typu „prime” w „subprime”. W USA doszło do swoistego odwrócenia hierarchii płatności – w  wyniku wzrostu wskaźnika relacji wartości długu do zabezpieczenia do ponad 100%, i wobec oparcia źródeł finansowania wyłącznie o wartość nieruchomości klienci decydowali się spłacać w pierwszej kolejności zadłużenia z kart i samochodowe.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-6364253229154847238?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/6364253229154847238/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=6364253229154847238' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/6364253229154847238'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/6364253229154847238'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/09/kredyty-walutowe.html' title='Kredyty walutowe'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-3794631845737831672</id><published>2008-09-29T08:46:00.000-07:00</published><updated>2008-09-29T08:47:48.209-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Społeczność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mBank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kredyty'/><title type='text'>mBank i mKlienci</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;mKlienci budują Kolorowy Dom&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;mBank zainicjował kolejną akcję charytatywną, w której zachęca swoich Klientów do udzielenia pomocy podopiecznym łódzkiej Fundacji „Kolorowy Świat".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Celem akcji dobroczynnej &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;mKlienci&lt;/span&gt; budują Kolorowy Dom jest zebranie środków na budowę specjalistycznego ośrodka edukacyjno-rehabilitacyjnego dla dzieci z porażeniem mózgowym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powstający w Rdutowie ośrodek będzie zawierał dwadzieścia pokoi dla dzieci i ich rodziców, salę rehabilitacyjną, sale ćwiczeń, pomieszczenia do nauki oraz ogród z placem zabaw. Placówka będzie łączyła zajęcia wspomagające rozwój ruchowy z zajęciami edukacyjnymi, przygotowującymi podopiecznych Fundacji do samodzielnego funkcjonowania w społeczeństwie, środowisku przedszkolnym czy szkolnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Klienci &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;mBanku&lt;/span&gt; mogą przekazać fundusze za pomocą bezpłatnej usługi mTRANSFER. Akcja potrwa do 31 października 2008 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Społeczność jest dla mBanku jedną z podstawowych wartości. Dlatego też od początku swojej działalności bank angażuje się w liczne przedsięwzięcia związane z edukacją, kulturą i aktywnym stylem życia, a także wspiera akcje charytatywne. Tradycją mBanku jest przeprowadzanie z okazji Świąt Bożego Narodzenia oraz Wielkanocy zbiórki pieniędzy dla Fundacji wspierających najbardziej potrzebujących. Ponadto mBank zachęca Klientów do przekazania 1% podatku organizacjom pożytku publicznego. Dodatkowo, co roku seria gadżetów mBanku zostaje zlicytowana podczas aukcji internetowej, z której całkowity dochód jest przekazywany na kolejne Finały Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Dodatkowo pracownicy mBanku angażują się w cykliczne działania w ramach wolontariatu pracowniczego. mBank na stałe współpracuje z Zespołem Szkół Specjalnych nr 5 w Łodzi. Informacje o działaniach z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu mBanku są dostępne w serwisie mSpołeczność.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-3794631845737831672?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/3794631845737831672/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=3794631845737831672' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/3794631845737831672'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/3794631845737831672'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/09/mbank-i-mklienci.html' title='mBank i mKlienci'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-477338109255325083</id><published>2008-09-29T08:45:00.000-07:00</published><updated>2008-09-29T08:46:17.229-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Inwestycje'/><title type='text'>Pekao w Szczecinie</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Pekao w Szczecinie na kolejne 3 lata&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bank Pekao SA już po raz 16 jest partnerem Międzynarodowego Turnieju Tenisowego Mężczyzn ATP Pekao Open, który odbędzie się w dniach 16 - 21 września w Szczecinie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bank jako dotychczasowy sponsor tytularny Pekao Open postanowił podpisać z organizatorami  kolejną 3-letnią umowę o współpracy. Dla Banku bardzo ważny jest rozwój samego Turnieju jak i miasta Szczecin, dlatego ogromnie cieszy nas fakt, że pozostali partnerzy w tym roku zwiększyli swoje zaangażowanie w rozwój Pekao Open. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem przekonany, że turniej tenisowy w Szczecinie stoi na mocnych nogach, dzięki czemu przez najbliższe lata impreza ta będzie mogła stale się rozwijać. - mówi Jan Krzysztof Bielecki, prezes Zarządu Banku Pekao SA. Teraz więc pozostaje nam tylko życzyć sobie, aby nie zawiedli nas  tenisiści - a w szczególności polscy zawodnicy - oraz pogoda, która podczas turnieju była przez ostatnich kilka lat fenomenalna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bank konsekwentnie promuje wielki tenis w Polsce w przekonaniu, że sport ten łączy w sobie piękne widowisko i emocję oraz promocję uniwersalnych wartości, takich jak wytrwałość i fair play. W tym roku Bank był również sponsorem i Oficjalnym Bankiem Turnieju pokazowego kobiet Suzuki Warsaw Masters, który odbył się w maju na kortach Warszawianki.&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Bank Pekao SA działa od 79 lat i jest największym bankiem Europy Środkowej pod względem kapitalizacji rynkowej. Jest największy w Polsce pod względem wysokości aktywów, kredytów, depozytów i produktów inwestycyjnych. Dysponuje drugą co do wielkości siecią oddziałów (1059 placówek w całym kraju) oraz siecią ponad 3000 bezpłatnych bankomatów w Polsce i 17000 w całej Europie. Ma ponad 5 milionów klientów. Bank Pekao SA zdobył szereg nagród, m.in. dwukrotnie  tytuł  "Best Bank in Poland"  w roku 2005 i 2007, przyznawany przez magazyn Euromoney, Ruban D'Honneur w kategorii „The CMS Business Of the Year" w ramach European Business Awards 2008, Best Emerging Market Bank in Poland 2006" magazynu Global Finance oraz „Bank of the Year 2004 in Poland" magazynu The Banker. Bank Pekao SA należy do Grupy UniCredit, która jest obecna w 23 krajach, zatrudnia 180 tys. osób, obsługujących ponad 40 mln klientów w ponad 10 300 placówkach.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-477338109255325083?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/477338109255325083/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=477338109255325083' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/477338109255325083'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/477338109255325083'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/09/pekao-w-szczecinie.html' title='Pekao w Szczecinie'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-7687276917922252221</id><published>2008-09-29T08:43:00.000-07:00</published><updated>2008-09-29T08:44:37.886-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Incubator'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Inwestycje'/><title type='text'>Hurtimex i inwestorzy</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Hurtimex organizuje spotkania dla potencjalnych inwestorów&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;8,9 i 10 września łódzki producent ubrań dziecięcych Hurtimex SA zaprezentuje swoją ofertę publiczną na bezpośrednich spotkaniach z potencjalnymi inwestorami w Łodzi, Warszawie i Krakowie. Spółka Hurtimex SA organizuje dla inwestorów i dziennikarzy zainteresowanych publiczną ofertą na akcje spółki spotkania, które odbędą się w trzech miastach:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* w Łodzi, 8 września o godzinie 17:00 w siedzibie spółki Hurtimex SA przy ul. 28 Pułku Strzelców Kaniowskich 42&lt;br /&gt;* w Warszawie, 9 września o godzinie 17:30 w Warsaw Apartments Magnolie, ul. Ryżowa 36a (róg Apartamentowej)&lt;br /&gt;* w Krakowie, 10 września o godzinie 17:00 w Punkcie Obsługi Klienta DM Polonia Net SA przy ul. Szpitalnej 40.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podczas tych spotkań przedstawiciele zarządu spółki zaprezentują firmę szerszemu gronu inwestorów. Wszyscy zainteresowani będę mogli zapytać o szczegóły dotyczące publicznej oferty na akcje, debiutu na NewConnect czy działalność firmy. Harmonogram publicznej oferty na akcje spółki Hurtimex SA przewiduje zakończenie zapisów na walory firmy do 12 września 2008 r. do godziny 17:00. Natomiast dokonanie przydziału akcji i zamknięcie oferty przewidziane jest na 18 września 2008 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;Hurtimex SA to łódzki producent odzieży dziecięcej i młodzieżowej, działający na rynku od 1990 roku. Spółka produkuje rocznie około miliona sztuk ubrań przeznaczonych na rynek krajowy oraz eksport, m.in. do Niemiec, Czech i Słowacji. Dwa razy do roku firma projektuje kolekcje handlowe. Są one produkowane pod dwiema markami: tup-tup dla dzieci w wieku 0-9 lat oraz HOOP dla młodzieży. Hurtimex SA zatrudnia 60 osób, w tym własny zespół projektantów oraz konstruktorów odzieży. Po jesiennym debiucie, Hurtimex SA będzie pierwszą spółką z branży odzieżowej notowaną na NewConnect. Łódzka firma będzie również jedną z najbardziej doświadczonych spółek tego alternatywnego rynku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-7687276917922252221?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/7687276917922252221/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=7687276917922252221' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/7687276917922252221'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/7687276917922252221'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/09/hurtimex-i-inwestorzy.html' title='Hurtimex i inwestorzy'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-2332990601148630538</id><published>2008-09-29T08:36:00.000-07:00</published><updated>2008-09-29T08:38:14.834-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Incubator'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Giełda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Finanse'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przejęcia'/><title type='text'>Venture Incubator S.A.</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Wraz z końcem sierpnia Venture Incubator S.A. zaktualizował swoje portofolio. Wśród nowych spółek komercyjnego inkubatora startupów pojawiły się – popularny wortal IT – Dziennik Internautów oraz call center – Callmedia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Venture Incubator S.A.&lt;/span&gt; ma za cel wspierać finansowo i operacyjnie wybrane projekty internetowe i pomagać im w osiągnięciu sukcesu. Bezpośrednie działania i zaangażowanie członków inkubatora pozwoli budować wartość inkubowanych produktów, co z kolei umożliwi znalezienie dla nich dobrych partnerów lub inwestorów. „Chcemy wykorzystać doświadczenie, które zdobywaliśmy przyczyniając się do sukcesów takich przedsięwzięć jak Bankier.pl, Livechat Software S.A., IPO.pl, czy Monetto.pl. – mówi Sebastian Kwiecień, prezes Venture Incubator S.A.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozyskany w sierpniu &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Dziennik Internautów&lt;/span&gt; obecny jest w polskim internecie od 2002 roku jako opiniotwórczy wortal dotyczący rynku internetowego. Od tego czasu zdobył sobie popularność wśród użytkowników, jest też często cytowany przez inne media internetowe. &lt;span style="font-style:italic;"&gt;„W ramach działań inkubacyjnych zamierzamy pracować nad rozbudową działu sprzedażowego spółki oraz rozwojem funkcjonalnym serwisu.”&lt;/span&gt; – komentuje rozwój projektu Sebastian Kwiecień, prezes Venture Incubator.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnią z nowości w portfolio wrocławskiego inkubatora jest Callmedia Sp. z o.o. - ponad 100-stanowiskowe &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;call center&lt;/span&gt; z siedzibą we Wrocławiu. „Automatyzacja sprzedaży i kanał telefoniczny są niezbędne nie tylko w biznesach tradycyjnych, ale również w internetowych.” – tłumaczy powód pozyskania udziałów Kwiecień – „Stawiamy na duże możliwości wynikające ze współdziałania naszych pozostałych spółek portfelowych z Callmedia. Przynależność do jednej grupy finansowej rodzi ciekawe możliwości optymalizacji kosztów i co za tym idzie generuje przewagę konkurencyjną”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza dwoma nowymi projektami w portfelu inkubatora są przedsięwzięcia, które wcześniej wchodziły już w skład grupy: Internet Works Sp. z o.o., projekt Skandynawia, projekt Webceo oraz projekt Timecamp.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-2332990601148630538?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/2332990601148630538/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=2332990601148630538' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/2332990601148630538'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/2332990601148630538'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/09/venture-incubator-sa.html' title='Venture Incubator S.A.'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-773093265441018807</id><published>2008-09-29T08:30:00.000-07:00</published><updated>2008-09-29T08:33:15.950-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='MultiBank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Karta Visa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Karta Bankowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Murator'/><title type='text'>MultiBank nowa karta</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;MultiBank&lt;/span&gt; wspólnie z wydawnictwem MURATOR przygotował kartę co-brandową dla osób budujących lub remontujących nieruchomość, upoważniającą do uzyskania zniżek w ponad trzystu sklepach z branży budowlano – wnętrzarskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W programie rabatowym obecne są znane od lat marki producentów mebli, okien, farb i wyposażenia wnętrz, np. Swarzędz Meble, Gen-Bud, Iker czy Sokółka. Osoby dokonujące transakcji kartą Visa MURATOR MultiBanku w jednym z ponad 300 punktów, otrzymają rabat w wysokości nawet 15%. Pełna lista partnerów wraz z lokalizacjami jest dostępna w serwisie MultiBanku pod adresem &lt;span style="font-style:italic;"&gt;www.multibank.pl/visamurator.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;MultiBank&lt;/span&gt; zajmuje silną pozycję na rynku kredytów hipotecznych i karta kredytowa przygotowana wspólnie z MURATOREM jest dobrym dopełnieniem oferty dla Klientów budującym dom, czy wyposażających mieszkanie. Dzięki karcie Klienci uzyskają nawet 15% upust na produkty znanych i cenionych producentów, a należy pamiętać, że to właśnie faza wykańczania nieruchomości stanowi często najdroższy etap budowy. – mówi Janina Kowalczyk odpowiedzialna za program rabatowy do karty Visa MURATOR - Karta będzie również dostępna dla Klientów, którzy nie posiadają jeszcze produktów MultiBanku. Osoby, posiadające kredyt hipoteczny w MultiBanku na odpowiednią kwotę mogą liczyć na limit gwarantowany i uproszczone procedury wydania plastiku.– dodaje Kowalczyk&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Pełna lista partnerów:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;IKER, RINTAL / Valpol Sp. z o.o., Swarzędz Meble S.A., HTH Ekspert w Kuchni Sp. z o.o., GEN-BUD S.A.,  Ludwik Styl, HOFT, FLUGGER, Sokółka, VIESSMANN, KOMFORT, ITI Neovision TV "n", Paged krzesła, DUKA&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Dodatkowe funkcje&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bank przy współpracy z BRE Ubezpieczenia TU S.A. przygotował dla posiadaczy kart Visa MURATOR ubezpieczenie Home Assistance na wypadek domowych awarii, kradzieży z włamaniem, awarii sprzętu AGD/RTV/PC lub innych zdarzeń losowych. W sytuacji, gdy zaistnieje potrzeba skorzystania z pomocy hydraulika, elektryka, ślusarza, szklarza lub innych specjalistów, posiadacz karty Visa MURATOR może zadzwonić na dedykowaną infolinię i w ramach ubezpieczenia Home Assistance skorzystać z tego typu świadczeń. Ponadto Infolinia Budowlano-Remontowa pozwoli uzyskać odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące kwestii formalno-prawnych, podatków czy formalności związanych z kupnem, sprzedażą czy wynajmem nieruchomości. Dzwoniąc na Infolinię Budowlano-Remontową można również sprawdzić adresy usługodawców i sklepów z materiałami budowlanymi. Informacje przekazywane są telefonicznie lub przesyłane e-mailem albo faxem – zgodnie z dyspozycją Posiadacza karty Visa MURATOR.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Informacje dodatkowe:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Parametry karty:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    * Opłata za kartę wynosi 0 zł.&lt;br /&gt;    * Limit na karcie Visa MURATOR może wynosić nawet 200 000 zł.&lt;br /&gt;    * Grace Period 53 dni.&lt;br /&gt;    * Bezpłatne transakcje w punktach usługowo-handlowych oraz przez Internet.&lt;br /&gt;    * Możliwość dokonywania przelewów z karty na dowolne rachunki bankowe.&lt;br /&gt;    * Dobrowolne ubezpieczenie - Gwarancja Spłaty Kredytu&lt;br /&gt;    * Home Assistance&lt;br /&gt;    * Bezpłatne ubezpieczenie Pakiet Bezpieczna Visa - od nieuprawnionych transakcji dokonanych kartą i od rabunku gotówki podjętej z bankomatu.&lt;br /&gt;    * Możliwość obsługi karty w Internecie przez 24 h na dobę.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;MURATOR SA&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style:italic;"&gt;to jeden z największych w Polsce wydawców z polskim kapitałem. Łącznie wydaje około 40 publikacji drukowanych.  Na rynku pism budowlanych (m.in. „Murator”, „Zbuduj dom”) i wnętrzarskich („Dobre  Wnętrze”, „M jak mieszkanie”, „Moje Mieszkanie”), MURATOR jest niekwestionowanym liderem. W jego portfolio znajdują się ponadto magazyny z dziedzin: hobby i wypoczynek („Podróże”, „Żagle”, „Tenis.Gem.Set.Mecz”), zdrowie (m.in. „Zdrowie”, „M jak mama”), rolnictwo (m.in. „Budowlano-Remontowy Poradnik Rolnika”) oraz dziennik „Super Express”. Spółka posiada 21 portali internetowych.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-773093265441018807?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/773093265441018807/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=773093265441018807' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/773093265441018807'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/773093265441018807'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/09/multibank-nowa-karta.html' title='MultiBank nowa karta'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-3683253548854589113</id><published>2008-09-29T08:22:00.000-07:00</published><updated>2008-09-29T08:25:21.876-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Formuła 1'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ING Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Finanse'/><title type='text'>ING Bank i Formuła 1</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Fernando Alonso spotkał się z polskimi fanami na zaproszenie ING&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzeciego września w warszawskich Złotych Tarasach &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Fernando Alonso&lt;/span&gt;, kierowca &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;ING Renault F1 Team&lt;/span&gt;, spotkał się z klientami ING – laureatami loterii „Zarabiaj i wygrywaj”. To właśnie z rąk mistrza szczęśliwcy odebrali nagrody – samochody Renault Clio Grandtour. To był tylko jeden z kilku punktów wizyty kierowcy F1 w Warszawie, pozostałe były dostępne dla publiczności i cieszyły się ogromnym zainteresowaniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z zapartym tchem  obserwowano pojedynek na symulatorach dwukrotnego  mistrza  świata F1 i naszego kierowcy rajdowego Krzysztofa Hołowczyca . Największe brawa zebrał Alonso wręczający kask z autografem Jurkowi Owsiakowi przekazany na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wizycie &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Fernando Alonso&lt;/span&gt; w Polsce towarzyszyły dodatkowe atrakcje jak m.in. konkurs wiedzy o F1. Już od wczesnych godzin południowych wszyscy  którzy przybyli do Złotych Tarasów bawili się w trakcie konkursów związanych z F1. Oczekując na spotkanie z Fernando Alonso można było wygrać cenne nagrody i zdobyć informacje o tym wyjątkowym sporcie samochodowym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spotkanie z dwukrotnym mistrzem Formuły 1 przebiegło pod znakiem sportowych emocji oraz innych atrakcji, przygotowanych przez ING specjalnie dla fanów ING Renault Team. Fernando Alonso między innymi kibicował finalistom ING Warsaw Grand Prix. Na zwycięzcę czekała wyjątkowa nagroda – skuter Piaggio oraz zestaw upominków ING Renault F1 Team. Ale największa nagrodą były gratulacje złożone przez mistrza F1.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka tysięcy osób obejrzało pasjonujący wyścig na symulatorach: Alonso vs Hołowczyc. Okazało się, że wśród publiczności byli fani obydwu kierowców i okrzykami oraz oklaskami dopingowali swoich faworytów. Kierowca ING Renault F1 Team nie dał szans Hołowczycowi i przyznał, że przed wyścigami często ćwiczy na symulatorach. "Doskonała zabawa i wyjątkowa możliwość spotkania mistrza F1 " - takie wypowiedzi było słychać najczęściej wśród wychodzących z centrum handlowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypomnijmy, że od dwóch lat ING jest tytularnym sponsorem ING Renault F1 Team. Obecnie Fernando Alonso jest twarzą globalnej kampanii reklamowej ING Group. Współpracę zespołu wyścigowego i instytucji finansowej idealnie ilustruje motto: „W Formule 1 jak i w ING specjaliści są podstawa sukcesu”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fernando Alonso ma 27 lat. W 2003 roku stał się najmłodszym zwycięzcą wyścigu F1. Przed ING Renault jeździł w zespołach McLarena i Minardi. Zdobył dwukrotnie mistrzostwo świata F1 w latach 2005 i 2006.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-3683253548854589113?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/3683253548854589113/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=3683253548854589113' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/3683253548854589113'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/3683253548854589113'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/09/ing-bank-i-formua-1.html' title='ING Bank i Formuła 1'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-3023809570371546554</id><published>2008-09-29T08:15:00.000-07:00</published><updated>2008-09-29T08:20:21.072-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ubezpieczenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samochód'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Hestia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='OC/AC'/><title type='text'>Akcja Ergo Hestia</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Chcesz mieć tańsze OC? Wybierz prestiżowe studia!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ukończenie odpowiedniej uczelni &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;gwarantuje wysoki poziom edukacji&lt;/span&gt;. Upoważnia także do zniżek przy zakupie OC i AC. Absolwenci wybranych szkół wyższych mogą liczyć na dodatkową 15% zniżkę promocyjną w ofercie Ergo Hestia. Dotyczy to ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody związane z ruchem tych pojazdów oraz AC (autocasco) od utraty, zniszczenia lub uszkodzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Żeby skorzystać ze zniżki należy być absolwentem jednej z kilkunastu wybranych uczelni, czyli trzeba obronić pracę dyplomową na studiach dziennych – tłumaczy Mariusz Korzeniewski z Biura Ubezpieczeń Indywidualnych Ergo Hestia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozostałe warunki dotyczą m.in. wieku klienta (maksymalnie 29 lat włącznie wiek liczony jest od daty urodzin), historii  (bezszkodowy kierowca) oraz statusu (właściciel lub współwłaściciel samochodu). Zniżka ma zastosowanie przy każdorazowym zawarciu umowy ubezpieczeniu OC i/lub AC na kolejny 12- miesięczny okres aż do dnia skończenia przez klienta 29 roku życia.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Informacje dodatkowe: &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lista wybranych wyższych uczelni&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;PAŃSTWOWE UCZELNIE WYŻSZE / UNIWERSYTETY&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1&lt;br /&gt;Uniwersytet Warszawski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2&lt;br /&gt;Uniwersytet Jagielloński&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3&lt;br /&gt;Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4&lt;br /&gt;Uniwersytet Wrocławski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5&lt;br /&gt;Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6&lt;br /&gt;Uniwersytet Łódzki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7&lt;br /&gt;Uniwersytet Śląski w Katowicach&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;8&lt;br /&gt;Uniwersytet Gdański&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;9&lt;br /&gt;Katolicki Uniwersytet Lubelski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;UCZELNIE TECHNICZNE &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;10&lt;br /&gt;Politechnika Wrocławska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;11&lt;br /&gt;Politechnika Warszawska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;12&lt;br /&gt;Politechnika Poznańska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;13&lt;br /&gt;Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;14&lt;br /&gt;Politechnika Łódzka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;15&lt;br /&gt;Politechnika Śląska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;16&lt;br /&gt;Politechnika Gdańska&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;UCZELNIE MEDYCZNE&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;17&lt;br /&gt;Collegium edium Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;18&lt;br /&gt;Akademia Medyczna w Warszawie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;19&lt;br /&gt;Akademia Medyczna w Poznaniu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;20&lt;br /&gt;Śląska Akademia Medyczna w Katowicach&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;21&lt;br /&gt;Uniwersytet Medyczny w Łodzi&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;22&lt;br /&gt;Pomorska Akademia Medyczna w Szczecinie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;23&lt;br /&gt;Akademia Medyczna w Białymstoku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;24&lt;br /&gt;Akademia Medyczna w Gdańsku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;UCZELNIE EKONOMICZNE&lt;/span&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;25&lt;br /&gt;Szkoła Główna Handlowa w Warszawie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;26&lt;br /&gt;Akademia Ekonomiczna w Krakowie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;27&lt;br /&gt;Akademia Ekonomiczna w Poznaniu&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;UCZELNIE ROLNICZE&lt;/span&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;28&lt;br /&gt;Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;29&lt;br /&gt;Akademia Rolnicza w Poznaniu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;30&lt;br /&gt;Akademia Rolnicza w Szczecinie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;INNE UCZELNIE&lt;/span&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;31&lt;br /&gt;Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;PRYWATNE UCZELNIE WYŻSZE&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;32&lt;br /&gt;Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego      w Warszawie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;33&lt;br /&gt;Społeczna Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Zarządzania w Łodzi&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;34&lt;br /&gt;Polska-Japońska Wyższa Szkoła Technik Komputerowych w Warszawie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;35&lt;br /&gt;Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji w Opolu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;36&lt;br /&gt;Collegium Civitas w Warszawie&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-3023809570371546554?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/3023809570371546554/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=3023809570371546554' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/3023809570371546554'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/3023809570371546554'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/09/akcja-ergo-hestia.html' title='Akcja Ergo Hestia'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-6577083748177864108</id><published>2008-09-29T08:11:00.000-07:00</published><updated>2008-09-29T08:13:36.102-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Money'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Start-up'/><title type='text'>Milion na Start-up</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Money.pl zainwestuje milion złotych w wybrany projekt internetowy. Ruszyła właśnie akcja portalu pod hasłem „MILION NA START-UP”.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W internecie jest jeszcze wiele miejsca dla nowych produktów i usług. Jednak sam pomysł to za mało, by stworzyć rentowy biznes. Dla młodych, kreatywnych ludzi barierą jest często brak kapitału na rozpoczęcie działalności. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Money.pl&lt;/span&gt; wychodzi im na przeciw i oferuje inwestycję w najlepsze pomysły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;- Wydzielamy z naszej puli inwestycyjnej milion złotych i szukamy tych wszystkich, którzy mają pomysły na dobry biznes internetowy, a nie mają pieniędzy na start. Celem naszej akcji jest zmotywowanie młodych ludzi do podjęcia wyzwania: przelania na papier pomysłu, opracowania prostego biznesplanu i przesłania go do oceny&lt;/span&gt; – mówi Arkadiusz Osiak, prezes zarządu Money.pl Sp. z o.o..&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Milion złotych w postaci inwestycji&lt;/span&gt; w kapitał spółki, trafi do autorów najlepszego pomysłu, który Jury wybierze do końca stycznia 2009 roku. Warunki inwestycji będą negocjowane indywidualnie z autorami najlepszych projektów. Organizatorzy akcji są otwarci na nowatorskie produkty internetowe ze wszystkich segmentów rynku on-line, nie tylko z branży e-finansów. Kryterium oceny będzie nie tylko sam pomysł, ale też predyspozycje autora i umiejętność planowania biznesowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od paru lat &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Money.pl&lt;/span&gt; prowadzi aktywną politykę inwestycyjną. Do Grupy Money.pl – poza największym w Polsce portalem finansowym – należy obecnie pięć spółek: &lt;span style="font-style:italic;"&gt;BusinessClick&lt;/span&gt; – pierwsza w Europie biznesowa sieć reklamy kontekstowej, Legalsupport – wydawca serwisu e-prawnik.pl, Favore.pl – platforma komunikacji usługodawców i klientów, Brand New Media – sieć usług marketingowych na blogach - &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Blogvertising.pl&lt;/span&gt; oraz Digitall All dystrybutor e-booków i prasy cyfrowej na platformie &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Zixo.pl&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Money.pl jest inwestorem branżowym, dlatego poza inwestycją kapitałową oferuje swoim spółkom szerokie wsparcie merytoryczne. Pomaga wypracowywać strategie rozwoju biznesu, dzieli się swoim doświadczeniem i know-how.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Zgłoszenia projektów można przesyłać do końca listopada 2008 roku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;br /&gt;Szczegóły akcji znajdują się na stronie: www.milion-na-startup.pl &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Money.pl Sp. z o.o&lt;/span&gt;., prowadząca największy portal finansowy w polskim internecie, powstała w 2000 roku. Jako jedna z pierwszych polskich firm internetowych zaczęła przynosić zyski - już w 2002 roku odnotowała zysk EBITDA, a w 2003 roku zysk netto.&lt;br /&gt;Prężny  rozwój spółki został doceniony w 2006 roku - Money.pl zajęła 7. miejsce w  rankingu najbardziej dynamicznych firm w Europie Środkowej - "Technology Fast  50" firmy doradczej Deloitte. Od 2006 roku głównym udziałowcem Money.pl jest niemieckie wydawnictwo Handelsblatt (70 proc.), należące do Verlagsgruppe Georg von Holtzbrinck, koncernu operującego w 80 krajach świata. Pozostałe 30 proc. udziałów pozostało własnością Arkadiusza Osiaka, założyciela i dzisiejszego prezesa zarządu Money.pl.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-6577083748177864108?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/6577083748177864108/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=6577083748177864108' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/6577083748177864108'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/6577083748177864108'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/09/milion-na-start-up.html' title='Milion na Start-up'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-6061391060234978388</id><published>2008-09-29T08:09:00.000-07:00</published><updated>2008-09-29T08:10:35.348-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Expander'/><title type='text'>Większa siła GPW</title><content type='html'>* Ostateczna wartość wskaźnika aktywności PMI dla sektora usług strefy euro i Wielkiej Brytanii  wyniosła odpowiednio 48,5 pkt oraz 49,2 pkt, w obu przypadkach był to wynik lepszy od spodziewanego, ale wciąż wskazujący na spowolnienie w sektorze&lt;br /&gt;    * Wzrost PKB strefy euro w II kwartale wyniósł 1,4% r/r, nieco mniej od prognoz&lt;br /&gt;    * Sprzedaż detaliczna w strefie euro w lipcu spadła o 2,8% r/r, więcej od oczekiwań&lt;br /&gt;    * Cotygodniowe dane o liczbie kredytów hipotecznych w USA wykazały wzrost o 7,5%&lt;br /&gt;    * Sierpniowa ankieta Challengera na temat planowanych zwolnień w amerykańskich firmach przyniosła wzrost o 11,7%&lt;br /&gt;    * Decyzja Banku Kanady w sprawie stóp procentowych nie zaskoczyła – pozostały na poziomie 3%&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Diagnoza sytuacji na rynkach finansowych&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Warszawska giełda zdała wczoraj test ze swojej siły. Od początku notowań nie było widać dużego strachu przed zniżkami w Europie, które wynikały z rozczarowującego zamknięcia wtorkowej sesji w Ameryce. Nasz parkiet pozostawał pod wpływem mocnej zwyżki z poprzedniego dnia i część inwestorów zapewne próbowała „gonić” odjeżdżający pociąg. Często tak na naszym rynku bywa. Ostatecznie dzień zakończył się zniżką, o której zadecydował końcowy fixing. Realizacja zapewne umówionych transakcji zepchnęła notowania WIG 0,6% pod kreskę, a WIG20 o blisko 1,3%.W największym stopniu przyczyniły się do tego banki, czyli spółki, które dzień wcześniej najbardziej zyskiwały. Pozytywny w krótkim terminie obraz warszawskiej giełdy utrzymał się. Duże wątpliwości jednak pozostają. Z jednej strony mamy korzystny sygnał, jakim było przebicie przez WIG linii trendu biegnącej po szczytach z jesieni 2007 r. i wiosny 2008 r. Z drugiej, wciąż bardzo niepewną sytuację na światowych parkietach. Nastroje inwestorów są dość zmienne i nie zawsze tak samo reagują na informacje o podobnym zabarwieniu. Podtrzymujemy, że możliwy jest do zrealizowania scenariusz, zakładający odreagowanie całej bessy i dotarcie WIG w okolice 44,5 tys. pkt. Jednak ze względu na brak lokalnych czynników, mogących zdeterminować rozwój wypadków na naszej giełdzie najwięcej w tym względzie będzie zależeć od zagranicy. Musimy pamiętać, że często zdarza się, że nasz parkiet wykazuje w krótkim terminie odporność na zniżki na świecie, błędnie zakładając, że nie zapowiadają trwalszego ruchu w dół. Gdy jednak okazuje się, że był to błąd, z nawiązką potem traci.&lt;br /&gt;Sprawa jest teraz dość prosta. Dopóki S&amp;P 500 utrzymuje się w konsolidacji, którą wyznaczają poziomy 1267 pkt i 1305 pkt można wierzyć, że jest ona podstawą do kontynuacji zwyżki. GPW może chcieć ją wyprzedzić i dlatego zachowuje się lepiej niż świat (w tym miesiącu jesteśmy wśród 20 najlepszych giełd na świecie). Gdy jednak S&amp;P 500 zakończy trend boczny wybiciem w dół, okaże się, że nie ma podstaw do takiego zachowania i trzeba je będzie skorygować.&lt;br /&gt;Znów uwaga inwestorów skupiała się wczoraj na rynku ropy. Jednak wraz ze zbliżaniem się ceny do granicy 100 USD rośnie ryzyko mocnego odbicia ceny tego surowca. Tym bardziej, że EUR/USD też dociera do silnego wsparcia, w rejonie 1,43 USD. Jak wtedy zachowają się giełdy? Można przypuszczać, że zaczną zniżkować.&lt;br /&gt;Dziś uwaga inwestorów skupi się na raporcie ADP na temat liczby miejsc w sektorze prywatnym. Wstępem do niego była wczorajsza ankieta Challengera na temat planowanych zwolnień. Wykazała ich wzrost o 11,7%. To wynik znacznie lepszy niż miesiąc wcześniej, kiedy było to 140,8%. Tak samo jak zamówienia fabryczne nie wywołało to entuzjazmu inwestorów.&lt;br /&gt;Wstępem do dzisiejszych decyzji banków centralnych w strefie euro i Wielkiej Brytanii była decyzja &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Banku Kanady&lt;/span&gt; o trzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Zapewne zaskoczenia nie będzie, ale liczyć się będą głównie komentarze co do przyszłej polityki pieniężnej. Zapewne większość dnia upłynie pod znakiem wyczekiwania na komentarze ze strony banków centralnych i popołudniowe dane z Ameryki. Brak reakcji giełdy na pozytywne informacje z gospodarki USA z wczoraj nie jest dobrym prognostykiem. Warto odnotować wzrost obrotów w ostatnich dwóch dniach na rynku amerykańskim, co może wskazywać na zbliżające się rozstrzygnięcie.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Dziś na rynkach 4 września 2008 r.:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    * Sierpniowe ceny domów w Wielkiej Brytanii&lt;br /&gt;    * Lipcowe zamówienia fabryczne w Niemczech&lt;br /&gt;    * Decyzje Banku Anglii i Europejskiego Banku Centralnego w sprawie stóp procentowych&lt;br /&gt;    * Sierpniowa ankieta ADP na temat liczby miejsc pracy w sektorze prywatnym w USA&lt;br /&gt;    * Cotygodniowe dane o liczbie nowych bezrobotnych w USA&lt;br /&gt;    * Produktywność pracy i koszty pracy w USA w II kwartale 2008 r.&lt;br /&gt;    * Sierpniowy wskaźnik ISM dla amerykańskiego sektora usług&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Katarzyna Siwek / Expander&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-6061391060234978388?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/6061391060234978388/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=6061391060234978388' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/6061391060234978388'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/6061391060234978388'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/09/wiksza-sia-gpw.html' title='Większa siła GPW'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-8263509193030752418</id><published>2008-09-29T08:00:00.000-07:00</published><updated>2008-09-29T08:08:39.781-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ING Bank'/><title type='text'>Fundacji Sztuki Polskiej ING</title><content type='html'>Wystawa dzieł z kolekcji w warszawskiej Zachęcie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ramach cyklu wystaw dzieł z kolekcji &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Fundacji Sztuki Polskiej ING&lt;/span&gt;, 4 września br.  w gmachu Galerii Narodowej Zachęta w Warszawie odbędzie się kolejne „spotkanie ze sztuką współczesną". Wystawę będzie można oglądać do 8 września. Do tej pory podobne wydarzenia miały już miejsce w Bielsku-Białej, Katowicach, Wrocławiu i Opolu, następnie kolekcja będzie prezentowana w innych miastach w Polsce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wystawa sztuki z kolekcji &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Fundacji Sztuki Polskiej ING&lt;/span&gt; to wyjątkowa okazja, by obejrzeć dzieła najlepszych polskich artystów, jak chociażby prace twórców średniego pokolenia: Edwarda Dwurnika, Zofii Kulik i Marka Sobczyka, a także prace młodszych malarzy, którzy już mocno zaznaczyli swoją obecność w sztuce: Wilhelma Sasnala, Pauliny Ołowskiej, Rafała Bujnowskiego, czy Zbigniewa Rogalskiego. Wystawa prezentuje 21 dzieł wybranych z kolekcji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Kolekcja tworzona przez Fundację prezentuje bardzo wysoki poziom artystyczny. Do zbiorów trafiają prace znakomitych polskich artystów i najlepiej rokujących debiutantów. Plany rozwoju kolekcji są tworzone z dużym wyprzedzeniem przy wsparciu merytorycznym Zachęty Narodowej Galerii Sztuki i konsekwentnie realizowane. Dla zarządu, który odpowiedzialny jest za rozwój kolekcji, niezwykle ważny jest kontakt z artystami. Nie reagujemy na przelotne trendy. Jeżeli interesujemy się twórcą, to znaczy, że jesteśmy przekonani do sztuki, którą tworzy i wtedy decydujemy się na zaproszenia go do grona „naszych artystów" - mówi Magdalena Kochanowska, prezes zarządu Fundacji Sztuki Polskiej &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;ING&lt;/span&gt; .&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Cała kolekcja Fundacji Sztuki Polskiej ING liczy 71 prac. Jej podstawę stanowią obrazy czterech artystów - Stefana Gierowskiego, Jerzego Nowosielskiego, Zbigniewa Makowskiego i Stanisława Fijałkowskiego - uznawanych za klasyków polskiego malarstwa współczesnego, a przez młodych artystów za mistrzów. Średnie pokolenie reprezentują Edward Dwurnik, Leon Tarasewicz, Tomasz Tatarczyk oraz członkowie formacji Gruppa. Aktualnie kolekcja jest rozbudowywana przede wszystkim o prace twórców najmłodszego pokolenia i to przede wszystkim prace tych artystów będzie można oglądać na wystawie. W ciągu ostatnich dwóch lat zbiory fundacji wzbogaciły się m.in. o dzieła Marzeny Nowak i Elżbiety Jabłońskiej. Najnowszym nabytkiem jest obraz młodej artystki Anny Okrasko pt. „Mój profesor maluje w paski, a ja w kropki, bo to jest bardziej dziewczęce".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fundacja Sztuki Polskiej ING już od 1998 roku gromadzi dzieła polskich artystów współczesnych, zakupując prace z dziedziny malarstwa, rysunku, grafiki i fotografii, prezentujące zarówno sztukę figuratywną, jak i abstrakcyjną. Głównym celem fundacji jest promocja polskiej sztuki współczesnej, w szczególności promocja twórczości młodych artystów. ING posiada kolekcje sztuki w pięciu krajach: Belgii, Holandii, Polsce, Wielkiej Brytanii i Meksyku. Polska kolekcja wpisuje się w światowy program mecenatu ING, w którym sztuka odgrywa istotną rolę w tworzeniu kultury organizacyjnej. Każda z kolekcji ma swoją własną historię i osobowość, która wpisuje się w tożsamość i charakter organizacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wspieranie młodych twórców sztuk plastycznych, filmowych i im pokrewnych oraz różnorodne działania na rzecz społeczności lokalnych są jednymi z najważniejszych aktywności pozabiznesowych Grupy ING.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-8263509193030752418?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/8263509193030752418/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=8263509193030752418' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/8263509193030752418'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/8263509193030752418'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/09/fundacji-sztuki-polskiej-ing.html' title='Fundacji Sztuki Polskiej ING'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7272812522482208730.post-3008678839686928672</id><published>2008-09-29T03:13:00.000-07:00</published><updated>2008-09-29T08:22:09.230-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ubezpieczenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kredyty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='OC/AC'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Finanse'/><title type='text'>Banki i Finanse</title><content type='html'>Pod tym adresem niebawem powstanie blog o bankowości i finansach.&lt;br /&gt;Zapraszam do odwiedzin - niebawem ciekawe artykuły i analizy. Chcesz się skontaktować? Pisz na adres poczty elektronicznej: inferior (małpka) o2 (kropka) pl&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7272812522482208730-3008678839686928672?l=e-banki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://e-banki.blogspot.com/feeds/3008678839686928672/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7272812522482208730&amp;postID=3008678839686928672' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/3008678839686928672'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7272812522482208730/posts/default/3008678839686928672'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://e-banki.blogspot.com/2008/09/banki-i-finanse.html' title='Banki i Finanse'/><author><name>Kulinarny poszukiwacz</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
